Pramerica-wielkie nic!!

IP: *.aster.pl 12.07.07, 14:50
byłam na rozmowie kwalifikacyjnej w tej firmie. Otrzymałam info ze za 2 tyg
dostanę odpowiedź-bez względu na to jaka będzie. I wiecie co, mineło 1,5 m-ca
i nie raczyli się odezwać. Nie szanuje takich firm. Są dla mnie zerem. Tym
bardziej ze w tym przypadku przed dzień rozmowy znalazłam inną, ale z
grzeczności i ze wzg, na fakt ze ktoś ten czas sobie zaplanował poszłam. Mam
ochotę teraz tam zadzwonić i grzecznie powiedzieć ze tak się spraw nie
załatwia. Co o tym myślicie?
    • Gość: hans Re: Pramerica-wielkie nic!! IP: 194.169.127.* 12.07.07, 16:09
      Widocznie bardzo słabo wypadłaś na rozmowie. Praktyka jest taka, że proponują
      ci prace już w trakcie rozmowy.
      • Gość: ina Re: Pramerica-wielkie nic!! IP: *.aster.pl 12.07.07, 23:01
        ja już na rozmowie wiedziałam ze nic z tego, nawet sie nie starałam bo jak
        pisałam wcześniej już dzień wcześniej znalazłam prace. A to że źle wypadłam to
        dla mnie żadna odpowiedź. Liczy się słowo- jeśli powiedzieli że zadzwonią
        obojętnie jaka bedzie decyzja to powinni słowa dotrzymać. A ja moze sie czepiam
        ale to DLA ZASADY
        • Gość: jolka Re: Pramerica-wielkie nic!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.07, 13:31
          zawsze tak mówią ale nigdy nie dzwonią, bo mówią na odczepnego a dzwonią tylko
          do tego którego wybrali, to normalne, i nie należy sobie robić za wiele nadziei
          ani nie robić z tego problemu, to zasada wielu firm, jakbyś była pracodawcą też
          byś tak robiła wierz, mi, bo szkoda by ci było czasu i kasy na dzwonienie, że
          pan czy nie została przyjęta, przecież to niemiły telefon , chciałabyś naprawdę
          to usłyszeć?
          • Gość: Ammianus Re: Pramerica-wielkie nic!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.07, 17:01
            Jolka, Ty chyba naprawde pewnych rzeczy nie rozumiesz ......... sam zastanawiam sie czasem gdzie my żyjemy, chyba w jakims matrixie, bo skoro od standardów obowiazujących w tych kwestiach chociazby w krajach skandynawskich dziela nas lata świetle, a z drugiej strony ludzie z krajów gdzie szanuje sie słowo, czas i prace drugiej osoby równiez coraz częściej "uciekaja" na wojaże do amazońskich lasów bo wydaje im sie, ze życie dzikich jest pod pewnymi wzgledami o wiele bardziej uporządkowane niz ich,to ja powoli zaczynam sie gubić i zastanawiać w którym my miejscu jesteśmy ?? Twoje myslenie jest bardzo niebezpieczne. Mnie babcia uczyła, ze jesli nie moge przyjść na umówione spotkanie, to kultura osobista i szacunek do osoby wymagają aby poinformowac ja o tym wcześniej .... a my nie mówimy o sprawach osobistych. To przeciez relacja pracodawca-pracownik.
            • Gość: ina Re: Pramerica-wielkie nic!! IP: *.aster.pl 18.07.07, 23:20
              Zgadzam się z poprzednikiem w 100 %

              Nie oskarżam nikogo o to że nie chcieli mnie tam- byli lepsi...ale słowo jest
              słowem!!!

