oszustwo!!!

IP: *.chello.pl 14.07.03, 15:08
Dwa tygodnie temu w dodatku praca znalazlem interesujace mnie ogloszenie i
udalem sie na wyznaczona rozmowe kwalifikacyjna. Przez telefon dowiedzialem
sie tylko tyle, ze firma jest z branzy turystycznej. Pomyslalem: "co mi
szkodzi. Sprobuje!". Udalem sie pod wskazany adres i faktycznie : firma
istniala, a to juz dobry znak! Wszystkich chetnych przywitala mila mloda
pani, ktora przedstawila sie jako "ktos, kto sie zna i ma doswiadczenie".
Poprowadzila cala rozmowe, z ktorej wynikalo, ze osoby zatrudnione beda
odpowiedzialne za prowadzenie rozmow telefonicznych z potencjalnymi
klientami. Dodala, ze praca nie wymaga specjalnego wysilku, bo telefony sa
tylko przychodzace, wiec "bulka z maslem".
Bylem sklonny uwierzyc tej pieknej pani manager (tak sie tutulowala), ale
postanowilem zadac jedno pytanie: "na jakiej podstawie ma sie odbyc tutaj
rekrutacja?" Pytanie chyba ja zdziwilo, bo spojrzala na mnie jakos dziwnie i
podjerzliwie, po czym przelknela sline i powiedziala z wyzszoscia: "Ja tu,
prosze Panstwa, nie bede mowic: pan sie nadaje, a pan nie. To wszystko
wyjdzie w praniu. Panstwo wszyscy mozecie pracowac, a to wy zadecydujecie czy
chcecie zostac czy tez nie. Ja tu nie zamierzam wytykac nikogo palcem, bo ja
mam dobre serce". wierzylem w to dobre serce pani manager i schowalem do
torby przygotowane juz wczesniej CV z moim doswiadczeniem zawodowym i
wyksztalceniem. "Pal licho praktyke i doswiadczenie! Ta firma daje rowne
szanse wszystkim, wiec czemu nie" - pomyslalem.
Nastepnego dnia odbylo sie szkolenie. Wreczono mi kartke papieru, na ktorej
bylo napisane: co mam mowic, jak mam mowic, zeby sprzedac, co mam sprzedac.
Pierwsze zdanie to bylo przeslanie do mnie, ktore brzmialo: "Usmiechaj sie,
gdy rozmawiasz. Twoj usmiech slychac". Pod spodem umieszczono formulke, jaka
sie mial kazdy nowy rekrut poslugiwac: "Klub wakacyjny, z tej strony (imie i
nazwisko), w czym moge sluzyc."
Ponizej nastepowalo: "Dostal Pan/Pani SMS o wygranej wycieczce i numer kodu.
Prosze teraz mnie (nie mi) podac ten numer, to ja sprawdze w ksiazce kodow,
co dokladnie Pan/Pani wygrywa".
Ale, gdzie jest ta ksiazka kodow? rozgladam sie. Nic. Nie ma. Pytam wiec
kompetentna pani manager. Ona mi na to: "bo ksiazki kodow nie ma. w momencie
gdy klient poda kod, prosze mu powiedziec, ze Pan ten kod strawdzi, po czym,
prosze mu wlaczyc melodyjke w telefonie, a po chwili zaczac ponownie czytac z
kartki".
Wiec zaczalem: "Tak, gratuluje. Wygral pan certyfikat o wartosci 2500 tys.
zlotych (a miala byc wycieczka :-( ), ktory upowaznia Pana do wyjazdu do
jendego z naszych hoteli, ktorego jestesmy wspolwlascicielami. Takich hoteli
jest 3500 tysiaca! Musi Pan tylko pokryc koszt rezerwacji i serwisu (tytaj w
zaleznosci od klienta od 299 do 499 zlotych)."
Niesamowita oferta! niesamowita wygrana!
I juz wiadomo skad te telefony przychodzace.
Glupota. Bzdura. Klamstwo.
Wyszedlem stamtad czym predzej.
Dzis jednak sie znow zdenenerwowalem, bo ta firma ciagle sie oglasza w "GW".
Ku przestrodze podaje adres: Al. Solidarności 117 (6 pietro, pokoj 610) lub
Jagiellońska 15 (ten adres podany jest w ogłoszeniu w dzisiejszej "Wyborczej")
Czy znacie podobne przypadki?
    • maczuga23 Re: oszustwo!!! 14.07.03, 16:12
      ja kiedyś byłem na takim spotkanku... akurat nie pod tymi adrsami ale też coś z
      podróżami... Facet łamana polszczyzną coś tam gadał o sukcesie i szczesciu (to
      niby o kandydatach) po czym stwierdził, że widział też smutnych ludzi (np.
      pracowników sklepu, ktorzy sprzatali psie gówna - dokładnie)... po tej przeszło
      godzinnej prelekcji odbywały sie rozmowy indywidualne. Wszystko było cacy i
      nawet lepiej niż świetnie, więc zapytałem, gdzie jest haczyk - odpowiedz
      brzmiała: nie ma - i przez jedno głupie pytanie już nie byłem taki super. To
      było bardzo podobne do tego co Ty opisujesz (te niby wycieczki). Pamietam też,
      ze istniała ponoć mozliwość zakupu ziemi w Hiszpanii, Francji, etc przez
      Polaków... choc to była stuprocentowa ściema, gdyż kupno ziemi w tych krajach
      przez Polaka jest niemożliwe... Ogólnie wydaje mi sie, że firmy te chcą by nowi
      rekruci popracowali tydzień za darmo w ramach szkolenai a po tygodniu im sie
      dziekuje i zatrudnia nowych. Czysty wyzysk.
      • Gość: Marek Re: oszustwo!!! IP: *.vc.shawcable.net 14.07.03, 21:22
        Przeciez to NACIAGACZE,albo PIORA BRUDNE PIENIADZE!!!!!Ciekawi mnie jedno gdzie
        jest INSTYTUCJA OCHRONY KONSUMENTA.....Pewnie "ZAPRACOWANI" po USZY?????-Marek-
        • Gość: Contagion Re: oszustwo!!! IP: *.chello.pl 14.07.03, 21:59
          Dzwonilem tam (Urzad Ochrony Konkurencji i Konsumenta), wyslalem maila, w
          ktorym zawarlem wszystkie szczegoly. Dosc uprzejma pani tlumaczyla mi jakies 15
          minut, ze maja mnostwo roboty, ze maja malo ludzi, ale ze firma, o ktorej im
          wspomnialem jest juz na celowniku od jakiegos polrocza. Tylko nie ma kto
          nacisnac spustu:)) No i uslyszalem na koniec podziekowania, oraz sugestie, ze
          moj wysilek, choc chwalebny, na niewiele sie zda, bo trudno takim oszustom cos
          udowodnic.
          Mam jednak pewna nadzieje, poniewaz faktyczny adres firmy, ktory pani
          urzedniczce podalem, byl dla niej sporym zaskoczeniem, w jej rejestrze
          figurowal tylko adres fikcyjny, podawany rowniez w ogloszeniach o prace w "GW".
          Caly czas ta sprawa zaprzata moja uwage, bo wiem, ze tam najzwyczajniej w
          swiecie naciaga sie naiwnych ludzi. Ludzie kupuja ow certyfikat, ktory jest im
          wysylany poczta i za ktory musza zaplacic przy odbiorze spora kase.
          Moze wiecie, do jakiej innej instytucji moglbym sie z ta opowiescia zglosic?
          Oczywiscie chodzi o instytucje bardziej skuteczna, ktora pol roku czekac nie
          bedzie...
          A moze sami dostaliscie smsa o tak dziwnej tresci ("wygrales wycieczke tylko
          zadzwon")?

