Dodaj do ulubionych

Polbita drogerie "Natura"

IP: *.stansat.pl 24.01.08, 11:45
Odradzam pójścia na rozmowę kwalifikacyjną do tej firmy.
Osobiście byłam i mam okropny niesmak.
Dwie panie wypytywały mnie o wszystko co możliwe,a ja czułam się jak pajac!!!
Rozmowa kwalifikacyjna była na miarę poważnej,renomowanej firmy,a kandydat,czyli ja,jakbym ubiegała się o stanowisko conajmniej szefa działu,a nie zwykłej ekspedientki,których poszukują w wielu sklepach.
Sprawa zatrudnienia się rypła,po zapytaniu mnie o wynagrodzenie.
I wcale nie byłam wymagająca,bo powiedziałam nie mniej niż 1.000zł.
Przytaknęły głowami,po czym powiedziały,że skontaktują się do danego dnia.
Oczywiście się nie skontaktowały!!!
Teraz wiem dlaczego!Bo tam się zarabia mnie niż 1.000 i to sporo mniej,a rekrutacja odbywa się nadal,ogłoszenia widnieją w necie,choć od mojej rozmowy minęło już kilka miesięcy!!!
To się nazywa W Y Z Y S K!!!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: (.)L(.) Wielkie dzięki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.08, 12:13
      Dobrze, że o tym napisałaś,bo wahałam się czy odpowiedzieć na ich ogłoszenie.
      Też bym chciała zarabiać nie mniej niż 1000zł i to nie ze względu na chęć
      szastania kasą,ale dlatego, że trzeba z czegoś żyć. Nie wiem co myślą sobie
      ludzie ustalający tak żenująco niskie pensje dla pracowników. Na pewno nie mają
      empatii za grosz i nie potrafią się wczuć w sytuację zwykłego pracownika.
    • Gość: mar Re: Polbita drogerie "Natura" IP: 83.1.50.* 24.01.08, 12:26
      Ja już nawet zostałam tam zatrudniona ,ale po dwóch tygodniach w
      sklepie zrezygnowałam .Takiego bałaganu nigdzie nie widziałam.Sama
      teraz nie wiem czy postapiłam właściwie ,ale w pracy trzeba sie
      dobrze czuć a tam czułam sie jak pracownik do wykładania towaru na
      pólke
        • Gość: gość Re: Polbita drogerie "Natura" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.08, 10:45
          Zgadzam sie z przedmówczyniami!
          Ja równiez bylam pracownikiem tej Drogerii i jestem przekonana że juz nigdy w
          zyciu nie poszłabym tam pracować.Po pierwsze śmieszna pensja - kto w
          dzisiejszych czasach chce pracowac za 850 zł?!
          Niewypłacanie pieniędzy za nadgodziny-trzeba bylo dopiero sie prosic i upominac
          zeby wypłacili "moje pieniądze" <paranoja>
          Nieuzasadnione podejrzewania o kradziez pieniedzy-wydaje mi sie że wspólna praca
          polega na zaufaniu miedzy pracownikami a nie na wzajemnym oskarżaniu!!!
          Idac do tej pracy myślałam że rzekomo "pracownik Drogeri" to nie jest tylko i
          wyłącznie wykładanie towaru, ścieranie i zamiatanie podłóg ani też mycie okien i
          drzwi wejściowych!!!!LUDZIE - od tego są wynajęte ekipy sprzątające a nie
          pracownik drogierii ktory ma miec schludny i czysty ubiór ale przy takich
          czynnosciach nie da sie wygladac czysto!!!
          Jednym zdaniem totalny wyzysk !
          • Gość: obiektywna Re: Polbita drogerie "Natura" IP: *.adsl.inetia.pl 29.05.08, 20:22
            kto chciałby pracować za 850,00? pewnie nikt. Ale ile jest rodzin,
            które za taką kasę muszą przetrwać miesiąc we czwórkę.
            Laski, które zgłaszają się do pracy w drogeriach myślą, że przyjdą,
            postoją, ładnie będą wyglądać i to wszystko. Jednak praca w drogerii
            to nie tylko to. Za ładny wygląd i zero pracy nikt nie płaci.
            Ty pewnie będąc właścicielem takiej drogerii- głowę daję uciąć- też
            nie zatrudniałabyś firmy do umycia podłogi i szklanek na koniec
            dnia.Bardzo często robię zakupy w Naturze i nigdy nie widziałam,
            żeby konsultantki tam zatrudnione miały brudne koszule, czy z
            niechęcią robiły to co robią. Zawsze są dwie strony medalu, a ty
            ewidentnie spojrzałaś tylko na jedną z nich. Gdybyś spojrzała na to
            wszystko z drugiej strony nie napisałabyś tego.
