szukamy osob do redakcji nowego kwartalnika

IP: *.skierniewice.cvx.ppp.tpnet.pl 06.10.03, 23:45
poszukujemy osob do redakcji nowego kwartalnika kynologicznego (pisanie
artykulow,korekta, sklad, etc) - praca bez wynagrodzenia (przynajmniej na
razie, az sie czasopismo nie rozwinie). stowarzyszenie Polski Klub Psa
Rasowego republika.pl/klubpsa
    • wieslaw.rewerski Proszę o wyjaśnienia 07.10.03, 01:25
      A z jakiej to racji ryzyko ekonomiczne Waszego przedsięwzięcia mieliby ponosić
      pracownicy? Jakie wyższe cele uzasadniają tego rodzaju wyzysk, którego
      akceptację im proponujecie? Czy propozycji takiej, jak Wasza, nie uznalibyście
      za bezczelną, gdyby to Wam ją złożono?

      Wiesław Rewerski
      pan_bezrobotny
      • Gość: Tomasz Re: Proszę o wyjaśnienia IP: *.crowley.pl 07.10.03, 12:36
        Szanowny Panie,

        Chociaz nie jestem autorem ogłoszenia lecz pracownikiem (oraz pracodwacą), na
        dodatek często spotykającym na tym forum Pańskie wypowiedzi ( z niektórymi się
        zgadzam z innymi nie) pozwalam sonbie skomentować Pańskie pytanie.

        Nie widzę w zamieszczonym ogłoszeniu nic oburzającego. Domyslam się, że
        ponieważ pomysłodawca przedwsięwzięcia nie ma możliwości sfinansowania druku
        gazety i opłacenia etatowych pracowników proponuje tym, którzy byliby
        zainteresowani takim układem podjęcie pewnego ryzka. Jeżeli tytuł "zaskoczy"
        będzie etat i pewna pensja - jeżeli nie - ktoś poświęci kilka( -naście) godzin,
        którymi dysponuje i tyle.

        Sam osobiście nieraz mocno się napracowałem (jako praca dodatkowa- w sumie >
        kilkanście h) nad opracowaniem np. kompleksu umów dla planowanej transakcji i
        ponieważ nie doszła ona do skutku nie dostałem ani grosza. Sprawa była
        klarownie postawiona i nie miałem do nikogo pretensji. Za to po 2 nieudanych
        próbach kontakt zaskoczył i zacząłem w taki sposób zarabiać dodatkowe (niezłe)
        pieniądze. Co w tym złego?

        Nie widzę tu żadnego wyzysku. Zaś celem który mam nadzieję przyświeca
        ogłoszeniodawcy jest stworzenie nowego tytułu i zarobek zaś osobom, które
        podejmą współpracę chęć dorobienia bądź zatrudnienia się.

        Co do bezczelności propozycji - jako przedsiębiorca wilokrotnie otrzymuję tego
        rodzaju propozycję, np. oddaj mi wyprodukowany towar w komis, jak sprzedam i
        zarobię to ci zapłacę, jak nie - masz przyjechać i go odebrać na własny koszt.
        Po pozytywnej ocenie wiarygodności kontrahenta przyjmuję taką propozycję, bo
        inaczej nie będę miał zbytu, stracę zainwestowane pieniądze a ludzi, których
        przyjąłem (7, nawiasem mówiąc same bezrobotne panie) będę musiał zwolnić.

        Życzę powodzenia oraz trochę więcej obiektywizmu

        Tomasz
        • wieslaw.rewerski Re: Proszę o wyjaśnienia 07.10.03, 15:49
          Gość portalu: Tomasz napisał(a):

          > Nie widzę w zamieszczonym ogłoszeniu nic oburzającego.

          Gdybym był złośliwy, to zaapelowałbym do Pana o odrobinę obiektywizmu... ;-)
          Ograniczę się jednak tylko do zasygnalizowania, bo szanuję prawo moich
          rozmówców do subiektywnego odbioru tego, co i ja subiektywnie odbieram.

