kto moze sie z Was pochwalic pracą bezznajomosci??

IP: *.aster.pl 06.12.06, 15:02
    • czasowstrzymywacz1 Re: kto moze sie z Was pochwalic pracą bezznajomo 06.12.06, 15:09
      ja ale taką szajsowatą, że więcej na pewno nie chcesz wiedzieć :-(
      • Gość: M Re: kto moze sie z Was pochwalic pracą bezznajomo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.06, 15:40
        ja
        • m-carpenter Re: kto moze sie z Was pochwalic pracą bezznajomo 03.01.07, 21:23
          zmieniam własnie pracę - to bedzie już moja 5 praca w Warszawie - wszystkie
          były z konkursów/ogłoszeń. Pracowałem w 2 koncernach zachodnich i 1 poslkim,
          oraz w 2 bankach. Nie miałem znajomości w żadnej z firm,ani wczesniejszego
          doświadczenia na stanowiskach, które obejmowałem - konkursy wygrywałem bo
          zawsze potrafiłem przekonać do siebie rekrutujących-po wyjściu nie mieli
          wątpliwości, że to mnie szukali, 2 razy nawet na pierwzszym spotkaniu już
          informowano mnie ze mnie biorą, a druga rozmowa to tylko formalność. Odbyłem
          sporo rozmów kwalifikacyjnych - zawsze każde z nich przeżywałem, stresowalem
          się bo mi zależało, ale jednego nie rozumiem - jak można twierdzić, że dobrą
          pracę można dostać tylko po znajomości?! To takie... niedojrzałe.
          Może ubiegacie się o zbyt wysokie stanowisko jak na wasze możliwości?
          • e07 Re: kto moze sie z Was pochwalic pracą bezznajomo 05.01.07, 12:09
            A może po prostu należysz do wyjątkowych i chyba nielicznych osób,które obok
            wiedzy merytorycznej potafią świetnie się sprzedać w ciągu kilkunastu -
            kikudzięsięciominutowej rozmowy? I dlatego wygrywasz, choć być może wraz z Tobą
            aplikuje ktoś co najmiej równie dobry na dane stanowisko.
            Szczerze Ci gratuluję takich zdolności. Bo sama odpadłam już na 3 rozmowach,
            choć uważam,że rozmowa przebiegała dobrze a ja swietnie nadawałam się na
            stanowiska. Właśnie uruchamiam znajomości...
            • Gość: m-carpenter Re: kto moze sie z Was pochwalic pracą bezznajomo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 16:14
              3 rozmowy to mało. odbędziesz ich więcej, duzo więcej - będziesz pisać takie
              same posty jak ja. W któryms momencie zrozumiesz, że rekrutacja to nie zabawa w
              ideały - to niestety specyficzny "wyscig szczurów", opiera sie tym co widoczne
              gołym okiem - umiejętności przekonania swoją osobowością, sposobem bycia
              rekrutujacych. Wiele osób, w tym ja sam kiedys - uważa, że ich krystaliczny
              charakter, dobre doswiadczenie, kwalifikacje, poczucie, że się spełnia wszelkie
              oczekiwania rekrutującego wystarczą by dostac pracę. Problem w tym ze takich
              osób na rozmowy przychodzi niemal większość z zaproszonych, bo zaproszeni
              spełniają kryteria innych sie nie zaprasza. WIęc sposród nich trzeba się wybic.
              doswiadczenia nie widac na rozmowie, charakteru nawet najfajniejszego nie widac
              bo zwykle stres go przykrywa, dobrych chęci tez nie widac...bo nikt nigdy o nie
              nie pyta - jedyny sposób to od początku robić odpowiednie wrażenie. Pochodzisz
              jeszcze troche na rozmowy i zaczniesz rozumiec czego/kogo szukają rekrutujący,
              a wtedy...na popyt rekrutujących pojawi się podaż - w Twoim wykonaniu.
              Powodzenia
              • e07 Re: kto moze sie z Was pochwalic pracą bezznajomo 15.01.07, 15:57
                Zgadzam się, że 3 rozmowy (razy dwa etapy)na trzy miesiące to mało.
                Szczególnie, że odbyły sie w wyniku rozesłania jakichś 50 ofert na dość
                starannie wybrane ogłoszenia...
                Według mnie Twoja wypowiedź w zasadzie potwierdza moją opinię: chodzi o
                umiejetność prowadzenia tych rozmów w odpowiedni sposób. Wierzę, że mogłabym
