Czy po 40-ce jeszcze zatrudniają w IT?

IP: *.u.mcnet.pl 11.09.03, 10:56
Mam różnorodne doświadczenie informatyczne, pracowałem w banku, ale od dwóch
lat nie moge znaleźć nowej pracy. Czy to możliwe, żeby człowiek po ukończeniu
40 roku życia był skończony zawodowo? Czy pracodawcom zupełnie przewraca sie
we łbach? Nie musze zarabiac kokosów, swoją działke (administrowanie siecią)
potrafie obrobić i czego jeszcze chcieć? Studia? Certyfikaty? Doprawdy nie
wiem czego mi brakuje, że nawet nie zapraszają mnie na rozmowy - dobrze, że
wysyłanie aplikacji nic mnie ostatnio nie kosztuje. I jak tu teraz żyć?????
    • Gość: Zombi Zycie zaczyna sie po 40-tce. IP: *.proxy.aol.com 11.09.03, 20:20
      To jest chcialem powiedziec zycie pozagrobowe. A z robieniem jaj przenies sie
      na forum humorum.
      • Gość: M No tak, czego miałem się spodziewać... IP: 213.241.41.* 12.09.03, 09:08
        Sam sie przenies na humorum, a jeszcze lepiej na tamten swiat, Bucu
    • Gość: rock Oczywiście, że zatrudniają IP: *.starnettelecom.pl 12.09.03, 10:18
      Tylko pracy brakuje. Np. jest 40 tys. etatów administratora sieci, a
      administratorów jest 620 tys. Zatem 580 tys. nie pracuje w swoim zawodzie lub
      nie pracuje wcale. To tylko przykład.

      Możesz sam zostać pracodawcą:
      1. Załóż firmę, wyrób pieczątki, określ rozpoczęcie działalności za 6,4,2
      miesiące (na ile można najdłużej), żeby nie płacić ZUS-u. Alternatywnie możesz
      podczepić się pod firmę znajomego.
      2. Określ, co możesz/umiesz robić. Zrób z tego listę (ulotkę). Koniecznie
      zaznacz, że możesz pracować na 1/8, 1/16 etatu, przyjeżdżać na telefon, wpadać
      raz w tygodniu, raz na 2 tygodnie, raz w miesiącu, za małe pieniądze.
      3. Docieraj do firm, rozmawiaj ze znajomymi, wręczaj im ulotkę. Jak powiesz, że
      poprowadzisz szkolenie w biurze za 50 zł, to na pewno gdzieś się zaczepisz.
      Może ktoś poprosi Cię o jakąś instalację, może mała administracja. Po pewnym
      czasie mały ryczałt (np. 400 zł/mies. za to, że wpadniesz co jakiś czas i coś
      podłubiesz). A potem robota sama będzie Cię szukała. Teraz jest czas małych
      firm.
      4. Jak już nie będziesz miał na wszystko czasu zatrudnij kogoś.
      • Gość: M Czyli, bez automarketingu sie nie da? IP: 213.241.41.* 12.09.03, 10:30
        Ale dzieki za konkretne rady. Ciekaw jestem czy sam tak robisz? Jak długo? Ile
        Ci się udaje zarobić? gdzie?
        Pozdrawiam
        • Gość: rock Re: Czyli, bez automarketingu sie nie da? IP: *.starnettelecom.pl 12.09.03, 12:10
          Robiłem tak w II połowie lat 90-tych. Wtedy wychodziło średnio ca. 3000
          zł/mies. Głównie zajmowałem tzw. opieką. W jednaj firmie za 400 zł/mies
          (bywałem tam 2-3/mies, chyba, że instalowałem nowy sprzęt, wtedy częściej, ale
          miałem dodatkowe profity), w innej za 1000 zł, ale tam pisałem oddzielnie
          płatne systemy pod Clipperem, jakieś tam jeszcze firmy wpadały i wypadały,
          jakieś biuro, dział księgowości, Novell na kilka stanowisk, takie tam pierdoły.
          Potem poznałem sposoby na zarabianie pieniędzy w innej branży i praktycznie
          zajmuję się czymś innym.
          Nie wiem, jak byłoby teraz. Myślę, że podobnie. Ja traktowałem IT jako
          przyczółek do ciekawszych kontaktów. Rozmawiałem z ludźmi, czym się zajmuje ich
          firma, czym oni się zajmują. Poznawałem ich żargon. Przydało się to potem na
          rozmowach kwalifikacyjnych, gdzie udawałem faceta z branży. Ale to już kwestia
          sprzedania się, przygotowania do rozmowy kwalifikacyjnej.
          Myślę, że teraz są czasy, że musisz być sprzedawcą (handlowcem), być
          przygotowanym na pytanie "jak zamierza sprzedawać Pan nasz produkt ?".
          Większość ludzi nie potrafi sensownie odpowiedzieć na to pytanie.
          • Gość: corregidor Re: Czyli, bez automarketingu sie nie da? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.09.03, 13:14
            to sa swięte słowa
            musisz wpierw przemysleć co chciałbyś zaproponować
            wybrać grupę docelowych odbiorców (nawet z książki telefonicznej albo jakiejś
            bazy danych)
            przxygotowac taką ulotkę
            i kolejno ich atakować
            myślę że w segmencie małych firm , które nie mają czasu i pieniędzy na IT
            taka zewnętrzna pomoc byłaby bardzo cenna
    • krypaw Re: Czy po 40-ce jeszcze zatrudniają w IT? 22.09.03, 14:17
      Jestem po 40 i pracuję tylko do 31 paźdz., wypowiedziano mi umowę. Ciężko coś
      znaleźć. Przypomina mi się hasło z czasów komuny: popierajcie partię czynem
      umierajcie przed terminem. Wtedy dotyczyło ono emerytów ale teraz można by
      rozciągnąć na bezrobotnych 40+.
      • Gość: IT poza Polska Re: Czy po 40-ce jeszcze zatrudniają w IT? IP: *.ipt.aol.com 22.09.03, 15:23
        Wspolczuje kolegom po fachu. Sam jestem po 40-ce i doskonale zdaje sobie sprawe
        z dyskryminacji wiekowej, ktora obowiazuje w Polsce we wszystkich niemal
        zawodach. Z tych i podobnych mniej wiecej wzgledow opuscilem nasz "piekny" kraj
        i poszybowalem za ocean (w wieku 39 lat). I coz sie okazuje: nie tylko bez
        przeszkod znalazlem prace w zawodzie ale zauwazam iz w USA/Kanadzie ku mojemu
        wielkiemu zaskoczeniu masowo zatrudnia sie osoby powyzej 50-tego roku zycia.
        Bardzo czesto sekretarkami wielu firm sa starsze, wysluzone panie ktore
        doskonale radza sobie ze swoimi obowiazkami. Naprawde podziwiam w duchu ten
        kapitalizm z ludzka twarza. Chcialbym aby kiedys w Polsce podobnie szanowano
        starszych wiekiem pracownikow. Ale do tego czasu wiele wody uplynie w Wisle.
Pełna wersja