Kobieta - programistka-jaka reakacja?

IP: *.adsl.inetia.pl 30.03.07, 04:41
Witam. Jestem studentką informatyki, chcę mieć własnie taki zawód jak w
temacie. Interesuje mnie jakie jest nastawienie pracodawców do kobiet-
programistek a także nastawienie potencjalnych kolegów. Z góry dziękuję za
opinię.
    • Gość: outsider Re: Kobieta - programistka-jaka reakacja? IP: *.aster.pl 30.03.07, 16:33
      Mogę z własnego doświadczenia powiedzieć, że kobiety w branży IT, niekoniecznie
      programistki, bardzo poprawiają atmosferę w zespole i każdemu pracodawcy
      powinno zależeć by w swoim zespole mieć kobiety. Oczywiście z racji tego że
      ktoś jest kobietą wymagania merytoryczne nie zmieniają się - albo ktoś jest
      dobry w tym co robi, albo nie - płeć nie ma tu nic do rzeczy. Kobiety dzięki
      swojej empatii świetnie nadają się na team leaderów, roładowują stresujące
      sytuacje, zwłaszcza w męskim gronie, gdzie jest zbyt dużo testosteronu.
      • Gość: mark Re: Kobieta - programistka-jaka reakacja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.07, 11:55
        > zwłaszcza w męskim gronie, gdzie jest zbyt dużo testosteronu.

        haha ja pracuje w meskim gronie programistycznym. mozew duzo testosterony jest ale niczym niezdrowym sie to nie objawia. z tego powodu niema zadnych problemow. nie wiem o jakich sytuacjach stresyjacych mowisz. ale gdyby pryszla jakas kobieta (i to jeszcze kompetentna), to byloby milo. ;)
        • Gość: helena Re: Kobieta - programistka-jaka reakacja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.07, 15:40
          ja widzisz po reakcjach na forum- mogą Ci się trafić i sympatyczni
          współpracownicy i zupełnie niesympatyczni ( ale możesz być pewna, że w 99% będą
          to faceci - więc poziom testosteronu powyżej średniej ;) )
          • Gość: mark heleno! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.07, 20:15
            heleno,
            a kto jest niesympatyczny??
            • Gość: helena Re: heleno! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.07, 17:30
              nie rozumiem, mam pokazać palcem
      • Gość: ruskij [...] IP: *.eranet.pl 01.04.07, 14:19
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: ann Re: Kobieta - programistka-jaka reakacja? IP: *.chello.pl 01.04.07, 12:15
      potencjalni koledzy mogą być zachwyceni, szczególnie jesli nie jesteś typem - z
      góry przepraszam za wyrazenie - babochłopa probującego udowodnić, że jesteś we
      wszystkim lepsza od facetów
      • buhalkinka Re: Kobieta - programistka-jaka reakacja? 01.04.07, 14:11
        a ja powiem tak:
        ostatnio u nas w dziale byly jakies problemy z siecią, kolezanka zadzwonila do
        pomocy technicznej, ale nie udalo sie osiagnac porozumienia..
        pozniej przyszedl facet z dzialu IT i tak rozmawiali:
        on - no a dzwonilas do pomocy technicznej?
        ona - tak, ale odebrala kobieta...
        on - ??? i?
        ona - k o b i e t a!!! nie wiedziala nic, nic nie rozumiala...

        pozniej zadzwonil informatyk i po paru minutach sprawa byla rozwiazana :)
        czyli sami informatycy chyba nie maja nic przeciwko, ale jesli
        kobiecie-informatykowi przyjdzie wspolpracowac z innymi, nie znajacymi sie na
        kompach moze byc gorzej
    • Gość: Staruch Re: Kobieta - programistka-jaka reakacja? IP: *.lech.kso.pl 01.04.07, 16:16
      Pare historyjek:
      - kilka lat temu szukałem pracy w jednej z korporacji. Pani dyrektor (czy nawet
      prezes) zapytała mnie gdzie się podziały wszystkie kobiety które kończyły
      informatykę bo chętnie zatrudniła by taką. Wyraźnie była rozczarowana, że nie
      jestem kobietą
      - Jakiś czas temu w procesie rekrutacyjnym w firmie w której pracowałem do
      ostatniego etapu doszła kobieta i mężczyzna. Kierownik powiedział: "Wolałbym
      jakiegoś faceta, ale ten nie spełnia kilku wymagań, a ta kobieta jest bardzo
      dobra. Niestety musimy zatrudnić kobietę". Teraz jest ona kierownikiem zespołu
      (innego)
      - W tej samej firmie nadszedł czas, w którym programiści zaczęli odchodzić, bo
      poprawiło się na rynku pracy. Przyczyną, którą podawali było to, że nie mogą
      się rozwijać. W rozmowie liderów ktoś rzucił: "Może by zatrudniać kobiety. One
      nie są takie ambitne. Nie interesuje je tak bardzo kariera. Robią swoje i idą
      potem zająć się domem"
      - W firmie, w której pracuję kobieta, jeżeli jest zatrudniona, po jakimś czasie
      zostaje prawie zawsze kierownikiem i awansuje wyżej od mężczyzn.

      Powyższe to prawdziwe przykłady. Opinie nie są moje tylko zasłyszane. Warto
      wiedzieć co zatrudniający (mężczyźni i kobiety) o tym myślą
Pełna wersja