uwaga na Siemensa

03.03.07, 21:35
chciałam przestrzec wszystkie dziewczyny i kobiety żeby uwazały na firme
Siemens.Miałam "przyjemność" pracować w tej instytucji. Urodziłam dziecko i
wszystko było niby dobrze, Szef ciągle pytał sie kiedy wracam, zapewniał o
konieczności powrotu itd.a kiedy wróciłam po macierzyńskim wyłgał sie jakąs
historia o problemach firmy i wybąkał, że zreorganizował dział i zlikwidował
moje stanowisko.Tylko, że na moim miejscu jest nowa osoba, która wykonuje
większość moich obowiązków. A Siemens chwali sie polityką pro rodzinną.Już nie
wspomnę, że podczas ciąży byłam na zwolnieniu może 7 dni w sumie, chodziłam do
pracy w upały itd. Nie dodam, że kodeks pracy i 4 godziny przed komputerem to
mit, którego w dziale COMPONENTS się nie przestrzega. Regularnie wyrabiałam
nadgodziny, tylko teraz myślę sobie po co? Nie opłaca sie poświęcenie i
lojalność, dziewczyny miejcie sie na baczności..... ciekawa jestem czy w
innych firmach jest lepiej?
    • Gość: gość Re: uwaga na Siemensa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.07, 21:57
      Rozumiem Cię w pełnej "rozciągłości". W mojej firmie też się ze mną pożegnali.
      Chociaż ja byłam na to przygotowana to teraz żałuję, że nie patrząc na ciążę
      starałm sie bardzo, żeby moja praca była dobrze wykonana. Dawałam z siebie
      bardzo dużo a teraz żałuję, że narażałam moje maleństwo na duży stres. Mam
      nauczkę na przyszłość. Jeżeli zajdę w kolejną ciązę pracując w jakiejś innej
      firmie będę przestrzegać prawa co do joty, bez najmniejszych skrupułów 4 godziny
      przed komputerem i ani chwili więcej, oczywiście przez pozostałe 4 pełne
      skupienie na pracy, bo nie zamierzam oszukiwać pracodawcy.Ale jak będą mnie
      zwalniali po raz kolejny to przynajmniej będę miałą świadomość, że nie
      zaszkodziłam dzidzi i nie byłam nieuczciwa. Bardzo Cię rozumiem i bardzo Ci
      współczuę, ale nic się nie martw! Damy radę, musimy być silne dla naszych
      maleństw. One są przecież najważniejsze
    • Gość: clo Re: uwaga na Siemensa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.07, 23:00
      ja tez zostalam zwolniona od razu po powrocie z urlopu wychowawczego. Powod
      zwolnienia to likwidacja stanowiska ale dzial sie powieksza i trwa wlasnie
      rekrutacja na stanowisko ktore ja zajmowalam
    • mjedru Re: uwaga na Siemensa 04.03.07, 09:58
      Dziewczyny,

      ciesze sie, że napisałyście, ale jednocześnie daje mi to do myślenia o tym jak
      żle sie dzieje w naszym kraju. CO myślą sobie takie firmy jak moja (nie wiem jak
      nazywaja się wasze), która jest sponsorem akcji charytatywnych, wymienia się ja
      jako jednego z najlepszych pracodawców roku, a która w tak bezwzględny sposób
      łamie prawa pracownicze.A swoją drogą jak krótkowzroczny musi być mój Szef skoro
      na moje miejsce zatrudnia osobę jeszcze bez rodziny, chyba wydaje mu się, że
      będzie ustalał każdej pracownicy kiedy ma ona ułożyć sobie życie. Z punktu
      widzenia pracodawcy nie ma na to dobrej chwili.Tylko mam teraz dylemat, szukajac
      nowej pracy co mówicie potencjalnym pracodawcom, podajecie powód odejścia z
      pracy? Mówicie, że macie np. jak ja 7- miesięczne dziecko?
    • frid_ka Re: uwaga na Siemensa 19.03.07, 14:49
      Witaj,

      oczywiście bardzo Ci wpółczuję z powodu zaistaniałej sytuacji, ale z drugiej
      strony jestem przeciwna takim uogólnienioniom.

      Ja też pracowałam w Siemensie i też byłam w ciąży, po której wróciłam na pełny
      etat, zmieniłam stanowiwsko na lepsze (chociaż przyszły szef wiedział że mam 7-
      miesięczne dziecko) i pewnie pracowałabym tam do dzisiaj gdybym sama nie
      zdecydowała się na zmianę pracy...

