Dodaj do ulubionych

praca w LEROY MERLIN w warszawie

26.02.03, 16:06
zaproponowano mi tam prace. zarzadzanie na srednim szczeblu. no i powiem , ze
ma watpliwosci co do pracy we francuskim supermarkecie. jak sie poczytuje
czasami w gazetach, o tym ze kasjerkom zabrania sie wychodzic do toalety i
rozne takie historie... to niekoniecznie widze sie w takiej firmie.

moze ktos ma jakiekolwiek doswiadczenia zawodowe z ta firma? i moglby sie
szczerze podzielic swoim doswiadczeniem?

Obserwuj wątek
    • Gość: kierownik Re: praca w LEROY MERLIN w warszawie IP: *.acn.waw.pl 26.02.03, 16:45
      Ja byłem kierownikiem w jankeskiej firmie. Zupełnie nie wiem po co, bo i tak
      decyzje podejmował jankes. Dowiedziałem się przy kontroli PIP.
      To kierownik odpowiada za godziny nadliczbowe personelu. Nie jankes, ale ja
      ponosiłem odpowiedzialność za niewolniczą pracę ludzi. Wtedy (1997 rok) była to
      grzywna do 5000 zł oraz wyrok do 6 mies. Na szczęście "moje przewinienia" nie
      były takie duże i nic mi nie zrobili. Poza tym ja jako kierownik miałem
      nielimitowane godziny pracy. Być może prawo zmieniło się przez te kilka lat,
      ale trzeba uważać na odpowiedzialność osoby zarządzającej.
      Nie chodzi mi o to, żeby Cię straszyć, ale lepiej, żebyś wypełniał polecenia
      swojego zwierzchnika, niż sam generował te polecenia. W razie czego będziesz
      kryty.

      bubu22 napisał(a):

      > zaproponowano mi tam prace. zarzadzanie na srednim szczeblu. no i powiem , ze
      > ma watpliwosci co do pracy we francuskim supermarkecie. jak sie poczytuje
      > czasami w gazetach, o tym ze kasjerkom zabrania sie wychodzic do toalety i
      > rozne takie historie... to niekoniecznie widze sie w takiej firmie.
      >
      > moze ktos ma jakiekolwiek doswiadczenia zawodowe z ta firma? i moglby sie
      > szczerze podzielic swoim doswiadczeniem?
      >
    • Gość: fula Re: praca w LEROY MERLIN w warszawie IP: *.acn.pl / 10.64.9.* 26.02.03, 19:37
      Kierownik średniego szczebla? Pewnie mowa o kierowniku działu? Miałem nim być.
      Na rozmowie kwalifikacyjnej zgłosiłem wątpliwość o traktowanie pracowników.
      Pani interviewer stwierdziła, że u nich w firmie to jest inaczej niż w innych
      hipermarketach i pracownicy są traktowani po ludzku. Ale pracy nie dostałem.

      Natomiast jakieś dwa tygodnie temu byłem na rozmowie w sąsiednim Auchan.
      Pomijając treść rozmowy, to zdziwiło mnie coś innego. Wchodziłem i wychodziłem
      z rozmowy przez tzw. portiernię, czyli wejście dla pracowników. Pracownik
      Auchan traktowany jest jak złodziej. Mianowicie pani portierka ma taką długą
      pałę podłączoną do gniazdka. Pracownik staje w rozkroku, podnosi łapki, a pani
      portierka obmacuje go tą pałą. Byłem świadkiem jak obszukiwano w ten sposób
      dwóch pracowników. W obu przypadkach pałka zapiszczała. Pracownicy musieli się
      rozebrać, żeby udowodnić swoją niewinność. Najdziwniejsze było jednak to, że
      obszukiwani i pani portierka traktowali to niemal jak zabawę, pełno przy tej
      kontroli było śmiechów, żartów. No cóż...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka