Dodaj do ulubionych

Jak się pracuje PH w Lyreco?

06.01.06, 12:01
Jak w temacie, czyli: ile godzin pracuje się tam na stanowisku Ph, jakie
przybliżone finanse są do wyjęcia, jak bardzo wyśrubowane są wymagania,
socjal na jakim poziomie?????
Jestem Ph w małej firemce od tonerów i już mam pomału dosyć, a kiedyś ktoś mi
doradzał na forum-atakuj duże korporacje. A Siedziba w Komorowie jest duża :-)
Proszę o opinie, ktoś z was tam pracował lub może pracuje??? Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • Gość: Marcin Re: Jak się pracuje PH w Lyreco? IP: *.acn.waw.pl 06.01.06, 22:45
      JA tam nie pracuję, ale kiedyś pracując w Branży biurowej byłem ich dostawcą. Z
      wieloma osobami utrzymuje kontakt do dziś. Są to ludzie na wyższych
      stanowiskach i im się pracuje bardzo dobrze, niestety nie wiem czy ten
      entuzjazm podzielają również Przedstawiciele Handlowi.

      Siedziba w Komorowie jest reprezentacyjna - ale czy Tobie chodzi o siedzibę czy
      to, co odczujesz na koncie po wpłacie pensji. Pamiętaj, że siedziba nie jest
      najważniejsza, bardzo ważna jest atmosfera w firmie. Często bywa tak, że duże
      koncerny mające swoje siedziby w "ładnych" biurach wyciskają ludzi jak cytryny
      przez 2-3 lata a potem wylot.
      Pozdrawiam
      Marcin L
      • tomekprimo Re: Jak się pracuje PH w Lyreco? 09.01.06, 08:30
        Witam,

        No właśnie to, jak są wyciskani Ph w Lyreco, interesuje mnie najbardziej. Co do
        tej siedziby, to jest to najmniej istotne, natomiast finanse, jeśli byłyby
        większe niż 1200 netto, to byłbym zadowolony. Jestem już dłuższy czas w wawie i
        na razie marzę o tym, żeby popracować w jednej firmie rok. A co dopiero 2-3
        lata. Co ciekawe, NIC nie znalazłem na tym forum, na temat tej firmy.
        Pozdrawiam.
        • Gość: z801.............. Re: Jak się pracuje PH w Lyreco? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.06, 18:41
          Witam cię serdecznie !
          Jestem pracownikiem Lyreco Polska S.A. od ponad roku. Czasami śmiech mnie
          ogarnia jak czytam o tych "cytrynach, wylatywaniu z pracy, etc,etc. Mam dla
          ciebie radę - nie słuchaj co mówią inni.Uważam , że pracuję w dobrej firmie i z
          fajną wiarą. Jeżeli będziesz pracował rzetelnie i systematycznie to zarobisz
          dobre pieniądze, nawet jak na Wawę. Natomiast w żadnej poważnej firmie nie będą
          tolerować " opier......" - może mnie trochę poniosło - szkoda tylko ,że
          potrafimy tylko narzekać - koncerny czy jak kto woli nie lubią nygusów . ( ale
          zawsze można zmywać garnki w Wielkiej Brytanii niż rozwijać się w Polsce.)

