Gość: U2
IP: *.piaseczno.robbo.pl
19.03.07, 13:07
Mam pytanie na temat czegoś takiego jak ,,wywiad środowiskowy”.
Staram się o prace i jestem w trakcie rekrutacji na interesujące mnie stanowisko.
Stanowisko o które się staram jest najniższym w hierarchii firmy jeśli to
można tak określić.
Firma ta świadczy kompleksowe usługi dla przewoźników
lotniczych korzystających z państwowego portu lotniczego.
Wszystko jest OK ale jedna sprawa mnie zastanawia i jakoś nie potrafię
zrozumieć na czym to polega te sprawdzanie przyszłego pracownika?
Kobieta (osoba od rekrutacji) z tej firmy opowiada mi o ,,swojskich metodach”
sprawdzania np:
- o dzielnicowym który nachodzi moje miejsce zamieszkania i mnie sprawdza.
(może to jakiś dowcip albo co?)
Może ktoś się orientuje i potrafi to jakoś logicznie wytłumaczyć na czym to
polega i gdzie ta ,,kontrola” ma swoje granice?.
Zdaje sobie sprawę że takie opcje mają sens w przypadku np. pracy w policji i
oczywiście wiadomo że organy są uprawnione do takich rzeczy jak sprawdzanie
kogoś nowego ale w tej sytuacji to jest trochę dziwne.