          • beata_ Re: oszustwo!!! 14.07.03, 22:03
            Może prokuratura...??? Chociaż oni zajęci są głównie papraniem śledztw w
            sprawach afer...
          • Gość: m. Re: oszustwo!!! IP: *.u.mcnet.pl 16.07.03, 16:46
            Gość portalu: Contagion napisał(a):

            > Dzwonilem tam (Urzad Ochrony Konkurencji i Konsumenta), wyslalem maila, w
            > ktorym zawarlem wszystkie szczegoly. Dosc uprzejma pani tlumaczyla mi jakies
            15
            >
            > minut, ze maja mnostwo roboty, ze maja malo ludzi, ale ze firma, o ktorej im
            > wspomnialem jest juz na celowniku od jakiegos polrocza. Tylko nie ma kto
            > nacisnac spustu:)) No i uslyszalem na koniec podziekowania, oraz sugestie, ze
            > moj wysilek, choc chwalebny, na niewiele sie zda, bo trudno takim oszustom
            cos
            > udowodnic.
            > Mam jednak pewna nadzieje, poniewaz faktyczny adres firmy, ktory pani
            > urzedniczce podalem, byl dla niej sporym zaskoczeniem, w jej rejestrze
            > figurowal tylko adres fikcyjny, podawany rowniez w ogloszeniach o prace
            w "GW".
            > Caly czas ta sprawa zaprzata moja uwage, bo wiem, ze tam najzwyczajniej w
            > swiecie naciaga sie naiwnych ludzi. Ludzie kupuja ow certyfikat, ktory jest
            im
            > wysylany poczta i za ktory musza zaplacic przy odbiorze spora kase.
            > Moze wiecie, do jakiej innej instytucji moglbym sie z ta opowiescia zglosic?
            > Oczywiscie chodzi o instytucje bardziej skuteczna, ktora pol roku czekac nie
            > bedzie...
            > A moze sami dostaliscie smsa o tak dziwnej tresci ("wygrales wycieczke tylko
            > zadzwon")?
            >