      • Gość: Blackforever Re: uwaga na Siemensa IP: *.chello.pl 19.03.07, 21:09
        Niestety, to jest teraz bardzo częsta praktyka. Ja pracowałam do niedawna w
        Polkomtelu, gdzie pani kierownik zespołu powiedziała mi z grubej rury na dzień
        dobry - w tej firmie są dwie zasady, nie chodzimy na L4 i nie rodzimy dzieci.
    • Gość: Lis Re: uwaga na Siemensa IP: *.gdynia.mm.pl 19.03.07, 22:51
      Młodych kobiet nie powinno się w ogóle zatrudniać, to tylko strata dla firmy:
      zwolnionka, urlopy, złe samopoczucie matki lub dziecka itede. Firma to nie
      instytucja charytatywna.
      • Gość: doćwokawyżej Re: uwaga na Siemensa IP: *.lodz.mm.pl 19.03.07, 23:56
        co ty sobie myślisz baranie? kobiety nie masz to i problemu nie znacz..caly
        czas na "ręcznym jeździsz" stąd takie głupoty piszesz!
        a jakby nagle Polki chcialy rodzic w wieku 40 lat, to co? zwalniać wszystkie
        które zbliżyłyby się do wieku 40 lat? pajac!
      • Gość: po stronie mam Re: uwaga na Siemensa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.07, 09:20
        Ty chyba nie zdajesz sobie sprawy z wagi tego co piszesz. Zastanawialeś się może
        kto zarobi w przyszłości na twoją emeryturę? Wyobraź sobie, że bez kolejnego
        pokolenia łatwo w tym temacie nie będzie. A tak swoją drogą to bycie mamą nie
        wyklucza bycia efektywnym w pracy. Wręcz przeciwnie. Matki z racji mnóstwa
        obowiązków są najczęściej bardzo dobrze zorganizowane, bo nie mogą sobie
        pozwolić na to, żeby czas przeciekał między palcami. Znam wiele kobiet, które
        dokonale wypełniają swoje obowiązki w pracy i nie nadużywają praw jakie im
        przysługują z racji macierzyństwa. Ale to spostrzeżenie wynika z obserwacji tych
        pracodawców,którzy są na tyle rozsądni, że chcieli swoje pracownice po
        urodzeniu dziecka dalej zatrudniać.
        • paul_ina Re: uwaga na Siemensa 23.03.07, 00:53
          Single są zdecydowanie bardziej wydajni w pracy. Nie marnują czasu na telefony do opiekunki/przedszkola. Nie rozprawiaja o ząbkach/pieluszkach/zupkach/pierwszym uśmiechu. Nie wychodzą po 8 godzinach, przesiadują dniami i nocami. Nie robią problemu, jeśli trzeba popracować w weekend.
          Honor i chwała wszystkim matkom, ale nigdy nie będziecie tak wydajne w pracy jak osoby bezdzietne. Nie ma co mydlić oczu sobie i innym. To naturalna kolej rzeczy - dzisiejsze singielki jutro bedą matkami, a na ich miejsce przyjdą kolejne pokolenia. Pracodawcy lubią osoby bezdzietne i trudno im się dziwić.
          • Gość: siska Niech Siemens takie numery robi w Niemczech IP: *.aster.pl 23.03.07, 10:33
            A tu by chcial niewolnictwa
          • robmol67 Re: uwaga na Siemensa 23.03.07, 18:53
            Wiem jak były traktowane dziewczyny w Siemensie po powrocie z macierzyńskiego.
            Pracowałem w tej firmie 13 lat i się napatrzyłem trochę.
            Najpierw obiecywanie "złotych gór" a potem kopa w d.... i za bramę.
            A propo takich osób jak Ty - to nie myśl że będziesz chwalona pod niebiosy bo
            przyjdzie taki dzień że dostaniesz kopa w tyłeczek i jako stara panna wylecisz
            z hukiem z Siemensa -
            • Gość: po stronie mam Re: uwaga na Siemensa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.07, 21:36
              Robmol67 - trafna riposta :) Brawo
              • paul_ina Re: uwaga na Siemensa 23.03.07, 22:01
                Bez przesady, dla mnie to chamskie bla bla, a nie trafna riposta :/ jakie beznadziejnie sugestie.
          • Gość: po stronie mam Re: uwaga na Siemensa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.07, 21:42
            paul_ina mam tylko nadzieję, że nie mylisz siedzenia po godzinach i w weekendy z
            efektywnością w pracy. Mam nadzieję, że przez całe kilkanaście godzin jesteś
            skupiona tylko i wyłącznie na pracy, bo zapewne ty nie chodzisz na obiadki, nie
            marnujesz swojego cennego czasu na pogaduszki z koleżankami, tudzież na
            "papieroska"( albo coś innego). Zastanawiam się też po której godzinie pacy
            zaczynasz robić więcej błędów ( bo przecież nie jesteśmy cyborgami), które twoją
            firmę mogą sporo kosztować. Powodzenia, zobaczymy co będziesz myśleć w temacie
            macierzyństwa i pracy kiedy ( o ile wogóle) zdecydujesz się na dzidzię...
            • paul_ina Re: uwaga na Siemensa 23.03.07, 22:00
              Hej, nie mylę wysiadywania z efektywnością, ale słusznie zwróciłaś uwagę na konieczność rozróżnienia :) Żal mi ludzi, którzy przez osiem godzin niewiele robią, a potem kwitną za biurkiem wieczorami.

