Umowa zlecenie - nikt nie chce? Czy nie czytają ?

23.05.06, 14:22
Moja firma umieściła w kwietniu ogłoszenie.

Było w nim jasno napisane nie tylko o jakie stanowisko chodzi, ale również:
Praca sezonowa - na zlecenie.

Po wykonaniu 20 telefonów do osób zainteresowanych (takich co wysłały swoje
CV)okazało się, że połowa nie jest zainteresowana, bo to praca NA ZLECENIE ...

Może macie pomysł: o co chodzi?

Bo mnie się skończył koncept.....
    • Gość: aga Re: Umowa zlecenie - nikt nie chce? Czy nie czyta IP: *.k.omnitec.pl 23.05.06, 15:30
      Moze nie doczytali? Moze znalezli cos w międzyczasie? Moze mieli nadzieję że da
      się wynegocjowac?
      • Gość: tmpatryk@o2.pl Re: Umowa zlecenie - nikt nie chce? Czy nie czyta IP: 212.244.168.* 23.05.06, 16:24
        Ja nie wiem co to byla za praca a chetnie bym sie dowiedzial:)
        pozdrawiam
        • kulka_szczescia Re: Umowa zlecenie - nikt nie chce? Czy nie czyta 23.05.06, 18:13
          Ci, którzy znaleźli coś w międzyczasie - otrzymali ode mnei gratulacje z okazji
          nowej pracy.
          Mówię o tych ludziach, którzy wysłali CV i jak rozumiem przeczytali w sprawie
          jakiej pracy.
          Odpowiedzi:

          - no, nieeeeee ja to stałej szukam
          - na zlecenie? Chyba nie...
          - a ja myślałem, że na etat....

          Ręce opadają.

          Pozdrawiam
    • Gość: ron Re: Umowa zlecenie - nikt nie chce? Czy nie czyta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.06, 20:29
      widocznie ludzie nie rozumieją co czytaja.
    • Gość: bassPL Re: Umowa zlecenie - nikt nie chce? Czy nie czyta IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.05.06, 21:37
      Pora sie przyzwyczajać i proponować ludzkie warunki pracy.
      Jakoś w dobrych firmach na brak personelu nie narzekają.
      Umowa na czas określony to jest to czego oczekują.
      A na zlecenie to co najwyżej kibel można odetkać.
      Może to i zgodne z prawem ale mało etyczne, taka prosta droga do wykluczenia
      społecznego.
      • kulka_szczescia bass....come on :) 23.05.06, 23:48
        Nieetyczne to jest jeśli obiecujesz komuś stałą umowę, bieżesz go na okres
        próbny a potem wywalasz.
        Nieetycznie jest wtedy, gdy ktoś pracuje cały dzień za darmo "na próbę" a potem
        mu dziękujesz.
        Firma stawia sprawę jasno: ludzie w zasadzie mają umieć czytać i pisać. Żadni
        specjaliści, fachowcy, MBA - nic z tych rzeczy. Jest projekt- są potrzebni. Nie
        ma projektu - nie ma pieniędzy i nie można ich utrzymać. A może stała umowa a
        po miesiącu wypowiedzenie i plajta firmy - przestań bass, bo to żenada co
        opowiadasz.
        Szczególnie przy tych kosztach pracodawcy - zapomnij - nikt nie zamierza
        zarżnąć własnej firmy...Chyba, że ja czegoś nie rozumiem - a może Ty prowadzisz
        taką firmę ? I na przykład jak szykujesz 5.000 teczek z materiałami na targi to
        zatrudniasz 5 osób na stałe. I potem je utrzymujesz - nic nie robiące 5 osób,
        płacisz pensje, zus i podatki i czekasz do następnych targów - rok. No to
        wszystkiego najlepszego.....
        • Gość: espeoerte@poczta.f Re: bass....come on :) IP: 212.244.168.* 24.05.06, 09:00
          nadal sie nie dowiedzialem co to za praca...
        • Gość: bassPL Re: bass....come on :) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.05.06, 23:58
          Ryzyko w działalności gospodarczej zawsze będzie istnieć.
          A jeśli kogoś nie stać na pracowników to znaczy że ma badziewną firmę.
          Od pozyskiwania pracowników czasowych są odpowiednie wyspecjalizowane agencje,
          wystarczy zadzwonić.
          I przypominam że nie żyjemy w XIX wieku, w okresie początków kapitalizmu.
          Dziś szef nie jest bogiem tylko pierwszym pośród równych.
          Kto temu zaprzecza to powinien zacząć się leczyć.
          Wszyscy ponosimy odpowiedzialność za stosunki społeczne, szczególnie
          pracodawcy. Zwłaszcza za to że młodzież wycieka nam za granicę niczym krew.
          • Gość: Leon zawodowiec Re: bass....come on :) IP: *.aster.pl 03.06.06, 11:14
            Tia...Ma płacić, czy pracownik stoi czy leży się należy!To nie kwestia czy go
            stać tylko czy jest tak głupi,że płaci. Najwygodniej na etat, bo wtedy można
            pracować zdecydowanie mniej, czy nie tak?A ty pewnie basspl lubisz się byczyć w
            pracy, co?Toast za leniwych!
      • tribeca Re: Umowa zlecenie - nikt nie chce? Czy nie czyta 25.05.06, 19:40
        Gość portalu: bassPL napisał(a):