            tak, dostalam takiego smsa jakis miesiac temu. z daleka to smierdzialo, wiec
            olalam od razu
            • Gość: Contagion Re: oszustwo!!! IP: *.chello.pl 17.07.03, 00:43
              a nie masz moze gdzies zapisanego numeru, pod ktory mialas zadzwonic? to dosc
              wazne. nie lubie, gdy sie oszukuje ludzi i chcialbym jakos temu zapobiec.
              • Gość: roberto Re: oszustwo!!! - dla reprotera GW Turystyka IP: *.hogart.com.pl 18.07.03, 17:38
                moze to by zainteresowalo reporterów Gazety Wyborczej ? !!!!?!?!
                Może Pani Jaworowicz ???
                Ten temat jest dość "medialny" i mógłby zainteresować szerszą publikę a przy
                okazji utrudnić życie naciągaczom.


                Gość portalu: Contagion napisał(a):

                > a nie masz moze gdzies zapisanego numeru, pod ktory mialas zadzwonic? to dosc
                > wazne. nie lubie, gdy sie oszukuje ludzi i chcialbym jakos temu zapobiec.
              • Gość: m. Re: oszustwo!!! IP: *.u.mcnet.pl 21.07.03, 11:22
                Gość portalu: Contagion napisał(a):

                > a nie masz moze gdzies zapisanego numeru, pod ktory mialas zadzwonic? to dosc
                > wazne. nie lubie, gdy sie oszukuje ludzi i chcialbym jakos temu zapobiec.

                niestety, wykasowalam tego smsa dawno temu. ale pamietam, ze wchodzilam na ich
                www i numer byl dokladnie taki jaki podali w smsie.
      • Gość: Ada Re: oszustwo!!! IP: *.chello.pl 18.07.03, 17:01
        maczuga23 napisała:


        > Pamietam też,
        > ze istniała ponoć mozliwość zakupu ziemi w Hiszpanii, Francji, etc przez
        > Polaków... choc to była stuprocentowa ściema, gdyż kupno ziemi w tych krajach
        > przez Polaka jest niemożliwe...

        tu akurat sie mylisz! bardzo wielu Polaków ma ziemię (czy posiadłość, a
        najczęściej to i to) w różnych krajach na całym świecie. Właśnie rozglądam się
        za domem w Hiszpanii.
        Co nie zmienia faktu, ż efirma pewnie naciągała :)
        • maczuga23 Re: oszustwo!!! 18.07.03, 18:17
          Gość portalu: Ada napisał(a):
          > tu akurat sie mylisz! bardzo wielu Polaków ma ziemię (czy posiadłość, a
          > najczęściej to i to) w różnych krajach na całym świecie. Właśnie rozglądam
          się
          > za domem w Hiszpanii.
          > Co nie zmienia faktu, ż efirma pewnie naciągała :)

          zaraz zaraz... nie myl pojęć posiadania ziemi na własność, a jej dzierzawy np.
          na okres 100 lat... to dwie diametralnie rózne rzeczy. Na Cyprze nie kupisz tej
          ziemi jeśli nie posiadasz obywatelstwa cypryjskiego. Podobnie jest w większości
          krajów. Dom na wydzierżawionej ziemi mozna mieć, ale to nie znaczy, ze jestes
          właścicielem tej działki.
          • Gość: Ziemianin Re: oszustwo!!! IP: *.acn.waw.pl 03.08.03, 22:26
            maczuga23 napisała:

            > Gość portalu: Ada napisał(a):
            > > tu akurat sie mylisz! bardzo wielu Polaków ma ziemię (czy posiadłość, a
            > > najczęściej to i to) w różnych krajach na całym świecie. Właśnie rozglądam
            >
            > się
            > > za domem w Hiszpanii.
            > > Co nie zmienia faktu, ż efirma pewnie naciągała :)
            >
            > zaraz zaraz... nie myl pojęć posiadania ziemi na własność, a jej dzierzawy
            np.
            > na okres 100 lat... to dwie diametralnie rózne rzeczy. Na Cyprze nie kupisz
            tej
            >
            > ziemi jeśli nie posiadasz obywatelstwa cypryjskiego. Podobnie jest w
            większości
            >
            > krajów. Dom na wydzierżawionej ziemi mozna mieć, ale to nie znaczy, ze jestes
            > właścicielem tej działki.