          Pozostanę przy swojej opinii, że propozycja jest bezczelna. Po prostu nie
          rozpoczyna się komercyjnego przedsięwzięcia, jeśli nie ma się na to
          odpowiedniego kapitału. Nie należy go też szukać u biedaków. Przecież
          proponowanie zdesperowanym ludziom pracy za darmo nie jest niczym innym, niż
          mówieniem, że odbierze się im pieniądze należne za pracę. Nazwałem to
          wyzyskiem, ale to bardzo łagodne słowo. Należałoby powiedzieć raczej o
          cwaniactwie i złodziejstwie. Proszę też zwrócić uwagę, że ogłoszenie
          sformułowane jest w taki sposób, że nic nie obiecuje nawet na przyszłość. Gdyby
          ci cwaniacy chcieli znaleźć kapitał na swoje przedsięwzięcie u ludzi bogatych,
          a nie u biedaków, to musieliby inwestorowi bardzo wiele zagwarantować. Choćby
          kontrolę nad przedsięwzięciem, możliwość podejmowania decyzji, udział w
          zyskach... A biedakowi to można nie obiecać nic, a wziąć od niego wszystko, co
          ma... Tak, taki sposób rozumowania oburza mnie!

          > Co do bezczelności propozycji - jako przedsiębiorca wilokrotnie otrzymuję
          > tego rodzaju propozycję, np. oddaj mi wyprodukowany towar w komis, jak
          > sprzedam i zarobię to ci zapłacę, jak nie - masz przyjechać i go odebrać na
          > własny koszt.

          Pańskie porównanie propozycji kynologów do umowy komisu uważam za niezbyt
          fortunne. O ile komis jest uregulowany znanymi obu stronom przepisami kodeksu
          cywilnego, to złożenie owej propozycji pozbawione jest jakichkolwiek podstaw
          prawnych. To typowa wolnoamerykanka, która w normalnej sytuacji gospodarczej
          nie byłaby nawet do pomyślenia. Nieprzypadkowo też zapytałem o wyższe racje,
          którymi kynologowie uzasadniają tę swoją propozycję. Gdyby podali je (może mam
          zbyt małą wyobraźnię, aby wpaść na nie samodzielnie), to ewentualnie można
          byłoby podejść do tej pracy w kategoriach wolontariatu. A wtedy byłaby to
          zupełnie inna historia! Teraz jednak nie widzę niczego, co uzasadniałoby takie
          podejście.

          Szczerze powiem, że ciekaw jestem, jak autor ogłoszenia odniesie się do mojej
          ostrej krytyki...

          Wiesław Rewerski
          pan_bezrobotny
          • hellio Re: Proszę o wyjaśnienia 07.10.03, 21:17
            Szanowny Panie, ponieważ często posty Pana budzą różnego rodzaju moje
            wątpliwości - tym razem zaczęłam czytać z pewną dozą sceptycyzmu. I ku mojemu
            zaskoczeniu, nie ukrywam - miłemu!, zgadzam się z każdym Pana słowem. Sytuacja
            na rynku pracy sprzyja jak nigdy wykorzystywaniu pracowników i jeszcze bardziej
            zdesperowanych kandydatów na pracowników.Nazywajmy więc poimieniu takich,
            którzy chcą to robić, zanim ich cyniczne próby nie staną się powszechnym i
            usankcjonowanym zwyczajem.Serdecznie pozdrawiam, Hanna Godlewska
            • wieslaw.rewerski hellio :-) 07.10.03, 22:25
              Cieszę się, że tym razem Pani sceptycyzm zniknął w trakcie czytania. Tym
              bardziej, że bardzo trafnie odczytała Pani moje intencje! Rzeczywiście jestem
              zwolennikiem nazywania rzeczy po imieniu. Wprawdzie rzadziej piszę tak, jak w
              tym wątku, ale przecież nie pierwszy raz... Jednak, jak Pani zauważyła,
              prezentuję głównie inne podejście - bardziej generalne i zapewne trudniejsze do
              zrozumienia. Ale z tym też zaczynam docierać do czytelników. Wierzę, że wkrótce
              nastąpi przełom i będziemy mogli przejść do kolejnego etapu pracy...

