Jeszcze raz Lidex

IP: *.acn.waw.pl 17.09.07, 23:52
Aplikowałam na stanowisko redaktora tekstów tłumaczeń do tej firmy.
Po wysłaniu cv., przysłano mi jakąś dosyć dziwną i bardzo
szczegółową ankietę na temat mojej osoby (wymagali tam np.
informacji ile zarabiałam, w każdej z poprzednich prac, kiedy
dokładnie urodziły się moje dzieci i jakie mają imiona). Trochę
dziwna mi się ta ankieta wydała, ale wypełniłam ją i odesłałam.
Odzwoniłado mnie Pani dyrektor i zaprosiła do siedziby firmy,
dokładnie do Działu Jakości Usług, gdzie przez trzy godziny będę
zapoznawać się z firmą i będą sprawdzane moje umiejętności.

Mam ogromną prośbę i pytanie - czy był ktoś u nich na rozmowie i czy
ktoś orientuje sięjak wyglądają proponowane warunki finansowe i
atmosfera? Bo zastanawiam się, co ja tam przez trzy godziny będę
robiła...
Dzięki z góry.
    • Gość: azja Re: Dobra ta ankieta hehehehe IP: *.acn.waw.pl 18.09.07, 22:30
      Hej - no nic nie wiecie???
      Proszę o jakieś informacje...
    • Gość: azja Dorcia IP: *.acn.waw.pl 19.09.07, 14:40
      Dorcia, ty kiedyś przy jakimś poście dawałaś link do jakiegoś forum
      tłumaczy. Może wiesz coś więcej? Jaka tam kasę proponują?
      • szczoter Re: Dorcia 19.09.07, 22:27
        Gość portalu: azja napisał(a):

        > Dorcia, ty kiedyś przy jakimś poście dawałaś link do jakiegoś forum
        > tłumaczy. Może wiesz coś więcej? Jaka tam kasę proponują?

        www.forumtlumaczy.pl

        Ale tam są opinie wolnych strzelców, a nie etatowców. Nie mam pojęcia jaka jest
        siatka płac w Lidexie dla etatowców.

        pozdr
        • Gość: azja Buuu, ale tam się trza logować...:( IP: *.acn.waw.pl 19.09.07, 22:48
          • Gość: Dorcia Tak, to Forum Tłumaczy IP: 212.76.38.* 20.09.07, 08:25
            Podawałam link do tego forum, jestem tam zalogowana, czytałam
            opinie o tym biurze, faktycznie raczej wypowiadali się wolni
            strzelcy. Na ten temat pisałam tu:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=140&w=68659934&a=68849865
            Nie wiem, co o pracy tam sądzą pracownicy na etacie.
            • Gość: Zosia do Azji IP: *.acn.waw.pl 20.09.07, 14:41
              Azja, i jak?
              Byłaś w końcu na tym spotkaniu? Jak poszło?
          • szczoter Re: Buuu, ale tam się trza logować...:( 20.09.07, 20:55
            No, i co w tym dziwnego? To forum branżowe.
            • Gość: Azja Re: Buuu, ale tam się trza logować...:( IP: *.acn.waw.pl 20.09.07, 22:14
              To z tego, że rejestrowałamsię trzy dni temu, dostałam e-maila
              potwierdzającego i w ciągu dalszym zalogować się nie mogę:(
              • szczoter Re: Buuu, ale tam się trza logować...:( 21.09.07, 14:17
                > To z tego, że rejestrowałamsię trzy dni temu, dostałam e-maila
                > potwierdzającego i w ciągu dalszym zalogować się nie mogę:(