            Wiesz co maczuga23? Ty nawet polskich realiów nie znasz. Ponad 80 % polskich
            nieruchomości prywatnych stoi na ziemi, która jest własnością Państwa i tylko
            jest oddana w wieczyste użytkowanie. Tak samo jest w większości państw i nie
            tylko w Europie.
    • ann.k Re: oszustwo!!! 16.07.03, 13:51
      ej spoko; ja pracowalam kiedys w czyms podobnym, ale to ja dzwonilam do
      klientow i mialam im sprzedawac kit :) moja firma tez musiala prac brudne
      pieniadze, bo zarabialam tam na czysto takie pieniadze, ze proszę siadać
      • Gość: loze Re: oszustwo!!! IP: 193.111.166.* 17.07.03, 17:45
        sie ma! Mi jakies ciolki przyslaly takiego sms-a, nawet tam zadzwonilem (z
        pracy, tak z ciekawosci, bo czulem ze to kit). Odebral mily pan, no i
        oczywiscie pytanie o kod sraty taty wygral pan wycieczke tylko musi pan poniesc
        koszt rezerwacji, bodajze 599pln. Powiedzialem ze dziekuje. A telefon to (22)
        6525700. Cwaniaki wyslali sms-a z takiego numeru +491726165959
        pzdr
      • losiu4 Re: oszustwo!!! 18.07.03, 06:53
        ann.k napisała:

        > ej spoko; ja pracowalam kiedys w czyms podobnym, ale to ja dzwonilam do
        > klientow i mialam im sprzedawac kit :) moja firma tez musiala prac brudne
        > pieniadze, bo zarabialam tam na czysto takie pieniadze, ze proszę siadać

        Problem w tym, że - jak wynika z opowieści założyciela wątku - oni nawet kitu nie sprzedawali, tylko za jakś mglistą
        obietnicę (ba, jaką obietnicę, to wręcz wygląda na szwindel) chcieli od ludzi pieniądze wysępić. Jeśli pracowałaś w
        czymś podobnym a nie w uczciwej akwizycji - współczuję

        Pozdrawiam

        Losiu
        • segovia Re: oszustwo!!! 18.07.03, 10:35

          Pracowałam kiedyś dla nich (z biura na Jagiellońskiej) jako ankieterka. Miałam
          robić wywiad, pt. "Jak ludzi spędzają wakacje". W ankiecie były pytania o
          samochód, kwoty wydawane na urlop, zawód... itp.
          Ci, którzy wydawali full kasy na wakacje (a na takich miałam "polować")i
          zostawili na siebie namiary ("proszę zosatawić tel. kontaktowy, weźmie
          Pan/Pani udział w losowaniu cennych nagród") byli potem dręczni przez
          pracowników w biurze. Właśnie kimś takim miał pewnie zostać autor wątku.
          Oczywiście wciskanie kitu na maxa...

          Szybko zrezygnowałam, sukinkoty - nawet mi nie zapłacili.
          A! I pamietam, że jednemu z managerów zdarzało się wpadac na cotygodniowe
          spotkania w stanie niezupełnie trzeźwym.

          Ale byli ludzie, którzy tam pracowali dłużej i nawet zarabiali jakieś
          pieniądze.
          Natomiast mnie mdli na widok takich naciągaczy. I przyłączam się do osób,
          które chciałby coś z tym zrobić. Już kiedyś o tym do GW napisałam, ale mnie
          zlali. Dopiero dużo później poruszyli temat.

          Pozdrawiam wszystkich, którzy mieli "przyjemność" zetknąć się z tą firmą.
          • maczuga23 Re: oszustwo!!! 18.07.03, 18:33
            segovia napisała:

            > Już kiedyś o tym do GW napisałam, ale mnie
            > zlali. Dopiero dużo później poruszyli temat.
            >