              Dziękuję za pozdrowienia i proszę przyjąć je także ode mnie.

              Wiesław Rewerski
              pan_bezrobotny
              • hellio Re: hellio :-) 08.10.03, 10:15
                Chciałabym wyjaśnić, że prezentowane przez Pana podejście generalne budzi mój
                sceptycyzm nie dlatego, że jest dla mnie trudniejsze do zrozumienia. Raczej
                dlatego, że wszelkie próby indoktrynowania ludzi zdesperowanych wydają mi się
                niewłaściwe i zawsze w takich razach dopatruję się manipulacji.
                Natomiast "oferta pracy" kynologów rozzłościła mnie, czemu chcialam dać wyraz i
                ucieszyłam się, że ktoś już na nią zareagował tak, jak ja bym chciała.
                Oszczędzając więc czas i emocje mogłam napisać więc, że "zgadzam się z
                przedmówcą".Łączę ukłony, H
                • wieslaw.rewerski Dlaczego??? 08.10.03, 14:08
                  hellio napisała:

                  > Chciałabym wyjaśnić, że prezentowane przez Pana podejście generalne budzi mój
                  > sceptycyzm nie dlatego, że jest dla mnie trudniejsze do zrozumienia. Raczej
                  > dlatego, że wszelkie próby indoktrynowania ludzi zdesperowanych wydają mi się
                  > niewłaściwe i zawsze w takich razach dopatruję się manipulacji.

                  Użyte przez Panią słowa są zbyt mocne, abym nie poprosił o wyjaśnienie powodów
                  napisania ich.

                  Jestem jak najdalszy od prób indoktrynowania zdesperowanych ludzi i nie
                  uprawiam żadnych manipulacji. Szukam natomiast ludzi myślących podobnie do mnie
                  i gotowych zaangażować się w działalność publiczną. Jasno i bez niedomówień
                  określam cele tej działalności, do jakiej zachęcam.

                  Dlaczego więc dopatruje się Pani w tym indoktrynacji i manipulacji?

                  Wiesław Rewerski
                  pan_bezrobotny
                  • hellio Bo nie. 09.10.03, 21:37
                    Szanowny Panie, domyślam się, że polemika ze mną dałaby Panu dogodną sposobność
                    do przedstawienia poglądów w formie znacznie atrakcyjniejszej niż monolog (na
                    ten pomysł wpadł przed Panem choćby Platon). Ja jednak Pana poglądów nie
                    podzielam ani nie zamierzam wspierać Pana zamysłów, dlatego tego rodzaju
                    współpracy odmawiam. Tym niemniej pozdrawiam serdecznie, H
                    • wieslaw.rewerski Najłatwiej opluć i uciec 09.10.03, 23:11
                      hellio napisała:

                      > Ja jednak Pana poglądów nie
                      > podzielam ani nie zamierzam wspierać Pana zamysłów, dlatego tego rodzaju
                      > współpracy odmawiam.

                      Nie oczekuję od Pani żadnej współpracy. Czytając jednak zarzuty tak poważne,
                      jak indoktrynacja i manipulacja, chciałbym, aby je jakoś uzasadniono. Uważam,
                      że tego wymaga przyzwoitość. Wie Pani, że ja swoje opinie często wyrażam także
                      bardzo dobitnie. Jednak zawsze wyjaśniam, skąd one wynikają, odnosząc je do
                      konkretnych wypowiedzi adwersarza. Natomiast to, co napisała Pani, w swojej
                      istocie nie odbiega od inwektyw. I nie zmienia tu nic fakt, że nie są to
                      inwektywy tak prymitywne, jak te, którymi obrzucono mnie tu już dość obficie.
                      Jest mi przykro, że dołączyła Pani do tej kampanii, ale... rozumiem powody.

