mezczyzna_wawa
12.04.07, 22:37
Właśnie sobie przypomniałem jak to było tuż po ukończeniu studiów (rok 1996),
tak trochę stary jestem ;-), ale do rzeczy, w tamtych czasach firmy zajmujące
się rekrutacją wysyłały listy z podziękowaniami za przesłanie do nich CV i
aplikowanie na dane stanowisko, nawet jeśli już odpadało się na etapie
przesiewu CV. Tak, nawet jeśli nie zostałem zaproszony na jakiekolwiek
spotkanie to i tak w większości przypadków dostawałem list z podziękowaniami,
tak było w około 80% przypadków firm do których napisałem. Pikanterii dodaje
fakt, że w tamtych czasach nie było poczty elektronicznej a panie z HR
musiały wysyłać te liściki z podziekowaniami pocztą, co zwiększało w
oczywisty sposób nakłady pracy. Aha wtedy byłem świeżo upieczonym studentem
bez żadnego doświadczenia. Nieźle co?;-) A teraz sukin...koty...Ale podobno
każdy rynek to sinusoida, również HR i po tłustych latach przychodzą chude,
tak więc pamietajcie o tym pańswo z HR...