do Zuzy autorki apelu do przyjezdnych do Warszawy

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.06, 14:36
Piszę, bo szlag mnie trafia jak najpierw czytam: "skończyłam renomowaną uczelnię", a następnie: "była bym", "podjęłeś", "ujęłeś", "pszepraszam"... Zuzo błagam przestudiuj słownik, a dopiero później próbuj udowadniać swoje racje na forum, bo jakoś treść i forma Twoich wypowiedzi nie potrafi się ze sobą zgrać.
Ja też jestem Warszawianką, skończyłam 3 lata temu UW i pracę zaczynałam od stażu za 500 zł. Teraz zarabiam 10 razy tyle. Wiekszość moich współpracowników to-jak ich nazywasz-przyjezdni, a ich stawki odpowiadają ich umiejętnościom i doświadczeniu, a nie miejscu urodzenia!
    • Gość: ewa Re: do Zuzy autorki apelu do przyjezdnych do Wars IP: 129.35.231.* 28.08.06, 15:38
      Zgadzam się z Tobą w 100%
      Też jestem Warszawianką, i jestem teraz na stażu, ale takie są realia, że
      trzeba nabrać trochę doświadczenia, by zacząć dobrze zarabiać. I nie ma tu
      znaczenia gdzie się człowiek urodził.
      Pomyśl tylko (słowa skierowane do Zuzy), gdybyś sama urodziła się w
      miejscowości gzie jest 1 skrzyżowanie, sklep i kościół- nie wyjechałabyś szukać
      pracy w innym miejscu?
      • Gość: xeroprawajazdy Re: do Zuzy autorki apelu do przyjezdnych do Wars IP: 81.210.83.* 30.08.06, 14:45
        Krytykujesz błędy językowe, wiec pamiętaj - piszemy warszawianka, katowiczanin,
        krośnianin - wyłącznie z MAŁEJ litery...
    • Gość: miszka Re: do Zuzy autorki apelu do przyjezdnych do Wars IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.06, 15:41
      Odpowiedz należalo umieścić w wątku Zuzy, po co ciągnąć temat w nowym wątku?
      Zresztą te durne dyskusje o warszawiakach i przyjezdnych stały się już nudne i
      nie rozumiem komu może zależeć na podkręcaniu tego tematu.
      • Gość: marta m. Re: do Zuzy autorki apelu do przyjezdnych do Wars IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.06, 15:54
        Tam nie zostałby zauważony...
        Moją intencją nie było podkręcanie wątku o Warszawiakach i przyjezdnych, a jedynie chęć zareagowania. Rzadko wchodzę na forum, ale kiedy przeczytałam wątek Zuzy i opinie osób im podobnych aż mnie zamurowało. Dotąd nie zaobserwowałam (ani w pracy, ani wśród znajomych, którzy pochodzą z różnych miast) takiej obsesji na temat tego kto skąd jest. Ale-sądząc po wypowiedziach w poście Zuzy-to temat dość powszechny wśród sfrustrowanych Warszawiaków!!! Prawda jest jednak taka, ze nikt z przyjezdnych nie zgodzi się na staż za marne grosze, bo umrze zgłodu!!! Z takich propozycji zawodowych korzystają zazwyczaj "tubylcy", którzy moga liczyć na wsparcie finansowe rodziny (czego ja jestem przykładem). W mojej firmie osoby spoza W-wy to przede wszystkim managerowie z dużym doświadczeniem zdobytym gdzieś poza stolicą. Dla mnie więc argument, ze przyjezdni zaniżaja zarobki to kompletna bzdura!!!!!
        • Gość: misza Re: do Zuzy autorki apelu do przyjezdnych do Wars IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.06, 17:04
          Daruj sobie, to co piszesz już było pisane kilka razy w wątku Zuzy (zresztą nie
          tylko w jej wątku). Kogo zainteresował wątek to napisał to w wątku Zuzy, a Ty
          żałośnie się powtarzasz. Niezależnie od tego czy masz rację czy nie.
          To typowe w tym kraju, czy ma się coś do powiedzenia czy nie to trzeba mówić.
          Milczenie jest cnotą. A to co wypisujesz było wałkowane do znudzenia.
        • Gość: corgan Re: do Zuzy autorki apelu do przyjezdnych do Wars IP: *.chello.pl 30.08.06, 13:47
          > W mojej firmie osoby spoza W-wy to przede wszystkim managerowie z dużym
          > doświadczeniem zdoby tym gdzieś poza stolicą. Dla mnie więc argument, ze
          > przyjezdni zaniżaja zarobki to kompletna bzdura!!!!!

          hehe no dokładnie!

          Wielu moich znajomych która wyjechała z Wrocławia do Warszawy w połowie lat
          90tych dlatego m.in że firmy warszawskie proponowały im w Wawie lepszą pozycję
          i lepsze zarobki! nawet nie było mowy o tzw. zaniżaniu zarobków!

          Zawsze można też powiedziec że dewizowcy z zachodu którzy pracują w Warszawie
          zawyżają zarobki, wiec średnia zostaje taka sama >:)
    • Gość: nan wlasnie ze dobrze,ze walkuje ten temat!! IP: *.centertel.pl 28.08.06, 18:18
      Nie masz ochoty-nie czytaj!Nie pisz!
      Dwa dni temu czytalam watek,caly oczywiscie.
      Dwa dni mysli mnie przesladowaly,dwa dni nad tym rozmyslalam,dwa dni rosl moj
      gniew.Jestem umocniona i pewna w przekonaniu,że nie dość,że glupia,to jeszcze
      wredna.Oczywiscie Zuziuleczka bidulka.
      Marta,pozdrawiam Cie!!!!!!!!!!!!!!!!
      Punkt widzenia zalezy od miejsca siedzenia.
      • Gość: Arek Re: wlasnie ze dobrze,ze walkuje ten temat!! IP: *.eranet.pl 28.08.06, 20:21
        Proponuję nie czytać dwa dni wątku tylko zabrać się za pracę. Wtedy zarobiłabyś
        więcej a nie narzekała na Warszawiaków że zarabiają więcej niż przyjezdni.
        Macie straszny kompleks stolicy.
        • Gość: Robert Re: wlasnie ze dobrze,ze walkuje ten temat!! IP: 217.116.110.* 28.08.06, 20:51
          tam chyba chodziło o to że przyjezdni zarabiaja wiecej niż warszawiacy...ale to nie ważne:) na pocieszenie Warszawiaków powiem że jestem przyjezdny i nie mam jeszcze pracy bo jak narazie trafiam na samych oszustów!!! Cieszycie sie??!!
        • Gość: nan Re: wlasnie ze dobrze,ze walkuje ten temat!! IP: *.centertel.pl 30.08.06, 08:19
          Dwa dni TEMU,nie dwa dni.Problemow z czytaniem nie mam,jak i z rozumieniem
          czytanego tekstu.Opacznie rozumiesz,Arku,moja wypowiedz.Nie narzekam na
          zarobki,a zachlanna nie jestem.Pozdrawiam :))
    • Gość: Marcin Re: do Zuzy autorki apelu do przyjezdnych do Wars IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 16:24
      Wymyślcie nowy temat. To już było ale widzę że brak zajęcia i kompleksy nie
      pozwalają wam wyleczyć się z zazdrości w sosunku do rodowitych warszawiaków.
Pełna wersja