        > Może to i zgodne z prawem ale mało etyczne, taka prosta droga do wykluczenia
        > społecznego.

        bardzo oryginalna teza, jakoby legalna praca prowadziła do wykluczenia
        społecznego. Zastanów się czasem, zanim coś napiszesz...
        • Gość: bassPL Re: Umowa zlecenie - nikt nie chce? Czy nie czyta IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.05.06, 23:32
          Kto proponuje pracę bez ubezpieczenia społecznego ten kradnie przyszłość
          pracownika. Prosty efekt braku zabezpieczenia rentowego i emerytalnego.
          Pracuj całe życie na zlecenie, zobaczysz co z tego wyniknie w jesieni życia.
          Legalnie ale z czego będziesz żyć na starość lub w razie wypadku ?
          A ubezpieczenia nie wymyślili komuniści tylko KRUPP.
          Ciekawe po co je wdrażał skoro wcale nie musiał ...
          • tunka18 Re: Umowa zlecenie - nikt nie chce? Czy nie czyta 25.05.06, 23:39
            Umowa zlecenie jest jak najbardziej ok pracuje od lutego w banku na takich
            wlasnie zasadach a jedyne co nie fair to to ze mi godziny ucinaja a ja mam
            dzieki temu wiecej czasu na studia:)nie ma tego zlego
            Nie widze w tym nic upokarzajacego, wykluczajacego itd, w ogole w tym ze
            uczciwie sie pracuje a co miesiac na konto wplywaja pieniadze nie ma chyba nic
            wykluczajacego
            kompromitujace wg mnie w dobie takiej polskiej biedy na ktora wszyscy narzekaja
            jest az taka wybrednosc i przebieranie w ofertach, to troche nie fair wobec
            tych, ktorzy miejsca pracy nawet nie na stale oferuja
            pzrebieranie w ofertach w sytuacji braku pracy i zapotrzebowania na kase jest
            dla mnie zenujace, wezcie sie polaczki do roboty wreszcie to moze nam wszystkim
            lepiej bedzie
            • Gość: bassPL Re: Umowa zlecenie - nikt nie chce? Czy nie czyta IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.05.06, 23:52
              Aż się prosi zacytować doktora Strossmeyera:
              "Gdyby głupota umiała fruwać ..."
              • tunka18 Re: Umowa zlecenie - nikt nie chce? Czy nie czyta 26.05.06, 11:34
                to wszyscy bezrobotni zamiast siedziec na tylku fuwaliby nad naszymi glowami?
                bass wez sie w garsc, realia sa takie ze jak nie masz kasy to lepiej pracowac na
                zlecenie niz w ogole
                i nie pisz prosze ze glupie jest co mowie
              • kulka_szczescia Umowa zlecenie-okradanie z ubezpieczenia?Bass.... 26.05.06, 13:56
                A ja powiem tyle: marzę o tym, żeby moja składka na ZUS wpływała na moje konto
                i to ja będę ja sobie tam inwestować gdzie chcę.
                Myślę, że właśnie teraz, na etacie to jest złodziejstwo.
                Ile potem dostaniesz tej wyczekanej emerytury? 2000 pln to szczyt osiągnięć.
                To ja wolałabym te moje prawie 3000 utopione w Zus co miesiąc włożyć nawet na
                lokatę - albo w fundusz inwestycyjny....
                Mam wrażenie, że nigdy nikogo nie zatrudniałeś i nie wiesz jakie ludzie mają
                opinie na te tematy...
                Są na tym świecie tacy ludzie, którzy freelancują całe życie i maja wcale
                nieźle..
              • Gość: xx Re: Umowa zlecenie - nikt nie chce? Czy nie czyta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.06, 13:58
                > "Gdyby głupota umiała fruwać ...", to bassPL latał(a) by długo i wysoko. Zapoznaj sie z przepisami ZUS-u odnośnie umowy zlecenia, poczytaj w "kc" na temat tej umowy i dopiero wtedy zabieraj głos na forum. Bo to, co do tej pory powipisywałeś(aś) kwalifikuje cię do długiego i wysokiego fruwania.
          • tribeca Re: Umowa zlecenie - nikt nie chce? Czy nie czyta 26.05.06, 15:00
            człowieku, dowiedz się najpierw, na czym polega umowa zlecenie. Tak się składa,
            ze zleceniodawca płaci wszelkie składki, łacznie z emerytalną i rentową, można
            też płacić składkę "chorobową"

