Biegła znajomość angielskiego

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.07, 19:07
Jak nalezy interpretowac takie oczekiwania w ogłoszeniach? Czy to rzeczywiscie
musi byc płynna znajomość czy moze pracodawca oczekuje czegos takiego na
wyrost? Czy mając np zdane FCE i bierną znajomość zginie sie na stanowisku,
które w ogłoiszeniu miało biegłą czy da sie rade?
Ciekawią mnie głownie opinie osób które aplikowały (i dostały sie) na
stanowiska ,które miały takie wymaganie.
Zawsze stopuje mnie takie stwierdzenie przed aplikowaniem i nie wiem czy słusznie.
Pzdr
    • Gość: Magda Re: Biegła znajomość angielskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.07, 19:41
      FCE niestety nie jest biegłą znajomością.
    • Gość: bzzz Re: Biegła znajomość angielskiego IP: *.acn.waw.pl 30.03.07, 19:55
      Skala wygląda najczęściej tak: biegła, bardzo dobra, dobra. Biegły, to znaczy
      tak jak w języku ojczystym. Jeśli napiszesz w CV, że znasz biegle język obcy,
      nie spodziewaj się wiele polskiego na rozmowie kwalifikacyjnej.
      • Gość: juliet Re: Biegła znajomość angielskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.07, 16:44
        Nie, biegły to nie to samo, co ojczysty.

        Native i fluent. Czujesz różnicę?
    • Gość: Kasia Re: Biegła znajomość angielskiego IP: *.aster.pl 30.03.07, 20:19
      Aplikowałam do firmy zagranicznej parę lat temu. Angielskiego uczyłam się
      długo, ale tak naprawdę biegle go nie znałam. Szefów mam cudzoziemców- na
      rozmowie ledwie rozumiałam, czego ode mnie jeden chciał. Ale zostałam przyjęta.
      Teraz mam z nimi kontakt 99% mailowy. A pisać łatwiej.
      Kilka standardowych zdań łatwo sie nauczyć.
    • Gość: ais Re: Biegła znajomość angielskiego IP: *.spray.net.pl 31.03.07, 11:36
      Zawsze musisz spróbować się zastanowić, na ile na danym stanowisku w danej
      firmie język będzie niezbędny. Zastanów się, na ile to możliwe, co ewentualnie
      musiałbyś w tym języku robić w danej pracy, jaką jej częsć wykonywać "po
      angielsku". To pomoże ci odpowiedzieć, czy jesteś do tego odpowiednio
      wykwalifikowany językowo.
      Wiadomo, że wielu pracodawców podaje wymagania na wyrost - ale wynika to z tego,
      że i wielu potencjalnych pracowników "na wyrost" ocenia swoje możliwości.
      My szukaliśmy kogoś ze znajomością na tyle dobrą, by mogła ta osoba swobodnie na
      tematy służbowe porozmawiać telefonicznie z kolegami z biur zagranicznych,
      wysłac podstawowe maile w tym języku, pracować na anglojęzycznej bazie danych...
      absolutnie biegłosć do tego niepotrzebna, zresztą nie oszukujmy się, niewiele
      jest stanowisk na których niezbędna jest biegłość w rozumieniu "jak język
      ojczysty", chodzi raczej o umiejętność swobodnego formułowania myśli w mowie i w
      piśmie na różne tematy, w tym i te bardziej skomplikowane, i bezproblemowego
      rozumienia mowy obcokrajowców na różnych naradach, zebraniach, szkoleniach;
      posługiwania się materiałami i opracowaniami w tym jezyku itp. .
      Wracajac do naszej firmy- dopóki w ogłoszeniu pisalismy - dobra znajomośc,
      zgłaszali się ludzie, którzy chyba nie mieli w ogóle styczności z językiem w
      praktyce, i wyrażnie mieli problemy ze skleceniem kilku zdań. Dostawali próbki
      tekstu do przetłumaczenia ( standardowy, prosty mail z prośbą o uregulowanie
      zaległej płatności) i zdziwiłbyś się, jakie brednie im czasem wychodziły.
      Dopiero wpisanie w ogłoszeniu biegłej znajomości jako warunku pozwoliło odsiać
      odsetek osób bez dobrej znajomości i znaleźć kogoś, kto potrafił na co dzień w
      pracy tym językiem się posługiwać.
    • Gość: ann Re: Biegła znajomość angielskiego IP: *.chello.pl 31.03.07, 16:49
      odpowiedziałam kiedyś na ogłoszenie, w ktorym wśród wymagan była wymieniona
      biegła znajomość angielskiego i choć jestem na poziomie upper intermediate, to
      pracę dostałam. Część rozmowy była po angielsku i powiedziano mi, że mówie
      lepiej niż inni kandydaci, którzy określali swoją znajomość angielskiego jako
      świetną. Z mojego przykładu wynika, że pracodawcy zawyżają wymagania, a
      kandydaci przeceniają swoje możliwości:)

      jeśli jednak znasz angielski na poziomie FCE i to biernie, to sam(a) się
      zastanów, czy poradzisz sobie na stanowisku wymagającym bardzo dobrej
      znajomości języka - czy poradzisz sobie z rozmowami po angielsku,
      tłumaczeniami, odpowiadaniem na maile.

      I jeszcze jedna sprawa, zastanawia mnie, dlaczego wielu pracodawców, choć
      wymaga znajomości języka, nie sprawdza jej podczas rozmowy, a opiera sie
      wylacznie na tym, co powie kandydat.
    • Gość: maya Re: Biegła znajomość angielskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.07, 21:48
      Często wymagania są zdecydowanie na wyrost. Piszą biegłą znajomość, bo
      najlepiej mieć takiego pracownika " na wszelki wypadek" . A później się
      okazuje, że znajomość jest zupełnie nie potrzebna. Więc najlepiej napisać
      prawdę, że masz zdany FCE, i niech oni ocenią czy to dla nich biegle
      wystarczająco czy nie. Bo co znaczy biegle? native speaker? tłumacz? Uważam, ze
      na potrzeby biurowe FCE wystarcza. A swoją drogą ucz sie ang pełna parą, bo
      czasami to karta przetargowa u pracodawcy. I mimo, ze im nie do końca
      potrzebny ten ang, to jednak wybiora osobą z lepsza znajomością języka.
      • Gość: gosc Re: Biegła znajomość angielskiego IP: 213.77.35.* 02.04.07, 17:56
        na stronie internetowej jednej z agencji posrednictwa pisza, ze chca biegle
        angielski a obok biegle fce, z tego co wiem, to moi znajomi po tym egzaminie nie
        moga sie dogadac z rodowitymi anglikami ,,,,
    • Gość: juliet Re: Biegła znajomość angielskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.07, 16:43
      To zależy od firmy i tego, czego oczekują. Ja np. mam szefa Brytyjczyka, więc
      bez biegłej znajomości nie dałabym rady, czasami natomiast wystarczy, że umiesz
      po angielsku napisać prosty email albo umówić spotkanie.
      • Gość: Karramba Re: Biegła znajomość angielskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.07, 21:41
        Mam CAE i wpisuje w papierach, ze jest to bardzo dobra znajomosc angielskiego
Pełna wersja