                      Wiesław Rewerski
                      pan_bezrobotny
                  • Gość: Kaja Re: Dlaczego??? IP: *.acn.pl 10.10.03, 10:03
                    I tak sie tworzy w tym kraju polityka, kogos cos bulwersuje i chce sie
                    angazowac w sprawy publiczne, a potem widac tego skutki.
                    • wieslaw.rewerski Polskie piekło 10.10.03, 11:31
                      Kaju! Tak to już jest w tym naszym piekiełku... Ale charakterystyczne dla niego
                      reakcje na moje wystąpienia bynajmniej nie zniechęcają mnie do działalności,
                      którą zacząłem. Po prostu zdaję sobie sprawę z tego, że i tak ludzie mogą
                      reagować i że muszę jakoś sobie z tym radzić.

                      Wiesław Rewerski
                      pan_bezrobotny
                    • Gość: ??? hellio kontra bezrobotny IP: *.chello.pl 11.10.03, 21:15
                      Oco chodzi???
      • Gość: Magdalena Re: Proszę o wyjaśnienia IP: *.ppi-sa.com.pl 08.10.03, 20:39
        Cała ta dyskusja jest mocno akademicka i roszczeniowa. W ogłoszeniu jest
        napisane uczciwie, że praca jest za darmo i nie wiadomo, co będzie potem. Jeśli
        ktoś chce (tak jak ja) pracować dla pieniędzy, szuka dalej. Ale znam wielu
        początkujących dziennikarzy, którzy na to odpowiedzą. Popracują sobie w wolnym
        czasie lub w ogóle jeszcze na studiach, a potem wpiszą do CV. Jasny, klarowny
        układ. Poza tym jest jeszcze coś takiego jak praca dla przyjemności. Jeśli ktoś
        uwielbia psy, a ma inne żródło dochodów, może pisać dla frajdy. Znacie jeszcze
        takie pojęcie, Szanowni Dyskutanci z pianą na ustach?
        Oczywiście, że świat wygląda inaczej niż byśmy chcieli. Ale wściekać by się
        można, gdyby w ogłoszeniu obiecali pracę, a potem za nią nie zapłacili.
        A tak zupełnie na marginesie, trochę więcej luzu i uśmiechu. Życie staje się
        prostsze.
        Pozdrawiam
        Magdalena
        • wieslaw.rewerski Re: Proszę o wyjaśnienia 08.10.03, 20:49
          Gość portalu: Magdalena napisał(a):

          > W ogłoszeniu jest
          > napisane uczciwie, że praca jest za darmo i nie wiadomo, co będzie potem.

          Napisane jest uczciwie, zgoda. Ale to, że praca za darmo i nie wiadomo, co
          będzie potem, już uczciwe nie jest. Moim zdaniem, ale oczywiście nikomu nie
          zabraniam mieć innej opinii.

          I proszę nie dopatrywać się piany na ustach...