            jak pisałam wcześńiej - zastanów się, zanim coś napiszesz
            • Gość: bassPL sprawdziłem !!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.05.06, 23:11
              Muszę odszczekać, mam stare wiadomości, otóż od kilku lat odprowadza się
              składki od umowy zlecenia. Jestem bardzo pozytywnie zaskoczony. No cóż nie
              jestem przedsiębiorcą od 2000 roku więc moja wiedza się strasznie zdewaluowała.
              Niniejszym odszczekuję, ciekawe czy zmiana przepisu była na wniosek
              pracodawców ? (hy hy)
              Żeby było jasne, zdania nie zmieniam, to w dalszym ciągu jest pozbawianie
              pracownika części świadczeń.
              Swoją drogą to szalenie trudno dziś biznes prowadzić zgodnie z prawem i własnym
              sumieniem. Chyba dobrze że nie jestem już kapitalistą.
    • Gość: rybka Re: Umowa zlecenie - nikt nie chce? Czy nie czyta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.06, 21:56
      ja bym chetnie przyjela taka oferte .. nadal jest aktualna? w takim razie
      prosze o podanie szczegulów i e-mail na ktory moge przeslac CV pozdrawiam
      • pan.de.monium Jestem zainteresowany pracą! 29.05.06, 10:23
        Jestem zainteresowany pracą, jeśli oferta jest aktualna. Gdzie podesłać CV?
        Mało mnie obchodzi czy to etat, czy umowa zlecenie, ważniejsze jest, ile z tego będę miał, i
        ile wyrobię.
    • Gość: ddd Re: Umowa zlecenie - nikt nie chce? Czy nie czyta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 11:30
      a czy ty wiesz że oferowanie zamiast umowy o prace umowy cywilnoprawnej jest
      przestepstwem?i czy wiesz jak latwo cie namierzyc na podstawie ip?
      • kulka_szczescia Re: Umowa zlecenie - oszustwo ? 29.05.06, 12:24
        Nie rozumiem o czym do mnie rozmawiasz :):)
        Chyba o umowa-zlecenie jest legalna w Polsce?
        Skąd wiesz na jaki okres chce firma zatrudniać ? Może jednorazowo ? A prawo
        mówi to co mówi - trzecia umowa jest na czas nieokreślony.
        Zatrudnianie na umowę zlecenie nie jest w Polsce zabronione, więc doprawdy nie
        wiem o co Ci chodzi ????
        • Gość: niecierpieoszustów Re: Umowa zlecenie - oszustwo ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.06, 18:46
          > Chyba o umowa-zlecenie jest legalna w Polsce?

          Jest. I ma być stosowana do zleceń a nie do świadczenia pracy.

          > Skąd wiesz na jaki okres chce firma zatrudniać ? Może jednorazowo ?

          To musi dać umowe na czas określony.Umowe o prace a nie zlecenia.

          >A prawo
          > mówi to co mówi - trzecia umowa jest na czas nieokreślony.

          Trzecia umowa o prace na czas określony jest automatycznie umową na czas
          nieokreślony. Umowa zlecenia jest umową cywilnoprawną i niezgodne z prawem jest
          zastępowanie umowy o pracę umową zlecenia.
          Jakieś wątpliwości jeszcze?