          Pozdrawiam z801........
            • Gość: 80coś tam cos tam Re: Jak się pracuje PH w Lyreco? IP: *.marymont.pl / *.marymont.pl 31.01.06, 21:02
              Kolego...już od 2 lat czytam na różnych forach info o Lyreco. Jeśli ktoś coś
              pisze OK na dział Field w Lyreco to proszę niech idzie do psychologa gdyż jest
              całkowicie zmanipulowany przez tą firme a to znaczy, że ma słaby mózg. Choć jak
              ktoś przyjechał z maleńkiego miasteczka i nie ma przyjaciół, ani większych
              potzreb i wymagań to niech szoruje w Lyrec...powiem jedno - jest ciężko jak
              chcesz mieć wyniki. Wkład pracy nie równa się zarobkom. Satndardy manipulacji i
              motywowania zespołami sprzedażowymi na wysokim poziomie, jest się czego nauczyć
              od ASM ale nic pozatym. To tyle. Ja nie polecam.
              • Gość: Pracownik Re: Jak się pracuje PH w Lyreco? IP: *.chello.pl 01.02.06, 22:00
                Bardzo dużo zależy na jakiego ASM-a trafisz. Ale mało jest takich którzy by
                szanowali swoich podwładnych. Dzień zaczynasz od zje.... jaki to słaby wynik
                miałeś. Patrząc na moją grupę połowa już powinna brać porady u psychologa.
                Część regularnie bierze leki uspakajające. Standardów pracy jest tyle i tak się
                zmieniają że nawet dział szkoleń nie nadąża. Szkolenie tylko po przyjęciu do
                pracy przez 2 tygodnie potem tylko producenci przeprowadzaja szkolenia
                produktowe o innych zapomnij. Raportów i papierologi do zarąbania co tylko
                utrudnia prace a nie ułatwia. Papiery są ważniejsze od wyniku. Idealnymi
                pracownikami dla firmy są ludzie którzy tylko przytakują, nie mają swojego
                zdania, nie potrzebują się rozwijać, nie mają rodziny i obowiązków. Ja uciekam
                z Lyreco bo jeszcze trochę i zwariuje a napewno się uwsteczniam.
                  • Gość: Ewa Re: Jak się pracuje PH w Lyreco? IP: 195.124.18.* 16.02.06, 13:23
                    Moja przyjaciolka dostala niedawno prace w Lyreco, jako Opiekun Kluczowych
                    Klientow (czy cos takiego..). Na wstepie otrzymała dosyć duzo (moim zdaniem),
                    jak na osobe bez doswiadczenia - bo podst 5500, auto, tel, opieke medyczna. Na
                    razie jest bardzo zadowolona - w szczegolnosci z tego, jakie bedzie miala
                    obowiazki. Praca sie wydaje byc rzeczywiscie "niezlym trafem". Biorac pod
                    uwage, to co tu piszecie i to , co firma jej zaproponowala, to trudno mi sie
                    odnalezc w tym, jaka jest prawda..?.. Prosze Was o komentarz.
                    Pozdrawiam!
                      • Gość: Ewa Re: Jak się pracuje PH w Lyreco? IP: 195.124.18.* 20.02.06, 15:56
                        No tak.. Oczywiste jest to,ze pracownik ma przynosic zyski etc.. (sama pracuje
                        w korporacji), tylko sie zastanawiam, jak to ma wygladac, skoro ona nie bedzie
                        miala zdobywac nowych klientow..?.. Wiadomo,ze moze posrednio wplynac na
                        sprzedaz, ale co wiecej...Jak taka opieka nad kluczowymi klientami ma
                        wygladac..?Tym bardziej, ze nie bedzie miala pod soba handlowców, ktorzy
                        beda "robić" wynik jej regionu..?
                          • Gość: Morpheus Re: Jak się pracuje PH w Lyreco? IP: 82.160.91.* 29.03.06, 17:35
                            Ja wam powiem tyle ... jedni narzekają, inni zachwalają ... fakt jest faktem, że nie ma ideału pracodawcy, bo każdy chce mieć najlepsze wyniki, a pracownik chce robić jak najmniej i dostawać kokosy ... na początku, każdemu jest fajnie i ok, a w miarę pracy się człowiek popada w monotonie - to raczej normalka, co do Lyreco, to możliwe, że będę miał okazję w praktyce sprawdzić jak to jest być ich PH ... a co do limitów, progów, poprzeczek - wszystko zależy od rynku na którym się pracuje ... jak się ma lepszą ofertę od konkurencji, to wcale się nie trzeba gimnastykować żeby sprzedawać ...
                              • Gość: misio Re: Jak się pracuje PH w Lyreco? IP: 195.205.229.* 09.05.06, 10:38
                                Witajcie wszyscy zwolennicy i przeciwnicy Lyreco. Twoja koleżanka trafiła do
                                innego świata - dział corporate jest tym lepszym swiatem. Inne traktowanie,
                                pieniądze, odpowiedzialność...itp. Gdybym miał szanse przejść do corporate za
                                czasów moje pracy w Lyreco to bym był bardzo zadowolony. Ale jak sie okazało
                                nie miałem takiej szansy w ciagu 4-8 m-cy więc postanowiłem zmienic prace.
                                Łatwo jest znaleść pracę legitymujac się rocznym doswiadczeniem pracy w Lyreco.
                                Teraz z perspektywy czasu nie wyobrażam sobie powrotu do Lyreco. Jest naprawde
                                duzo ciekawych innych firm. Generalnie nie polecam działu field - jesli jesteś
                                osobą która chce się rozwijać a nie zostac zamknięta w procedurach do odradzam
                                firme Lyreco. Jedno jest pewne-gdy nie masz doswiadczenia to Lyreco jest
                                wspaniała firma by zdobyc doświadczenie... Wszystkim chętnym życze powodzenia i
                                nie poddawajcie się...jesli macie otwarty umysł i poznacie sposoby manipulacji
                                sotosowane w firmie Lyreco przez kadre kierownicza do dacie sobie radę.
                                • Gość: FRED Re: Jak się pracuje PH w Lyreco? IP: *.linkprojekt.pl / 80.51.167.* 15.05.06, 15:29
                                  PASJA, SZACUNEK,PROFESJONALIZM - TO HASŁA I MYŚL PRZEWODNIA LYRECO. TYLKO ŻE
                                  PRACUJĄC W TEJ FIRMIE SAMI TRACIMY PASJĘ JAKĄ KIEDYŚ MIELIŚMY.NIE MAMY CZSU
                                  PRAKTYCZNIE NA NIC(RODZINA, ZNAJOMI, HOBBY) ODPUSZCZAMY PRZYZIEMNE SPRAWY
                                  POŚWIĘCAJĄC SIĘ CORPORACJI, KTÓRA NAS PRZEŻUWAJĄC WYPLUJE I JESZCZE ŻLE O NAS
                                  POWIE. SZACUNKU TEŻ SIĘ MUSIMY POZBYĆ PONIEWAŻ NIKT TU NAS NIE SZANUJE OD ASM-
                                  a, PO TĘPE BABY ZA BIURKIEM KTÓRE MAJĄ NAS ZANIC BO TO ONE DZIELĄ I RZĄDZĄ.A TY
                                  DLA NICH JESTEŚ ZWYKŁYM SPRZEDAWCĄ Z ULICY KTÓRYCH ONA MA W DUP...A JEŻELI
                                  CHODZI O PROFESJONALIZM TO TAK ,TEGO OD CIEBIE BĘDĄ WYMAGALI.ALE JAK NIE BĘDZIE
                                  SUKCECU, POWIEDZĄ ŻE NIE JESTEŚ PROFESJONALISTĄ. KOCHANI PODSTAWĘ TO W LYRECO
                                  KAŻDY DOSTANIE ALE PREMIĘ ZALEDWIE - GÓRA 10 % PRACOWNIKÓW. TO FAKT.ODRADZAM
                                  NIEJEST TA FIRMA WARTAWASZEGO ŻYCIA .
                                  PRACUJĘ W TEJ FIRMIE 2 LATA ALE WŁAŚNIE DOSTAŁEM PROPOZYCJĘ PRACY I BĘDĘ WOLNY.
                                  • Gość: beata&anita Re: Jak się pracuje PH w Lyreco? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.06, 18:31
                                    WITAM, PRACUJĘ W LYRECO OD 17 M-CY - I SZCZERZE MÓWIĄC JUŻ KILKA RAZY MIAŁAM
                                    OCHOTĘ PIERD... TYM WE WSZYSTKIE DIABŁY. I PEWNIE NIEDŁUGO TAK ZROBIĘ....
                                    SZCZERZE - NIE POLECAM! PRACA WYKAŃCZJACA FIZYCZNIE I PSYCHICZNIE. KILKANAŚCIE
                                    RAZY BRAŁAM OD LEKARZA L4 ZEBY SOBIE ODPOCZĄĆ PSYCHICZNIE ALE NAWET NA
                                    ZWOLNIENIU ASM NĘKA CIĘ TELEFONAMI I ZJEBAMI ŻE "TEREN LEŻY W ODSTAWCE". NA
                                    POCZĄTKU, PRZY REKRUTACJI I SZKOLENIU W PIĘKNEJ SIEDZIBIE FIRMY BYŁAM
                                    ZACHWYCONA - JAKĄ TO JA BĘDĘ MIAŁA WSPANIAŁĄ PRACĘ I NIEZŁE ZAROBKI JAK NA
                                    TEREN NA KTÓRYM MIESZKAM - PODSTAWA 2500 PLN TO PŁACA NIEZŁA WIĘC MYŚLAŁAM ŻE
                                    ZŁAPAŁAM PANA BOGA ZA PIĘTY (RADOŚĆ MOJA I ZAPAŁ BYŁA OGROMNA)... PIERWSZY
                                    KRYZYS PRZYSZEDŁ PO 3 M-CACH I PIERWSZE MYŚLI O ZWOLNIENIU SIĘ.... ASM
                                    NACISKAŁ, INDYWIDUALNE PLANY SPRZEDAŻY CORAZ WYŻSZE, WRĘCZ NIEOSIĄGALNE I TAK
                                    NIEOSIĄGALNE STAŁY SIĘ DO TERAZ. NA PALCACH JEDNEJ REKI MOŻNA POLICZYĆ KIEDY
                                    UDAŁO MI SIĘ GO OSIĄGNĄĆ. Z PERSPEKTYWY CZASU STWIERDZAM ŻE PŁACA NIE JEST
                                    ADEKWATNA DO TEGO CZAEGO TRZEBA SIE NAROBIĆ, PRACA NA KOMPIE, PAPIERY, RAPORTY,
                                    OFERTY HANDLOWE, WPINANIE FOLLOW-UP-ów, ZEBRANIA PO PRACY W TYGODNIU, WIZYTACJE
                                    I KONTROLE........ WYSTARCZAJĄCO ZNIECHĘCIŁAM ?!?!?! POZDRAWIAM - NIE
                                    PCHAJ SIE, CHYBA ŻE CHCESZ ZAPIE..Ć PO 14 GODZ. aha, kiedyś usłyszałam
                                    dobry text: LYRECO TO SEKTA. coś w tym jest
                                    • Gość: obecny PH Re: Jak się pracuje PH w Lyreco? IP: *.centertel.pl 22.04.08, 11:24
                                      Nie jest to firma dla ściemniaczy, leserów i cwaniaczków którzy nic nie robią a
                                      chcą dostawać kasę.Jeśli szukasz odpoczynku to nie ten adres.Możesz w tej firmie
                                      dużo zarobić i dużo się nauczyć,ale musisz być fair. Poza tym nie znam innej
                                      firmy na rynku gdzie masz możliwość otrzymania podwyżki co 3 m-ce pracy. Jest
                                      jasny i stały system premiowy.W styczniu już znasz swoje plany do końca roku.
                                      ASM nie miesza w planach ani wynagrodzeniach,wszystko to jest obliczane
                                      systemowo.Masz wsparcie ze strony przełożonego jak i grupy.Pracujesz na pełnym
                                      legalu, możesz brać kredyty.Samochody nie mają GPS'a i są do Twojej dyspozycji
                                      24h,możesz też wyjeżdzać za granicę.Nigdy nie ma spóźnień z wypłatą
                                      wynagrodzenia. Warunki pracy są ok, ale nie jest to praca dla leni i oszustów.
                                        • Gość: rudielec Re: Jak się pracuje PH w Lyreco? IP: *.chello.pl 24.04.08, 17:31
                                          Pracowałam niecały rok. Pożegnano się ze mną, bolało(pierwszy raz to
                                          mnie zwolniono wciągu mojego 11 stażu pracy). Podniosłam się,
                                          optrzepałam i wróciłam za biurko. Jestem nastawiona na naukę i
                                          rozwój osobisty a nie parcie na kasę. Pensję obecnię mam taką samą,
                                          telefon służbowy, auto prawie służbowe i wolne week a co
                                          najważniejsze po zamknięciu drzwi biura ok. 16, nikt nie wydzwania.
                                          Spokój. I to taki że po zakończeniu pracy w Lyreco po 2 m-cach
                                          zaszłam w ciążę ;))
                                          Praca nie należy do lekkich i przyjemnych (ale która taka jest?) ale
                                          daje dobrą kasę i możliwość poznania fajnych ludzi. Imprezy,wyjazdy
                                          etc. Autko z dobrym limitem paliwa (można pojeżdzić prywatnie w
                                          week, oszczędzając swoje auto). Fakt póżno się kończy pracę, bo
                                          jeszcze zamówienia, ceny specjalne, korespondecja z klientem i
                                          raporty ale w niedzielę wyłączony jest system- więc z przymusu nie
                                          pracujecie. A papierkologia jest po to byście mieli dostęp do
                                          raportów na takim poziomie o którym konkurencja mogłaby pomarzyć.
                                          Nieraz miałam ochotę rzucić pracę i odejść, ale niespełnione ambicje
                                          mi nie pozwoliły. Realizacja planów nie była moją mocną stroną. Stąd
                                          pożegnanie. Ale teraz mój obecny Pracodawca jest zadowolony. Nikt
                                          dla jego firmy nie wyciągnie takich rabatów, upustów etc jak ja. I
                                          nie trzyma papierów w takim porządku jak ja :))
                                          Więc jest dobrze.
                                          I tak na marginesie.
                                          Sebek serdeczne pozdro i podziękowania :)))
                                        • onlywiciu Re: Jak się pracuje PH w Lyreco? 04.09.08, 20:14
                                          A ja wam powiem jak pracuje kurier w lyreco :zasuwaj ,zasuwaj a garb
                                          ci sam wyrośnie.Zero szans na rozwój lub podniesienie kwalifikacji a
                                          jak nie dasz rady nosic paczek to i tak cię kopną w dupę .Szacunek
                                          zaomnijcie o tym ,my jesteśmy po stronie kosztów czyli tak zwane zło
                                          konieczne.Nikogo nie interesuje z panów zarządzających że wstajesz
                                          po 4-tej do domu wracasz po 18-tej.Najlepiej dla firmy byłoby abyśmy
                                          spali w Piekarach.Samochody wyjeżdżają przeładowane o ponad tonę
                                          przy ładowności 1,5t O kierownikach wogóle nie będę się
                                          wypowiadał ,coż władza trafiła się im jak ślepej kurze ziarno,szkoda
                                          że nie idzie to w parze z umiejętnościami i tak musimy się
                                          męczyc.Czasami zastanawiam się gdzie jest granica tego
                                          szaleństwa ,czy naprawdę musi się stac tragedia by do nich dotarło
                                          że są granice.
                                      • Gość: lastryko Re: Jak się pracuje PH w Lyreco? IP: *.magma-net.pl 02.04.09, 23:51
                                        co ty za bzdury wypisujesz ziomuś, że plany są znane na cały rok już w styczniu?
                                        nie są znane, mało tego wystarczy, że kogoś z grupy wywalą albo sam się zwolni
                                        to jego plan jest rozwalany na pozostałych PH, a w końcu już nikt nie wie jaki
                                        będzie plan w następnym miesiącu. Z jednym się zgodzę- kochana Organizacja
                                        zawsze wypłaca pensje na czas WOW, ale reszta to bagno
                                          • Gość: Prawda o Lyreco Re: Jak się pracuje PH w Lyreco? IP: *.chello.pl 25.04.09, 11:42
                                            Jeśli jesteś osobą bardzo ambitną nie standardową mającą sówj pomysł
                                            na realizację planów o bardzo dużej pewności siebie która nie ma
                                            znajomości w wewnętrznej strukturze i chce udowodnić swoimi wynikami
                                            że chce w życiu cos osiągnąć TO NA PEWNO NIE JEST FIRMA DLA CIEBIE!!!