                sie tego nauczyć. Z tym, że ja niestety muszę znaleźć pracę dość szybko, bo
                kończą mi się pieniądze.
                Pozdrawiam.
    • inecita Re: kto moze sie z Was pochwalic pracą bezznajomo 06.12.06, 16:08
      ja, ale tez szajs raczej
    • Gość: pysiaczek Re: kto moze sie z Was pochwalic pracą bezznajomo IP: *.mst.gov.pl 06.12.06, 17:15
      ja. Chodź trudno w to uwierzyć, tzn. sama trochę jestem zdziwiona, ale jestem
      zupełnie obca w tej firmie a dostałam się bo wygrałam konkurs,jestem zadowolona
      • Gość: Myszeczka Re: kto moze sie z Was pochwalic pracą bezznajomo IP: *.chello.pl 06.12.06, 17:40
        Ja- dział obsługo Klienta w Plusie, ale straszny szajs.
    • Gość: GOSIA Re: kto moze sie z Was pochwalic pracą bezznajomo IP: *.devs.futuro.pl 07.12.06, 08:04
      ja:) i wcale nie szajs, jak czytam to forum to wychodzi ze mam naprawde niezla
      prace:)
    • Gość: Kinia Re: kto moze sie z Was pochwalic pracą bezznajomo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.06, 10:37
      Ja i szukam drugiej po niecałym roku pracy.
    • uasiczka Re: kto moze sie z Was pochwalic pracą bezznajomo 07.12.06, 12:00
      ja i mój mąż również
      • Gość: Ewka Re: kto moze sie z Was pochwalic pracą bezznajomo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.06, 18:37
        ja mogę się pochwalic
    • Gość: ja Re: kto moze sie z Was pochwalic pracą bezznajomo IP: 212.75.102.* 07.12.06, 19:03
      Ja. Pracuje w P&G. I nie spotkalam sie tutaj z przypadkiem zatrudnianai "po
      znajomosci".
      • dcio Re: kto moze sie z Was pochwalic pracą bezznajomo 27.12.06, 19:54
        Witam a co to jest P&G i jak tam mozna zaaplikowac??
    • Gość: misza Re: kto moze sie z Was pochwalic pracą bezznajomo IP: *.eranet.pl 07.12.06, 19:08
      mam wrażenie, że to forum nieudaczników. ludzie!! weźcie się za pracę a nie
      narzekajcie że pracy nie ma. ja jestem aktywny zawodowo od 8 lat, pracowałem w
      tym czasie w 3 miejscach i do wszystkiego doszedłem sam.
      pracę znalazłem bez niczyjej pomocy i awansowałem też bez niczyjej pomocy.
      wystarczy chcieć i się trochę starać!!
      • Gość: bez znajomosci? Re: kto moze sie z Was pochwalic pracą bezznajomo IP: *.chello.pl 07.12.06, 20:44
        bez znajomosci? hmm kilka dni temu poszlam na rozmowe w sprawie pracy, oprocz
        mnie byla jeszcze jedna kandydatka na to samo stanowisko, odrazu bylam na
        przegranej pozycji bo ona znala wszytskich z działu HR....
        • Gość: madzia ja IP: *.aster.pl 07.12.06, 21:22
          ale jest tak beznadziejna ze szkoda pisac jaka.
    • Gość: Zygfryd de Loewe Re: kto moze sie z Was pochwalic pracą bezznajomo IP: *.c241.petrotel.pl 07.12.06, 23:44
      Kochani mogę Was pocieszyć, w Warszawie może znalezienie pracy bez układów jest
      trudne, ale na prowincji to już jest mistrzostwo świata. Mnie sie to udało -
      pańtwowa posada za niekiepskie pieniądze i to bez znajomości. Egzamin pisemny
      plus dwie rozmowy kwalifikacyjne i .. już. Chyba ten kraj zaczyna troszeczkę
      normalnieć. Nie zapominam, że zawdzięczam to milionom Polaków którzy tułają się
      na obczyźnie. Każdy wyjeżdżający zwiększa szansę pozostającym w kraju. Chyba
      jednak "idzie ku lepszemu" jak mawiali w "Samych swoich".
    • Gość: Kasia Re: kto moze sie z Was pochwalic pracą bezznajomo IP: *.aster.pl 08.12.06, 14:46
      Ja się mogę taką pochwalić, ale sama szukałam i dzwoniłam do firm. Niestety
      moje CV jest od roku w Jobpilocie i innych i jedynie 6 firm zainteresowało się
      nim, a z wysłanych 200 CV prawie nikt. Byłam z tego na 7 spotkaniach
      rekrutacyjnych i rezygnowałam ja sama po usłyszeniu jakie są zarobki. Mnie nie
      interesowała praca za 1200 złotych netto, ale za minimum 3-4 tysiące.Mam 15-
      letni staż pracy, długie doświadczenie w branży i nie widziałam powodu dlaczego
      miałabym nagle obniżyć swoje zarobki. Jeszcze 2 lata temu na identycznych
      stanowiskach zarabiałam minimum 2500 netto.