          Tak sie zastanawiam czy sie do prokuratury z tym nie udać, daleko nie mam , a
          skoro się biedronką zajeli to może będzie im się chciało Ciebie też znaleść.
          Podobno to nie problem.
          Co myślicie?Może już w końcu nadszedł czas tępienia wyzysku w Polsce?
          • kulka_szczescia Re: Umowa zlecenie - oszustwo ? 02.06.06, 19:47
            Wybacz - trzeba by zamknąć baaaaardzo dużo firm. Pewnie większość call-center,
            firmy zatrudniające hostessy,ankieterów, tłumaczy, lodziarzy,pakowaczy i Bóg
            wie kogo jeszcze.
            Pierwszy raz słyszę taką interpretację ! Firma zleca wykonanie pewnej pracy
            (zapewnia do niej narzędzia, materiały i odbiera pracę).
            Czyli jak rozumiem umowa o dzieło to też beeeeee?
            No to może zlikwidować te umowy... chociaż wtedy to by dopiero bezrobocie
            wzrosło....
            Ciekawe, bo firma - firma też nie można.....
            A co to zmieni, że to będzie umowa na czas określony? Może być i taka - z
            określoną stawką za godziny i rozliczeniem pracy na godziny - to dobry pomysł -
            firmy zaczną dopiero płacić zamiast 10 pln za wprowadzenie 100 rekordów np.
            5,50 za godzinę - to świetny pomysł.. dla firm szczególnie. W sumie bardziej
            się opłaca wziąć kogoś za 899 pln brutto na umowę na czas określony i mieć go
            codziennie 8 h niż płacić mu 2500 netto za 12 dni pracy w miesiącu na
            zlecenie.... A Ciebie to zatrudnia konfederacja pracodawców może?

            P.S. tak, prokuratura na pewno będzie zainteresowaną firmami zatrudniającymi 3
            osoby z obrotem 300.000 rocznie :):):):):):) Może i Biedronką tak....ale
            studentami pakującymi kosmetki do gazet - chyba nie bardzo...albo rozdającymi
            ulotki hihi:)
            A to w ogóle raczej Urząd Skarbiwy i PIP , nie ?
            • Gość: niecierpieoszustow Re: Umowa zlecenie - oszustwo ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.06, 21:32
              > Wybacz - trzeba by zamknąć baaaaardzo dużo firm. Pewnie większość call-center,
              > firmy zatrudniające hostessy,ankieterów, tłumaczy, lodziarzy,pakowaczy i Bóg
              > wie kogo jeszcze.

              to ze duzo ludzi lamie prawo nie oznacza ze ty tez mozesz i ze masz sie z tym
              godzic. Sory ale to przez takich jak ty polska jest nazywana bulbonią.


              > Pierwszy raz słyszę taką interpretację


              braki w twojej edukacji to twoj problem.zatrwazajaca jest czasem nieznajomosc
              wlasnych uprawnien.O kodeksie pracy tez nie slyszales?



              > A co to zmieni, że to będzie umowa na czas określony?



              to bedzie umowa o prace !!na czas okreslony. czytanie widze nie jest twoja
              najmocniejsza strona.Sciagnij sobie ze stron sejmu kodeks cywilny i kodeks pracy
              i porownaj roznice miedzy umowa zlecenia a umowa o prace.
              Zrobiłes z siebie ogólnie publicznie barana na forum, przyznajac sie do tak
              podstawowych braków, zarzucając innym brak umiejetnosci czytania ze zrozumieniem
              podczas gdy sam tego nie potrafisz. Ot zarozumialec.


              > P.S. tak, prokuratura na pewno będzie zainteresowaną firmami zatrudniającymi 3
              > osoby z obrotem 300.000 rocznie :):)

              Myslisz ze ma to jakies znaczenie?Wątpie.Sledztwo prokuratorskie byłoby wszczete
              tak czy siak, różnice robiło tylko wystąpienie Ziobra.
              Zreszta w poniedziałek się przekonamy.


              > A to w ogóle raczej Urząd Skarbiwy i PIP , nie ?

              Też. A przede wszystkim Zus.