                                            W Lyreco obiecują i dają awanse ale tak naprawdę są one tylko na
                                            papierze i to do pewnego momentu.

                                            Możesz z siebie dawać wszystko wielo letnią pracą a oni i tak w
                                            następnym miesiącu powiedzą ci mało i dostaniesz target wyższy o 15%
                                            bez względu na to jaki wypada miesiąc.

                                            Pracodawca wymaga wykonywania poleceń w ściśle określenony sposób,
                                            ty masz to robić a nie zastanawiać się co zrobić że by było dobrze.



                                            • Gość: prawda II Re: Jak się pracuje PH w Lyreco? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.09, 09:24
                                              Zgadzam się z przedmówcą, w Lyreco nie możesz myśleć, nie możesz
                                              mieć swojego "widzenia zrobienia planu".
                                              Awanse?? Zgadza się, tylko papier, czy ktoś jest TSM, czy TSE czy
                                              SSE - jakie to ma znaczenie? Plan, obrót, marża, nowi. I tak w
                                              kółko....
                                              Miesiąc temu firma szła w kierunku obrotu, kosztem marży.
                                              Kubeł zimnej wody i wracamy do marży.
                                              Gdzie w tym całym zamieszaniu klient, poszanowanie?? O PH nie
                                              wspomnę.
                                              Ta firma jst chora....Management nie wie jaki kierunek obrać.
                                              Żadnego porządnego programu lojalnościowego, żadnej promocji mającej
                                              ręce i nogi. Chyba ostatnio ktoś znalazł TIRa ze Snickers'ami :)

                                              A ludzie zaczynają uciekać - szanując siebie i klientów.
                                    • Gość: ja Re: Jak się pracuje PH w Lyreco? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.08, 20:13
                                      yhy! tak jasne jak niewiem co! złożyłem aplikację, zaprosili na
                                      rozmowę i miałem otrzymać wiadomość odnośnie kolejnego etapu (podali
                                      mi dzień, w którym niby mieli do mnie zadzwonić) bez względu na to
                                      czy się dostałem dalej, czy też nie. Na samym wstępie WIELKI MINUS
                                      dla tej firmy za lekceważące podejście do kandydatów. Minęło juz
                                      ponad 2 tyg i jak kamień w wodę....ani widu ani słychu. Myślałem, że
                                      mam doczynienia z poważną firmą.
                          • Gość: były pracownik Re: Jak się pracuje PH w Lyreco? IP: *.olsztyn.mm.pl 01.06.06, 21:13
                            no,no...gratuluję skuteczności, ciekawe jaka będzie za kolejne pół roku. Uważaj
                            przyjacielu, bo jak spadnie to po Tobie. Pracowałem w tej firmie ponad trzy
                            lata, i sam się sobie dziwię, że jeszcze jestem normalny. Pamiętaj też, że w
                            Lyreco tak na prawdę nie ważne są wyniki tylko papiery. Za "moich czasów"
                            większość handlowców zamiast sprzedawać siedziało po knajpach i je wypełniało,
                            i jak sądzę nic się w tej kwestii nie zmieniło. Gdyby nie papiery, obroty,
                            pensje były by znacznie większe a rotacja pracowników spadła by pewnie do zera.
                            Jak tak dalej pójdzie, nie długo zabraknie kandydatów do pracy w tej firmie.
                            Pozdrawiam...
                            • Gość: Pawuś Re: Jak się pracuje PH w Lyreco? IP: *.tlsa.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 05.06.06, 15:36
                              ja też pracowałem w Lyreco przez ponad 2 lata. Dziś mam rozwalony żołądek, a
                              nerwy w strzępach - dlaczego? Wszystko przez presję jaką wywierał na mnie ASM,
                              który okazał się nieludzkim gnojem - z resztą większość ASM tak właśnie
                              postępuje ze swoimi pracownikami - każdy z szeregowych Field Sales Executive
                              jest "białym murzynem" wykorzystywanym na MAXA ile się da. Osiem godzin w
                              terenie, okropna papierologia, opierdolki za wszystko i w zasadzie za każdy
                              ruch - żadnej innowacji: mamy 21 wiek, a tam wciąż grzebanie w papierach,
                              uzupełnianie kart klientów, dziennych planów pracy, "płacht", robienie raportów
                              z raportów - jednym słowem rozbijanie gówna na atomy - takie jest Lyreco.
                              Nie polecam nikomu - chyba że ktoś potrzebuje choroby psychicznej. O taką tam
                              bardzo łatwo...
                              • Gość: Rowniez byly Re: Jak się pracuje PH w Lyreco? IP: 217.96.35.* 20.06.06, 22:44
                                z wlasnej woli...przeszedlem do firmy po ladnych kilku miesiacach..pracy....
                                idz do firmy jezeli chcesz miec R.Clio z centralnym zamkiem , slektrycznymi
                                szybami..i...70godzinnym systemem pracy w tygodniu:)
                                Bedziesz kolorowal mapki, robil podajze 3 plachty:) wypelnial segeregatory +
                                oczywiscie "topowi" 20i30
                                co tam jezcce w tygodniu spotkania... od czasu do czsu fajne szkolenia produktowe..
                                ASM czasami trafia sie tacy a czasami "tacy"
                                NIe ma ludzi nienazekajacych na papierologie..to zmora tej firmy ktra
                                jest..."przerost formy nad trescia"
                                POlecam w Lyreco przejscie...chcoby na male laptopy:)skoro ma sie
                                tyyyyyyyyyyyyle odzialow..na tyyyyyyyyyylu kontynentach- no przeciez to staje
                                sie absurdem...w XXI w.
                                Wiec polecam gdy masz nerwy ze stali..niechec do zycia towarzyskiego, rodziny,
                                znjomych, itp itd....
                                szczerze niepolecam:)
                                ale Twoj wybor..nie sprbujesz nie odczujesz:)

