dress code

30.08.06, 18:47
Witam, w poniedziałek rozpoczynam staż w dużej firmie konsultingowej w Wa-wie
i nie do końca wiem jaki obowiązuje mnie dress code. Podstawy znam, bez
przesadnych dekoltów i dzinsów ;) ale czy muszę utrzymywać styl formalny
(garnitur/marynarka) czy wystarczą eleganckie spodnie i bluzka
koszulowa/bluzeczka? czy mogę chodzić do pracy w balerinkach czy musi być but
na obcasie (t zw "stukający";))? będę wdzięczna za jakieś porady. pozdrawiam s
    • jsolt Re: dress code 31.08.06, 09:50
      smok06 napisała:

      > Witam, w poniedziałek rozpoczynam staż w dużej firmie konsultingowej w Wa-wie
      > i nie do końca wiem jaki obowiązuje mnie dress code. Podstawy znam, bez
      > przesadnych dekoltów i dzinsów ;) ale czy muszę utrzymywać styl formalny
      > (garnitur/marynarka) czy wystarczą eleganckie spodnie i bluzka
      > koszulowa/bluzeczka? czy mogę chodzić do pracy w balerinkach czy musi być but
      > na obcasie (t zw "stukający";))? będę wdzięczna za jakieś porady. pozdrawiam s

      jeżeli duża firma konsultingowa, to absolutna klasyka! przynajmniej przez
      pierwsze dni, dopóki nie przekonasz się, czy w balerinkach jednak można...
      Lepiej mieć tą marynarkę, którą zawsze przecież można zdjąć, niż ryzykować, że
      wszyscy będą gapić się ze złośliwymi uśmieszkami na bluzeczkę w kwiatuszki
      której nie ma czym przykryć.
      Powodzenia:)
    • Gość: tom Re: dress code IP: 217.153.26.* 31.08.06, 12:08
      Strój szary lub granatowy, formalny. But z zakrytymi palcami, czarny.
      • Gość: justysia Re: dress code IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.06, 06:37
        postawa wyprostowana, krok stanowczy, ale bez przechodzenia w trucht, wzrok
        prężny, zdecydowany, nie arogancki, uśmiech lekki, stonowany, nie zahaczający o
        wylgaryzm, wejście do sracza szybkie, energiczne, wyjście zdecydowane i z
        rysującą się ulgą na twarzy
        • Gość: hahha Re: dress code IP: *.crowley.pl 01.09.06, 11:58
          super
          • Gość: konsultancik Re: dress code IP: *.e-wro.net.pl 01.09.06, 12:09
            a jak konsultant powinnien się podcierać w firmowej toalecie ?
            czy też jest jakiś "podcieracz code"?
            • Gość: dix Re: dress code IP: 195.217.52.* 02.09.06, 19:07
              Czasem wieszaja instrukcje obslugi. HR kaza ci podpisac druczek, ze sie z nia
              zapoznales
    • luiza1003 Re: dress code 03.09.06, 06:14
      Smok - przede wszystkim gratuluje nowej pracy! Domyslam sie, ze zaczynasz prace
      w wielkiej czworce lub e czyms temu podobnym... (mam racje?).

      Warto pamietac, ze zawsze jest dobrze wygladac "zbyt elegancko i
      profesjonalnie" anizeli odwrotnie (to powinno sie odnosic do kazdego dzionka w
      naszych karierach zawodowych). Po pierwszym dniu, czy kilku dniach zorientujesz
      sie na co mozesz sobie pozwolic. Nie wiem jak to wyglada w Polsce, ale mysle ze
      nie wiele rozni sie od konceptu "dress code" w innych krajach. Pare uwag:

      - Wysoki obcasy sa jak bajbardziej akceptowane (u mnie malo ktora
      dziewczyna/kobieta ich nie nosi). Co do balerinek troche bym sie zastanowila.
      Nie wydaje mi sie zeby pasowaly do definicji profesjonalnego wizerunku.
      - Buty (jak juz ktos wczesniej wspomnial) z otwartym palcem nie sa zalecane
      - Ze spodniczkami trzeba nosic rajstopy, nawet w upalny dzien (co Ci chyba
      teraz nie grozi)
      - Pierwszego dnia radzilabym zalozyc marynarke/garnitur. Wyczujesz sytuacje,
      poobserwujesz innych i zdecydujesz co ubrac nastepnego dnia (przypuszczam ze
      powinnas byc w stanie ubrac eleganckie spodnie/spodniczka w powiazaniu z bluzka
      koszulowa, lub nawet niekoszulowa, ale w miare przyzwoita)
      - To zeby nie ubierac sie prowokacyjnie, nie nakladac przesadnej bizuterii czy
      makijazu, jest chyba raczej oczywiste.

