Gość: agnieszka
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
28.12.06, 11:13
Witam Was,
Kilkanascie miesięcy temu odwiedzałam to forum jako bezrobotna i tez
uskarżałam się na rynek pracy.
Teraz stoję po drugiej stronie - pracuję dla hiszpańśkiej firmy
developerskiej i mam za zadanie znaleźc pracownika do biura sprzedaży w
Warszawie, stanowisko Specjalista ds Sprzedazy, pensja podstawa plus
prowizje, wychodzi kilka tysięcy złotych. Wymagania są dwa - DOSWIADCZENIE i
DYSPOZYCYJNOSC (praca od 11 do 19 plus soboty do 15).
I okazuje się że problem jest ogromny - mamy kilka fantastycznych kandydatek
ze znajomością języków obcych, wysoką kulturą osobistą, ale bez
doświadczenia, natomiasr pracownicy z kilkumiesięcznym doświadczeniem
oczekują wynagrodzenia na poziomie 20-25 tysiecy złotych!!! W większości mają
po 24-28 lat, ukończone płatne studia prywatne na niezbyt renomowanych
uczelniach, nie znają języków. Jedna z pań oczekiwała wynagrodzenia na
poziomie 25 tysięcy, bezpłatnej opieki medycznej, samochodu z rekompensatą za
benzynę, laptopa i komórki bo "Mam 26 lat i znam angielski na pzoiomie
Intermediate".
To jest TYLKO sprzedaż czy to nie przesada????