    • Gość: Barbara Re: Polbita drogerie "Natura" IP: *.gorzow.mm.pl 18.05.08, 18:27
      Odradzam pojscia nie tylko na rozmowe ale w ogole do pracy w "Naturze". Za
      najnizsza krajowa kazda osoba musi umieć: sprzatać,obslugiwać i pilnować
      klientow,przyjmować towar,ksiegować,uzupelniac towar na polkach zgodnie z
      kodami, przygotowywać sklep/wystroj/ towar do promocji,kasować,przy kasie nie
      mozna usiaść- zakaz. Nogi odpadają,kręgosłup się kurczy. Wracalam do domu
      chwiejąc się za najniższa krajową. Po 16 dniach podziekowałam.Barbara
    • Gość: GOŚĆ XX Re: Polbita drogerie "Natura" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.08, 13:09
      Po pierwsze:
      Zarabia się tu całkiem nieźle!!! (Nie narzekam)
      Pod drugie:
      Jeśli Pani powiedziała na rozmowie, że chce zarabiać ok. 1000, to
      gwarantuję,że nie dlatego nie zaproszono Pani do współpracy.
      Widocznie nie dopuszcza Pani do myśli, że po prostu był ktoś lepszy.
      I tu wcale nie chodzi o wykształcenie czy wiedzę. Tu chodzi o
      kontakt z przyszłym klientem, o to co i w jaki sposób Pani mówiła.
      Po trzecie:
      Nasza firma JEST firmą poważną i renomowaną!!!
      Po czwarte:
      Ogłoszenia w necie są cały czas tak na wszelki wypadek. Na pewno
      ktoś już został zatrudniony ponieważ nie możemy sobie pozwolić na
      stratę jednego etatu.

      Serdecznie pozdrawiam
      • Gość: GOCHA Re: Polbita drogerie "Natura" IP: 193.138.241.* 28.06.08, 14:18
        Pani wyżej napisała, że widocznie trzeba być kimś lepszym, żeby pracować w
        drogerii Natura. Myślę, że miała tu na myśli kogoś lepszego w sensie
        wykształcenia, doświadczenia i umiejętności, czyli raczej nie wystarczy mieć
        wykształcenie średnie handlowe, miłą aparycję, chęć do pracy i jakieś tam
        doświadczenie w handlu. Droga pani osoba wykształcona z wieloma fakultetami na
        pewno nie pójdzie do pracy w drogerii Natura! Wy chyba chcecie mieć personel z
        kosmosu! Oprócz tego nie podoba mi się traktowanie ludzi, pracowników, przez
        osoby zarządzające zasobami ludzkimi i pracujące dla drogerii Natura. Popracuj
        dwa tygodnie, a jak sam nie zrezygnujesz, to my Cię zwolnimy, żeby nie płacić za
        Ciebie podatku, potem zatrudnimy kolejną naiwną osobę, również na jakiś czas,
        nigdy na stałe i koło fortuny się kręci,oczywiście na korzyść dla drogerii.
        Ogłoszenie o pracę jest zawsze aktualne, a co to za bzdura, że na zapas. Tego
        typu zachowania powinny być karalne. Pozdrawiam wszystkie zawiedzione osoby,
        które pracowały, albo myślały do tej pory o pracy w drogerii Natura, polityka
        nie z tej ziemi,)
        • Gość: xxl Re: Polbita drogerie "Natura" IP: 193.138.241.* 28.06.08, 23:59
          dobry kontakt z klientem jest tu wprost niedoceniany, moja koleżanka była
          chwalona przez klientki za miłą obsługę, umiejętność doradzania, a mimo to
          została zwolniona, także przy doborze personelu jednak nie chodzi o rzekomy
          kontakt z klientem, ani o sposób wyrażania się. Druga znajoma pracowała nieco
          dłużej, bo szybko wykładała towar na półki, a praktycznie nie miała
          doświadczenia w kontaktach z klientami, była wręcz cicha i zamknięta w sobie,
          ale za to robotna.
          • Gość: Mirka Re: Polbita drogerie "Natura" IP: *.chello.pl 30.06.08, 14:47
            Wiecie ja się od długiego czasu zastanawiam dlaczego mnie nie zatrudniono-
            zawsze chciałam pracować w firmie kosmetycznej, pracowałam na stanowisku
            managera i przedstawiciela handlowego, znam język angielski perfekt i
            francuskiego podstawy, mam prawo jazdy, 7-letnie doświadczenie zawodowe,
            referencje... i pomimo wysłania 4x aplikacji do Polbity na kierownika sklepu i
            1x na z-ce nie otrzymałam odpowiedzi, nie zaproszono mnie na rozmowę... czy
            jestem tak słaba na rynku pracy? NIE! Dostałam pracę w agencji nieruchomości
            jako asystentka prezesa i zarabiam 8tys m-cznie... może dla Polbity jestem
            kiepska, na szczeście tylko dla nich!!!