            Gazeta Wyborcza to kmioty. To samo było z nielegalnymi posrednikami pracy.
            Teraz gdy zrobiło sie o tym głośno (reportaże w tv), też populistycznie
            napisali pare artykulów, co nie zmienia fakty, ze nadal publikują te
            ogłoszenia. Ponoć nie mogą w trakcie przyjmowania ogłoszenia sprawdzić, czy ma
            ona znamiona oszustwa. Tylko jak te telefony pojawiają sie po kilka tygodni!!!!
            Sorry, ale GW za kase obublikuje wszystko, bo podobno nie ponosi
            odpowiedzialności za treść zamieszczanych ogłoszeń. jednym słowem oni temu sa
            przeciwni, ale pośredniczą w tym procederze!!!! To jest jak paserstwo - każdy
            kto przegląda ogłoszenia od paru tygodni i dzwonił tam choć raz zapewne kojarzy
            dobrze juz te ogłoszenia i telefony (choć czasem te telefony sie zmieniają,
            głownie komórki, choć sa i takie, które sa i dłużej) - zatem Gazeta tego nie
            wie - może nie czytają? Może nie chca starcic dochodowego biznesu - kasa za
            ogłoszenia i kupujacemu mozna w reklamach cytowac ile to u nich duuużo
            ogłoszeń, a że te ogłoszenia nie mają nic wspólnego z pracą to już ich nie
            interesuje. Ile jest ogłoszeń w "dam pracę" typu - mozliwość pracy po kursie
            (za który trzeba zapłacić a możliwość jest tak mała, ze i tak nikt chyba nie
            wierzy, że ją zdobędzie. Tego typu ogłoszenia powinny być w innym dziale a nie
            dam prace... telefon 632 575x pojawia sie w wyborczej od kilku lat (na 100% od
            1998 roku i praktycznie pojawia sie do dziś (tzn. na pewno jest w GW z 14 lipca
            2003) pamietam jak tam dzwoniłem - miała być praca w agencji reklamowej w
            działach albo promocji, marketingu itp... Okazała sie zwykła akwizycja. Niech
            moze stworza dział obok dam prace praca-akwizycja i człowek będzie wiedział o
            co chodzi. Tak samo było z omawianym jakiś czas temu ogłoszeniem od wielkiej
            korporacji telewizji cyfrowej na różne stanowiska - okazało sie, że sa tylko
            stanowiska akwizytorów. Ktoś kto daje ogłoszenie do prasy powinien ponosic
            pewne konsekwecje. Jak widac gazeta dostaje pieniądze od oszustów i
            nieuczciwych ogłoszeniodawców i sa zadowoleni. Robią świetny biznes na
            bezrobociu i im to bardzo na rękę - sprzedawalność gazety jest na topie!!!!!
            • Gość: Do MACZUGI Re: oszustwo!!! IP: *.vc.shawcable.net 18.07.03, 19:31
              Wiesz co MACZUGA,trzeba by ich tak dobrze PRZEPRAC MACZUGA-Wtedy napewno by
              NABRALI RESPEKTU do przecietnego-CZYTELNIKA-....Oto DEMOKRACJA czyt.HIPOKRACJA
              w POLSKIM WYDANIU-Widzisz i NIE GRZMIRZ-o MORES????-DZIDA-
              • Gość: ja Re: DOSTAŁAM IP: *.acn.pl 20.07.03, 11:54
                takiego sms-a,co mnie bardzo zdenerwowało,gdyż nie lubię być niepokojona przez
                oszustów
                nr telefonu:652 57 00
                • Gość: Contagion Re: DOSTAŁAM IP: *.chello.pl 20.07.03, 17:25
                  zgadza sie ten numer telefonu... Wy nie daliscie sie oszukac, ale wierzcie mi
                  na slowo, w tej firmie mnostwo ludzi zgadza sie na "koszty rezerwacji" i placi
                  kase za nic.oni nawet maja na scianie taka tablice, na ktorej sa wypisane
                  imiona pracownikow, a obok liczba osob, ktore udalo sie oszukac (ktore kupily
                  te wycieczki). podaje adres do urzedu ochrony praw konsumenta:
                  uokik@uokik.gov.pl.. prosze napiszcie tam, tak jak ja to zrobilem.. zgloscie,
                  ze dostaliscie SMS-a, podajcie szczegoly... moze uda nam sie cos w tej sprawie
                  zrobic. warto chociaz sprobowac.
                  pozdrawiam
            • losiu4 Re: oszustwo!!! 21.07.03, 07:29
              maczuga23 napisała:

              > Gazeta Wyborcza to kmioty. To samo było z nielegalnymi posrednikami pracy.
              > Teraz gdy zrobiło sie o tym głośno (reportaże w tv), też populistycznie
              > napisali pare artykulów, co nie zmienia fakty, ze nadal publikują te
              > ogłoszenia. Ponoć nie mogą w trakcie przyjmowania ogłoszenia sprawdzić, czy ma
              > ona znamiona oszustwa. Tylko jak te telefony pojawiają sie po kilka tygodni!!!!

              teoretycznie mają rację. Musieliby dzwonić pod każdy podany nr i sprawdzać, czy to przewałka czy nie. A GW
              przecież ostatnio zaciska pasa

              > Sorry, ale GW za kase obublikuje wszystko, bo podobno nie ponosi
              > odpowiedzialności za treść zamieszczanych ogłoszeń. jednym słowem oni temu sa
              > przeciwni, ale pośredniczą w tym procederze!!!! To jest jak paserstwo - każdy
              > kto przegląda ogłoszenia od paru tygodni i dzwonił tam choć raz zapewne kojarzy

              niestety, ogłoszenia są tak napisane, że pod względem prawnym nie można im nic zarzucić. Szwindel wychodzi na
              jaw później

              > Niech
              > moze stworza dział obok dam prace praca-akwizycja i człowek będzie wiedział o
              > co chodzi

              o - to byłby dobry pomysł. Byłby jednak prosty do obejścia.