      Wprawdzie na początku pracowałam na umowy o dzieła, ale teraz dostałam od tej
      firmy super propozycję i jestem bardzo zadowolona ze współpracy.

      Zresztą cały mój staż pracy nie był po znajomości, zawsze pracę miałąm z
      ogłoszeń. Teraz jednak stwierdziłam, że chyba coś jest nie tak, bo w
      międzyczasie skończyłam drugie studia, a nie mogę znaleźć pracy. czy nie ejst
      to dziwne? Ja uważam, że jest. Podniosłam swoje kwalifikacje, a nie jestem
      jeszcze po 50-ce, więc czemu nie mogę raptem znaleźć normalnie pracy. Zaczęłam
      dzwonić i już w 4 firmie zainteresowano się moją osobą, zaproszono na spotkanie
      i rozpoczęliśmy współpracę.
      Moje CV jest dalej zarejestrowane w portalach, ale nie ma odzewu, mimo iż
      spełniam warunki ofert pracy.
      • Gość: Adam Re: kto moze sie z Was pochwalic pracą bezznajomo IP: *.aster.pl 08.12.06, 17:45
        Poprzednią pracę gdzie robiłem 3 lata znalazłem z ogłoszenia w GW (fakt że
        prawie 4 miesiące mi to zajęło), a obecną (od wtorku zaczynam), po 3 tygodniach
        wysyłania CV i dzwonienia po firmach, które nawet nie dają ogłoszeń w necie,
        ani w gazetach. Zaznaczam, że nie jest to praca na czarno ani na zlecenie.
        Już dawno nauczyłem się liczyć tylko na siebie, pozdrawiam.
    • ofelia1982 Re: kto moze sie z Was pochwalic pracą bezznajomo 09.12.06, 13:05
      ja
      • Gość: ania Re: kto moze sie z Was pochwalic pracą bezznajomo IP: *.aster.pl 09.12.06, 13:38
        a co rozumiesz przez "bez znajomosci"?
    • Gość: etam Re: kto moze sie z Was pochwalic pracą bezznajomo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.06, 16:21
      Ja tam zawsze znajdowałem bez znajomosci. Zaczynalem od prac fizycznych. Teraz
      pracuje przy kompie i mam niezłą kase.
    • paul_ina Re: kto moze sie z Was pochwalic pracą bezznajomo 09.12.06, 18:41
      Ja.
    • Gość: iik Re: kto moze sie z Was pochwalic pracą bezznajomo IP: *.aster.pl 09.12.06, 20:29
      ja nie...
      • Gość: conqueror69 Re: kto moze sie z Was pochwalic pracą bezznajomo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.06, 00:42
        Ja. I chwale ja sobie:)
        • Gość: Marta Re: kto moze sie z Was pochwalic pracą bezznajomo IP: 195.8.101.* 11.12.06, 14:53
          Tak ale bardzo kiepską, 1500 brutto. Uważam, że firmy na stanowiska "dobre" -
          korzystają jednak z poleceń pracowników, wtedy nie muszą tracić czas na rozmowy
          z ludźmi którzy piszą bajki w CV. Przykład: W firmie, w której pracuje obecnie
          potrzebowano prawnika, wymagania były dokładnie określone, dano ogłoszenie
          i.... napłynęło oczywiście pełno CV, po weryfikacji Cv rozpoczęto rozmowy i co
          się okazuje, że na stanowisko samodzielnego specjalisty prawnego zgłaszali się
          ludzie zupełnie nie spełniający kryteriów, bez doświadczenia lub wymaganego
          wykształcenia wyższego (Człowiek, który przyszedł po szkole policealnej,
          absolwent kierunku prawo i administracja- oczywiście napisał w cv wykształcenie
          wyższe- i wychodzą kwiatki na rozmowie bądz student z wymyślonym doświadczeniem)
          Ja nie twierdze, że wszyscy kłamią w cv ale przez takich ludzi pracodawcą po
          prostu szkoda czasu na takie rozmowy i dają ogłoszenia w firmowym intranecie,
          bądż pytają się pracowników czy nie znają kogoś kto spełnia takie kryteria-
          więc czy to jest praca po znajomości, nie wydaje mi się.
    • Gość: bezznajomosci Re: kto moze sie z Was pochwalic pracą bezznajomo IP: *.chello.pl 12.12.06, 12:17
      Ja, Mazowieckie Centrum Kultury i Sztuki, Warszawa, ulica Elektoralna 12,
      w latach 1996-2000
    • Gość: rav107 Re: kto moze sie z Was pochwalic pracą bezznajomo IP: *.aster.pl 27.12.06, 22:30
      Nie wierzę w te opowiadania o tym, że trzeba mieć znajomości, aby dostać dobrą
      pracę. Oczywiście że jeżeli ktoś je ma to to pomaga, a z drugiej strony łatwiej
      tłumaczyć własne niepowodzenia brakiem znajomości niż swoimi wadami.

