dostalem prace :)

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.07, 21:53
zaczne od tego ze mam 20 lat, wczesniej pracowalem przez 3 miesiace ale
zakonczylem wspolprace przez egzaminy na studiach i brak czasu.. teraz
specjalnie nie szukalem, prawde mowiac doslownie kilka dni rozgladalem sie za
praca i jest.. dziwie sie tym bardziej ze wysylalem kilkanascie cv i mialem
kilka zaproszen na rozmowe ;) szok ;) od poniedzialku zaczynam:) co prawda
kokosow nie ma ale 1200 netto to lepsze niz nic :) tymbardziej ze sam sie nie
utrzymuje tj mieszkanie,rachunki,koszt studiow,wyzywienie mnie nie interesuje
:) jak sie ustabilizuja do konca sprawy z uczelnia, chce jeszcze sobie dorobic
ok 1000, co juz mam praktycznie dogadane i 'obcykane' co i jak :) na codzien
jestem nygus ale jak juz sie w cos wkrece to.. prawie pracoholik ;D.
Pozdrawiam i zycze sukcesow w znalezieniu pracy :) Trzeba byc dobrej mysli :)
    • Gość: tiaaa no wlasnie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.07, 09:58
      praca jest , tylko ze za "grosze" , a 1200 zl to u mnie rata za kredyt
      hipoteczny ;)
      • Gość: Eva Re: no wlasnie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.07, 11:21
        Gratuluje! I nie przejmuj się niepochlebnymi wpisami....;-)
        • Gość: 5200 netto Re: no wlasnie IP: 212.160.210.* 16.03.07, 11:56
          Pewnie, nie przejmuj się, tylko od razu dołącz do wątku "Czy można wyżyć w
          Warszawie za 1000 zł" i poszukaj też jakieś Biedronki w pobliżu bo jak Cię
          mamusia z domu wypędzi to zobaczysz, że tak naprawdę to zarabiasz grosze i
          jedyne co robisz to psujesz rynek bo tyle to można dać emerytowi na stróżówce a
          nie młodemu człowiekowi, który powinien za swoją pensję kupić mieszkanie,
          samochód, pojechać na wakacje i jeść coś lepszego niż psina u chińczyka czy
          parówki za 3 zł.
          Paranoja, powinien ktoś założyć wątek pt "Jak dałem się upokorzyć" gdzie jak
          ulał pasują takie posty jak twój.
          • Gość: Adam Re: no wlasnie IP: *.aster.pl 16.03.07, 12:48
            Parówki berlinetki 2,74
          • Gość: p do 5200 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.07, 14:09
            ciakwe gdzie studenta, bądź człowieka świeżo po studiach ze wspomnianym wyżej
            minimalnym doświadczeniem zatrudnią za kilka/ kilkanaścia / kilkadziesiąt
            tysięcy złotych!!!
            jeśli takich znasz to opublikuj listę dobroczyńców warszawskich.
            z tego co ja wiem, każdy człowiek rozpoczynający czy to pracę czy karierę na
            dzień dobry nie dostanie tak oszałamiających sum!!!
            zapytaj jakiegokolwiek studenta...
            no chyba, że siedzisz sobie od kilku lat na ciepłej posadce, i masz wszystkich
            innych zaczynających w nosie, ale tez nie zdziw się jak i Ciebie ktoś tej pracy
            pozbawi i Ty wylądujesz w Żabkach, Biedronkach czy innych zwierzątkach.
            Ciekawe skąd na tym forum takich wybitnych cwaniaków, którzy taaaaaakie kokosy
            zarabiają, a młodych ludzi, szukających miejsca w świecie upokarzają.
            Bo gdyby mi przyszłoby zarabiać taaakie kokosy, to na pewno nie ślęczałabym
            przed monitorem 24h, tylko smażyła 4 litery w słońcu tysiące km stąd.
            • twilight.pl Re: do 5200 18.03.07, 22:14
              Jestem swiezo po studiach. Zarabiam 4500 netto. Napisz na mojego maila to Ci
              powiem.
              Pozdrawiam:)
          • Gość: qazik Re: no wlasnie IP: 213.25.195.* 16.03.07, 14:51
            > nie młodemu człowiekowi, który powinien za swoją pensję kupić mieszkanie,
            > samochód, pojechać na wakacje i jeść coś lepszego niż psina u chińczyka czy
            > parówki za 3 zł.

