kulka_szczescia
05.04.06, 08:53
i Warszfki (cytat) - czy z powodu zwykłego kompleksu "małego miasteczka"?
Dlaczego na pytanie "Skąd jesteś" nie słyszę , że z miasteczka X tylko "Z
Wilkopolski"? Nie ma powodu do wstydu, naprawdę.
Jak mnie ktoś zadaje to pytanie to odpowiadam, że z Warszawy. I co ? I jestem
ZAROZUMIAŁA - "no tak, Warszafka, no jasne, bo wy w tej Warszafce...."
Mnie jest wszystko jedno skąd kto pochodzi, ale wkurzają mnie ludzi, którzy
Warszafki nie lubią, Warszafki nie szanują, ale jednak tu przyjeżdżaj, jednak
tu pracują, tu robią kariery i tu kupują mieszkania i nagle zapominają, że to
Warszafka..... I nagle to oni są z WARSZAWY i jakoś krótko z pamięcią się
robi....i zaczynają utyskiwać na tych przyjezdnych, co to nie umieją jeżdzić
samochodami, są leniwi, biorą każdą pracę za gó..ane pieniądze ... Pewnie to
stąd, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
Przestańcie się tak skupiać na tym kto skąd jest i w którym szpitalu go
mamusi urodziła. Ważne jest co umiesz i jakim jesteś człowiekiem..