      Jednak traf chciał, że pochodzę z tzw. "prowincji", przyjechałem do Warszawy na
      studia na które dostałem sie bez żadnych znajomości, zaś po studiach dostałem
      pracę w tzw. dobrej firmie (pensja startowa w okolicach 2 średnich krajowych)
      również bez żadnych znajomości. Więcej, nie znam ani jednego przypadku
      zatrudnienia kogoś po znajomości w firmie w której pracuję. Rekrutacja obejmuje
      tyle etapów i zaangażowanych jest w nią tyle osób, że wręcz trudno sobie
      wyobrazić jak jedna osoba mogłaby coś takiego przeprowadzić.

      Natomiast zdaję sobie sprawę, że jeżeli ktoś jest po prostu kiepskim kandydatem
      dla większości firm, albo też nawet jest dobrym kandydatem, ale nie potrafi się
      dobrze "sprzedać" podczas interview czy assessment centre, to wówczas łatwiej
      redukować swój dysonans poznawczy tłumacząc niepowodzenie brakiem znajomości. A
      i przed znajomymi łatwiej sie wytłumaczyć i wspólnie ponarzekać na tą wredną
      rzeczywistość, w której "bez znajomości ani rusz".
      • Gość: Czauczeski Re: kto moze sie z Was pochwalic pracą bezznajomo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.06, 23:02
        Sorry koleś , ale nie moge tego słuchać. Że ktoś ma dysonans poznawczy jeśli
        nie oże znależc pracy za 4 koła. No Czizas aż się zdenerwowałam ostro,
        człowieku ja szukam pracy pół roku,chce zarobić tysiąc z większym hakiem i będe
        się cieszyć , kończe psychologie i co dupa. Co to znaczy dobrze się sprzedać?
        Można kity wciskac , ale to się nie opłCA I MOŻNA SIĘ WSTYDU NAJEŚC pożniej. Ja
        jestem szczera i pełna chęci do pracy , mam rodzinę , angażowałabym się w każdą
        prace bo taki mam charakter. I co dupa, szukam dalej. Więcnie pieprz bzdur
        tylko ciesz się ,że masz prace za którą możesz żyć na bardzo dobrym poziomie. I
        nie obrażaj innych. Miałeś szczęście,że los tak chciał.
        • Gość: rav107 Re: kto moze sie z Was pochwalic pracą bezznajomo IP: *.aster.pl 29.12.06, 00:34
          Po pierwsze nie jestem dla Ciebie żaden koleś.

          Po drugie gdybyś czytała ze zrozumieniem, to doczytała byś się, że to co
          pisałem o dysonansie dotyczy tych, którzy swoich niepowodzeń upatrują w
          mitycznych "znajomościach" lub ich braku, a nie wszystkich którzy nie mogą z
          różnych przyczyn znaleźć pracy.

          Po trzecie dobrze się sprzedać to znaczy potrafić w odpowiedni sposób
          zaprezentować siebie, swoją wiedzę, umiejętności i predyspozycje. Sam w tej
          chwili prowadzę czasami rekrutację ludzi do naszej firmy i bardzo często zdarza
          się osoba, która w CV ma same wspaniałości - dobre uczelnie, kursy, praktyki i
          inne, a na interview okazuje się że zupełnie nie potrafi przekonać rozmówcy że
          jest wartościowym kandydatem. Nie chodzi o ściemnianie, tylko o umiejętności
          komunikacyjne, prezentacyjne, a także szeroko rozumianą umiejętność pokazania,
          że wiedzę potrafi się nie cytować z pamięci, ale zastosować do rozwiązywania
          praktycznych problemów.