                A czy przeczytałaś instrukcję? Podałaś login imienny?
        • Gość: ala Re: Dorcia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.07, 14:21
          kiepska...
    • Gość: Mila Re: Jeszcze raz Lidex IP: *.chello.pl 21.09.07, 13:15
      Witam, ja też byłam na rozmowie i też idę do "pracy na próbę". Nie podobała mi
      się trochę ta ankieta oraz to, że nie chciano mi powiedzieć o wynagrodzeniu,
      były wykręty. No ale nic, pójde, zobaczę, nie zaszkodzi.
      • Gość: azja no i... IP: 192.193.221.* 21.09.07, 13:41
        Bylam w pracy "na probe" - polegala ona na redagowaniu tekstow.
        Nawet nie bylo okazji, zeby zapytac o wynagrodzenie, ale skoro na
        ankiecie napisalam swoje oczekiwania, to chyba brali je pod uwage,
        zapraszajac na rozmowe. Z tego co slyszalam poszukuja kilku
        redaktorow, wiec moze kiedys sie zobaczymy:)

        Po sprawdzeniu tektu maja oddzwonic.
        • Gość: Azja Mila! IP: *.acn.waw.pl 21.09.07, 23:08
          I jak tam? Byłaś na "próbie generalnej"?
          Jakie wrażenia?
          • Gość: Mila Re: Mila! IP: *.chello.pl 23.09.07, 22:18
            Nie, jeszcze nie byłam... Jak już będę "po", to dam znać :) Jutro idę jeszcze na
            rozmowę do innego wydawnictwa, więc będę mogła porównać warunki.
            • Gość: azja Re: Mila! IP: *.acn.waw.pl 25.09.07, 17:32
              I jak póba generalna?
              Z tego co wiem, wystąpienia są podsumowywane jutro.
              Byłaś?
              • Gość: Mila Re: Mila! IP: *.eranet.pl 25.09.07, 18:01
                Byłam, byłam... Jeden z tekstów był okropny :)W zasadzie co mogę powiedzieć..
                starałam się to dobrze zredagować, na ploteczki z pracownikami nie bardzo był
                czas :) Trudno powiedzieć, jakie wrażenie wywarłam, pewnie nie rewelacyjne, bo
                jestem trochę nieśmiała... ale w sumie ok. Dobrze, że będzie już niedługo coś
                wiadomo. Tak czy siak warto było się rozejrzeć. A jak Twoje wrażenia?
                • Gość: azja Re: Mila! IP: *.acn.waw.pl 25.09.07, 19:09
                  Jak ja tam byłam, to troche przeraziła mnie ta cisza i fakt, że nikt
                  sie do siebie nie odzywał, tylko przez bite trzy godziny dziobał w
                  klawiaturę...
                  A odnośnie jutrzejszego dnia, to dostłam taką informację w e-mailu,
                  że ten etap rekrutacji zakończy się 26.09.
                  Powiem szczerze, że nawet nie zapytałam się kiedy się odezwą,
                  wypadłam stamtąd jak strzała, bo bardzo się spieszyłam. No i
                  zapomniałam też zapytać o finanse... Jakaś zamotana jestem:)
                  Może wiesz coś?
                  O ile wcześniej pisałaś, że się wymigiwali, to tym razem chyba nie?
                  Pytam, bo jak ktoś za długo kręci, to chyba o nim za dobrze nie
                  świadczy...
                  • Gość: Mila Re: Mila! IP: *.chello.pl 25.09.07, 23:41
                    No właśnie miałam takie same spostrzeżenia.. było jakoś tak sztywno. O finanse
                    spytałam się po raz kolejny i znów niczego się nie dowiedziałam. Powiedziałam
                    im, że to nie w porządku, że mnie wypytali o wszystko, a ja nie mogę się
                    dowiedzieć o najważniejszej rzeczy. To mi się nie podoba powiem szczerze.
                    Pracownicy też nie pałają entuzjazmem, podpytywani przebąkują tylko, że pracuje
                    się dobrze. No zobaczymy.
                    • szczoter Re: Mila! 26.09.07, 13:32
                      Pracowałem kiedyś w biurze tłumaczeń jako korektor - uwierzcie mi, że są chwile
                      ciszy i skupienia, a także chwile ploteczek, żartów i kawek. Są dni luźniejsze i
                      dni wypełnione co do minuty. Różnie to bywa.