                                • Gość: lyrrma Re: Jak się pracuje PH w Lyreco? IP: *.aster.pl 20.06.06, 23:27
                                  Cześć wszystkim. Również jestem byłym pracownikiem LYRECO. Jedno jest pewne -
                                  jest to najlepsza firma w swojej branży, ale to co robi sie z handlowcami to
                                  pomsta do Pana Boga.Na terenie trzeba być od 9 do 17, a potem papiery i
                                  komputer w domu do jakiejś 23 - 24. Weekendy to samo. W między czasie ostre
                                  zjeby od przełożonego. W pracy na pewno mozna wyrobic sobie charakter lub
                                  popsuć nerwy - zależy od człowieka. Ja odszedłem niedawno robiąc 5 planów pod
                                  rząd.Kuszono mnie szansą awansu - dostałbym z 200 zł podwyżki - uważam że nie
                                  warto siedzieć długo w takim bagnie jakim jest LYRECO.Tam pracują ludzie,
                                  którzy nie potrafią zarządzać ludźmi tylko kurami w kurniku. Mobbing na
                                  porządku dziennym.Jest strasznie pod każdym względem - samo wpinanie papierów
                                  do segregatorów, które muszą być w odpowiednich kolorach zajmuje ok. 2 godzin,
                                  do tego tabelki co tydzień, sms na poczatek dnia i na koniec.
                                  • Gość: lyrrma Re: Jak się pracuje PH w Lyreco? IP: *.aster.pl 20.06.06, 23:34
                                    Jeszcze jedno - zarobic można tylko w jednym roku w następnym klepiecie biedę
                                    bo plany są robione w stosunku rok do roku. W mojej grupie był koleś, który w
                                    ciągu roku zrobił 7 planów, a w tym roku na 6 miesięcy nie zrobił
                                    żadnego.Trzeba się dobrze zastanowić za nim się przyjdzie do tej pracy -
                                    rotacja na stanowisku handlowca na poziomie 35 %, dostajecie auto i nie macie
                                    czasu z niego korzystać. W Rozmowach w Toku, był były handlowiec LYRECO, który
                                    opowiadał, że jest tyle pracy, że nie ma czasu spłodzić syna.
                                    To jest prawda - pracując w LYRECO traci się kontakt z przyjaciółmi, znajomymi,
                                    WASZE życie prywatne zanika i marzycie tylko jak 50 latki aby w przerwie między
                                    wbiciem ceny do systemu dla klienta obejrzeć głupią reklamę w telewizji.
                                    NIE POLECAM NAJGORSZEMU WROGOWI TEJ PRACY - ZWŁASZCA ŻE FIRMA MA NOWE
                                    PROCEDURY WEDŁUG KTÓRYCH HANDLOWIEC NIE POWINIEN BYC BYSTRY - WIĘC JEŚLI JESTEŚ
                                    IDIOTĄ TO SIĘ PRZYJMIJ.
                                    • Gość: pracownik Re: Jak się pracuje PH w Lyreco? IP: *.chello.pl 07.07.06, 22:47
                                      wiesz... czuję się urażony... chyba jestem idiotą bo pracuję w tej firmie i to
                                      już trochę... nie twierdzę, że to firma idealna ale jak robię przegląd rynku -
                                      to powiedz mi gdzie takie są a od razu tam zapukam! Lyreco można wiele zarzucić
                                      z tym się zgodzę - dbają o klientów (naszymi rękoma) ale o nas zapominają.
                                      Chciałem tylko tu napisać, że zmienić pracę jest łatwo bo ph potrzebują
                                      wszędzie, ale czy ONI (byli pracownicy Lyreco) są tacy zadowoleni. Ja nie
                                      zmienię pracy na cokolwiek dlatego, że w Lyreco panuje zaj... biurokracja
                    • Gość: kat Re: Jak się pracuje PH w Lyreco? IP: *.welnowiec.net / 217.153.80.* 21.06.06, 16:58
                      Cześć! W Lyreco są dwa osobne "piony", tzn. jest dział Field od małych i
                      średnich klientów, oraz dział CA od dużych klientów. W dziale Field najwyższe
                      zarobki, już po okresie próbnym to 2500 zł, więc Twoja koleżanka trafiła po
                      prostu do działu CA, a sami pracownicy tego działu mówią, że różnica między
                      działem CA a Field jest kosmiczna: najlepsze, największe firmy, inne traktowanie
                      przez przełożonych i dużo większa kasa. Określają to jako "firma w firmie", bo
                      zasady w dziale Field są kompletnie różne od tych z działu CA, w Fieldzie jesteś
                      nic niewartym pionkiem. Wiem, bo byłem. Mam najlepsze zadnie o Lyreco jako o
                      dostawcy materiałów biurowych, moim zdaniem nie ma lepszego na rynku polskim,
                      ale jako pracodawca - polecam tylko pracoholikom, ludziom bez rodziny, z ogromną
                      ilością czasu wolnego, który chcą poświęcić na pracę.
                • Gość: Pracownik 2 Re: Jak się pracuje PH w Lyreco? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.07, 13:48
                  I tu sie z kolega zgazdam w Lyreco niczego wiecej sie nie nauczyłem niz tylko
                  oszukiwania klientów aby dostac premie bo zawsze brakuje 2,3 % nie jest to
                  realne sprzedaz w takich cenach a za podstawe nie warto tu pracować A co do ASM-
                  Ów to nie są ludzie tylko maszyny, nic mnie osobiście nie naucył a tylko
                  psyche zjechał. I nie prawda że jak się rzetelnie pracuje to się ma kasę znam
                  takich co nic nie robili przez m-c a dostawali kasę bo mieli dobry teren a inni
                  zapieprzali i zawsze im zabrakło. Jestem szczęściarzem że jestem wolny NIECH
                  ŻYJE ŚWIAT BEZ LYRECCCCOOOOOO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: Podobno, coś wie? Re: Jak się pracuje PH w Lyreco? IP: *.is.net.pl 12.07.06, 23:22
      Tomku i Drodzy postowicze.Pracuję jakiś czas jako PH.Zgodzę się,że na wszystko
      są standardy,papierologia i raportowanie.To codziennie przynajmniej 2 godziny.Z
      tym praniem mózgu,sektą,mobing i takie tam to lekka przesada,a no i ASM czyli
      twój szef.Odpowiem ci tak,żal mi tych których to spotkało natomiast jak dla
      mnie może być i kasa nie najgorsza.Może jest dlatego,że trafiłem do fajnej
      grupy PH,są spoko.Jest kilka osób takich które zawsze mi pomogą a to droższe od
      pieniędzy.Szef ambitny chłopak jest,ale poprzednio to miałem gnoja już wolę
      tego.Dużo wymaga ale jest człowie,jak trzeba to pomoże.Ja mimo wszystko polecam
      • Gość: Zedi Re: Jak się pracuje PH w Lyreco? IP: *.t2.lan / *.t2net.pl 17.07.06, 17:29
        Witam.
        W odpowiedzi na poniższego posta kilka informacji: firma Lyreco prezentuje
        podobną filozofię pracy jak sieci supermarketów - ciężka harówa, bez żadnych
        perspektyw rozwoju i szkoleń za w sumie słabą kasę. Plany sprzedaży są
        absurdalnie wysokie tak , że robienie prowizji jest możliwe max co drugi
        miesiąc a inwigilacja sięga zenitu - PH MUSI wysyłac sms-a do przełożonego
        jeśli chce zjechać z trasy za potrzebą:)!!!. Zarządzanie począwszy od "szefa"
        sprzedaży field na niektórych ASM-ach skończywszy żenujące. Brak jakiejkolwiek
        wizji rozwoju - zamiast tego pałą po głowie i wymagania sprzedaży na marży
        powyżej 40% - kiedy cały rynek pracuje na 25%. Obyczajowość pozostawia wiele do
        życzenia. Sam szef sprzedaży człowiek w mojej ocenie z problemem alkoholowym
        potrafi przeczołgać handlowca w terenie za brak karteluszka, a sam zmienia
        swoje wymagania jak "wiatr zawieje" powodując nieustenny chaos, na imprezach
        integracyjnych najpierw wprowadza się w stan zamroczenia alkoholowego a później
        sadzi się z łapami do pracownic. Regionalni w 2/3 przyzwoici ludzie ( nie
        polecam pracy na południu Polski:), ale ubezwłasnowolnieni nie są w stanie nic
        zmienić, Przedstawicielom puszcza psychika po pół roku i tak jest właśnie
        średni czas pracy na tym stanowisku w tej organizacji. Szczerze
        odradzam........
            • Gość: PRZEJŻYJ NA OCZY Re: Jak się pracuje PH w Lyreco? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.07, 13:09
              Zgadzam się z z którymś z przedmówców. Praca jest świetna pod warunkiem, że nie cenisz sobie zdrowia, czasu prywatnego i rodziny. Jak masz słabą psychę to cię ZMANIPULUJĄ. To powszechna praktyka w tej firmie. Będziesz siedział po godzinach pracy i nadrabiał zaległości. Po jakimś czasie obudzisz się jednak z chorobą psychiczną, samotny bez rodziny i przyjaciół. Ani kasa, ani ten marny dwuosobowy samochód nie są tego warte. NIE POLECAM. Rotacje są ogromne. Połowa osób z którymi byłem na szkoleniu 3 miechy temu już nie pracuje. Z WŁASNEJ WOLI!!! Ja też to olewam. Straszą mnie co prawda dyscyplinarką i wstrzymaniem pensji - za to że nie chciałem sprzątać po kimś brudu po godzinach pracy - (oj lubią robić problemy) ale ja się ich nie boję. Nie jestem głupi i nie dam się wykorzystywać. Ty też jeśli to czytasz i się zastanawiasz PRZEJŻYJ NA OCZY. Nie dajcie się skusić bo to prawdziwa pułapka!
              • Gość: Były PH Re: Jak się pracuje PH w Lyreco? IP: *.eranet.pl 13.06.08, 15:19
                Witam. Zgadzam się całkowicie. Firma stwarza piękną oprawę, ale nie wartą
                świeczki.. Osobiście poświęcałam cały wolny czas, siedziałam w biurze po
                godzinach, a papiery wypełniałam po nocach. Rano pobudka i od razu w trans:
                laptop (własny), telefon, teren.. A do tego ASM może podjechać Ci pod dom i jak
                ten szpieg kontrolować cały Twój dzień. Możesz robić wyniki, rewelacyjne, a jak
                tylko zauważysz że coś jest nie tak i ktoś pogrywa z twoją inteligencją- NIE
                ZADAWAJ pytań typu: Dlaczego ten duży klient należy do innego PH, a jest na
                twoim terenie a ty zasuwasz i i tak nie zrobisz tego planu... Mówią, że masz
                pytać i jak robisz wynik to chwalą i uśmiechają się z aprobatą. Zapytasz-
                wylecisz. Ja miałam wylot 1 dnia bez podania przyczyny. Chcesz takich
                doświadczeń???? Polecam oddział Opole. Pozdrawiam