            Uwielbiałam ich drogerię.. ale się zniesmaczyłam, bo skoro mnie traktują jak
            powietrze, to innych pracowników tym bardziej... "ogłoszenia na zapas"-
            współczuję włascicielowi spółki skoro ma taka kiepska kadre HR-u że nie potrafi
            utrzymac pracowników tylko pisze ogłoszenia "w razie czego..."
            Porażka Pani i Panowie! Radzę iść na kurs "szanuj pracownika swego!"
      • teos33 Re: Polbita drogerie "Natura" 23.10.08, 14:49
        Po pierwsze:
        Skoro zatrudnionym się jest na stanowisku kierowniczym albo menagerskim to może
        zarabia sie dobrze!!! ...niestety znam rzeczywistość w drogeriach natura i wiem,
        że 850,- netto to standard i proszę tu nie wyskakiwać z takim lakonicznym - Nie
        narzekam, bo również bym nie pogardził paroma tysiącami "na rękę".
        Po drugie:
        Zapewniam anonimowego GOŚĆ XX, przedstawiciela tak renomowanej i poważnej firmy,
        że nikt w dzisiejszych czasach nie jest pozbawiony pewnych oczekiwań i poziomu
        zarobków, a 1000 zł nie jest wygórowaną gratyfikacją za ponadnormatywny czas
        pracy z umiejętnościami omnibusa (konsultant musi umieć wszystko - doradzać,
        kasować, księgować, przyjmować towar, sprzątać, itd.)
        Po trzecie:
        Może czas przyjrzeć się własnej firmie, skoro jest taka rotacja pracowników na
        tym szczeblu ?? Znaleźć przyczynę i wysunąć wnioski, a nie zasłaniać się
        sloganami z prania mózgów ze szkolenia firmowego - Nasza firma JEST firmą
        poważną i renomowaną!!! ...bełkot!!!

        Serdecznie pozdrawiam,
        GOŚĆ XXX
        alias teos33
        • Gość: milusia Re: Polbita drogerie "Natura" IP: 88.156.230.* 24.10.08, 11:14
          ja również jestem po rozmowie kwalifikacyjnej z 2 przemiłymi paniami.. raczej po
          2 rozmowach które nie wiadomo do czego prowadzą.. wiele różnych pytań
          dotyczących marketingu i zarządzania które z pozycja kierownika sklepu w tej
          firmie niewiele mają wspólnego! Jak było opisane kierownik spędza 80 % czasu na
          sali sprzedaży, zamówieniami zajmuje się ktoś z centrali a rozliczyć kasjerkę to
          nie taka znowu poważna sprawa wymagająca szczególnych kwalifikacji. aha i
          dopilnować żeby towar był na półkach i ładnie był wyeksponowany.. tez mi coś!
          według mnie kierownik sklepu w tej firmie niewiele ma do powiedzenia.
          druga rozmowa niewiele wniosła nowego przynajmniej dla mnie i mam nadzieję, że
          już nie zadzwonią z zaproszeniem na trzecią rozmowę.. bo ja po tych 2 rozmowach
          nie dowiedziałam się ile będę zarabiać .
          ciekawe kogo one szukają? kasjera sprzedawcy z wyższym wykształceniem?
      • Gość: Aggie Re: Polbita drogerie "Natura" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.09, 14:52
        To może "renomowana i poważa firma" zacznie mówić kandydatom, jakie
        sa tu płace, zamiast robić z ludzi durniów. A jak dziewczyna nie
        wiedziała ile może zażądać? Gdyby powiedziała, że chce zarabiac 1500
        zeta, to może w ogóle jej kandydatura nie byłaby brana pod uwagę?

        Zacznijcie wreszcie myślec i mówcie kandydatom uczciwie, ile
        jesteście w stanie im zaoferowac, chocby nawet podając widełki
        placowe.
    • Gość: Wtajemniczona Re: Polbita drogerie "Natura" IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 27.01.09, 21:34
      Ta drogeria to totalne DNO. Pracuje tam moja przyjaciółka. Nie
      dosypia, nie dojada, nie ma czasu nawet pordapać się w tyłek. Żylaki
      na nogach, cisi klienci, wciskanie klientom na siłę tzw. "linii
      wyłącznych" oraz wiele inniych pseudo wynalazków (dla
      wtajemniczonych)typu: TOLERANCJA, ATMOSFERA, INNOWACYJNOŚĆ itp.

      UWAGA K O Ł C H O Z !!!!!!!!
    • Gość: kierownik Re: Polbita drogerie "Natura" IP: 80.50.236.* 30.01.09, 19:37
      chyba nic dziwnego, że nie chcemy zatrudniać idiotów i złodzieji.