              Pozdrawiam


              • Gość: anna Re: Pramerica-wielkie nic!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.07, 19:26
                Kultura niektórych pracodawców i rekrutujących pozostawia baaaardzo wiele do
                życzenia.Jakiś czas temu aplikowałam na stanowisko doradcy MiSP w Kredyt
                Banku.II etap rekrutacji.Spotkanie z dyrektorem jednego z oddziałów.Rozmowa
                przebiegała w miłej i konkretnej atmosferze.Dyrektor w rozmowie położył duży
                nacisk,że bardzo dużą wagę przywiązuje do jakości obsługi klienta i jest na tym
                punkcie przeczulony.Na zakończenie konwersacji mój rozmówca dał mi do
                zrozumienia ze jest zainteresowany zatrudnieniem mnie.Zaakceptował moje
                oczekiwania finansowe.Otrzymałam jego wizytówke z tel. komórkowym z sugestią
                abym jeśli będę zainteresowana zadzwoniła w poniedziałek.Dzwonię w umówionym
                terminie,odbiera-i szybko kończy rozmowę mówiąc,że oddzwoni do mnie jutro do
                godz. 15. Zero odzewu. Dzwonię po kilku dniach- uzyskuję odpowiedz, że dziś
                jest na urlopie, ale jutro będzie w Centrali i odzwoni do mnie do
                południa...Cisza... dałam sobie spokój, bo nie lubie TCHÓRZY KTÓRZY CHOWAJA
                GŁOWE W PIASEK i nie potrafią stawić czoła rzeczywistości.Oczywiście po jakimś
                czasie dowiedziałam sie ze na to stanowisko została zatrudniona inna osoba.Ale
                takie zachowanie kogoś budzi we mnie obrzydzenie... Skąd takie buraki się
                biora ??>
                • Gość: gość Re: Pramerica-wielkie nic!! IP: *.chello.pl 30.07.07, 17:01
                  Uwierzcie mi,sama zajmuję się rekrutacją w firmie...i sama czasem mówię,że
                  zadzwonię z inf,zwrotną z jakąś odpowiedzią,ale niektórzy ludzie są ktak
                  beznadziejni,że szkoda telefonu i mojego czasu i energii!Cóż takie życie,albo
                  zaczniecie się starać na rozmowach i lepiej będziecie się przygotowywać
                  albo..Swoją drogą jak kiedyś szukałam pracy i słyszałam :"zadzwonimy",nie
                  robiłam sobie nadzieji, bo wiedziałam co się szykuje i brałam się do
                  roboty.Powodzenia dla wszystkich oczekujących i poszukujących.
                  • Gość: nic Re: Pramerica-wielkie nic!! IP: 194.181.0.* 31.07.07, 12:39
                    To świadczy tylko o Pani, a nie o tych "beznadziejnych osobach" (wg Pani).
                    Jeśli wiem, że nie zadzwonię to nie mówię o tym. Osoby czekają na takie
                    telefony, nawet z wiadomością negatywną. Po takim telefonie wiedzą, że ten etap
                    jest zamknięty i mogą pożytkować energię na dalsze poszukiwania.
                    Twoją pracą jest także poświęcanie czasu i energii dla innych osób. Zaprosiła
                    ich Pani na rozmowę, więc należy im się szacunek.
                    PS. Mam dużą wątpliwość co do Pani predyspozycji i kwalifikacji do zajmowania
                    się rekrutacją, ale to tylo moje subiektywne odczucie.
                    • Gość: ina Re: Pramerica-wielkie nic!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.07, 13:09
                      I Pani zajmuję się rekrutacją?? Taka niesłowna osoba??Mowi że zadzwoni a wie ze
                      tego nie zrobi....gdzie my żyjemy?świat zwariował
                      Tyle tematów o tym że osoby starające się o pracę nie przychodzą na rozmowy bez
                      uprzedzenia- to jest nie fair, prawda, ale w porządku jest jak jakaś osoba w
                      nieskończoność czeka na tel z drugiej strony.
                      No tak, to jest zbyt ciężkie żeby wykonać te kilka telefonów ...

Pełna wersja