Już mi sie tylko ryczec chce

IP: *.acn.pl 15.09.03, 21:36
Juz mi sie tylko ryczeć chce. Sama wychowuje dziecko. Nie mam pracy od
lutego. Do tego likwidują jeszcze fundusz alimentacyjny. Koszmar. Zastanawiam
sie z czego juz jutro bede życ. Ile wysłałam CV? 400? Może troche mniej. Już
nie mam gdzie wysyłać.
Byłam chyba na 70 spotkaniach i nic. Dwa lata temu poszłam na jedno i miałam
pracę. Potem robiłam to kontrolnie od czasu do czasu i tez chcieli mnie
zatrudnić, a teraz nic.
Kiedy sprzedam samochód, to nie bede mogła go potem wykorzystac w pracy i
robi sie błędne koło.
    • fiu-fiu Re: Juz˙ mi sie tylko ryczec chce 16.09.03, 18:22
      wiesz zauwazylem ze jak sie przekroczy magiczne 35 lat to wlasnie tak
      jest. Nawet na rozmowy nie zapraszaja. Jak cos znajdziesz to trzymaj
      obydwoma rekoma. Cokolwiek by to nie bylo. Nastepny prog to 40 lat.
      Potem to juz wlasciwie zostaje zostac strozem albo myc podlogi w
      biurach.

      Mozna byc wyksztalconym i wladac kilkoma jezykami....architekt, grafik bez
      sily przebicia, specjalista informatyk ktory nie ma swoich klientow i zawsze
      byl na etacie ....
      Sam mialem ten problem a wlasciwie uniknalem go. Chcialem zmienic
      prace ale nie bylo takiej mozliwosci. Jestem specjalista w waskiej
      dziedzinie, znam dobrze 3 jezyki i jeszcze jeden - czwarty srednio. Dobrze
      ze nikt mi dal mozliwosci zmiany pracy bo bylem zdesperowany i
      nastawiony na zmiane otoczenia.
      chcialem czegos nowego!!!! a tu zostaje trwac i cieszyc sie ze jest co robic
      i ma sie prace!!!!!!
      • pan_bezrobotny Wiek nie jest przyczyną 16.09.03, 18:56
        fiu-fiu napisał:

        > wiesz zauwazylem ze jak sie przekroczy magiczne 35 lat to wlasnie tak
        > jest. Nawet na rozmowy nie zapraszaja. Jak cos znajdziesz to trzymaj
        > obydwoma rekoma. Cokolwiek by to nie bylo. Nastepny prog to 40 lat.
        > Potem to juz wlasciwie zostaje zostac strozem albo myc podlogi w
        > biurach.

        Bierzesz skutek za przyczynę. Ludziom w podanym przez Ciebie wieku jest dużo
        trudniej o pracę tylko w nienormalnej sytuacji na rynku. Takiej, jaką mamy
        obecnie. Natomiast w normalnie rozwijającej się gospodarce przekroczenie
        jakiejś granicy wiekowej nie dyskryminuje człowieka poszukującego pracy. Wprost
        przeciwnie - staje się on poszukiwanym specjalistą. Ja na przykład po
        przekroczeniu 35 lat zmieniłem pracę 6 razy. I nie była to żadna z prac
        wymienionych przez Ciebie...

        Pytaniem zasadniczym jest to, czy powinniśmy godzić się na nienormalną sytuację
        na rynku pracy. Ja nie godzę się na nią i robię wszystko, co w mojej mocy, aby
        sytuację tę zmienić!

