00paula
25.02.06, 17:40
Witam wszystkich.
Ostatnio zaczęłam się zastanawiać: co ze mną jest nie tak, że nie mogę podjąć
żadnej pracy.W tym roku skończę 30 lat(jak to zleciało:)), mam wykształcenie
wyższe z zarządzania i marketingu. Niestety nie mam doświadczenia zawodowego
z wyjątkiem kilku miesięcy w funduszach inwestycyjnych.Wszędzie wymagane jest
doświadczenie, którego mi brak-niestety.Na kelnerkę jestem "za stara" a na
emeryturę za młoda:)Gdzie mam zdobyć to doświadczenie jak wszędzie chcą już z
doświadczeniem???Czy trzeba mieć 3 lata doświadczenia aby być asystentką???
Przecież człowiek inteligentny(a za takiego się uważam:))bardzo szybko uczy
się nowych obowiązków-wystarczy dać mu szansę.Gubi mnie również nieznajomość
angielskiego-znam niemiecki.Ale nie okłamujmy się, w 50% gdzie wymagają
angielskiego nie jest on nigdy potrzebny w pracy.
A myślałam,że tak jest dobrze: najpierw podchować dzieci a póżniej zająć się
karierą zawodową-być dyspozycyjną i nie latać na zwolnienia,nie chodzić na
macierzyńskie:)
Najwyrazniej się myliłam.Ale chyba coś za cos: mam szczęśliwe dzieci, które
dzieciństwo spędziły z mamą(nie nianią) ale nikłe szanse na karierę zawodową.
Czy naprawdę w wieku 30 lat jest się już starym???-bo ja tego nie
zauważyłam:))
Chyba zaczynam być zdesperowana jak to pisze...:)Ale tak to jest w życiu.
Najlepiej mieć 20 lat i już z 5 lat doświadczenia zawodowego:)
Pozdrawiam