          Po czwarte myślę że to własnie duży problem Polaków, że uważają że to do im się
          przytafia to tak jak piszesz - "los tak chciał", a nie że sami swój los budują
          swoimi czynami i decyzjami życiowymi. Nie uważam że zawdzięczam coś losowi (no
          może poza tym, że miałem rodziców którzy wychowali mnie na ambitnego i
          pracowitego człowieka i że w genach dostałem troche IQ i życiowej zaradności).
          To do czego doszedłem zawdzięczam sobie i swojej cięzkiej pracy. I nie jest to
          frazes ani puste przechwalanie się, tak po prostu było. I nie zawsze było
          łatwo, nic z mojego obecnego życia nie dostałem od nikogo w prezencie na tacy.
          Ech, tez się wkurzyłem.

          Po piąte przykro mi że nie mozesz znaleźć pracy, ale naprawdę nie jest to moja
          wina.
    • Gość: lolek13 Re: kto moze sie z Was pochwalic pracą bezznajomo IP: *.aster.pl 28.12.06, 21:33
      Ja. Po prostu założyłem swoją firme.Pracuje po 14 godz. nie mam urlopu i
      przeklinam sam siebie.
      • nordensja Re: kto moze sie z Was pochwalic pracą bezznajomo 28.12.06, 21:50
        a czy ktoś z Was pracował jako Doradca Handlowy w Plus GSM?
        • Gość: zuza Re: kto moze sie z Was pochwalic pracą bezznajomo IP: *.pr.radom.net 28.12.06, 23:12
          Tak, ja mam pracę bez znajomości. Rok szukania, trwajacy 3 m-ce proces
          rekrutacyjny i wreszcie jest. Zyczę wszystkim wytrwałości i wszystkiego
          najlepszego w nowym roku... i ciekawej pracy czy to po znajomości czy też
          bez !!!
    • magdalena268 Re: kto moze sie z Was pochwalic pracą bezznajomo 02.01.07, 12:31
      ja.i jestem happy.umiesz liczyc-licz na siebie!
    • almondgirl Re: kto moze sie z Was pochwalic pracą bezznajomo 02.01.07, 14:17
      ja się mogę pochwalić i mnóstwo moich znajomych. Co więcej, nie znam nikogo,
      kto dostałby pracę po znajomości:)
    • Gość: Ania Re: kto moze sie z Was pochwalic pracą bezznajomo IP: *.aster.pl 02.01.07, 14:25
      Ja przestałam wierzyć, ze taka jest. Szukam od roku, mam 15 lat doświadczenia i
      nic. Mam skonczone 2 kierunki studiów. Jakiś kanał.
    • Gość: Agness Re: kto moze sie z Was pochwalic pracą bezznajomo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.07, 15:49
      Ja też się mogę pochwalić. Obecnie zmieniam pracę po raz drugi. Wszystkie trzy
      firmy znalazłam dzięki ogłoszeniom w sieci. Dodam, że sektor IT, Warszawa
    • Gość: Rychu Ja. W moim fachu jestem rozchytywany IP: *.spray.net.pl 06.01.07, 16:17
      • Gość: jaca Re: Ja. W moim fachu jestem rozchytywany IP: *.tpnet.pl 06.01.07, 16:31
        ja znalazłem bez znajomości ale taki kanał że nie warto się chwalić.
    • Gość: jA co w tym dziwnego? IP: *.aster.pl 06.01.07, 16:33
      obecną pracę zdobyłem bez żadnych znajomości, z ogłoszenia w serwisie netowym

      była to funkcja specjalisty w dużej korporacji

      znam sporo ludzi, którzy zdobyli dobrą pracę w Wawie bez znajomości

      a poza tym... to nie chodzi o znajomości, tylko rekomendacje i zaufanie...
      róznica jest niewielka, ale kluczowa
    • Gość: dział_nauki Re: kto moze sie z Was pochwalic pracą bezznajomo IP: *.2a.pl 07.01.07, 09:55
      ja :)
      specjalista ds organizacji nauki...

      zapraszam na www.paniela.blox.pl
Inne wątki na temat:
Pełna wersja