              >. Tak samo było z omawianym jakiś czas temu ogłoszeniem od wielkiej
              > korporacji telewizji cyfrowej na różne stanowiska - okazało sie, że sa tylko
              > stanowiska akwizytorów. Ktoś kto daje ogłoszenie do prasy powinien ponosic
              > pewne konsekwecje. Jak widac gazeta dostaje pieniądze od oszustów i
              > nieuczciwych ogłoszeniodawców i sa zadowoleni. Robią świetny biznes na
              > bezrobociu i im to bardzo na rękę - sprzedawalność gazety jest na topie!!!!!

              nie- akwizycja to nie oszustwo. Niemniej jednak przychylam się do zdanie, że firmy ogłaszające powinny pisać
              czarno na białym o co chodzi. Wtedy w sprawie takiej roboty dzwoniliby tylko ci, którzy naprawdę tego chcą. Co do
              GW: ja już przestałem kupować poniedziałkową, bo artykuły w dodatku praca już nie są takie śmieszne, jak były
              kiedyś... a szkoda, bo przynajmniej człowiek miał ubaw i mógł sobie przerwę na rozrywkę zrobić podczas lektury
              ogłoszeń

              Pozdrawiam

              Losiu
              • maczuga23 Re: oszustwo!!! 21.07.03, 09:09
                losiu4 napisał:

                > teoretycznie mają rację. Musieliby dzwonić pod każdy podany nr i sprawdzać,
                czy
                > to przewałka czy nie. A GW
                > przecież ostatnio zaciska pasa
                >
                No sorry jak coś pojawia się od kilku tygodni to nie problem wywalić takie
                ogłoszenie. Czesto przecież takie ogłoszenia zamieszcza się od razu na 10
                wydań, itp...

                > niestety, ogłoszenia są tak napisane, że pod względem prawnym nie można im
                nic
                > zarzucić. Szwindel wychodzi na
                > jaw później

                Owsze4m, ale jak już pisałem... większość ogłoszeń wychodzi już od paru wydań
                gazety więc na pewno są jakieś sygnały, że jest to szwindel i można wyrzucić
                takie ogłoszenie. Lepiej jest kasować szmal, ale to pośrednictwo.

                >
                > o - to byłby dobry pomysł. Byłby jednak prosty do obejścia.
                >
                prosty bo raczej nikt nie chce pracowac jako akwizytor... Poza tym wiele juz
                razy słyszałem tępe wypowiedzi pracodawców, iż to nie jest akwizycja a sprzedaż
                bezpośrednia. Na uwagę, że zmarnowali mój czas nie zareagowali - a przecież
                przez telefon pytałem sie czy aby nie jest to akwizycja i oni wciąż twierdza że
                nie jest! To, ze dostajesz torbe jakiegoś gówna i masz iść na miasto i to
                sprzedać to nie jest akwizycją...

                > nie- akwizycja to nie oszustwo. Niemniej jednak przychylam się do zdanie, że
                fi
                > rmy ogłaszające powinny pisać
                > czarno na białym o co chodzi. Wtedy w sprawie takiej roboty dzwoniliby tylko
                ci
                > , którzy naprawdę tego chcą. Co do
                > GW: ja już przestałem kupować poniedziałkową, bo artykuły w dodatku praca już
                n
                > ie są takie śmieszne, jak były
                > kiedyś... a szkoda, bo przynajmniej człowiek miał ubaw i mógł sobie przerwę
                na
                > rozrywkę zrobić podczas lektury
                > ogłoszeń

                Sama akwizycja nie jest oszustwem, ale podawanie w ogłoszenia zupełnie innych
                stanowisk niż jest to w rzeczywistości to JEST ORDYNARNE OSZUSTWO! Skoro firma
                już na wstępie raz Cie oszukała to może Cie oszukać przy wypłatach itp... Poza
                tym by praować jako akwizytor trzeba mieć duże umiejętnosci, a z doświadczenia
                widze, że są to ludzie przypadkowi, którzy przyjechali np. do stolicy i
                stwierdzili, że pracy nie ma to przynajmniej moze tu jakoś dorobią...Konczy sie
                to tak, że ludzie są zaczepiani na ulicy, nękani w domach i tylko mają coraz
                gorszą opinię na temat akwizytorów! Poza tym wkurwiają mnie takie oszukańcze
                ogłoszenia. Gość sam dobrze wie, że jak napisze w ogłoszeniu o co chodzi to
                zapewne nikt sie nie zgłosi. Nie chodzi mi tu o dosadne określenie typu:
                akwizytora do sprzedaży bezwartościowych pierdół, ale niech to nie będzie
                stanowisko biurowe w koncernie na pozycji jakiegoś tam managera...
                • losiu4 Re: oszustwo!!! 21.07.03, 11:27
                  maczuga23 napisała:

                  > Owsze4m, ale jak już pisałem... większość ogłoszeń wychodzi już od paru wydań
                  > gazety więc na pewno są jakieś sygnały, że jest to szwindel i można wyrzucić
                  > takie ogłoszenie. Lepiej jest kasować szmal, ale to pośrednictwo.

                  najwyraźniej nie ma. A jeśli są, to przecież zawsze można zignorować bądź za czas jakiś artykuł nt. bezwzględnych
                  oszustów popełnić (jak już tu ktoś pisał)

                  > > o - to byłby dobry pomysł. Byłby jednak prosty do obejścia.

