wracam z anglii do polski

23.04.08, 14:04
Witam wszystkich. Mam pytanko? czy może ktoś mi tak naprawdę
powiedzieć jak teraz jest na rynku pracy w Polsce, a właściwie w
Warszawie, ile można zarobić Zamierzamy wracac z mężem pod koniec
tego roku i mamy nadzieję ze uda nam się podjąć jakąś pracę, czy
jest ktoś kto wrócił? Chciałabym poznać waszą opinię na ten
temat.Dziękuję
    • Gość: tom Re: wracam z anglii do polski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.08, 14:15
      Zapraszamy u nas tez na zmywaku sa wakaty:-)
      • mag_0112 Re: wracam z anglii do polski 23.04.08, 14:25
        Niestety muszę cię zasmucić, i nie przyjmę twojej oferty.
        ps pracuje w swoim zawodzie - praca biurowa
        • dcio Re: wracam z anglii do polski 23.04.08, 14:57
          jesli chodzi o prace biurowa to wstukiwanie danych do komputera za 5,5 zl brutto lub praca w call center za 8,50 brutto.


          wejdz na portal z ogloszeniami o prace, wyslij z 500 cv to ci przejdzie chec powrotu jak otrzymasz propozycje sprzedarzy obnosnej nozy czy namawianie rodziny na zmiane funduszu emerytalnego.

          Jak chcesz wysle Ci swoje cv i zobaczysz ze z takim wyksztalceniem i kwalifikacjami jest praca tylko w powyzszych zawodach.
          • mag_0112 Re: wracam z anglii do polski 23.04.08, 15:02
            widze ze jeśli wrócimy to będzie niezła szkoła
            przetrwania..........a wiecie coś na temat pracy doradcy
            finansowego? slyszałam ze niezle zarobki.
            • Gość: filcia Re: wracam z anglii do polski IP: 195.114.160.* 23.04.08, 15:55
              Wszystkie prace oparte o prowizję (jak doradztwo) to stosunkowo niska podstawa i
              teoretycznie nieograniczona prowizja. Oczywiście zależna od liczby podpisanych
              umów. Sama więc oszacuj ile jesteś w stanie zakręcić w tej branży.
              Poza tym może przedstawiłabyś trochę swoją sytuację? Nie znając kwalifikacji,
              wykształcenia, predyspozycji, dyspozycyjności i oczekiwań mamy podać kwotę? To
              nierealne..
            • dcio Re: wracam z anglii do polski 23.04.08, 17:44
              Praca doradcy finansowego to zarobki prowizyjne, czesto wymog zalozenia wlasnej
              dzialanosci gospodarczej jak uda ci sie namowic ludzi na ubezpieczenie to masz
              prowizje.