              • kulka_szczescia Re: Umowa zlecenie - oszustwo ? 02.06.06, 22:27
                A propos czytania ze zrozumieniem - ja nie MUSZĘ tego wiedzieć, bo nie jest to
                MOJA firma, nie zajmuję się ani UMOWAMI ani księgowością ani kadrami. Poczytaj
                może od początku. I nie śledzę wystąpień Sz.P. Ziobro.

                A z tego co widzę chyba masz jakiś poważny problem - wszyscy wokół to oszuści i
                krętacze - ciekawe, że osoby pracujące na zlecenie NIE CHCĄ umowy o pracę , bo
                ta ich ogranicza - np. muszą być w pracy określoną ilość godzin lub dni (chyba,
                że znowu nie znam kodeksu pracy - ja muszę być co najmnieje 8 h dziennie - ale
                zapewne mnie oświecisz) - a to nie jest fajne rozwiązanie dla studenta w czasie
                sejsji.
                Ale oczywiście Ty ich wszystkich wyzwolisz, nie?
                A może dasz im zamiast tego miejsca pracy ? No, chyba, że jesteś pracodawcą i
                stąd Twoja WIEDZA i znajomość potrzeb pracowników...
                • Gość: gret Re: Umowa zlecenie - oszustwo ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.06, 08:34
                  > A propos czytania ze zrozumieniem - ja nie MUSZĘ tego wiedzieć, bo nie jest to
                  > MOJA firma, nie zajmuję się ani UMOWAMI ani księgowością ani kadrami. Poczytaj
                  > może od początku. I nie śledzę wystąpień Sz.P. Ziobro.
                  >



                  Może i nie twoja firma, ale ciekawe co twój szef powie na fakt że mu na głowe
                  trzy niezależne kontrole sciągnałes, z tak przyjaznych czlowiekowi instytucji
                  jak prokuratura,us czy zus:)Napewno Cie pochwali i da podwyżke.
                  Oczywiscie ze nie musisz znac swoich uprawnień.Po co ci to.



                  > A z tego co widzę chyba masz jakiś poważny problem - wszyscy wokół to oszuści i
                  >
                  > krętacze - ciekawe, że osoby pracujące na zlecenie NIE CHCĄ umowy o pracę , bo
                  > ta ich ogranicza - np. muszą być w pracy określoną ilość godzin lub dni (chyba,
                  >
                  > że znowu nie znam kodeksu pracy - ja muszę być co najmnieje 8 h dziennie - ale
                  > zapewne mnie oświecisz) - a to nie jest fajne rozwiązanie dla studenta w czasie
                  >
                  > sejsji.


                  Znowu nie znasz kodeksu pracy. Mam dobrą rade, zanim nastepnym razem cos
                  napiszez jednak go przeczytaj. I zmien nick bo sie naprawde dokumentnie pod tym
                  osmieszyłes. Jak świadczysz prace to masz miec umowe o prace.Nie mozesz tego tym
                  zakutym lbem objac?


                  > A może dasz im zamiast tego miejsca pracy ? No, chyba, że jesteś pracodawcą i
                  > stąd Twoja WIEDZA i znajomość potrzeb pracowników...


                  Co za roznica kim jestem?Dla ciebie nie ma roznicy.Ale przeciez jak brak
                  argumentow to musisz cokolwiek napisac. Ot takie buraczane madrosci.
      • Gość: Misiek raz Re: Umowa zlecenie - nikt nie chce? Czy nie czyta IP: 62.233.191.* 02.06.06, 00:39
        "a czy ty wiesz że oferowanie zamiast umowy o prace umowy cywilnoprawnej jest
        przestepstwem?i czy wiesz jak latwo cie namierzyc na podstawie ip?"

        Skąd to wytrzasnąłeś? Jeśli to prawda, to znam całą masę firm, które działaja w
        ten sposób i zarabiają rocznie setki tysięcy zł.
    • Gość: monika Re: Umowa zlecenie - nikt nie chce? Czy nie czyta IP: *.crowley.pl 02.06.06, 14:16
      jestem zainteresowana tą przcą monikamirandap@yahoo.com
    • Gość: mene_kin Re: Umowa zlecenie - nikt nie chce? Czy nie czyta IP: *.chello.pl 03.06.06, 00:58
      Wysyłają masowo, ja też mam to za sobą, kilka par butów zdartych i zaczyna się
      czytać, co się śle... pozdr.:)
Pełna wersja