                • bos007 Re: Jak się pracuje PH w Lyreco? 23.06.08, 22:10
                  Zgadzam się. Robiłem plany, zarobiłem i straciłem życie prywatne. Teraz pracuję
                  w innej firmie zarabiam podobnie i mam wiecej czasu, normalnych ludzi koło
                  siebie. W lyreco liczyły sie tylko plany. Rotacja w grupie ponad 50% może przez
                  wrednego ASM?. UWAŻAJCIE NA LYRECO LEPIEJ WYBRAĆ INNEGO PRACODAWCE. Pozdrawiam
                • Gość: o tak o. Jak się pracuje PH w Lyreco Warszawa? IP: *.merinet.pl 19.05.09, 23:39
                  Osobiście nie narzekam, mam się dobrze, nie pamiętam kiedy nie
                  zrobiłem planu, a jeśli komuś nie idzie hmm.. wg mnie to tylko
                  kwestia potencjału terenu lub naszych umiejętności. Nie znam bowiem
                  firmy biurowej typu B2B, która dawałaby lepsze możliwości niż Lyreco
                  (nawet w obecnej dobie cięc na wszystkim, na czym się da). Jeśli
                  ktoś sie nie zgadza, polecam odwiedzenie najblizszej konkurencji np.
                  Office Depot, poza prezentami, którymi można przekupowac klienta,
                  reszta to śmiech na sali..
                  • Gość: ta mhm Re: Jak się pracuje PH w Lyreco Warszawa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.09, 23:07
                    a ja osobiście uważam, że albo wcale nie jesteś PH tylko kimś
                    z "góry" i starasz się uratować mocno nadwątlony wizerunek firmy,
                    albo dzień w dzień podlizujesz się asm'owi i zaniża Ci plany
                    office depot przekupuje klientów prezentami powiadasz???? a wkn to
                    niby co jest??
                    lyreco to porażka systemu kapitalistycznego, bo jest u nich jak za
                    komuny: jest kilka osób w opozycji, ale muszą przegrać, bo więcej
                    jest takich, którzy potrafią sobie wytłumaczyć, że oni wcale źle nie
                    robią, że poprostu taki system w firmie działa, a oni musza z czegoś
                    żyć, więc biorą tę robotę (ubecy zapewne też sobie tak tłumaczyli)
                    są też tacy, którzy idą na współpracę i meldują posłusznie swoim
                    oficerom prowadzącym co robią Ci którzy nie poszli na współpracę
                    dorzucę jeszcze jeszcze dwie sprawy:
                    "nie matura lecz chęć szczera zrobi z Ciebie oficera" - pozdrawiam
                    większość z asm'ów
                    "to nie nasza wina, tak postanowiła Francja" - kiedyś mówiono:
                    decyzja zapadła w Moskwie - mozna to odczytać tak: my tutaj w Polsce
                    jesteśmy tylko marionetkami, nic nie możemy, nic nie wymyślimy, bo
                    myśli za nas Francja i generalnie to nam to bardzo pasuje, bo od
                    myślenia to nas głowa boli
                    jakis czas temu myslałem, że praca w Lyreco może być dobry startem
                    dla absolwentów, bo będzie wyglądało fajnie w CV, bo czegoś się
                    nauczą i zdobędą doświadczenie
                    ale teraz już wiem: w cv będzie dobrze wyglądało pod warunkiem, że w
                    przyszłości też chcesz być małym trybikiem w korporacji, nawet jeśli
                    będziecie sie upierać, że dobrze to wygląda w cv to zdrowia nic nie
                    zwróci, szkolenia w lyreco są na dobrym poziomie, ale większość
                    poważnych firm ma szkolenia na takim lub wyższym poziomie, te w
                    lyreco to nic szczególnego, poprostu dobra robota i to niestety
                    tyczy sie tylko startowego szkolenia z trenerami, pożniejsze
                    szkolenia, które robią asm'owie to porażka

                    właściwie to nie rozumiem dlaczego nikt z instytucji państwowych nie
                    pofatyguje się do lyreco sprawdzić do jakiej pracy zmuszani są tam
                    ludzie

                    a Ty kolego dalej nie narzekaj, bo pewnie w firmie gdzie nie
                    określają Ci każdego kroku byś się pogubił i najzwyczajniej nie dał
                    byś rady
                    i nie pieprz, że nie pamiętasz kiedy ostatnio nie zrobiłeś planu, bo
                    w miesiącu z top gun'em tylko jedna osoba w wawie dała radę i to nie
                    byłeś Ty