      Nikt nie chce mieć pracownika obsługi, który nie potrafi się
      wypowiedzieć po polsku, a tym bardziej sprzdać produktu. Sory nie
      wiem gdzie byłaś na tej rozmowie, ale moi pracownicy zarabiają ponad
      tysiąc. Rozumiem że nie dostałaś pracy,( widocznie się nie nadajesz)
      ale nie oczerniaj firmy, z którą nie współpracowałaś, bo nic o niej
      nie wiesz.
      • Gość: julka Re: Polbita drogerie "Natura" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.09, 21:38
        Szanowna Pani kierownik , nie sprzdać lecz sprzedać i nie sory a sorry. Być
        może ta firma wymaga poprawnej polszczyzny od pracowników , ale szkoda że zasada
        ta nie dotyczy kierownictwa-czego Pani zdaje się być ewidentnym
        przykładem!Rzeczywiście pensja jest znacznie wyższa, bo przecież znacznie
        wzrosła najniższa krajowa.
        P.S.Z takim poziomem ortografii proponuje pracę w Mc Donalds.
          • Gość: łuki Re: Polbita drogerie "Natura"-magazyn IP: *.icpnet.pl 13.05.09, 16:52
            Witam

            Pracuję jako "magazynier" na tak zwanym składzie ,który znajduje się w każdym
            większym mieście w Polsce.Każdy skład obsługuje co najmniej 14 drogerii na swoim
            terenie.W większości składów pracuje jeden magazynier do którego obowiązków
            należy utrzymanie całego składu w kupie,rozładunki tirów oraz załadunki
            ,sortowanie towaru co rano,papiery ,logistyka,wózek,rozporządzanie kierowcami
            ,ewidencja ,sprzątanie ,dyspozycyjność ( potrafią dzwonić nawet w nocy
            ),załatwianie spraw zleconych przez logistyka oraz kierownika przekraczające
            obowiązki naszego stanowiska,kontakty i sprawy z BOK i innymi działami firmy
            oraz drogeriami i mnóstwo pomniejszych rzeczy- i to za -uwaga wynagrodzenie
            zwykłego magazyniera pierdzącego w siedzenie wózka 8 godz. np. w TESCO albo i
            mniej -1600 zł .Obowiązków dokładali systematycznie aby maluczcy tak tego nie
            odczuwali.Oczywiście prosimy się ciągle o jakąś podwyżkę ale zostajemy spławiani
            przez nasze bezpośrednie kierownictwo ,że nie mogą,nie mają ,czekają,że zarząd
            nie daje itp. co trwa czasem i 2 lata.Paradoksalnie kryzys uratował Polbitę bo
            gdyby nie obecna sytuacja na rynku pracy-dmuchany przez krawaty- dawno większość
            z nas olała by temat i chyba olejemy wystarczy że w jednym momencie zwolni sie z
            6 i leżą,ale mają to w du....
            • dorotka_666 Re: Polbita drogerie "Natura"-magazyn 15.05.09, 18:54
              Bardzo prawdopodobne, że zwolni się większa grupa osób jak tylko poprawi się sytuacja. Po takiej niesławie trudno będzie im znaleźć dobrych pracowników za tak śmieszne pieniądze. Pracownicy zaczną uciekać z tak kiepskiej firmy. Brakuje wam związków zawodowych :)
        • Gość: gwwiz Re: Polbita drogerie "Natura" IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 05.02.09, 20:28
          zgadzam się z Tobą w zupełności. W większości przypadków na
          stanowiskach kierowniczych w Polbicie są osoby, któte nie mają
          wykształcenia(są po jakiś śmiesznych szkołach albo zawodówkach),
          tylko po to, że takimi tłumanami można łatwo manipulować. Co Am nie
          powie to dla nich jest świętością i boją się sprzeciwić, bo wiedzą
          że nigdzie z takim wykształceniem ich nie wezmą. Przynajmniej tak
          jest w Naturze w której ja pracuje i nie tylko w mojej.Polbita to
          jedyna szansa dla takich osób bez porządnej szkoły!!!
