Gość: MariaHelena
IP: *.chello.pl
26.07.06, 09:17
Pracuje w dziale telesprzedazy w jednym z banków w nowym zespole. Problem
polega na bardzo uciązliwym dla kieszeni zwyczaju, jaki panuje w naszej
firmie- ciągłe składki, na imieniny, urodziny, sluby, rocznice (każda okazja
dobra i nie ma miesiąca, a nawet tygodnia by się nie ,,zrzucać"). Nie są to
symboliczne kwoty. zarabiam 800 zł na rekę, a w tym miesiącu wyjęłam z
kieszeni już ponad 150 zł. Obdarowanymi są często osoby spoza zespołu,
których nikt z zespołu nawet nie zna. Były juz głosy protestu, ale szefowa
powiedziała, że taki panuje zwyczaj i trzeba się podstosować. Nie wiem , jak
mam rozwiązac ten problem, ale ja przy moich zarobkach nie moge pozwolić
sobie, aby odpalać miesięcznie po 100-200 złotych. Dodam, że jestem na
okresie próbnym, a w firmie jest przywiązywana duża waga do takich rzeczy, w
ogóle do integracji.