        Wiesław Rewerski
    • fiu-fiu ile lat ma dziecko? 16.09.03, 18:24
      chlopiec czy dziewcze? moze jakos mozna sobie pomoc..
    • Gość: kct Re: Już mi sie tylko ryczec chce IP: *.dyn.optonline.net 17.09.03, 04:43
      napisz cos o dziecku, chlopiec, dziewczynka...moze bede mogla pomoc (mysle o
      dziecku, pieniedzy nie oferuje)
    • Gość: xxx Re: Już mi sie tylko ryczec chce IP: *.acn.waw.pl 17.09.03, 11:42
      Marta,uważaj na pedofilów !
      • Gość: kct Re: Już mi sie tylko ryczec chce IP: *.dyn.optonline.net 17.09.03, 13:30
        xxx, nie oskarzaj ludzi jak ich nie znasz, ok?
    • Gość: agula Re: Już mi sie tylko ryczec chce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.03, 13:32
      nie martw sie jakos to bedzie, trzeba byc dobrej mysli chocby nie wiem jak
      długo. Ja dzisiaj dostalam wypowiedzenie i tez mi kawalaek zycia przelecialo
      od tak przed oczami, ale co zrobic trzeba dalej zyc.
    • Gość: Rak Re: Już mi sie tylko ryczec chce IP: 157.25.139.* 17.09.03, 13:37
      Dlaczego nie zaskarżysz faceta o alimenty?
      Za dużo niewiadomych, aby Ci pomóc. Gdzie ten facio, pierwsze słyszę o
      likwidacji funduszu alimentacyjnego. Jak facia nie możesz zaskarżyć to jest
      jego rodzina itd.
    • Gość: kct Re: Już mi sie tylko ryczec chce IP: *.dyn.optonline.net 18.09.03, 18:09
      chcialam pomoc, pytalam o dziecko - chodzilo mi o ubranka dla niego, mam
      znajomych, maja dzieci i prawie nieuzywane ciuchy... jesli pomoc to tylko
      pieniadze???
      • Gość: Kaja Re: Już mi sie tylko ryczec chce IP: *.acn.pl 02.10.03, 21:27
        Dziekuje za propozycje pomocy dla dziecka, na szczeście ma duzo ubrań i jeszcze
        z nich nie wyrosła. A co do funduszu i alimentów, rodzina ma to dokładnie
        gdzies, trzyma jak zwykle strone tatusia w takich sytuacjach, tzn.że on tez ma
        kłopoty finansowe itd. Mysle, że jednak to nie moze byc tutaj tematem do
        dyskusji.
        Gdyby ktos z Was słyszałam o pracy dla specjalisty d/s reklamy to dajcie znac
        proszę. Pracowałam w duzych medialnych firmach i mysle, że moi klienci byli
        zadowoleni z obsługi.
        Może ktoszna firme, która potrzebuje doradcy, a nie pracownika na stałę,
        chetnie podejme nawet taka prace.
        Prowadziłam również sekretariat w firmie turystycznej i byłam takim Officem.
        Chetnie podejme tez prace w jakiejś firmie badawczej (zajmowałam sie
        m.in.badaniami dot.reklamy w mediach).

        Wiecie co, to jest jakas paranoja, żeby człowiek z takim doswiadczeniem jak
        moje nie mógł znaleźć pracy. Niestety nie moge pracować po 12-14 godzin
        dziennie ze wzgledu na dziecko i to jest problem. Mysle, że wiek 34 lat nie
        jest przeszkodą, to nie jest aż tak duzo (przynajmniej ja czuje sie na 25),
        wyglądam tez całkiem nieźle.
        Czyzby prace mozna było znaleźć już tylko po znajomosci? Ostatnio w jednej z
        dużych agencji zajmujacych sie poszukiwaniem pracowników usłyszałam, że Pani
        nie zaproponuje mi pracy, bo zapewne 1700 złotych nie bedzie spełniało moich
        oczekiwań (po tym jak zobaczyła gdzie dotychczas pracowałam). Kiedy
        powiedziałam jej, że satysfakcjonowałaby mnie taka pensja w sytuacji jakiej sie
        znalazłam, to usłyszałam ze jestem zdesperowana i ona dalej ze mną nie bedzie
        prowadziła rozmowy. Kompletna idiotka, no tak sobie o niej pomyslałam wychodząc
        z tego biura. poradziła mi jeszcze, że pracy szuka sie przez znajomych.
        Owszem pracy szuka sie przez znajomych, ale teraz sa takie czasy, że każdy boi
        sie zaprotegowac kogoś, boi się bo w duchu myśli, że ta osoba może byc lepsza
        od niej i wtedy to on straci swoja pracę (jesli mówimy o równorzędnych
        stanowiskach lub stanowiskach w tym samym dziale). Czysty egoizm.
        Jeszcze raz dziekuje za propozycję pomocy dla dziecka.
        • Gość: kct Re: Już mi sie tylko ryczec chce IP: *.dyn.optonline.net 03.10.03, 02:58
          prosze bardzo!
          niestety, z praca nie moge ci pomoc.
          zdziwilo mnie to co napisalas, "chodliwe" wyksztalcenie, doswiadczenia i
          problemy z praca...straszne! reklama jest moim kiedrunkiem studiow i mialam
          nadzieje, ze w tej dziwdzinie jest troche latwiej z praca..
          pozdrawiam i powodzienia!
          • Gość: Kaja Re: Już mi sie tylko ryczec chce IP: *.acn.pl 07.10.03, 09:10
            Oczywiscie jeśli chcesz pracowac w maleńkiej firemce, która zatrudnia 3 osoby
            to praca sie znajdzie. Ja myslę o firmach wiekszych i takich, które zajmuja sie
            poważnymi sprawami i projektami, tam się zwalnia ludzi, a nie zatrudnia.
            Natomiast dostać się do działu marketingu bez wykształcenia kierunkowego, to
            nie jest to realna sprawa.
            Ja pracowałam w reklamie 8 lat, ale nie mam wykształcenia marketingowego i moje
            doswiadczenie sie nie liczy. Zwariować mozna.
            • Gość: malgoś Re: Już mi sie tylko ryczec chce IP: 62.29.248.* 07.10.03, 16:09
              co potrafisz - jakiej pracy szukasz?
              • Gość: Kaja Re: Już mi sie tylko ryczec chce IP: *.acn.pl 08.10.03, 09:15
                Co potrafię? Dużo. Robiłam kampanie reklamowe dla wielu firm (radiowe,
                prasowe), od mediaplanów do pisania tekstów, opracowania całosciowe reklamy
                (np.wybór aktora) aż do akceptacji. Do tego akcje sponsorskie w radiu i na
                miescie.
                Nie chciałabym na forum zdradzac wszystkich szczegółów swojej pracy i swoich
                klientów.
                • Gość: Kaja Re: Już mi sie tylko ryczec chce IP: *.acn.pl 08.10.03, 09:22
                  I jeszcze jedno, wiele firm powierzało mi część budżetu, a ja im starałam sie
                  jak najlepiej go rozplanować.
                  • fiu-fiu Re: Ju? mi sie tylko ryczec chce 08.10.03, 18:12
                    wydaje mi sie iz masz za duzo lat aby znalezc cos sensownego. sorki ale
                    tak to jest. 34 lata ... to nie malo
                    z mediami tylko Mediamarkt mi sie kojarzy ...
                    z budzetem tylko .... budzet domowy
                    skoro nie umiesz tego domowego skonstruowac to moze niekoniecznie
                    trzeba ci powierzac cudzy nawet firmowy do zagospodarowania. Przykro
                    mi.
                    1700 to dla mnie duzo pieniedzy a ty pewnie przyzwyczailas sie do 8-9
                    tysiecy plus dzialki za posrednictwo, wybor aktora, agencji, drukarni czy
                    studia co ma krecic filmik itp Trzeba bylo cos odkladac....
                    Jedyna twoja szansa w swoim wlasnym biznesie
                    zaloz go i szukaj klientow -a do planowania zatrudnij kogos za 1200 ...
                    • Gość: Kaja Re: Ju? mi sie tylko ryczec chce IP: *.acn.pl 09.10.03, 10:09
                      Ciebie pewnie nie chciałabym zatrudnic. A wiesz czemu? Poniewaz obrazasz ludzi.
                      Nie wiem ile masz lat, ale chciałam zauwazyc, że przecietna kobieta, która cos
                      potrafi ma około 35 lat, wtedy jest dopiero kobieta w pełnym tego słowa
                      znaczeniu i ma juz poukładane w głowie.
                      Reszty nawet nie bede komentowac.
                    • Gość: Kaja Re: Ju? mi sie tylko ryczec chce IP: *.acn.pl 09.10.03, 10:15
                      I jeszcze odnosnie odkładania. Nie wiem ile tobie udaje sie odkładac
                      miesiecznie,ale w dzisiejszych czasach zapewne niewiele. Ciekawe co powiesz
                      kiedy nie bedziesz pracowac przez prawie rok i na jak długo wystarczy ci tych
                      odłożonych pieniedzy. Powodzenia.
                • Gość: hjfgfg SKAD JESTES KAJA?! IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 09.10.03, 02:13
                  Moze znajde Ci prace, ale tylko w Warszawie i musze troche wiecej na twoj temat
                  wiedziec. Podeslij maila.
                  • Gość: Kaja Re: SKAD JESTES KAJA?! IP: *.acn.pl 09.10.03, 10:10
                    JJ222@interia.pl
Pełna wersja