              namawiasz rodzine i jak juz wszyscy z laski dla ciebie sie ubezpiecza to
              zamykasz dzialanosc.
          • Gość: Patt Re: wracam z anglii do polski IP: *.196-64-87.adsl-dyn.isp.belgacom.be 23.04.08, 16:28
            Witam Pana optymistę!
            Czy Waszym zadaniem na tym portalu jest zniechęcenie ludzi do
            powrotu do Polski? Odnoszę takie wrażenie.
            Pozdrawiam
    • mag_0112 Re: wracam z anglii do polski 23.04.08, 15:24
      bardzo prosze o opinie........są na pewno bardziej wiarygodne niż
      jakieś umyślnie stworzone, propagandowe strony internetowe
      Jeszcze raz dzięki
      • mag_0112 Re: wracam z anglii do polski 23.04.08, 16:03
        A więc mam wykształcenie wyższe (ale...jest to zarządzanie i
        marketing) Obecnie pracuje jako customer service w czyms w stylu
        banku (lukas czy skok)Oczywiście j ang płynny w mowie i piśmie.
        dzięki
        • Gość: robson.wawa Re: wracam z anglii do polski IP: *.chello.pl 23.04.08, 17:27
          dziewczyno to majac wyzsze wyksztalcenie w zarzadzamniu chocby to
          wyjezdzalas??
          ludzie u nas z wykjsztalceniem w kraju robia kariery wystarczylo sie
          tylko zainteresowac czym trzeba bylo w szczegolnosci w warszawie
          A na marginesie po co chcecie wracac majac tam oboje stala prace i
          top jak slysze ty nie jestes ani zmywajaca ani podajacą??
          • Gość: Pawel Re: wracam z anglii do polski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.08, 17:36
            Juz z tymi karierami po marketingu nie przesadzaj. Ludzi po tych studiach
            wystarczy na kilkadziesiat lat. To, ze to jest super kierunek najczesciej mowia
            ludzie po.. marketingu:)
            Znajoma bardzo zachwala, ze po tym nie trudno o praca - dojezdza do pracy 70km z
            miasta 80.000 wiec cos to chyba oznacza - ze jednak super nie jest :)
          • mag_0112 Re: wracam z anglii do polski 23.04.08, 17:41
            jestem za granicą 2 lata. po prostu nie chcę zeby mi sie w głowie
            poprzewracało jak co niektórym Polakom ktorzy wyjechali, a pozatym
            chociaż w anglii jest dużo łatwiej życ to jednak ta tęsknota za
            rodziną przyjaciółmi jest wieksza. I poprostu chce żyć w swoim kraju
            ( wiem brzmi patriotycznie)Mam tylko nadzieje ze tego patriotyzmu mi
            sie nie odechce jak nie będę miała za co życ :)
            • dcio Re: wracam z anglii do polski 23.04.08, 17:47
              jesli Cie satysfakcjinyhe placa za ok 4 zl na godz przy wprowadzaniu danych to
              wracaj , zawsze to ojczyzna :)


              mag_0112 napisała:

              > jestem za granicą 2 lata. po prostu nie chcę zeby mi sie w głowie
              > poprzewracało jak co niektórym Polakom ktorzy wyjechali, a pozatym
              > chociaż w anglii jest dużo łatwiej życ to jednak ta tęsknota za
              > rodziną przyjaciółmi jest wieksza. I poprostu chce żyć w swoim kraju
              > ( wiem brzmi patriotycznie)Mam tylko nadzieje ze tego patriotyzmu mi
              > sie nie odechce jak nie będę miała za co życ :)
              • mag_0112 Re: wracam z anglii do polski 23.04.08, 17:49
                no niestety 4zł mnie nie satysfakcjonują - i to jest w ogóle możliwe?
                • dcio Re: wracam z anglii do polski 23.04.08, 17:56
                  to ja klasycznie.
                  Moza by na twoje miejsce wskoczyc??
                  • dcio Re: wracam z anglii do polski 23.04.08, 18:18
                    odnoscie doradztwa finansowego polecam watek

