8 000 zl asystentka

IP: 212.160.248.* 27.05.08, 15:34
Witam, orientujecie sie moze, gdzie mozna szukac pracy asystentki
(Executive/Personal Assistant) za ok 8K (brutto).
Szczerze mowic to juz jestem troszke zmeczona tym, co oferuja.
Pozdrawiam
    • Gość: gość portalu Re: 8 000 zl asystentka IP: *.chello.pl 27.05.08, 18:57
      Szkoda że nie za 80 tys netto :)
      • Gość: oj Re: 8 000 zl asystentka IP: *.121.225.195.static.bait.pl 27.05.08, 19:26
        Ten post to żart:)Zwykła podpucha:)
      • Gość: realistka Re: 8 000 zl asystentka IP: *.spray.net.pl 28.05.08, 00:08
        Ja znam jedna asystentke, ktora zarabia 14 tys. Zdziwieni? Ja nie.
        Bo jak chce sie miec dobrego pracownika, ktory nie odejdzie po 3
        miesiacach, to trzeba zaplacic.
        • nescafe.classic Re: 8 000 zl asystentka 29.05.08, 12:24
          nie no fajnie... ja też chcę taką robotę...
        • Gość: hehe Re: 8 000 zl asystentka IP: *.domainunused.net 31.05.08, 00:01
          A jakby zarabiała 4000 to by pewnie uciekła ? :)
    • Gość: jasne Re: 8 000 zl asystentka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.08, 23:11
      Myślicie że asystentka pana prezesa np w korporacji zarabia 1200zł, a do pracy
      pracy przychodzi w ciuchach z lumpeksu?
      • Gość: ewa Re: 8 000 zl asystentka IP: *.rajskanet.pl 27.05.08, 23:24
        W miedzynarodowej kancelarii prawnej. Jak najbardziej serio.
        • Gość: też Asystentka Re: 8 000 zl asystentka IP: *.acn.waw.pl 29.05.08, 18:47
          A można wiedzieć księżniczko jakie to masz kwalifikacje i kompetencje, by żądać
          takiego wynagrodzenia?
          Pytam z czystej ciekawości :)
          • Gość: Ksiezniczka :) Re: 8 000 zl asystentka IP: *.spray.net.pl 29.05.08, 21:05
            2 fakultety (w tym jedna filologia), studia podyplomowe, 4 jezyki
            obce, w tym dwa biegle + Business English, doswiadczenie w
            prestizowych korporacjach i bardzo wysoka samoocena ;)
            • Gość: :) Re: 8 000 zl asystentka IP: *.acn.waw.pl 29.05.08, 21:28
              no to dziwne księżniczko, że jakoś pracy znaleźć nie możesz...
              widać fakultety i wysoka samoocena nie przekonują do ciebie pracodawców... :)
              albo pracodawcy się boją kogoś tak pewnego siebie zatrudnić, bo miałabyś zakusy
              na ich stanowisko... tak myślę, poznawszy trochę różne kadry zarządzające...
              a tak osobiście to nie dziwię się pracodawcom, że cię nie chcą, bo osoba tak
              zarozumiała nie wzbudza sympatii.
              kwalifikacje i duża pewność siebie to nie wszystko.
              często ważniejsza jest tzw. chemia między ludźmi, czyli czy ktoś wzbudza naszą
              sympatię czy antypatię... a na to już fakultety nie pomogą :)
              • Gość: Ksiezniczka Re: 8 000 zl asystentka IP: *.spray.net.pl 29.05.08, 22:18
                A kto Ci powiedzial, ze nie moge pracy znalezc? Pracuje caly czas i
                nigdy nie bylam bezrobotna. Po prostu chce ja zmienic na lepiej
                platna. Praca jest wszedzie - nie chodzi o to, aby isc do byle
                jakiej firmy, ale by dobrze wybrac. Sama nawet nie musze specjalnie
                sie wysilac - to headhunterzy do mnie dzwonia. A Ciebie az tak boli,
                ze ktos ma kwalifikacje i samoocene -nie jestem zarozumiala, tylko
                szanuje to, co osiagnelam swoja ciezka praca.
                Zastanow sie czasem, co napiszesz albo zadaj pytanie, zanim
                napiszesz glupote.
                • jantarowo Re: 8 000 zl asystentka 11.06.08, 14:42
                  no to jak nie musisz sie wysilac i sami Cie znajduja to w jakim
                  celu zawracasz glowe sobie i nam...?
              • Gość: Ksiezniczka Re: 8 000 zl asystentka IP: *.spray.net.pl 29.05.08, 22:28
                I od kiedy wysoka samoocena oznacza bycie zarozumialym? Bez dobrej
                samooceny nigdy nic nie osiagniesz i bedziesz tylko krytykowal tych,
                ktorym sie chcialo ciezko pracowac. To, ze mam wysoka samoocene,
                bardzo mi pomaga w zyciu - dzieki temu wiem, ze zawsze sobie dam
                rade i nie bede musiala leczyc kompleksow krytykujac wyksztalconych
                ludzi na forum.
                Jakbys sie tez troszke znal na rynku pracy, a wczesgolnosci na pracy
                asystentek, to bys wiedzial, ze dziewczyna, ktora "ma zakusy" na
                stanowiska kadry zarzadzajacej, nigdy nie bedzie profesjonalna
                asystentka i nigdy nie zarobi dobrych pieniedzy.
                • Gość: aha Re: 8 000 zl asystentka IP: *.acn.waw.pl 29.05.08, 22:33
                  A jaka jest twoja recepta na bycie idealną asystentką?
                  Możesz wymienić jakieś konkrety?

                  Jak się zachowywałaś na rozmowie kwalifikacyjnej, by cię przyjęli do pracy i
                  dali tyle kasy ile oczekiwałaś?

                  W jaki sposób szukałaś pracy?

                  Możesz polecić jakieś konkretne firmy, gdzie doceniają asystentki?

                  Byłabym wdzięczna...
                • jck.x Re: 8 000 zl asystentka 30.05.08, 10:18
                  8000 to dużo, ale na pewno nie jest to kwota nierealna w Warszawie (dla asystentki).

                  Szukałbym w bankach.
                • Gość: ktoś a może ta oferta cię zainteresuje? IP: *.aster.pl 30.05.08, 23:47
                  www.praca.egospodarka.pl/ogloszenia/Warszawa/OFFICE-MANAGER-Asystentka-Dyrektora-Generalnego,3821706.html
                • Gość: annia Re: 8 000 zl asystentka IP: 212.75.100.* 11.06.08, 18:31
                  znam firmę , w której asystntce prawnika dali 7500 zł bruuto, czyli
                  realne
    • Gość: proktolog W dupie IP: *.crowley.pl 29.05.08, 12:20
      W dupie moja kochana, tam najlepiej szukaj
      • Gość: ktoś Re: W dupie IP: *.aster.pl 29.05.08, 21:46
        Ulżyło ci, PROSTAKU ?
        • Gość: Gościu Re: W dupie IP: *.aster.pl 11.06.08, 14:26
          8000 dla asystentki jest OK. Sądząc po komentarzach to jak będziecie
          usatysfakcjonowani kwotą 1200-1500 to Europy i reszty cywilizowanego świata nie
          dogonimy w tym stuleciu. Oj, baranki baranki.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja