ile czekać na odpowiedź...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.06, 21:27
Cześć... na pewno nie tylko mnie nurtuje mnie to pytanie. Ile należy czekać na
odpowiedź. Byłam na rozmowie po której miała być już tylko odpowiedź, ale jej
ciągle brak. Jest to poważna firma i mam o niej bradzo dobre zdanie,
oddzwaniają nawet jeśli nic z tego. Czekam już prawie 4 tygodnie, wiem, że
mają reorganizację ale ile jeszcze???? a może zadzwonić i zapytać????
    • sloneczna.dziewczyna Re: ile czekać na odpowiedź... 14.06.06, 21:57
      Na forum co drugi wątek dotyczy nie/odpowiadania firm ludziom po rozmowach
      kwalifikacyjnych. Poszukaj.
    • sente Re: ile czekać na odpowiedź... 20.06.06, 16:01
      dlaczego nie zadzwonilas?
      nie kumam...

      umowa o prace to interes w dwie strony... Ty tez musisz wiedziec co jest na
      rzeczy....

      dzwon jezeli jeszcze tego nie zrobilas
      • pysiaczek2510 Re: ile czekać na odpowiedź... 23.06.06, 18:57
        codziennie sprawdzam co jest z tym ogłoszeniem, nadal nie jest rozstrzygnięte,
        było z 1 maja a jeszcze oferty z 15 marca i 1 kwietnia nie zostały zakończone.
        Tłumaczę sobie, że muszę uzbroić się w cierpliwość, ale do diaska mógłby ktoś
        zadzwonić i powiedzieć, że mają dezorganizację i to jeszcze potrwa a nie tak
        oooo. Myślałam, żeby zadzwonić i podać do siebie nowy nr telefonu, bo tamten
        jest nieaktualny, niby taki pretekst, no i nie wiem.... Ale długo wyszło....
        • Gość: K Re: ile czekać na odpowiedź... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.06, 19:23
          Dzwon, do skutku, a moze dzwonili na stary numer, dzwon w poniedzielek, ale
          jest szansa, ze juz moze ktos inny pracuje. Ja uwazam, ze dzwonic nalezy po
          tygodniu od rozmowy kwalifikacyjnej.
    • sirtalent Re: ile czekać na odpowiedź... 24.06.06, 15:12
      Rozumiem, że pod koniec rozmowy kwalifikacyjnej poinformowano Cię o sposobie
      powiadomienia o jej wyniku. Proces rekrutacji może być skomplikowany,
      długotrwały, firma może być w trakcie reorganizacji itp. Ale profesjonalny
      rekruter powinien poinformować Cię ile czasu zajmie im podjęcie decyzji i kiedy
      można się spodziewać informacji. Zawsze też warto się o to dokładnie dopytać.
      Tyle teoria, w praktyce bywa bardzo różnie i o tym można poczytać na tym forum,
      ja też znam kilka "bardzo profesjonalnych" firm i agencji, które pomimo
      wcześniejszych deklaracji nie poświęcają czasu na poinformowanie odrzuconych
      kandydatów. Smutne ale prawdziwe. Jeżeli tylko Masz kontakt do osoby, z którą
      było spotkanie to nie wymyślaj żadnych pretekstów, jeżeli nie było innych
      ustaleń śmiało Możesz zdzwonić i wprost zapytać o wynik rozmowy - Masz do tego
      święte prawo. Jeśli nie masz numeru do tej osoby bezpośrednio, to próbuj drogą
      okrężną, przez sekretariat.
      powodzenia,
      Paweł :)
      • multkult Re: ile czekać na odpowiedź... 24.06.06, 15:47
        ja od mojej drugiej rozmowy czekalam 2,5 tygodnia (odpowiedz miala byc po
        tygodniu).potem napisalam prosto do szefa maila z uprzejmym zaptyaniem o wynik
        postepowania kwalifikacyjnego i dostalam po kilku minutach maila z pozytywna
        odpowiedzia. dzwon albo pisz jezeli chca Cie wziac to wezma a Twoje zapytanie
        na pewno temu nie zaszkodzi.powodzenia
    • tomekprimo Re: ile czekać na odpowiedź... 20.07.06, 09:37
      Ostatnio zmieniłem pracę i zmiana ta trwała tak naprawdę tydzień. Nie czekałem
      na odpowiedź tylko stworzyła się super sytuacja, ŻE to szanowny pracodawca (i to
      nie jeden tylko 3ch), czekał na moją odpowiedź! A jeśli na jakiejś rozmowie
      usłyszałem , że odpowiedź będzie za tydzień to informowałem, SZANOWNEGO
      pracodawcę o tym, że jeśli byłby uprzejmy, to niech da odpowiedź do końca
      tygodnia, BO ja nie będę czekał tyle czasu! Super sprawa i fajne uczucie, kiedy
      to ja rozdawałem karty i miałem wybór, a nie jak to zwykle bywało, siedzisz na
      dupie, czekasz, robisz sobie nadzieje, marzysz jak to będzie fajnie i
      najczęściej SZANOWNY potencjalny przyszły pracodawca, ma Cię w dupie i nawet nie
      raczy wogóle odpowiedzieć czy TAK czy NIE. Pozdrowionka!
Pełna wersja