Jeśli nie etat w biurze to co ?

IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.07.06, 17:08
W ciągu ostatnich dwóch lat pracowałam w tzw. biurze. Pierwsza praca znudziła
mnie po 3 m-cach ale dociągnęłam jakoś do 1.5 roku, druga znudziła mnie już
po 2 tygodniach. W większości moja praca wiązała się z przeglądaniem i
weryfikowaniem dokumentów oraz odpowiadaniem na pytania prawne, ale było to
tak cholernie nudne i mało pasjonujące zajęcie ze rzuciłam obie te prace.
Miałam dość tej rutyny przychodzenia do biura od..do..i gapienia się w
papiery i komputer. Masakra. Jestem raczej aktywną osobą, dużo podróżuję i
uprawiam sport ale odkąd skończyłam studia i utknęłam za biurkiem przytyłam
ze 4 kilo a do tego mam wrażenie że życie mi ucieka. Tak sobie myślę, że moja
praca to nic twórczego i zajmującego. Chyba lepiej się realizowłam ucząc
angielskiego w czasie studiów, przynajmniej mogłam się wykazać kreatywnością.
Studiowałam jednak prawo a nie anglistykę i przyznam, że jestem rozczarowana
zarówno studiami jak i praktyką. Zastanawiam się co dalej, nie chcę spędzić
kolejnych lat pracując w biurze na etat od..do..nad rzeczami, które mnie
nudzą, z ludźmi, którym jest "wszystko jedno". Może macie jakieś podobne
odczucia lub refleksje?
    • Gość: bassPL Re: Jeśli nie etat w biurze to co ? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.07.06, 17:28
      To zadziwiające jak wielu spotyka się tu ludzi, teoretycznie dobrze
      wykształconych, którzy nie mają pomysłu na własne życie. Chyba niepotrzebnie
      blokowali miejsca na studiach ludziom bardziej zdecydowanym i "kreatywnym".
      Dla mnie to niezrozumiałe w czasach takich możliwości i dostępu do informacji.
      • Gość: bikk Re: Jeśli nie etat w biurze to co ? IP: *.guliwer.org / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.06, 11:05
        Nie wiem co rozumiesz pod pojeciem "blokowali miejsce". Jezeli ci, jak
        twierdzisz, bardziej zdecydowani i "kreatywni" sie nie dostali na studia, no to
        moze w nich tkwil problem, a nie w liczbie dostepnych miejsc?
        Co jest dla Ciebie niezrozumiale, ze ktos dlugo poszukuje tego, co chce
        naprawde robic w zyciu? Moze to wlasnie przez to, ze jest tyle mozliwosci, i
        taki dostep do informacji, ciezko sie zdecydowac? To chyba bardzo indywidualna
        kwestia, i w duzej mierze zalezna od osobowosci. Jeeli nie masz problemu z
        okresleniem sowjego miejsca, to tylko pogratulowac.
        • Gość: bassPL Re: Jeśli nie etat w biurze to co ? IP: *.bik2.pl 13.07.06, 13:33
          Jeśli ktoś w wieku dwudziestu kilku lat nie wie co ze swoim życiem chce zrobić
          to już mu tak zostanie, będzie jak pęczek kłaków pędzony przez wiatr ...
    • Gość: Hmm Re: Jeśli nie etat w biurze to co ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.06, 19:24
      Nie no, wydaje mi sie, ze zawod prawnika jest jednym z najbardziej "kreatywnych"
      jakie znam. Moze idz na aplikacje sedziowska, albo zatrudnij sie w policji. Moj
      znajomy po prawie tam pracuje w wydziale kryminalnym, gwarantuje, ze nie narzeka
      na nude :).
      • Gość: michał moze jakis wlasny biznes? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.06, 13:44
        co Cie intersuje?
        masz jaks pasje?
        mozesz na tej pasji zarabiac:)))
        poszukaj
Pełna wersja