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=140&w=59255398
                    • mag_0112 Re: wracam z anglii do polski 23.04.08, 20:17
                      dzięki za link. powodzenia życzę
                      • Gość: Patt Re: wracam z anglii do polski IP: *.access.telenet.be 23.04.08, 20:40
                        Odnoszę wrażenie iż DCIO usilnie zniechęca Polaków zagranicą do
                        powrotu - tylko niebardzo rozumiem dlaczego.
                        Ale spokojnie, nie zniechęcisz nas, nie poddamy się :)
                        • mag_0112 Re: wracam z anglii do polski 23.04.08, 20:42
                          :-)
                          • Gość: ROBSON.WAWA Re: wracam z anglii do polski IP: *.chello.pl 24.04.08, 08:40
                            odpowiadajac: wiesz ja nie mowie o malym 80.tys miasteczku a o
                            warszawie bo z tego co rozumiem ta parka stad jeste, wiesz ja
                            rozpoczalem prace na 3 cim roku studiow i tak zaplanowalem swopja
                            kariere ze ani mi w glowie jakies tam zagraniczne wyjazdy i bycie
                            gdzies tylko polaczkiem, prcuje w kraju za solidne pieniadze
                            dlaczego??bo dobrych sie wszedzie nagradza, osiagnalem pewien status
                            wiec nie rozumiem czemu ludzie w szczegolnosci z wawy i z wyzszym
                            wyksztalceniem nie umieli zaplanowac sobie wlasnego zycie tylko
                            plywaja jak statek troche tu troche tam a teraz jeszcze partiotyzm
                            sie wlacza....coz ale oczywiscie zycze powodzenia i to szczerze
                            Iprosze nie poisac o jakis stawkach za 4 zl.Oczywiscie jak sie
                            takiej pracy szuka to sie nie dziw ze tyle placa, a co chcialbym by
                            ci za proste wprowadzanie danych placili 6tys netto??moze troszke
                            opamietania
                            • dcio Re: wracam z anglii do polski 24.04.08, 12:57
                              a ty po ilu aplikacjach bys sie zniechecil??? nad listem motywacyjnym pracuje
                              solidne. wlaze w dupe , dajac do zrozumienia ze moge pracowac po nocach i w
                              wekkendy, wczesniej byly choc odpowiedzi odmowne, ze przykro ale zachowaja
                              aplikacje a teraz nic.
                              • Gość: robson.wawa Re: wracam z anglii do polski IP: *.chello.pl 24.04.08, 13:51
                                a ile masz lat i jakie wyksztalcenie, wiesz dobrych pracownikow to
                                firmy same podkupuja a nie zawalniaja
                                • seminanec Re: wracam z anglii do polski 24.04.08, 18:00
                                  Do tej biedy i nędzy chcecie wracać ? Bez pieniędzy? Do tych firm wyzyskiwaczy i oszustów które nie przestrzegają podstaw Kodeksu Pracy
                                  Przyjedzcie z pieniędzmi żebyście mieli za co wyjechać spowrotem po rozczarowaniu.
                                  A ty Patt przyjedz , wojsko na ciebie czeka z karabinem i koślawymi butami z ustawionego przetargu (made in china).
                                  A macie nowe dowody ? Bo jak nie to kare 5000 zł możecie dostać.
                                  Nie zapomnijcie się od razu w Urzędzie Pracy zarejestrować to chociaż zasiłek będziecie mieli 400 zł :) Acha i podobno przymuszają do pierwszej lepszej pracy żeby zasiłku nie wyplacać.
                                  Więc dostaniecie prace np. babci klozetowej lub segregowanie śmieci , a jak odmówicie przyjęcia pracy to zasiłek wam przepadnie i ubezpieczenie. Kolorowo to w kraju nie jest ale w końcu ojczyzna
                                  Radziłbym jeszcze porobić wam aż sie ustawicie dobrze z finansami i ewentualnie za kilka lata przyjechać.
                                  Do Patt'a - mają wojsko zlikwidować po 2009 roku (mieli już od 2005 ale to dziwny kraj)więc wtedy spróbuj przyjechać.
                                  Na święta nie byliście w Polsce ? Znajomi byli i powiedzieli że już napewno do Polski nie wrócą .
                                  Mieli na kolejne święta przyjechać ale nie przyjechali , szkoda.
    • seminanec Re: wracam z anglii do polski 24.04.08, 21:12
      Wracajcie mafia na was czeka
      miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34864,4560093.html
      Jeżeli policja nie może sobie poradzić z mafią taksówkową to tym bardziej nie jest w stanie poradzić sobie z mafią komuchów którzy w morzu absurdalnych przepisów czują się jak ryba w wodzie.
      Może kiedyś sie to zmieni... może ...ale kiedy ?
      Cały naród okradli a wy dalej wracacie :P
      • Gość: robson.wawa Re: wracam z anglii do polski IP: *.chello.pl 25.04.08, 08:50
        czlowiekunty chyba jestes jakas niedojda zyciowa, moim zdaniem jak
        ktos jest z wawy ma wyksztalcenie i nie potrafi sobie zaplanowac
        zycia w stolicy i musi jechac by być polskiem murzynem za granicą to
        znaczy zenjest ofermą i tyle
        • seminanec Re: wracam z anglii do polski 25.04.08, 11:00
          Wyszło polskie chamstwo , od murzynów wyzywa polskich emigrantów.
          A ty dziadzie siedz sobie w tym śmierdzącym kraju , nikt na ciebie nie będzie robił za grosze.