              Chodziło mi o coś innego - masz dziecko, masz inne priorytety. Nie jesteś już idealnym, wymarzonym pracownikiem (samotny, ambitny, z hipoteką do spłacenia), tylko osobą, która co prawda dobrze pracuje jak jest - no właśnie, jak jest, bo często może jej nie być...
              • Gość: po stronie mam Re: uwaga na Siemensa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.07, 22:17
                Paul_ino, dziękuję za doprecyzowanie poprzedniej wypowiedzi :). Muszę przyznać,
                że bardzo emocjonalnie reaguję na wszelkie formy "niesprawiedliwości
                społecznej", a przykład inicjatorki wątku bardzo mnie poruszył. Niestety często
                pracodawcy działają na zasadzie, o której wspomniałaś. Faktem jest też, że
                zmiana takiego właśnie stereotypu może przypominać walkę z wiatrakami. Ja z
                obserwacji wiem, że wszystkie mamy, z mojego otoczenia, którym pracodawca dał
                szansę powrotu naprawdę zdają egzamin z efektywności na piątkę.
              • Gość: karasia Re: uwaga na Siemensa IP: *.chello.pl 24.03.07, 22:51
                wez jeszcze pod uwage inny "rodzajow" singla - w moim pokoju pracowym siedza 4
                osoby - laska spedza lekko liczac jakies 2-3 godziny na dzwonieniu do chlopaka.
                na prace, odejmujac przedluzony lunch, papieroska i herbatki-kawki zostaje
                godzina. a potem sa ciezkie nadgodziny i narzekanie na wyzysk. kobieta z
                dzieckiem sie "sprezy" bo chce wyjsc o normalnej porze.
                w poprzedniej pracy mialam za to singla-impreze. w kazdy poniedzialek
                przychodzil w tym samym ubraniu co w piatek, tylko nieco bardziej pomietym,
                smierdzac jak gorzelnia. tez musial byc mega wydajny...
                nie kazdy samotny jest ambitny...
                matka ma czesto hipoteke do splacenia i dziecko do utrzymania, nawet jesli ma
                meza, wiec teoretycznie ryzyko sie rozklada...
          • Gość: mężatka pracująca Re: uwaga na Siemensa IP: *.chello.pl 27.03.07, 23:40
            Single są zdecydowanie bardziej wydajni w pracy. Nie marnują czasu na telefony
            do opiekunki/przedszkola. Nie rozprawiaja o ząbkach/pieluszkach/zupkach/pierwsz
            ym uśmiechu. Nie wychodzą po 8 godzinach, przesiadują dniami i nocami. Nie robi
            ą problemu, jeśli trzeba popracować w weekend.

            No tak, życie osobiste im nie wyszło, to uciekają się w pracę. Ale prawda jest
            taka, że jakby nawinął im się jakiś chłopina większość z nich z miła chęcią
            zamieniłaby laptopa na gary.
        • Gość: mycha Re: uwaga na Siemensa IP: *.chello.pl 27.03.07, 23:36
          w mojej firmie pracują młode matki i jakoś nie robią takich problemów. a
          chorują również bezdzietni.
      • Gość: pinki Re: uwaga na Siemensa IP: *.chello.pl 24.03.07, 18:37
        w ogóle nie powinny mieć prawa do życia. wtedy takie ćwoki jak ty nie rodziłyby
        się i byłby spokój
        • Gość: pinki to bylo do lisa;) IP: *.chello.pl 24.03.07, 18:38
    • Gość: Anonim Re: uwaga na Siemensa IP: *.aster.pl 01.04.07, 12:11
      Firma przyjazna mamie
      targipracy.gazeta.pl/targipracy/1,75945,3940745.html?xxf=81467558
      • Gość: ojciec ten artykuł o HP dotyczył pewnie jakiejś pani wice IP: *.realestate.net.pl 12.04.07, 21:02
        prezes po znajomości i familii.
        Zwykłe kobiety po zajściu i urodzeniu są stamtąd posuwane (vide artykuły w prasie)
    • Gość: ms81 Re: uwaga na Siemensa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.07, 11:18
      A co sądzicie o wydajności bezdzietnych (mężatych czy takich pseudosingli na
      kocią łapę), którzy starają się o dzieci? Bo pracodawca jest szczęśliwy. Myśli,
      że dobrze utrafił: ambitna kobitka, dzieci jej nie w głowie. A taka usycha, na
      forach traci czas i po lekarzach lata, zwolnienia na zabiegi bierze, po
      godzinach może zostać, nawet jak w godzinach pracuje wydajnie; co jej zależy?
      Gdybym była pracodawcą szczególnie preferowałabym kobiety z dwójką dzieci, bo
      znając polskie pragnienie rozmnażania szansa kolejnej ciąży raczej mała:) a chęć
      wyrwania się od pieluszek i zarobienia jednak na emeryturę duża.
      Tymczasem jestem pracobiorcą i niepłodność odbiera mi wszelkie chęci i motywację
      do pracy :(
Pełna wersja