      • 2004marecki Re: Jak się pracuje PH w Lyreco? 10.08.06, 14:25
        Ja sie zdecydowanie zgadzam. Pracowalem w Lyreco przez 3 lata ale odszedlem do
        innej firmy. Fakt, potrzebowalem zmiany i myslalem ze zmiana sprzedaży branzy z
        artykulow biurowych na alkohol odmieni moj los i bedzie awansem. Tak nie jest i
        zaluje tego. Myslicie sobie ze asmy i reginalni to hamy w Lyreco?? mylicie sie.
        ja jestem teraz takim asmem w innej firmie ale reginalany to idiota pozbawiony
        wszelkich skrupolow!!! A raporty? raporty sa wszedzie, kontrole tez. Ale to co
        ja mam z ty idiota to przechodzi ludzkie pojecie. Czuje sie o niebo gorzej niz
        zwykly PH w Lyreco. Az trudno uwierzyc ile zalezy od tego z jakimi ludzmi
        pracujesz. Chcialem was PHowcy przestrzec- w Lyreco jest ciezko ale jak dajesz z
        siebie wszystko i pracujesz uczciwie to nie dosc ze mozesz nizla kaske z tego
        wyciagnac to jeszcze jak masz problem to nikt nie zostawia cie na pastwe losu.
        Lyreco, szczerze polecam. Doswiadczony
        • Gość: lila Re: Jak się pracuje PH w Lyreco? IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 10.08.06, 15:09
          Cieszę się, że choć Ty podzielasz moje zdanie. Masz świętą rację pisząc, iż wszystko zależy od ludzi z jakimi się współpracuje. Próbowałam to przekazać człowiekowi, który obraża ludzi pracujących na kierowniczych stanowiskach w Lyreco, ale on tego nie rozumie i reaguje złośliwościami. Wypisuje różne rzeczy na temat Lyreco nigdy nie pracując w tej firmie!!!! Uważam, że pracownik który wykonuje swoją pracę rzetelnie, sumiennie i uczciwie, nie będzie miał żadnych podstaw do narzekania na pracę w Lyreco. Ta firma w swych procedurach nie rózni się niczym od działania innych poważnych firm. Wszędzie są kontrole, papierologia, bo w inny sposób nie dałoby się prowadzić w ogóle firmy. PH mają dużą swobodę, nie stawiają się przecież co rano u pracodawcy i nie podpisują listy obecności w pracy, więc w jaki inny sposób pracodawca mógłby skontrolować ich pracę???Przecież Lyreco ze swojej strony zapewnia pracownikowi godziwe warunki pracy i w zamian oczekuje rzetelnego, adekwatnego do zapewnianych warunków pracy wykonywania obowiązków pracowniczych!!!!Przecież to jest jak najbardziej uczciwe i pracownik nie powinien narzekać, bo to jest naprawdę bardzo pożądna, prestiżowa firma, która daje wiele możliwości rozwoju, ale oczywiście tylko tym, którzy na to zasługuja swoją ciężką pracą!!!!!!!
        • impegos Re: do Mareckiego 11.08.06, 20:40
          skoro masz takiego beznadziejnego przłożonego tzn., ze paracujesz dla francuza
          a to są najgorsi pracowdawcy-wyzyskiwacze. beznadziejna kadra menadżerska tak
          jak w "owadzie z kropkami"...
        • Gość: cyber_rep Re: Jak się pracuje PH w Lyreco? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.10, 19:16
          Kochani, co Wy wiecie o Firmie. Pracowałem tam trochę i baaardzo
          miło wspominam! Te czasy beztroskiej pracy już nie wrócą… Recepta
          na przetrwanie w Firmie to dobre zorganizowanie pracy  Niżej w
          kilku punktach szybko nakreślę o co chodzi.

          1. Odwiedź wszystkie klientki
          2. Co się da przeleć
          3. Zrób wszystkim CMC (ceny specjalne) bo oni tam mówią: „pal
          marże”
          4. Załóż wszystkim OLO i naucz obsługiwać
          5. Zdobądź zaufanie ASM (to łatwe zwykle nie są zbyt bystrzy, w
          końcu służą do poganiania)
          6. Sprawiaj wrażenie zaangażowanego (zwykle głupia mina na
          spotkaniu o 7 rano i przytakiwanie wystarczy)
          7. Zorganizuj sobie prysznic na terenie, bo w samochodach nie
          ma klimatyzacji, co tam w samochodzie, w biurze nie ma  takie
          standardy  człowiek w lecie w garniturze po prostu zaczyna
          śmierdzieć, ważne żeby nie śmierdzieć bo nici z realizacji punktu 2.
          8. Zleć komuś robienie papierów, chętnie za grosze robią to
          studenci, robisz 5-6 wzorcowych kart a potem oni je przepisują, nie
          ważne co jest w kartach, bo i tak ważne jest tylko to żeby były
          wypełnione.
          9. Potem znajdź zajęcie dodatkowe bo czasu jest w bród a z
          pensji idzie zdechnąć z głodu.

          Potem już można oddać się samym przyjemnościom które daje praca w
          Centrum

          1. Zakupy
          2. Czytanie w EMPIKU komiksów - książek
          3. Oglądanie filmów (jak się miało laptopa bo Firma nie
          zapewniała – uważając że oferta na papierze samokopiującym wystarczy)
          4. Flirtowanie na czatach
          5. Surfowanie w sieci
          6. Spotkania w ukrytych knajpkach z kolegami z pracy i nie
          tylko (ważna zasada !!! musi być dyskretny parking żeby nie było
          widać auta)
          7. Spanie (zasada jak wyżej) – dla chętnych służę pomocą gdzie
          takie parkingi są.
          8. Odwiedziny w dziesiątkach agencji – gdyby nie marna pensja
          to może i w setkach 
          9. Spacery po parkach. mmm kochałem tę robotę … znajomi w
          biurach – a u mnie ptaszki, kocyk…
          10. Jak pogoda pozwoli – opalanie się.

          Dodatkowe atrakcje:

          1. Spocony zasapany ASM nurkujący w bagażniku – widok bezcenny
          (czeklista)
          2. Spocony zasapany ASM dukający coś do ustawionego wcześniej
          klienta (kołczing)
          3. Wizyta z ASM; RSM; SM i czasem GM u klienta !!! zajebista
          sprawa, zwłaszcza wtedy kiedy ustawiony wcześniej klient wygoni
          wszystkich bo niby nie ma czasu
          4. Zabawa w kotka i myszkę z ASM (ważne żeby mieć kogoś kto
          zawsze da cynk gdzie gnida akurat jeździ)
          5. Obserwowanie ASM czy skapnie się że dałeś mu raport w Excelu
          z ubiegłego roku.
          6. Obserwowanie ASM czy będzie potrafił otworzyć plik spakowany
          inaczej niż on nauczył się pakować pliki  (dwa ostatnie punktu
          zapewniały kupę śmiechu).