                  > prosty bo raczej nikt nie chce pracowac jako akwizytor... Poza tym wiele juz
                  > razy słyszałem tępe wypowiedzi pracodawców, iż to nie jest akwizycja a sprzedaż

                  ja też. Dla mnie jednym z testów, że coś jest nie tak, jest obiecywanie nie wiadomo jakich pieniędzy bez podawania co
                  właściwie masz robić lub używanie angielskojęzycznych zwrotów bez podawania zakresu obowiązków. Sprawdza
                  się niemal w 100%.

                  > bezpośrednia. Na uwagę, że zmarnowali mój czas nie zareagowali - a przecież
                  > przez telefon pytałem sie czy aby nie jest to akwizycja i oni wciąż twierdza że

                  no właśnie. Przecież to nie akwizycja, a kanał dystrybucji produktu/ multilevel marketing/... właściwie dalej nie chce mi
                  się pisać. Ciekawe, ile jeszcze określeń są w stanie wymyślić na w sumie poczciwą akwizycję

                  > Sama akwizycja nie jest oszustwem, ale podawanie w ogłoszenia zupełnie innych
                  > stanowisk niż jest to w rzeczywistości to JEST ORDYNARNE OSZUSTWO!

                  no cóż, skoro jest tyle synonimów, mogli zapomnieć, że istnieje słowo "akwizycja" ;))

                  > Skoro firma
                  > już na wstępie raz Cie oszukała to może Cie oszukać przy wypłatach itp... Poza
                  > tym by praować jako akwizytor trzeba mieć duże umiejętnosci, a z doświadczenia
                  > widze, że są to ludzie przypadkowi, którzy przyjechali np. do stolicy i
                  > stwierdzili, że pracy nie ma to przynajmniej moze tu jakoś dorobią...Konczy sie

                  zgadza się, do akwizycji trzeba mieć talent. Ja się do tego nie nadaję

                  > to tak, że ludzie są zaczepiani na ulicy, nękani w domach i tylko mają coraz
                  > gorszą opinię na temat akwizytorów! Poza tym wkurwiają mnie takie oszukańcze
                  > ogłoszenia. Gość sam dobrze wie, że jak napisze w ogłoszeniu o co chodzi to
                  > zapewne nikt sie nie zgłosi. Nie chodzi mi tu o dosadne określenie typu:
                  > akwizytora do sprzedaży bezwartościowych pierdół, ale niech to nie będzie
                  > stanowisko biurowe w koncernie na pozycji jakiegoś tam managera...

                  ja tam czasem kupuję coś ad akwizytorów, bo mi ich szkoda. To ciężki kawałek chleba. A z tymi ogłoszeniami masz
                  rację, niemal wszyscy moi znajomi twierdza, że gdyby na ogłoszeniu było "akwizytora poszukuję", nie poszliby na
                  rozmowę. A tak kilku z nich pracuje (dorywczo) w tym zawodzie.

                  Pozdrawiam

                  Losiu
                  • Gość: Marek Re: oszustwo!!! IP: *.vc.shawcable.net 21.07.03, 19:11
                    Sluchajcie o CZYM MY prowadzimy JALOWY DIALOG-Przeciez sytuacja na Naszym Rynku
                    Pracy,Ekonomia itd.jest ODBICIEM tego.Jak NIEUDOLNY RZAD taka GOSPODARKA.Calosc
                    sie SPINA w LOGICZNA LINIE-POZDROWIENIA-Marek-....Tak EKONOMIA
                    B.PODOBNIE "PRACUJE" w Pld.Ameryce i Azji maly % BOGATYCH,a RESZTA LUDNOSCI na
                    MICHE RYZU PRACUJE,A co MALO???? nie podoba sie to w RYJA i do piasku.Mamy
                    GLOBELIZACJE-HIPOKRACJE.Na DZISIAJ wystarczy mojego "SPIEWU"-co jestem OKRUTNY
                    w wypowiedzi????,a tak,ale MOCNO REALNY!!!!!!.
                    • Gość: Marek Re: oszustwo!!! IP: *.vc.shawcable.net 24.07.03, 19:51
                      Po mojej PRZEDOSTATNIEJ wypowiedzi-CISZA-w ETERZE-bo PRAWDA BOLI CO ???????-
                      Marek-
                      • Gość: Lutek Re: oszustwo!!! IP: *.vc.shawcable.net 28.07.03, 23:41
                        Masz RACJE MAREK-Lutek-
                      • losiu4 Re: oszustwo!!! 29.07.03, 07:33
                        Gość portalu: Marek napisał(a):

                        >... PRAWDA BOLI CO ???????-

                        kogo? Bo mnie raczej (odpukać) nic na razie nie dolega ;))

                        Pozdrawiam

                        Losiu
    • Gość: Voyager Re: oszustwo!!! IP: *.acn.waw.pl 03.08.03, 23:11
      Znam doskonale tę firmę "Klub Wakacyjny" i wiem na czy polega ten biznes.
      Teoretycznie nie ma w tym żadnego oszustwa, ale zaznaczam teoretycznie.
      Mianowicie:
      Prawdą jest że:
      - są rzeczywiście zrzeszeni w korporacji Resort Condominium International,
      która zrzesza właścicieli hoteli na całym świecie,
      - vochery (czeki hotelowe) są realizowane przez te hotele, które podają w swoim
      katalogu,
      - dają możliwość pobytu w apartamentach po kosztach.
      Nieprawdą jest natomiast, że:
      - wygrywa się darmowe pobyty - bo przecież się za to płaci (co prawda koszty
      ale zawsze płaci się),
      - jest to przypadek, że trafiło to do tych właśnie osób - osoby są starannie
      wyselekcjonowane poprzez uprzednie ankiety.

      Cały biznes polega na tym, że większość hoteli 4 i 5 gwiazdkowych, nie ma
      obłożenia na pobyty przez cały rok. Dlatego organizują takie akcje, żeby ludzie
      wykupili pobyty a oni przyjmą rezerwację i udostępnią możliwość pobytu w
      najmniej atrakcyjnych okresach kiedy pokoje są puste a hotel i tak ponosi
      koszty związane z ich utrzymaniem.

      Podobną akcję prowadzą polskie ośrodki pod hasłem "Dwa tygodnie pobytu za darmo
      w jednym z 300 ośrodków w Polsce". Czeki hotelowe w tym przypadku są
      rozprowadzane przez kupców jako akcje promocyjne w stylu:
      " Do każdego zakupionego u nas samochodu (telefonu, towaru o wartości
      powyżej ... zł) wypoczynek dla 2 osób w wybranym hotelu - gratis".

      Więc każdy kto się z tym spotka, niech poważnie się zastanowi i niech nie leci
      na "gratisy" bo potem może być bardzo zdziwiony!!!

      A a`propos organów ścigania i Urzędu Ochrony Konsumenta to wierzcie mi,
      sprawdziłem to bardzo dokladnie - DZIAŁAJĄ ZGODNIE Z PRAWEM I NIKT IM NIC NIE
      ZROBI !!! Można się przyczepić pewnych sformułowań ale poza tym nic im nikt nie
      zrobi. Dla przykładu UOK sprawdza ich już od dawna ale nie może im nic zrobić
      bo nie łamią prawa.

      Mogę tylko radzić innym - NIE DAJCIE SIĘ NABIĆ W BUTELKĘ !!!

      Pozdrawiam
      • Gość: batonik Re: oszustwo!!! IP: 213.25.170.* 04.08.03, 11:07
        podciagam watek (zeby ludzi uchronic) i jeszcze jedna linka:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=51&w=6616386&a=6621975
      • Gość: Contagion Re: oszustwo!!! IP: *.chello.pl 04.08.03, 16:03
        Dokladnie tak jest jak opisales.
        Ale to nieuczciwe.
        Inna sprawa sie tyczy pracownikow: podobno niektorzy (czytaj: mniej lubiani)
        nie dostaja wyplat.
        A te kody? Przeciez nie ma ksiazki kodow? Bzdura, klamstwo.
        Mysle, ze jedynym rozwiazaniem byloby opisanie ich w jakiejs gazecie :-)
        Drazni mnie to strasznie i nie moge patrzec na to, jak oszukuja ludzi.
        Do tego pracuje teraz w tym samym budynku (o zgrozo!). Jak pech to pech.
        • Gość: yyyy Re: oszustwo!!! IP: *.newark-10rh16rt.nj.dial-access.att.net 10.08.03, 01:50
          Gość portalu: Contagion napisał(a):

          > Drazni mnie to strasznie i nie moge patrzec na to, jak oszukuja ludzi.
          > Do tego pracuje teraz w tym samym budynku (o zgrozo!). Jak pech to pech.


          a czy ja wiem, czy to jest pech ? masz ich teraz caly czas na oku.
          • Gość: Marcin Re: oszustwo!!! IP: 172.16.3.* 12.08.03, 11:46
            Byłem w KLUBIE WAKACYJNYM ale zadawałem dużo niewygodnych pytań... z góry byli
            uprzedzeni. Ostatnio Super Express o tym pisał. Szkoda mi tych biednych ludzi
            nabierających się na tych oszustów.
Pełna wersja