          Wiesław Rewerski
          pan_bezrobotny
          • Gość: axx Re: Proszę o wyjaśnienia IP: 207.191.243.* 12.10.03, 01:44
            Panie Rewerski.
            Ma Pan calkowita racje.Tak trzymac i nie popuszcza. Rzeczywiscie jest to bezczelna propozycja.
            Nie rozpoczyna sie zadnego biznesu bez kapitalu. Powiem wiecej nie moze to byc nigdy wlasny kapital
            pochodzacy np.z wlasnych oszczednosci. Kapital musi byc pozyskany przed i wszyscy musza otrzymywac
            w terminie wynagrodzenie. Ryzyko ponosi ten kto udzieli wsparcia finansowego. Jest to praktyka
            stosowana na calym swiecie nie wylaczajac Polski. Zreszta do Polski naplywa kapital spekulacyjny.
            Ten kwartalnik nie ma zadnych szans i szkodatylko tych ludzi naiwnych w swej wierze.
    • Gość: Kaja Re: szukamy osob do redakcji nowego kwartalnika IP: *.acn.pl 07.10.03, 13:50
      Ja moge zostac dyrektorem działu reklamy, reflektujecie?
      Jak pismo nie zaskoczy to trudno, ale jak zaskoczy to poprosze o dużą pensję.
      • Gość: starycynik Re: szukamy osob do redakcji nowego kwartalnika IP: *.proxy.aol.com 08.10.03, 01:49
        Jak zaskoczy to rownie dobrze moga cie wykopac jak nie masz nic na papierze.
        Problem poruszony w topiku jest dawno juz rozwiazany. Jak sie nie da placic
        gotowka to sie placi akcjami przedsiebiorstwa. Interes jest czysty i ryzyko
        jasno skalkulowane (dla pracujacego "za darmo"), jak akcje nabiora ceny to
        swoje odbierzesz niezaleznie od tego czy cie zatrudnia czy nie, a jak akcje
        beda bezwartosciowe to jest wlasnie twoje ryzyko. Bez tego ma racje pan
        Rewerski jest to hucpa albo naciaganie naiwnych.
        • blendynka Szukamy osob... 08.10.03, 02:41

          Witam,
          Zgadzam sie z poprzednimi postami. Propozycja pracy bez wynagrodzenia
          lub sporzadzonej umowy jest eufemistycznie nazywajac niepowazna.
          Nawet ja to rozumiem.
          Pozdrowienia,
          blendynka.
          • hellio Re: Szukamy osob... 08.10.03, 10:26
            blendynka napisała:

            >
            > Propozycja pracy bez wynagrodzenia
            > lub sporzadzonej umowy jest eufemistycznie nazywajac niepowazna.
            > Nawet ja to rozumiem.

            Z tego wynika, że jesteś przenikliwą blondynką :), uszy do góry. Warto dodać,
            że propozycja taka jest nie tylko niepoważna, ale również niezgodna z prawem.
            Kodeks nie przewiduje żadnej formy umowy o pracę bez wynagrodzenia, więc w tym
            wypadku chodziłoby też o pracę bez umowy. Czyli: zrób dla mnie coś, czego
            samemu nie chce mi się robić.
            Bywa, że ludzie ubiegają się o bezpłatny staż w prestiżowych firmach, bo więcej
            warte niż pieniądze jest umieszczenie takiej informacji w CV. To też nie jest
            OK, ale jak w roli prestiżowej firmy chce sobie wystąpić "ktokolwiek" - to już
            naprawdę budzi irytację.Pozdrawiam, H
            >
    • Gość: esox Re: szukamy osob do redakcji nowego kwartalnika IP: *.prox.pl / 213.25.15.* 13.10.03, 20:31
      "Ludzie dobrzy dla zwierząt bywają potworni dla swoich bliskich" Witkacy.
      ..
      Poza tym pan Wiesław ma rację we wszystkim, i swoje poglądy wyraża bardzo
      łagodnie tylko...
      Czego wymagać od prywatnej firmy, skoro w Urzędach Pracy, na rządowych ulotkach
      dla bezrobotnych absolwentów
      wspomina się o wolontariacie jako formie zaprezentowania się pracodawcy,
      podczas której może on "wypróbować" pracownika. To jest dopiero KUREWSTWO.
      Ludziom, którzy nie mają za co żyć proponuje się wolontariat (pewnie nie jest
      to zgodne intuicyjną definicją wolontariatu) Teraz już większości młodych ludzi
      wolontariat kojarzy się jako konieczność i wyzysk.


      .
Pełna wersja