          Sami widzicie że to łatwe, oczywiście dla kogoś myślącego. Ale z
          tego co wiem myślących zostało tam już niewielu. Firma z francuską
          starannością nie pozwalała istnieć jednostkom myślącym, kreatywnym,
          samodzielnym, znającym się na robocie jak mało kto. Ci już pracują
          przeważnie w zajebistych firmach. Za to z uporem maniaka promowała
          mało myślących, ale za to silnych  do dziś pamiętam handlowca,
          który został ASMem mając problemy z prostymi funkcjami w Excelu 
          wiem bo sam mu sporo rzeczy robiłem.
        • Gość: MarCom Re: Jak się pracuje PH w Lyreco? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.10, 02:36
          No właśnie... Jak to jest, że wypowiadają się tutaj ludzie, którzy pracowali w
          Lyreco po parę miesięcy, a potem uznali, że "ta firma nie spełnia ich standardów"?
          Jeśli tak jest, to jak to jest możliwe, że w tej firmie ludzie pracują - i o
          dziwo: awansują! - dziesięć lat?
          Sama jakiś czas temu odeszłam, a wróciłam. I dostałam dobre stanowisko, i
          dostałam dobre pieniądze...
          Chcecie robić dobry biznes z czeskim magazynem Office Depot? Powodzenia...
          Przypominam, że już raz OD nie podołało i uciekło z polskiego rynku.
    • Gość: k Re: Jak się pracuje PH w Lyreco? IP: *.aster.pl 03.08.06, 19:34
      Piszę do tego co jak się określił że COŚ WIE!
      Chłopie ile Ty pracujesz w LYRECO? Chyba dopiero jesteś na okresie próbnym i Ci
      imponują samochody z logo!!!
      Ja pracowałem ponad 2 lata i odszedłem, bo mi już się wymiotować chciało tym
      wszystkim. Beznadziejne procedury, papiery i coraz to nowe wiadomości o
      zabawach dyrekcji za Twoją ciężką krwawicę. Ty zapieprzasz jak wół a dyrektor
      sprzedaży pije na potęgę, traci prawo jazdy i za to, co się Ty namęczysz
      później on lata sobie samolotami po kraju, bo przecież nie może prowadzić
      samochodu. Mam gdzieś taką pracę, takie wzory zachowań.
      Może i Ty trafiłeś na fajnego Asm, ale w Lyreco to wyjątek. Był jeden w
      Warszawie o imieniu Piotrek, ale się zwolnił, bo miał już w dupie nowych pożal
      się dyrektorów i tych wymyślnych procedur. Reszta asm to zwykłe, hamy, którzy
      szacunek to mają tylko w stosunku do swoich śmierdzących czterech liter.
      Miałem kolegę ze szkolenia, którego ASM był pedałem – ten miał jeszcze
      najprawdopodobniej szacunek jeszcze do czterech liter swoich kolegów po fachu.
      Lyreco - nie polecam !!!!
            • Gość: psojak Re: Jak się pracuje PH w Lyreco? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.06, 09:09
              ja też kiedyś pracowałem w lyreco. niestety większość togo co tu napisano to
              prawda. może ja bym to opisał w sposób bardziej wyważony, ale patrzę na to przez
              pryzmat jakiegoś czasu. Faktycznie organizacja ma coś z sekty. Te ciągłe
              spotkania telefony, maile. Ma się wrażenie, że firma wlewa się jak lawa w całe
              życie. No i asm-owie którzy w znakomitej większości nie wiedzą co to podstawowe
              zasady społeczne i którzy bezkrytycznie wykonują polecenia z "góry". Najlepsza
              jest propaganda sukcesu która wylewa się z maili oraz korporacyjnej gazetki. O
              papierologii nie piszę bo to była załamka. "Najlepsze" było pierwsze pół roku
              pracy: entuzjazm, zaangażowanie, wrażenie że firma się o Ciebie troszczy. Jak
              opadły wrażenia to się okazało o co chodzi. Teraz pracuję gdzie indziej (też
              jako handlowiec). Praca od 8 do 16. Biuro w ramach godzin pracy. Normalny szef,
              który nie dzwoni w weekend ani tez nie odbiera moich telefonów. :)))
            • Gość: ex-pracownik Moje wrażenia IP: 217.153.180.* 08.08.06, 16:54
              +
              1. Szanse awansu na niższych stanowiskach
              2. Rozwój zawodowy dla nieposiadających kwalifikacji
              3. W biurze dobra atmosfera pracy, w terenie - zależy od ASMa

              -
              1. Kiepska płaca
              2. Maksymalne dociążenie obowiązkami
              3. Brak szkoleń ( z wyjątkiem profesjonalnie prowadzonych szkoleń wewnętrznych)

