Gość: żyd i mason
IP: *.it-net.pl
19.03.06, 18:29
Czy dlatego, że prawo rynku pracy jest takie, że jeżeli można zatrudnić dwóch
porównywalnie wykwalifikowanych pracowników, wybiera się tańszego? A skoro
nie ma pracy gdzie indziej, to rywalizacja koncentruje się w stolicy i
napływowi- zdolni dyskwalifikują stołecznych przeciętniaków ? Zawyżają
poprzeczkę w gonitwie o pracę, pieniądze i sławę;)?
A może dlatego, że kreująca trendy tzw. warszawka to w większości przyjezdne
Oliwiery Janiaki, Cieleckie i Masłowskie?
Albo dlatego, że Warszawa jest najbrzydszym miastem Polski, pozbawionym
klimatu, pełnym śmiecia, tandety i nachalnej popkultury, co frustruje
każdego, kto pomieszka tu dłużej niż miesiąc?
Na forach najgłośniej pomstują bezrobotni nieudacznicy, którzy swoje
niepowodzenia przypisują napływowi "wieśniaków".
Najwyrażniej jedynym ich atutem w walce o godne życie jest meldunek w
rodzinnej ursynowskiej płycie i mityczny już "dziadek walczący w powstaniu":)