          • Gość: JA Re: Polbita drogerie "Natura" IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 12.10.10, 15:19
            Dokładnie :) w Błoniu w Centrum Dystrybucyjnym POLBITA kierownikami są ludzie po podstawówce i skończonych kursach zarzadzania zasobami ludzkimi. A jeden kierownik musiał zrobić maturę pod tym warunkiem dostał awans :) żałosne najpierw pracował z ludzmi a teraz ich jebie jako ich przełożony. A zapomniał kto mu pisał do szkoły wypracowania na maturę :DDD
            • Gość: marta Re: Polbita drogerie "Natura" IP: *.szczecin.mm.pl 01.07.11, 21:16
              Witam. Tak jak ktos wczesniej napisal - najlepszy moment w trakcie pracy w tej firmie to rozwiazania umowy. Najnizsza krajowa dla sprzedawcow za nieziemskie obowiazki,zdobycie premii graniczace z cudem. Pensja kierownika zalezy od wielu czynnikow, ci z zewnatrz(ja w tym przypadk) naprobnym dostalam 1600, po 3 miesiacach 1800 do ręki...A dla wszystkich ktorzy sie zastanawiają-przejzyjcie ile pracownikow i z jaką czestotliwoscia szuka polbita. nie zdazylam zapamietac nazwiska jednej osoby a juz pojawialasie kolejna na miejsce poprzedniej.organizacyjnie syf..ciagle pomylki w dostawach,w dokumentach itp...
          • Gość: WikiLeaks Re: Polbita drogerie "Natura" IP: 91.208.182.* 20.12.10, 13:15
            A wiecie co zarząd Polbity wymyślił ostatnio?

            Otóż zmiana cen w związku ze zmianą stawki VAT miała odbywać się w Niedzielę 02-01-2011 i sklepy w centrach handlowych miały być zamknięte dla klientów na ten czas.
            No cóż niestety tak nie będzie gdyż pracownicy drogerii w centrach handlowych dostali przykaz aby przyjść w Nowy Rok o 24:00 i zmieniać ceny do rana, a potem normalnie otworzyć sklepy.

            I co ma zrobić ktoś kto chciał wyjechać na Sylwestra i wrócić w nocy z soboty na niedzielę?

            Poza tym kto przyjdzie na zakupy w niedzielę po Nowym roku, przecież wszyscy będą odpoczywać po Sylwestrze.
          • Gość: Przykro Re: Polbita drogerie "Natura" IP: 194.181.98.* 12.09.11, 20:35
            Cyrk to mało powiedziane. Moim szefe był Stanisław Błażejewski. Taki palant że szok. Znęcał się nade mną. Kiedyś zostałam sama na 3 etatach i jak mu powiedziałam że nie daje sobie rady że nie potrafię się rozdwoić to stwierdził że go to nie obchodzi i że mam sobie dac radę bo po to tam jestem. Zarobki są gorzej niż śmieszne najniższa krajowa. A jak pójdziesz o podwyżkę to niby nie mają pieniędzy a jak się potem dowiadujesz to jego znajomi podwyżki dostali. Jeśli ktoś jest po znajomości to ma dobrze w tej firmie. Miałam okazje pracować z sąsiadką a raczej córeczką bardzo dobrego kolegi Błażejewskiego. Totalna idiotka w dodatku bezczelna i nic nie robiła. A kiedy wynikł przez nią jakiś błąd twierdziła że to nie jej wina. Jakaś totalna masakra serdecznie współczuje ludziom którzy muszą tam pracowac bo to jest totalny wyzysk, a na słowo pochwały nie masz co liczyć, jeżeli coś źle zrobisz to na pewno dostaniesz za to. Nie polecam!! Najgorsza praca jaką miałam!!
        • Gość: jola Re: Polbita drogerie "Natura" IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 05.02.09, 20:30
          zgadzam się z Tobą w zupełności. W większości przypadków na
          stanowiskach kierowniczych w Polbicie są osoby, które nie mają
          wykształcenia(są po jakiś śmiesznych szkołach albo zawodówkach),
          tylko po to, że takimi tłumanami można łatwo manipulować. Co Am nie
          powie to dla nich jest świętością i boją się sprzeciwić, bo wiedzą
          że nigdzie z takim wykształceniem ich nie wezmą. Przynajmniej tak
          jest w Naturze w której ja pracuje i nie tylko w mojej.Polbita to
          jedyna szansa dla takich osób bez porządnej szkoły!!!
      • Gość: kierownnik Re: Polbita drogerie "Natura" IP: *.resetnet.pl 31.01.09, 19:37
        Przykro mi to mówić ale większośc ma rację. Polbita to machina,
        która wciąga młode, naiwne dziewczyny i... wykorzystuje. Wymagania
        są badzo duze, jestem tu bo mam stanowisko, tylko dlatego. Moje
        pracownice po prostu zasuwają- a ja razem z nimi. Trudno, ze od 2
        lat nie miałam urlopu, że jem ciepły posiłek tylko w niedziele, że
        siedze przy komputerze w domu prawie co dzien. Wiecie za ile? 1700!
        Koszmarem są managerowie i dyrektorzy, którzy zupełnie nie szanują
        nas jako ludzi, nie chcą płacić za nadgodziny. Jeśli nie chcecie
        przefiutać młodości nie zatrudniajcie się tu. Pozdrawiam Was
          • Gość: do ani Z.G. do ani Z.G. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 10.12.09, 01:45
            Masz rację bywało w polbicie tak, że było miło :) moje 5 lat to ta firma a Z.G.
            to faktycznie było fajne miejsce i szefowie byli OK tyle tylko, że już 3 AM'ów i
            RM mający Zieloną G. nie pracują :(
            Ale tak rację masz było tak, że było miło... Przed wielkim sprzątaniem po
            "wielkich" nieobecnych :)
              • Gość: xxx Re: do ani Z.G. IP: *.adsl.inetia.pl 24.03.10, 11:04
                Nie tylko w twoim mieście,uwierz mi!!!!
                To nagabywanie klientów,ktoś mądrze napisał "W ROSSMANIE nikt klientów nie
                osacza jak w naturze a i tak cały czas mają ruch i stałych klientów". Jakiś
                kretyn wymyśla całe te standardy obsługi klienta.
                Ja nienawidzę jak ktoś mi włazi do d......,jak robię zakupy, i to wciskanie
                przysłowiowych "rolek do huśtania jajek".Wiem,że ekspedientki muszą się tak
                zachowywać,bo inaczej mogą wylecieć z pracy.
                Ale może ktoś tam na "górze" zastanowi się nad tym wszystkim????,ruszy
                mózgownicą i wprowadzi takie zasady żeby to był normalny sklep.A nie obóz pracy
                z zastraszonym personelem.
      • Gość: isseut Re: Polbita drogerie "Natura" IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.04.09, 14:25
        chyba nic dziwnego, że nie chcemy zatrudniać idiotów i złodzieji.
        > Nikt nie chce mieć pracownika obsługi, który nie potrafi się
        > wypowiedzieć po polsku, a tym bardziej sprzdać produktu. Sory nie
        > wiem gdzie byłaś na tej rozmowie, ale moi pracownicy zarabiają ponad
        > tysiąc. Rozumiem że nie dostałaś pracy,( widocznie się nie nadajesz)
        > ale nie oczerniaj firmy, z którą nie współpracowałaś, bo nic o niej
        > nie wiesz.

        a ty chyba jestes idotą/ka ja pracowałam i skończyło sie to kiepsko...
        tochyba pisał jakis pracownik z biura...
        tzw biurwy to mają raj na ziemi apracownika normalnego sie nie szanuje a to my
        doginamy na wasze tłuste dupska szanowne panie biurwy!
      • Gość: Ivi Re: Polbita drogerie "Natura" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.09, 11:48
        I tu się mylisz kobieto.Pracowałam w Polbicie rok i 6 miesięcy i
        wiesz za co zwolnili mnie?Za to,że przyłapałam kierowniczke na
        kradzieży testerów(perfum)sprzedawała je.Zrobiła się z tego
        afera,kierowniczka ostarżyła mnie o pobicie(pomówienie) i
        doprowadziła do zwolnienia.I kto tu kradnie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        Zgadzam się z osobami,które twierdzą że dobrych pracowników
        zwalniają bo to prawda jestem dobrym sprzedawcą.W Polbicie zostają
        złodzieje, krętacze i intryganci.
    • Gość: kierownik Re: Polbita drogerie "Natura" IP: 80.50.236.* 31.01.09, 17:33
      Każy chciałby zarabiać najlepiej 3 tysiące i nic nie robić, ludzie
      tak się nie da. W małych firmach kilku osobowych jest dopiero
      wyzysk. OK. nie ma u nas kokosów, ale są ewidencjonowane wszystkie
      godziny pracy, są premie do wypracowania, jest ekwiwalent za odzież
      i każda nadgodzina płatna. Pracowałam w nie jednej firmie, ale
      nigdzie tak długo jak w "polbicie" i nie żałuję, bo każy grosz,
      który zarabiam mam na papierze, a nie pod stołem, mam 26 dni urlopu
      w roku i wszystkie odbieram. Zawsze może być lepiej, nie przeczę,
      ale to, że któraś z was miała trzepniętą kierowniwczę, która się
      wami wysługiwała to nie znaczy ,że każdy taką ma.Chyba czas
      przeczytać kodeks pracy i sprawdzić co można a czego nie.
      • Gość: Gość Re: Polbita drogerie "Natura" IP: *.adsl.inetia.pl 04.02.09, 22:23
        Ja byłam na takiej rozmowie, kobiety pytały mnie o rzeczy związane z pracą w drogerii i tym co moge wnieść do zespołu jako pracownik,nie powtarzały tego samego pytania w kółko, podkreślały,że jest to ciężka praca i wymaga się dużo od pracownika, a pozatym były bardzo miłe i się nie wymondżały...
    • lijka20 Re: Polbita drogerie "Natura" 23.02.09, 10:44
      jestesmy z Wami dziwczyny!myslalysmy ze tylko my mamy jakies takie
      dziwne odczucia...a jednak nie...wszystko tutaj jest chore!
      wykorzystuja nas jak tylko sie da za marne grosze:/jak tu jedna z
      Was napisala kierowniczki boja sie tych z gory i nawet nie staja w
      obronie personelu...szkoda ze Am chodzi z glowa do gory i nie
      porozmawia z nami przynajmniej moglybysmy bronic swoich racji i moze
      cos by sie w koncu wywalczylo a tak...kierowniczka podkula ogonek a
      Ci z gory tylko podnosza wymagania!paranoja!!!
      • Gość: pola Re: Polbita drogerie "Natura" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.09, 20:13
        nie rozumiem kto wogóle może jeszcze stawać w obronie polbity...na początku
        pracy też myslałam że wszystko bedzie fajnie i nawet mi się podobało.i już nie
        chodzi o małe pieniądze ,ale o to że za taką kase można pracować w zupełnie
        innym miejscu gdzie nikt toba nie pomiata i nie masz masy roboty!tutaj wymagania
        tylko rosną i zawsze jest coś źle!najbardziej jednak podoba mi się to że oni
        wszycy tak pięknie umieją mówić....jakie to nie są możliwosci,kariera ,premia
        itp naprawdę śmiechu warte!!!!dziś żałuje całego wysiłku jaki włożyłam w tą pracę!
      • Gość: pracownik Re: Polbita drogerie "Natura" IP: *.tomaszow.mm.pl 14.03.09, 19:44
        Pracuje ponad rok w tej firmie i myśle,że niedługo zakończe
        wspólprace z Polbitą.Wymagania sa nieproporcjonalne do zarobków,1050
        zł z premia;bez premii nie masz nawet 1000 zł,a robisz
        wszystko,obsługujesz klientów,pilnujesz aby nie kradli,sprzątasz
        półki,non stop zmieniasz ulożenia produktów na pólkach,wykładasz
        towar a co jest żałosne wciskasz ludziom produkt dnia przy
        kasie,wciskasz linie wylączne bo tak każą ci z góry,a i jeszcze
        jedno musisz namawiać klientów na zakupy bo klient powinien mieć
        minimum trzy produkty w koszyku,tak wymyślili.Jesteś nic nie wartym
        pionkiem,a jak przyjeżdża a-mka to jeszcze pyta cie o promocje
        gazetkowe.I caly czas na nogach,siedzisz tylko na przerwie.
          • Gość: marta Re: Polbita drogerie "Natura" IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 18.03.09, 11:50
            witam wszystkich!
            kAŻDY KTO MYŚLI O PRACY W HANDLU MUSI MIEĆ SWIADOMOŚĆ TEGO, ŻE
            TRZEBA PRACOWAĆ W WEEKENDY (NIE JEST TO PRACA BIUROWA OD PON. - DO
            PIĄTKU). W dodatku eśli chcecie pracować w sklepie, to kto
            powiedział, że to łatwa praca? Wszędzie są dostawy,masa towaru,
            który trzeb na półki rozłożyć a jeśli to komuś nie odpowiada to nie
            powinien aplikować do sklepu. Bo w każdym sklepie jest harówka i
            wymagany plan do wyrobienia. Pracowałam w innej firmie i było tak
            samo. Ciągle narzekanie na niskie wskaźniki i obroty. Tak po prostu
            wygląda praca w handlu, dlatego jak ktoś nie lubi pracować to niech
            lepiej aplikuje do biur tam to mają labę, siedzą z nogami na biurku
            i w pasjansa non stop grają i też 1000zł. MOŻNA ZAROBIĆ;)
            • lijka20 Re: Polbita drogerie "Natura" 20.03.09, 12:41
              absolutnie zgadzam sie z wypowiedzia "pracownika"ja juz zakonczylam
              wspolprace z ta firma i jestem na dwutygodniowym wypowiedzeniu ale
              nie wiem jak to wytrzymam...nie moge juz patrzec na ta robote...te
              polki opakowania codziennie przecierane...zygac sie chce!i wiecej
              czasu poswieca sie sprzataniu niz obsludze to jest praca w
              handlu...??moja mama pracuje w handlu juz lata i wiem jak to powinno
              wygladac wiec (tu zwracam sie do "marty")nie wygaduj glupot
              dziewczyno. Mysle ze ta praca jest jedynie dla tych ktorzy nie maja
              innego wyjscia albo lubia jak ktos nimi pomiata. Zmuszanie do
              realizacji premii, wlasnej premii!to jest poprostu chore...a-mki
              boja sie o wlasna kieszen...jakbym ja dostala za to1000zl to bym
              wciskala to kazdemu a za ta kase moga mnie cmoknac...