            To nie ten ustrój!! "Każdemu według potrzeb" już się nie wróci!!! Szkoda tylko, że do niektórych komunistów twojego pokroju to nie dociera!
        • Gość: hmmmm Re: no wlasnie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.07, 15:59
          to nie jest niepochlebny wpis, tylko ironiczne stwierdzenie na "zyczenie
          sukcesow w poszukiwaniu pracy" .... prace za 1200 zl to ja niejedna znajde...
          rzecz w tym ze po co ?

          A mlodemu czlowiekowi sie chwali to , ze znalazl prace, kombinuje z druga :)

          tylko juz nie musial pisac ,ze praca jest ,tylko trzeba sie wysilic zeby ja
          znalezc ... tylko ze wlasnie najczesciej mozna znalezc za 1000 zl, co
          wiekszosci nie zadowala ....
          • Gość: xx Re: no wlasnie IP: 213.25.195.* 17.03.07, 09:25
            Nie rozumiem tych, którzy się "czepiają", chyba że przemawia przez nich zawiść że on nie mając doświadczenia znalazł pracę, a oni nie. 1200 netto, to jest prawie 1800 brutto, czyli prawie dwukrotnie więcej niż minimalna. Jak dla 20 latka bez doświadczenia, to moim zdaniem jest to dość wysoka pensja. Dla wyjaśnienia - mieszkam w Warszawie i znam tutejsze realia.
            • Gość: znający realia Re: no wlasnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.07, 18:18
              Nikt z moich znajomych nie zarabia w Warszawie mniej niż 4000-5000 brutto więc
              nie pisz tu o realiach. 1800 to śmiech nie pensja i tak powinna być traktowana.
              • Gość: xx Re: no wlasnie IP: 213.25.195.* 17.03.07, 19:33
                > Nikt z moich znajomych nie zarabia w Warszawie mniej niż 4000-5000 brutto więc
                > nie pisz tu o realiach.
                Pomarzyć zawsze można :))
                • Gość: sss Re: no wlasnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.07, 22:38
                  O jakich marzeniach tu mowa? Przeciez 5 tysi to nie są zadne kokosy w stolicy
                  tylko minimalne wynagrodzenie dla osoby z jakims tam ekspem, jaranie się tysiem
                  to głupota i tyle
                  • Gość: k czytajcie posty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.07, 10:51
                    najpierw może zobacz, że osoba która założyła post dopiero zaczyna pracę/karierę