                      Dziwi Cię, że pracownicy nie pałają entuzjazmem? Ja też bym nie pałał, gdyby
                      przez kilka dni ileś tam osób zadawało mi zapewne takie same pytania:)

                      Ale zagadkowość w kwestii finansów jest dziwna, tu się zgodzę.
                      • Gość: Mila Re: Mila! IP: *.chello.pl 26.09.07, 15:24
                        Ja też pracowałam w kilku firmach, w tym także w "znanych i wielkich" ;P i muszę
                        przyznać, że nie spotkałam się jeszcze z sytuacją, gdzie pracownicy tak bardzo
                        silą się na oficjalny ton - ale być może jest to moje subiektywne odczucie i tak
                        jest tylko na początku. Poza tym każdemu odpowiada co innego. Nikomu też nie
                        przeszkadzałam w pracy, bo wiem, że to nie zabawa. Dowiedziałam się tyle, że
                        okres próbny jest ciężki, później jest duzo lepiej oraz że jeszcze sami nie
                        wiedzą dokładnie, ile osób potrzebują, w jakim wymiarze godzin i do czego. Co do
                        pieniędzy, "zależą od ścieżki kariery, jaką indywidualnie dla każdego opracują"
                        i oczywiście nie maja pojęcia, nawet w przybliżeniu, jaka to może być kwota. Nie
                        chcę, żeby wyszło, że nastawiam się negatywnie, bo naprawdę wiele rzeczy mi się
                        tam podoba. Tylko że pracowałam już tu i ówdzie i byłam już na niejednej
                        rozmowie i zwykle takie sytuacje nie wróżyły niczego dobrego.
                        • Gość: Azja Re: Mila! IP: *.acn.waw.pl 26.09.07, 21:43
                          Kurde, Mila z tą "ścieżką kariery" to mnie ubawiłaś! Może firma
                          Lidex jest przykrywką dla jakiegoś "biznesu łańcuszkowego" - np.
                          chodzą po domach i sprzedają odplamiacze, werbują innych ludzi,
                          którzy będą na nich zarabiać:)))))
                          No i wypracowują dla siebie ścieżkę kariery:)
                          A tak serio - jeden "dziobak klawiaturowy" w trakcie mojego pobytu w
                          Lidexie wymruczał, że teraz za dużo roboty nie mają i jest względny
                          luz.
                          Więc jak zacznie się robota, to chyba worki założą na głowe i
                          monitor, coby świata nie widzieć:)
                          • Gość: Azja Re: Mila! IP: *.acn.waw.pl 26.09.07, 21:46
                            A pytałaś ich kiedy się odezwą?
                            • Gość: Mila Re: Mila! IP: *.chello.pl 26.09.07, 22:08
                              Mieli się odezwać "pod koniec tygodnia", więc pewnie jutro lub pojutrze. Nie
                              podejrzewam ich nawet o jakieś przekręty, tylko zawsze mnie śmieszy, że na
                              każdej rozmowie to firma jest zawsze wielka, międzynarodowa i czego to ona nie
                              daje, trzeba po prostu do stóp paść z wdzięczności, że w ogóle raczą zapłacić.
                              No i tu też och i ach, i jak na razie żadnych konkretów. A, i jeszcze
                              usłyszałam, żebym nie liczyła na zawrotną stawkę, bo u nich się nie pracuje
                              tylko dla pieniędzy ;-) Ciekawa jestem, jak się sytuacja rozwinie:)
                              • logite Re: Mila! 27.09.07, 08:25
                                Ciekawe podejście - pracować nie dla pieniedzy, to rozumiem że dla
                                satsfakcji...
                                Wolontariat jaki czy co???
                                Też jestem ciekawa co bedzie dalej.
                              • szczoter Re: Mila! 27.09.07, 13:28
                                Nie pracuje się dla pieniędzy - faktycznie, udało im się z tym tekstem:)