      Ktos wczesniej troszke przesadzil z "rozlegla" gama kolorow do ktorej masz sie
      niby oograniczyc... pamietaj, ze nie idziesz na pogrzeb. Mozesz sobie
      zdecydowanie pozwolic na zywsze kolory, ale mysle ze np. ostry pomarancz i temu
      podobne nie wchodza w rachube (zastosuj swoj zdrowy rozsadek przy doborze
      kolorow).

      Nawet jesli popelnisz jakas gafe to zawsze mozesz ja poprawic nastepnego dnia.
      Pierwsze wrazenie juz na kims tam wywarlas, bo przeciez zostalas zatrudniona.
      Za nieodpowiedni kolor bluzki, czy niestosowne obowie nikt Cie nie zwolni.

      Powodzenia! Trzymam kciuki za nowa prace!!!
      • Gość: tigr Re: dress code IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.06, 16:25
        a w pwc sie chodzi w dzinsach w niektorych dzialach... a w kpmg absolutnie
        garniturek. Ale moze byc rozowy ;D
      • Gość: aa Re: dress code IP: *.acn.waw.pl 09.09.06, 12:38
        to jest chore
        • luiza1003 Re: dress code 09.09.06, 23:29
          Tez mi sie tak kiedys wydawalo.

          Teraz rozumiem ze wszyscy mamy wybor i nikt z nas nie jest zmuszany do pracy w
          firmach ktore maja wymogi typu 'dress code'. Tak sie niestety w wielu
          corporacjach pojmuje profesjonalny wyglad. Swoim buntem nie jestesmy tego w
          stanie zweryfikowac. Co mozemy otrzymac z zamian to ograniczone mozliwosci
          pracy. Do chodzenia w garniturach, etc. wielu jest w stanie sie przyzwyczaic...
          Zdrowy rozsadek kazdej dziewczynie powinnien podpowiedziec, ze do pracy nie
          nalezy sie malowac jak klaun. Oczywiscie wywoluje to bunt i zamieszanie jesli
          przyczepimy temu kwitek z napisem "dress code".

          Dress code zwykle sluzy wykreowaniu odpowiedniego image'u przez organizacje.
          Jakos nie spotkalam sie jeszcze z tym zeby jakis facet krytykowal ubior
          dziewczyny promujacej np. piwo Lech... Te zielone koszulki i krotkie spodniczki
          to tez przeciez dress code...
    • Gość: bassPL dress code z zakładu pogrzebowego IP: *.aster.pl 03.09.06, 20:32
      czym bardziej dęta firma tym smutniej w niej ludzie wyglądają ...
    • agulha Re: dress code 03.09.06, 20:36
      Mam kuzyna w dużej firmie konsultingowej. Wpadł kiedyś do pracy w czasie swojego
      urlopu, ubrany w sweter. Szef go wezwał i powiedział, że go sobie w takim stroju
      w pracy nie życzy oglądać.
      Brrr, dla mnie to byłby ważny argument, żeby NIE zdecydować się na pracę, gdyby
      ode mnie dress code wymagano...
    • kinkygirl Re: dress code 06.09.06, 00:36
      nie przyslali ci info ??
      a to farfocle leniwe.

      na pierwszy dzien ubierz sie na pewno formalnie i sie rozejrzyj po prostu.
      aha, jedna osoba w dzinsach nie znaczy, ze wolno w dzinsach, bo to pewnie ktos
      na urlopie albo na wypowiedzeniu :D
      • Gość: tigr Re: dress code IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.06, 12:34
        eheheh dobre ;)
Pełna wersja