                    a tu raport dla tych wszystkich którzy tak zaczynają od 5tys w W-wie.. buahahah

                    www.pracuj.pl/kariera-zarobki-raporty-placowe-2006_13460.htm#top
                    • Gość: xx Re: czytajcie posty IP: 195.117.232.* 18.03.07, 18:17
                      sss umie czytać, ale ma trudności ze zrozumieniem tego, co czyta ;)
                      • Gość: mezczyzna_wawa Re: czytajcie posty IP: 217.153.205.* 19.03.07, 11:21
                        Przykre jak bardzo trudna sytuacja na rynku pracy wywołała spustoszenie w
                        głowach młodych ludzi. Twierdzenie, że ok 1200PLN netto dla absolwenta uczelni
                        w stolicy to wysoka pensja jest tego żywym przykładem. Ale to nic, najbardziej
                        dziwi mnie argumentacja jednej z osób, że to przecież dwukrotność płacy
                        minimalnej(sic!)... Tej osobie poleciłbym zastanowienie się, co to jest tak
                        naprawdę płaca minimalna i w jakim celu została wprowadzona a w ramach ćwiczeń
                        również sprawdzenie jaką moc nabywczą ma taka płaca w Warszawie, dla
                        uproszczenia dodam że wypad do kina dla 2 osób to 50PLN (bez popkornu i
                        coli ;)). Ja napisałbym tak, jeśli ktoś mieszka z rodzicami i potrzebuej tylko
                        pieniędzy na drobne przyjemności owszem, jeśli ktoś jest pod bramką i nie ma z
                        czego żyć owszem, ale jeśli tak nie jest, to ta wysokość płacy nie pozwala na
                        przezycie w stolicy a już na pewno nie jest motywująca. Dlatego większość
                        ludzi w stolicy, którzy nie są w sytuacji podbramkowej i mają odrobinę
                        rozsądku, nie podejmą pracy na takich warunkach. Dodam mieszkam w Wawie od 4
                        lat ale nie jestem Warszawianinem.
                        • Gość: a Re: czytajcie posty IP: *.crowley.pl 19.03.07, 15:55
                          Ale osoba pisząca, ten post nie jest absolwentem uczelni wyższej, tylko szkoły
                          średniej, a to różnica. A Wy jaką mieliście pensję w pierwszej pracy, w
                          porówaniu z płacami osób z większym doświadczeniem.
    • Gość: również 1200 netto Re: dostalem prace :) IP: *.aster.pl 19.03.07, 17:35
      Ja po studiach również tyle zarabiam w w-wie, szukam cały czas innej ale jakoś
      się o mnie nie biją :/
      • Gość: Marta Aż miło się czyta...! IP: *.chello.pl 19.03.07, 18:32
        Człowiek - człowiekowi wilkiem! A lepszy będzie ten, który lepiej wbije temu
        drugiemu szpilę w plecy. Ludzie więcej serdeczności a mniej rywalizacji w życiu
        bo jak się czyta te Wasze przechwałki ( kto ile zarabia oczywiście ) to się
        robi niedobrze.
        Może w Waszych środowiskach się tyle zarabia ale masa ludzi w Warszawie i nie
        tylko tyra za takie pensje. NIE MACIE PRAWA OCENIAĆ LUDZI I ICH PENSJI bo każde
        pieniądze są GODNE człowieka, który na nie uczciwie zapracował. A następnym
        razem może pomyślcie nad tym jak chłopakowi pomóc, aby zarabiał więcej, by
        awansował. Nowobogaccy pomyślcie o tym wcześniej niż Wam słoma z butów zacznie
        wystawać.

        Pozdrawiam i życzę jeszcze większych zarobków, abyście żyli JESZCZE GODNIEJ!
        • Gość: Normalny pracownik Re: Aż miło się czyta...! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.07, 20:58
          Pewnie, ze sie miło czyta. Miło sie czyta, ze jest tylu minimalistów w wawie,
          którzy zadowolą sie byle pesnja i jeszcze próbują tworzyc z tego jakis etos. I
          tłumacznie chłopakowi, ze powinien byc dumny bo godnie zarabia marne grosze to
          najgorsze co moze mu pomóc w przyszłej karierze bo w kazdej kolejnej pracy
          bedzie sie bał powiedzic ile chce zarabiac i zawsze bedzie dostawał ochłapy.
          Aktualnie zmieniam prace bo poprzednia juz mi sie znudziła, ma 2 lata
          doswiadczenia, nie koniczyłem SGHu i powiedział 8 tysiecy podczas rozmowy. Na
          nikim z komisji nie zrobiła ta kwota wrazenia a dwa dni poźniej dostałem
          potwierdzenie akceptacji tych warunków. I po reakcji pana z HR wiem, ze gdybym
          dodał jeszcze tysiąc lub dwa to reakcja byłaby taka sama.
          Pozdrawiam wszystkich minimalistów i ich klakierów. Bujajcie sie dalej w tym
          sosie i pamietajcie, ze jak chcecie sie załapac na zmywak do Londku to robi sie
          tam coraz ciasniej.
Pełna wersja