              Zasadniczo firmy francuzkie mają to do siebie, że eksploatują swoich
              pracowników i każdy obeznany w rynku pracy to potwierdzi. Tak jest i w tym
              przypadku. Polecam tę firmę dla tych, którzy chcą zdobyć jakieś kwalifikacje,
              ale to nie jest wakat na całe życie, bo perspektywy rozwoju są mocno
              ograniczone.
              btw. podobno wątek jest już znany w Lyreco :)
              • Gość: Optymista Re: Moje wrażenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.08.06, 21:44
                JA jestem pracownikiem Lyreco i uważam, że masz rację: rzeczywiście istnieją
                duże możliwości awansu, ale nie tylko na niższych stanowiskach. Jeśli ASM
                zobaczy, że naprawdę jesteś dobry w tym co robisz nie ma problemu żeby iść wyżej
                w Fieldzie czy CA.DO tego na wstępie nie musisz mieć żadnych
                kwalfikacji-wystarczy tylko że chce ci się pracować, a o to w naszym pięknym
                kraju coraz trudniej. Łatwiej jest wyjechać za granicę i kłaść kostkę brukową w
                Anglii czy w Hiszpanii ale to już zależy od człowieka.Ja wolę pracować tutaj- a
                jak się okazuję jestem dobry w tym co robię dlatego kaskę z tego też mam całkiem
                niezłą. Mogę sobie pozwolić na to żeby moja żona nie pracowała i zajęła się
                wyłącznie domem i wychowywaniem dziecka. A to że długo się pracuję? no cóż...
                przecież nie ma nic za darmo i jak dostajesz wypłatę to przynajmniej wiesz za
                co. Dlatego nie zgodzę się z tobą co do kiepskiej płacy- podstawa podstawą ale
                jeśli choć trochę umiesz sprzedawać to nie ma problemu z premią. Co do
                obciążenia obowiązkami to też się nie zgadzam-jeśli z góry wiesz co masz robić
                to możesz sobie to jakoś sensownie zaplanować co oznacza, że jeśli się sprężysz
                kończysz robotę tak jak wszyscy kolo inni ludzie. Zgadzam się, że czasem jest
                trochę raportów do zrobienia ale tak to jest, że czasem zabierasz pracę do domu.
                Ja nie narzekam. jeszcze 1,5 roku temu nie miałem nic a znajomi namawiali mnie
                żebym wyjeżdzał i pracował za granicą. Po długich rozmowach ( i kłótniach) z
                rodziną stwierdziłem, że jeśli chociaż nie spróbuję tu w Polsce znaleźć jakieś
                pracy to będę żałował do końca życia. No i udało się!! Teraz nie wiem jak by to
                było gdybym wyjechał ale jedno wiem napewno, że tutaj dano mi szanse żeby się
                dużo nauczyć. Praca ta napewno nie jest na całe życie ale póki co zostaję a
                później zobaczymy.
                pozrawiam wyszystkich, do zobaczenia pod koniec sierpnia
        • Gość: ziza Re: Jak się pracuje PH w Lyreco? IP: *.chello.pl 04.08.06, 22:49
          Zastanówcie się 3razy zanim podejmiecie decyzję o przyjęciu się tam- znam kilka
          osob z tej firmy, które już nie pracują i wreszcie po 2-3 latach od końca ich
          pracy zaczynają normalnie funkcjonować. Ta firma to SEKTA, wyciąga z człowieka
          wszystkie wartości- i najgorsze jest to że nikt nie docenia ich poświęcenia:(
          Lyreco nie wie jakich wspaniałych, doświadczonych pracowników traci-ale
          sprawiedliwości stanie się zadość, na każdego przychodzi pora!!!
          • Gość: była PH Re: Jak się pracuje PH w Lyreco? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.06, 12:17
            I zgadzam sie z zizą w 100%. trafiłam na jednego takiego ASMa,ktory potrafił
            dołowac mnie planami( a jakos "Góra" tego nie widziała) i traktowaniem mnie jak
            gó..arę, a pózniej zwolnił w poniżający sposób bo zaczęłam się powolutku
            bronić i rozmawiać.Żenada. Mam nadzieje,ze kiedys życie mu się za to odpłaci! I
            za wszystkich, których tak potraktował. Kiedyś miałam super szefa i mimo
            nerwuwy jakoś można było to wytrzymać.Ale takich w Lyreco jest moze 3.:)
            I nawet jakbym miała żebrać-nie wróciłabym do Lyreco!!! Nie szanują dobrych
            pracowników! Lyreco-nie polecam zdecydowanie tej "ORGANIZACJI".
              • Gość: skaner Re: Jak się pracuje PH w Lyreco? IP: *.chello.pl 13.08.06, 21:29
                Po raz pierwszy zaglądam na to forum , jestem PH w Lyreco od ponad 2 lat,
                miałem już 4 ASMów i pozwolisz LILU, że cos wyjaśnię: grupa liczy ok 10 PH
                podzielonych wg ASMa w nastepujący sposób : 2-3 PH "przodownicy pracy" !!
                inaczej faworyci dostają plany do zrobienia i biorą premię, 4-5 to przecietny
                środeczek, nic im nie grozi na pewno nie zostana zwolnieni ale do planu maja
                dołozone to co inni mają odjete wiec premię biorą 1-2 razy w roku :) ,
                ostatnich 2-3 to goście do odstrzału , tych ASMy traktuja jak psów, sami ich
                sobie upatrują, jak taki delikwent sam sie nie zwolni to wykopią go brutalnie .
                LILU !!! może tak tylko trafiłem przez przypadek na Twoje wypowiedzi , może
                Twój mąż jest OK, może go nawet znam i mógłbym to potwierdzić, pogadaj z nim
                szczerze gdyż chyba Ciebie okłamuje albo ma klapki na oczach. A przy okazji
                ASMów z czasem też się pozbywają jak psów jak przez 1/2 roku nie robią planu
                wiec bacznie obserwuj męża :)
                • Gość: lila Re: Jak się pracuje PH w Lyreco? IP: *.centertel.pl 14.08.06, 10:05
                  Dlaczego wy ciągle generalizujecie. W tej firmie nie ma szablońow. Wszystko
                  zależy od człowieka, z którym się współpracuje!!!!!!!!!Ja mam swoje życie
                  zawodowe, mój mąż ma swoje. Zaczęłam tu pisać, bo nie mogę znieść takiego
                  bezmyslnego podejścia i oceniania przełożonych z perspektywy wszystkich asm-
                  ów.Za dużo pracy i zaangażowania wkłada mój mąż i nie zgadzam się z
                  wypowiedziami typu "wszyscy asmowie to chamy". A odonośnie do Ciebie - mam
                  szczerą nadzieję,że przodujesz w swojej grupie i bierzesz premię co
                  miesiąc!!!!!!!!!!!
        • Gość: magda34 Re: Jak się pracuje PH w Lyreco? IP: *.aster.pl 07.08.06, 13:18
          Może twój mąż w domu nie jest chamem, ale w czasie pracy napewno. Pracowałam tam
          przez 5 lat i nie spotkałam zadnego ASM-a który byłby normalny. Dla mnie to sami
          psychopaci, którzy uwielbiają wyżywac sie na ludziach. To prawda, ze najgorsi są
          Ci bez zobowiązań ( rodzina) ale tym tez ,, niczego niebrakuje"
            • tomekprimo Re: Jak się pracuje PH w Lyreco? 08.08.06, 09:20
              Te inteligentna lila! Już raz się Ciebie pytałem, na jakim staowisku Ty
              pracujesz w Lyreco??? Na takim samym jak Twój mężuś??? Na moje pytanie jakoś nie
              odpowiedziałaś! A może jesteś zbyt mało inteligentna i nie widzisz, co się do
              Ciebie pisze??? Więc jakim sposobem zatrudniono Cię w takim gó..anym kombajnie
              przemysłowym, jakim jest Lyreco???
              • Gość: lila Re: Jak się pracuje PH w Lyreco? IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 08.08.06, 14:48
                Widać, że to ty jesteś ograniczony umysłowo. Odpowiedziałam, że to nie ma żadnego znaczenia gdzie ja pracuję, ale widocznie tego nie zrozumiałeś.
                piszę tylko, że nie podoba mnie się generalizowanie ludzi - a ty to czynisz.Spróbuj sił przy pracach sezonowych, może tam się spełnisz. Z tego co piszesz nigdy nie pracowałeć w tej firmie, ba.. w żadnej firmie nie utrzymałeś się przez dłuższy czas. Więc o czym to świadczy???? Spróbuj odpowiedzieć na to pytanie, a może jest to dla ciebie za trudne i nie rozumiesz jego treści? W razie wątpliwości służę pomocą





                • tomekprimo Re: Jak się pracuje PH w Lyreco? 08.08.06, 15:05
                  Brawo. Według Ciebie wszyscy są prości, tylko nie Ci którzy pracują w Lyreco.
                  Masz rację z tym, że w żadnej warszawskiej firmie, nie przepracowałem więcej niż
                  6 miesięcy, ALE TO TYLKO DLATEGO, że nie daję się dymać w dupę, tak jak Ty-czyli
                  po francusku. Łooooooooooooooooooo. Lyreco-wielkie gó..! A Impega, to już
                  wogóle gó.. wszechczasów!
                  • Gość: Zedi Re: Jak się pracuje PH w Lyreco? IP: *.t2.lan / *.t2net.pl 08.08.06, 15:17
                    lila w sumie to budujące i super że Twój mąż jest w domu cool facetem, problem
                    byś miała gdyby było inaczej:), jednak wynik hipotetycznej ankiety
                    przeprowadzonej wśród jego pracowników w najlepszym razie upewnił by Cię w
                    przekonaniu, że Twój mąż umie rozgraniczać życie prywatne i zawodowe:). Co do
                    uwag dotyczących niedostosowania społecznego osób , które krytykują Lyreco - to
                    powinnien Ciebie zdziwić chociażby fakt jednogłośności tych komentarzy. Ja
                    rozumiem, że mąż zarabia dobre sianko i dobrze się czuje w tym systemie pracy -
                    niemniej jednak nie zmienia to faktu iż jest to system pracy rodem z
                    hipermarketów - po prostu wysysk a do tego atmosfera ciągłej inwigilacji. Twoja
                    posawa dowodzi że jesteś : piękna, młoda ,zdrowa i bogata - tak jak 2%
                    społeczeństwa w tym kraju, ale te rzeczy przeminą i być może wtedy zmieni Ci się
                    perspektywa w ocenie pracodawcy.Reszta jest milczeniem....
                    • Gość: lila Re: Jak się pracuje PH w Lyreco? IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 08.08.06, 16:30
                      Dziękuję za te uwagi.Wiem, że wszystkie przymioty, które wymieniłeś przemijają i zgadzam się z tym w pełni. Ja mam swoją firmę i stawiam na ciągły rozwój intelektualny. Wiem, że praca przedstawiciela handlowego nie jest pracą łatwą, ale irytują mnie głupie poglądy gościa, który na każdy mój argument odpowiada płytko i w dodatku złosliwie. Ale musisz wziąć też pod uwagę fakt, że praca ASM-a też nie jest łatwa i cechuje się dużą odpowiedzialnością, stąd nie zgadzam się z idiotycznymi uwagami tamtego człowieka, który widocznie mało wie o życiu. I jeszcze jedno - uwierz nie każdy człowiek na kierowniczym stanowisku jest taki jak tu piszą!!!!!!!Widzę ile zaangażowania wkłada mój mąż w tą pracę, czasem kosztem życia prywatnego, ale takie są czasy.