jak nie dostac pracy przez innych kand.... i inne.

27.08.07, 11:08
ostatnio odbylem kilkanascie rozmow w spr. pracy...
zauwazylem ze nie ktorzy ludzie to poprostu idioci, nie maja pojecia o rynku
pracy, o zawodzie ktory mogliby wykonywac jesli ihc przyjma, o zarobkach, o
systemie wynagrodzen, o rodzajch umow i oinnych swiadczeniach...
i rozne kombinacje w.w.
sam jestem mlody, mam licencjata... jednak...jestem przygotowany..

w sumie mialby mprace, ale ciagle szukam lepszej, moze lada chwila cos podpisze :)

ALE PRZECHODZAC DO RZECZY:
przykladowo: dajmy na to stanowisko na ktorym ozna zarobic 1500netto.
na rozmowe prosza po 2 osoby;
znajac przedzial wynagrodzen, wlasne umiejetnosci, plusy i minusy podaje
minimalna stawke czyli 1500zl netto.
a druga osoba ( ktora sie nie zna), ktorej ciocia radzi zeby zawsze mowiac
mniej(autentyczne) mowi: 1000zl.
No co: kogo odrucza? - mnie? bo choc umiem ,to samo, a moze torche iwecej, to
ta druga osoba (ciemna) zada mniej i bedzie ta sama prace wykonywac (ponizej
sredniej wynagrodzen na tym stanowisku)

Ludzi jakich ostatnio poznalem to chyba byscie w komediach ujrzeli:
gosc po studiach, chce isc wysylac smsy za 6zl brutto/za godzine(przez
miesiac, potem 8zl + ew. premie) x8h dziennie, pracya -a na zmiany, a bo
robota w radiu ZET...
a ize szuka czegos na stale..
gosc z poza warszawy..., czyli bedzie musial cos wynajac... -wiec koszty
sugeruje sie tym ze praca w radiu zet, jakim radiu zet!!!?
w budynku radia zet. a radio zet to tylko slyszy, jak wlaczy jakis dobiornik,
i widzie przez okno reklamy, napisy, loga radia zet.
ale sie sugeruje ze radio zet - nie patrzy na to ze 6zl a godz, no niech
bedzie ze jak sie sprawdzi to 8zl..
jelsi czlowiek majacy 24lata, za chwile konczacy studia, chce myslec o
przyszlosci w ten sposob, to ja sie nie dziwie skad mamy tylu nieudacznikow...
zycze zdrowia takim ludziom.
    • Gość: ./MatriX'u Re: jak nie dostac pracy przez innych kand.... i IP: *.aster.pl 14.10.07, 20:52
      tak jest, i w niektorych przypadkach taki gosc traci prace, po kilku
      miesiacach, bo po prostu nie pracuje na swoja pensje, w innych
      przypadkach, zostaje, bo jest wygadany, potrafi sie dobrze sprzedac,
      na rozmowie mozesz wynegocjowac wiecej, wazne jest nie to ile
      umiesz, ale jak sie "sprzedasz" na rozmowie.
      To czesto jest b. ciezko oszacowac, kogo firma szuka - czy
      samodzielnego, ambitnego czlowieka, czy tez moze kogos, kto slepo
      bedzie wykonywal najglupsze polecenia.
      Raz mnie odwalili, bo "bylem zbyt ambitny", po miesiacu zadzwonili,
      ze jednak sie nadaja ;-) - ale tylko dlatego, ze poprzedniego
      gostka sie pozbyli, zreszta, nie z jego winy - zatrudnili
      informatyka na pol etatu, no i pracowal przez 4 godziny dziennie, a
      firma potrzebowala kogos kto bedzie tam siedzial caly dzien, i
      rozwiazywal problemy userow. Poniewaz ja bylem gotow podjac
      wspolprace "na wylacznosc" - to sie udalo.
      • Gość: kasia Re: jak nie dostac pracy przez innych kand.... i IP: *.chello.pl 14.10.07, 21:35
        U mnie w frmie jest tak, że owszem pytamy o to ile chciałby Pan
        zarobić (bardziej chodzi o rozeznanie i bycie na bieżąco z
        oczekiwaniami finansowymi) a stawka i tak jest ustalona i
        niezmienna. Jeśli ktos powie mniej to my nie zmniejszamy, tylko się
        cieszymy ze ktoś wiecej zarobi. A jeśli ktoś powie więcej to pytamy
        czy jest skłonny pracowac za niższa stawke. I wydaje mi się ze tak
        właśnie to działa w szanujących się firmach.
    • mijo81 Re: jak nie dostac pracy przez innych kand.... i 14.10.07, 21:48
      Ha ha, w ten sposób sprawiedliwiasz swoje niepowodzenia
      deprecjonując innych kandydatów :)
      • bryan2007 Re: jak nie dostac pracy przez innych kand.... i 15.10.07, 16:36
        mijo81
        nie zgodze sie.. tak poprostu bywa...
        ludzie sie nie znaja.. a nie wszyscy pracodawcy sa ucziciwi;
        jelsi znajde sie w firmie ktora nieszanuje, to: jelsi osba powie mniej.. a oni
        byli sklonni zaplacic wiecej to nic jej nie pwoiedza tlyko przyjma ja za jej
        porponowna stawke (niska), a ona bedzie sie cieszyc ile to zarabia... ze ja
        przyjeli itd.
Pełna wersja