          • Gość: robson.wawa Re: wracam z anglii do polski IP: *.chello.pl 26.04.08, 22:11
            Na mnie ktos ma preacowac??wlasnie e preacuja i jakos nieucuekaja
            dziwne co, jak ktos jest nieudacznij i matol to szuka we
            wprowadzaniu danych kariere trzeba ksztaltowasc od studiow a
            niestudia dzienne 5 lat u mamusi na garnuszku a potem wymagania ze
            by chcial na dzien dobry 3.000 netto dostac haha a wy pracujcie u
            angoli i niech sie z was smieja ze zyjecie jak szczury na kupie i ze
            zrecie z puszek przyjedziecie i co i dalej bedzie bida haha
            • Gość: p Re: wracam z anglii do polski IP: *.leed.adsl.virgin.net 26.04.08, 23:18
              Przerazajacy jest poziom jadu jaki zieje, od niektorych forumowiczow. Szczegolnie smieszni sa ci wszyscy, ktorzy z taka wyzszoscia glosza pochwale swojej "pomyslowosci i zaradnosci" jaka sie rzekomo wykazali robiac pare praktyk i stazy na studiach! Szczegolnie jak ten powyzszy osobnik, mistrz-swiata, wykazujacy sie pobiezna znajomoscia polskiej gramatyki!
              Dziweczyna poruzyla wazny motyw, czy oplaca sie dla niej wracac do Polski po wyjezdzie do Anglii. Otoz, odpowiedajac wydaje sie, ze tak. Z tej prostej przyczyny, ze jesli nie zrobisz w Anglii studiow na poziomie Masters, to malo prawdopodobne jest, ze mozesz przeskoczyc poziom Customer Service. Dlatego w dluzszej perspektywie, lepiej jest wrocic do Polski, zrobic niezbedne doswiadczenie i zwiazac swoje losy z Polska. Dodam, ze majac w pogardzie glosy skamlacych, co niektorych forumowiczow.
    • Gość: gimli Re: wracam z anglii do polski IP: *.aster.pl 27.04.08, 09:32
      wracajcie ale nie wierzcie w te bajki że w wawie jest różowo
      najłatwiej dostać pracę za 2000-2500 tyś zł brutto plus jakieś tam
      prowizje ale nawet jak się znajdzie taką za 2000-3000 netto to łatwo
      nie jest ze względu na wysokie koszty życia minimum trzeba mieć
      1000zł/mc na osobę na jedzenie, 1000-2000 zł na mieszkanie (wynajem
      lub kredyt)o innych rzeczach nie wspomne więc z takiej pensji z
      założenia nic nie odłożysz
      • Gość: wracajcie hahaha Re: wracam z anglii do polski IP: 212.76.37.* 27.04.08, 12:23
        Jak chcą to niech wracają , będą skamleć za pracą na rozmowach kwalifikacyjnych i odpowiadać na głupawe pytania pracodawców.
      • Gość: gość Re: wracam z anglii do polski IP: 79.97.38.* 27.04.08, 14:12
        po to się wyjeżdża z Polski na parę lat, żeby po powrocie nie trzeba było
        wynajmować czy spłacać kredytu
        • Gość: k Re: wracam z anglii do polski IP: *.brnt.adsl.virgin.net 27.04.08, 15:30
          Czyli niby da sie zarobic na mieszkanie w Polsce pracujac w Anglii na zmywaku,
          knajpie, budowie, obsludze klienta itp.??? Wolne zarty!!! Tak to mozna bylo
          wyjechac na poczatku lat 90-tych. Teraz to co najwyzej mozna odlozyc na pierwsza
          rate.
          • Gość: gość Re: wracam z anglii do polski IP: 79.97.38.* 27.04.08, 21:15
            musisz mieć bardzo duże kompleksy skoro wszystkich sądzisz swoją miarą,
            powiem Ci jedno ja nie pracuje w żadnej z wymienionych przez Ciebie kategorii
            pracy, ale nawet w tych a zwłaszcza w budownictwie można zarobić sporo tak żeby
            po paru latach mieć gotówkę na mieszkanie w Polsce, najłatwiej jest wtedy
            kiedy są dwie osoby i można żyć z jednej pensji a drugą w całości odkładać, tak
            jak jest u nas i to jest normalne życie bez odmawiania sobie wszystkiego tak jak
            mogłoby to mieć miejsce w Polsce. Obydwoje mamy wyższe wykształcenie a w Polsce
            czasami trudno jest o godziwe zarobki nawet osobom po studiach. Nie wiem skąd
            się bierze taka niechęć do emigrantów, ale chyba tylko z zazdrości tych co
            zostali. Powiem Ci coś nawet jeśli część osób pracuje na zmywakach to
            przynajmniej pomęczą się parę lat a potem wrócą do Polski z czystym kontem i
            będą mogli cieszyć się swoim nowym mieszkaniem, a większość z tych którzy
            potrafią tylko krytykować będzie przez następne 30 lat swojego życia oddawać
            bankowi
            1500 albo i 2000 raty za mieszkanie albo tułać się po wynajmowanych... i to tyle
            na ten temat.
            • Gość: p Re: wracam z anglii do polski IP: *.winn.adsl.virgin.net 27.04.08, 22:28
              Raczej o powaznych "wewnetrznych" watpliwosciach i rozterkach mozna mowic w
              twoim przypadku, skoro wypociles nam tutaj takiego rozpaczliwego maila w obronie
              emigrantow. Czlowieku, czy ja napisalem, ze emigranci sa do niczego, albo cos
              rownie niedorzecznego, jaki mi tutaj imputujesz? Absolutnie nie, i daleki
              jestem, zeby w oogole obraz emigranta-Polaka uogolniac! Choc trzeba wyraznie,
              zaznaczyc, ze w wiekszosci polska nowa emigracja na wyspach, to w wiekszosci
              ludzie mlodzi, ktorzy wyjechali bo w wiekszosci nie mieli pomyslu na siebie,
              chcieli sprobowac zycia zagraniaca, itd. Ich wolne, niczym nieskrepowane prawo.
              Sa tez profesjonalisci, jak moj znajomy lekarz, ktory wyjechal do Szwecji i mimo
              52% progu podatkowego, w ktory wpada, zarabia przyzwoicie i ani mysli o powrocie.

              Znam realia na wyspach. Nie chce ciebie w szczegolnosci oceniac, bo rozne sa
              ludzie losy. Ale do jednego musze sie ustosunkowac. Czy aby napewno twardo
              stapasz po ziemi twierdzac, ze ktos na zmywaku, trzymajac sie przykladu
              zarabiajacy angielskeigo minimala lub nawet troche powyzej, bedzie mogl odlozyc
              na mieszknaie? Powiedzmy, ze z minimala masz ok. 800 funtow, tak? Dodajmy, ze
              albo lepiej ci sie powodzi, albo robisz sporo nadgodzin to wyciagniesz 1000 -
              1200 Funtow i niech bedzie przy tobie druga osoba, ktora zarabia tyle samo .
              Oszczedzasz miesiecznie ile, biorac pod uwage ze zawsze sa niespodziewane
              wydatki? 1000 F ? To chyba calkiem niezle na brytyskie realia!

              W ciagu ostatniego 1.5 roku, jak pewnie zauwazyles spadla z ok. 5,5 do 4,3 czyli
              1000 F oszczednosci stopnial o ponad 1000 PLN, wartosc raty z ktorej tak sie
              smiales. Mieszkanie teraz to wydatek powiedzmy ok. 400.000 PLN (bez
              ekstrawagancji) i niech dopisze ci szczescie, i sprzedaz swoje oszczednosci w
              funtach za 5.5 PLN (w dzisiejszych realiach) to musisz co miesiac oszczedzac
              1000 F przez 6 lat! Po takich 6 latach na low-skilled jobs, ktos z jakimikolwiek
              ambicjami jest zalatwiony na amen.