              • Gość: pracownik Re: Polbita drogerie "Natura" IP: *.tomaszow.mm.pl 21.03.09, 09:49
                praca w handlu zdecydowanie nie jest łatwa ale i tez nie nalezy do
                najciezszych.Praca w Drogerii wydawała by sie praca czysta,lekka i
                przyjemna ale taka nie jest...Oprócz doradzania(co w drogerii jest
                bardziej osaczaniem klienta)jest wieczne sprzatanie,wykladanie
                towaru,cały czas na nogach.,,Wciskanie" klientom produktu dnia,o
                konkursach nie wspomne i tylko stoisz przy tej kasie i musisz
                nadawac jak ,,katarynka"to jest poprostu smieszne,nie tylko dla nas
                ale i dla klientów.Obiecuja wiele ze niby wypłata plus premia a w
                rzeczywistosci sa to smieszne pieniadze,nie adekwatne do
                wykonywanych tam staran i poswiecen.Zdecydowanie odradzam!!!!!!
                • Gość: szalona Re: Polbita drogerie "Natura" IP: *.wroclaw.vectranet.pl 21.03.09, 22:23
                  byłam tam kierownikiem niecały rok, w poprzedniej firmie 6 lat...
                  oczekiwałam czego innego... Rozmowa wstępna sugerowała poważną
                  firmę, ale to tylko pozory... nauczyli mnie niczego (jeśli chodzi o
                  tą firmę), oczekiwali wszystkiego. Zniszczyli moją ambicję...
                  Zwlonili jednego dnia całą załogę... Same decydujcie czy warto...
                  • Gość: gosc1 Re: Polbita drogerie "Natura" IP: *.xdsl.centertel.pl 22.03.09, 22:52
                    moja współpraca z firma polbita trwała miesiac.zostałam zatrudniona na caly etat
                    na okresie probnym,po czym zostałam zwolniona18marca,bez konktretnego
                    uzasadnienia,a najlepsze jest to ze o moim zwolnieniu nie decydowła kierowniczka
                    tylko jakas osoba z zewnatrz,ze wzgledu na to ze moja kierowniczka była zbyt
                    krótko na tym stanowisku nie mogla sie temu przeciwstaic powiedziała mi tylko ze
                    straciła najlpeszego parcownika z doswiadczeniem i załuje tego ze tak to sie
                    wszystko potoczyło.ja wiem ze zostałam zwolniona z zemsty tej osoby zewnatrz tzw
                    osoby z wsparcia ktora ponoc była oczami kierowniczki regionalenej,miałam z nia
                    na pienku od samego poczatku nie rozumiałysmy sie nawzajem i dochodziło do
                    czestych spiec;/ale nie mysłalm ze ona ma jakie kolwiek prawo do tego by
                    decydowac o zwolnieniu jakiego kolwiek pracownika,.mysłam ze jej zadaniem jest
                    pomaganie nam w pracy(przyswajanie wiedzy na temat obowiązkow).a najlepsze jest
                    to ze ja juz sie z ta osoba nigdy w zyciu nie spotakam,moze i dobrze bo jeszcze
                    za duzo bym jej mogła nagadac.teraz moja kierowniczka powiedziła mi ze musze isc
                    na tzw.urlop przymusowy pierwszy raz słysze o takim urlopie,po czym sama mam dac
                    wypowiedzenie,co tez wydaje mi sie absurdalne.najgorsze jest to ze na dobra
                    sprawe na swoim sklepie pracowałam 2tyg i naprawde ciezko pracowłam
                    zatowarowanie i pierwsze dni byly najgorsze dla nas wszytskich,i załuje ze
                    podjełam sie tej pracy bo nie mysłałam ze zwalaniaja ludzi ktorzy stoja w swojej
                    obronie i nie pozwalaja soba manipulowac i maja cos do powiedzienia.a i umowe o
                    parce podipsałam dopiero po3tyg pracy,a moja kumpela ktora doszła do naszego
                    zespołu 2dni pozniej ma umowe na zlecenie i cały czas przekałdaja jej podpisanie
                    umowy o prace,wiec cos jets nie tak z ta cała firma.na poczatku podjecia pracy
                    najsmieszniejsze byly te szkolenia w moim przypadku musiłam jezdzic do swicia w
                    ktorym miałam miec tak owe szkolenie, a w gruncie rzeczy polegao ono na
                    sprzatniu sklepu i normlanej obsłudze klienta,gdyby nie to ze pracowałam dosc
                    długi czas w rossmanie to bym nie miała zielonego pojecia jak doradzic klientowi
                    w wyborze produktu,fakt uczono mnie jak robic cenki na kolektorze ale to tylko
                    tyle;/.generalnie ja tak tej sprawy nie zosatwie i mam zamiar sie odwołac do
                    sadu pracy w koncu mam do tego prawo.