                                Łańcuszkowy biznes to nie jest, firma jest w branży jedną z większym i z
                                pewnością liczących się. Ale z Twojego opisu faktycznie dość dziwny (i mało
                                zachęcający) opis się wyjawia...
                                Daj znać jak to wszystko się skończy.
                                pozdrawiam
    • Gość: Ika Re: Jeszcze raz Lidex IP: *.chello.pl 28.09.07, 11:18
      i jak, wiecie już coś?
      • Gość: Azja Re: Jeszcze raz Lidex IP: *.acn.waw.pl 29.09.07, 20:50
        U mnie cicho sza...
        Chociaż mieli się odezwać, nawet jeśli byliby na nie.
        W sumie nie martwie się wcale, bo przez ten czas zdążyłam znaleźć
        pracę i wątpię żeby zaproponowali mi lepsze warunki finansowe
        (zwłaszcza, że nie pracuje się u nich dla pieniędzy).
        Ale jeśli się odezwą pójdę z ciekawości na rozmowę (bo to nie był
        ostatni etap). I dam oczywiście znać:)
        A jak tam u Ciebie Mila?
        • Gość: Mila Re: Jeszcze raz Lidex IP: *.eranet.pl 30.09.07, 08:29
          Jestem w podobnej sytuacji i muszę dać tej innej firmie odpowiedź jak
          najszybciej. Z Lidexu mieli się odezwać do końca tygodnia, nawet z wynikiem
          negatywnym. Co to znaczy, że to nie koniec rekrutacji? Wiesz coś więcej na ten
          temat? Pozdrawiam :)
          • Gość: Azja Re: Jeszcze raz Lidex IP: *.acn.waw.pl 30.09.07, 09:25
            Ostatnim etapem jest rozmowa z tą Panią dyrektor, która była autorem
            dziwnej ankiety (w której uporczywie wypytywała o pensję z
            poprzednich firm, a u której nie pracuje się dla pieniędzy:).
            To trochę dziwne, bo ona nie byłaby bezpośrednim przełożonym i
            wygląda na to, że bezpośredni przełożony nie ma w tej kwestii nic do
            powiedzenia. Tylko ona. Jakiś Bóg tej firmy chyba...
        • Gość: Mila Re: Jeszcze raz Lidex IP: *.eranet.pl 30.09.07, 09:57
          Kurczę...to żeby się nie zdziwili, że podczas tak niemiłosiernie długiej
          rekrutacji połowa osób znajdzie już inną pracę. Ja chciałam porównać warunki z
          Lidexem, ale widzę, że nieprędko je poznam, a tej drugiej firmie muszę szybko
          dać odpowiedź. Jeśli jesteś zadowolona z drugiej propozycji, to chyba lepiej ją
          przyjąć, bo Lidex to na razie więcej pytań niż odpowiedzi. To drugie wydawnictwo
          to nie jest całkiem to, czego szukam, dlatego chciałam poczekać. No ale ile
          można, ech...
    • Gość: Azja ha! Odezwali się wreszcie!!!! IP: *.acn.waw.pl 03.10.07, 09:22
      I napisali, że mam za duże umiejętności interpersonalne, żeby
      pracować 8 godz., przed monitorem, i że nie bedę się na tym
      stanowisku naturalnie rozwijać. A i że tekst zredagowałam
      prawidłowo:)

      Tak jak czułam - potrzeba im jeszcze jednego "Mruka" do kompletu, co
      będzie wydziobywał w klawiaturę i nie komunikował się z nikim w
      żaden sposób:)
      Worek na głowę i monitor:)
      A jak tam u Ciebie Mila?
      • Gość: Mila Re: ha! Odezwali się wreszcie!!!! IP: *.chello.pl 03.10.07, 14:37
        Pfff... mnie napisali dokładnie to samo! Ech... pozostaje więc szukać dalej.
        Ale jakoś szczególnie mi nie szkoda. Powodzenia! :D
Inne wątki na temat:
Pełna wersja