Gość: azja
IP: *.acn.waw.pl
17.09.07, 23:52
Aplikowałam na stanowisko redaktora tekstów tłumaczeń do tej firmy.
Po wysłaniu cv., przysłano mi jakąś dosyć dziwną i bardzo
szczegółową ankietę na temat mojej osoby (wymagali tam np.
informacji ile zarabiałam, w każdej z poprzednich prac, kiedy
dokładnie urodziły się moje dzieci i jakie mają imiona). Trochę
dziwna mi się ta ankieta wydała, ale wypełniłam ją i odesłałam.
Odzwoniłado mnie Pani dyrektor i zaprosiła do siedziby firmy,
dokładnie do Działu Jakości Usług, gdzie przez trzy godziny będę
zapoznawać się z firmą i będą sprawdzane moje umiejętności.
Mam ogromną prośbę i pytanie - czy był ktoś u nich na rozmowie i czy
ktoś orientuje sięjak wyglądają proponowane warunki finansowe i
atmosfera? Bo zastanawiam się, co ja tam przez trzy godziny będę
robiła...
Dzięki z góry.