              Oczywiscie moje kalkulacje to forma zabawy, i nikt nie powinien ich traktowac za
              bardzo powaznie, ale sedno jest w moim mniemaniu takie: jesli sie nie jest
              specjalista (obojetnie w jakiej brazy)a decyduje na emigracje, to z tym
              "zarabianiem kasy" na wmarzone M mozna miec spory klopot...
              • Gość: dobijacz Re: wracam z anglii do polski IP: 212.76.37.* 28.04.08, 13:42
                W Polsce nawet zdolności kredytowej mogą nie mieć na mieszkanie.
                A jak bedzie źle to będą mieli długi i moga posiłkować sie jedynie pożyczką u Providenta którego "całkowite" oprocentowanie roczne wynosi 80%.
                Nie ma to jak w polsce żyć. Jak cie okradną to reszta cie dobije.
                • mag_0112 Re: wracam z anglii do polski 28.04.08, 14:06
                  przepraszam, ale chyba ostatni idioci biorą pożyczkę u providenta, a
                  po drugie kwota którą można od nich wziać jest raczej nie
                  wystarczająca na mieszkanie, jeszcze tak nisko nie upadłam i nie
                  upadnę.
                  • Gość: prawie milion Re: wracam z anglii do polski IP: 212.76.37.* 28.04.08, 15:41
                    No to tych ostatnich idiotów jest prawie milion ludzi !
    • mcov znajdz prace zanim wrocisz 28.04.08, 21:34
      Znajdz prace zanim wrocisz...

      Jest malo prawdopodobne, ze utrzymasz taki sam poziom zycia wykonujac podobna prace w Polsce (customer service w banku).
      • mikolaus na rynku pracy nic sie nie zmienilo 29.04.08, 15:08
        Wrocilem rok temu i zaluje.
        Zarobki nawet w Warszawie sa na prawde niskie a koszty zycia w
        stolicy sa dosc wysokie.
        Na rynku pracy poszukuje sie glownie akwizytorow i innego typu
        domokrazcow.
        Warszawa jest malo atrakcyjna,zatloczona i przypomina jakies
        azjatyckie miasto z ta roznica ze w azji ludzie sa bardziej uprzejmi.
        Ale to co najbardziej boli to brak jasnych regul gry tak jak na
        Zachodzie.Brak tego komfortu ze jesli stracisz prace w poniedzialek
        to w piatek masz juz nowa.Wydaje mi sie ze na Zachodzie sa o wiele
        wieksze mozliwosci rozwoju zas aparat panstwowy ma wieksze zaufanie
        do obywatela i vice versa.
        • mcov nizszy poziom rozwoju, mniej firm, mniej pracy 29.04.08, 16:53
          Nizszy poziom rozwoju kraju, mniej firm, mniej stanowisk.

          Najzabawniejsze jest to, ze jesli teraz jest slabo, a jestesmy w na szczycie koniunktury, to co bedzie za pare miesiecy?
          • Gość: gekon Re: nizszy poziom rozwoju, mniej firm, mniej prac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.08, 17:06
            mcov napisał:

            > Nizszy poziom rozwoju kraju, mniej firm, mniej stanowisk.
            >
            > Najzabawniejsze jest to, ze jesli teraz jest slabo, a jestesmy w
            na szczycie ko
            > niunktury, to co bedzie za pare miesiecy?
            >



            Przewrotnie powiem - że będą podwyżki dla dobrych handlowców, słabi
            pójdą do call center albo na kasy do marketów.
            • dcio Re: nizszy poziom rozwoju, mniej firm, mniej prac 30.04.08, 00:58
              akurat temat akwizycji na wieksza skale (to sie nazywa handlowiec)
              znam. teraz zdobyciwe nowego klijenta bez dawania dupy granioczy z
              cudem. bardzo dobrze jest jesli starzy klijenci nie za szybko
              zmieniaja dostawce.
              • Gość: abc Re: nizszy poziom rozwoju, mniej firm, mniej prac IP: 193.42.211.* 30.04.08, 08:36
                naucz się pisać po polsku...
Pełna wersja