Ciekawa odmowa...............

16.10.03, 09:22
Czy ktoś Wam kiedyś kiedyś powiedział, że niestety nie otrzymacie pracy na
stanowisku, na które aplikowaliście, ponieważ osoba rekrutująca DOSKONALE
WIE, że bedziecie się na tymże stanowisku nudzić??????
Dodam, że macie X-letnie doswiadczenie na ww stanowisku i kierunkowe
wykształcenie???
Ciekawe prawda?
Myślałam, że po to jest okres próbny - aby sprawdzić czy sie pracownik
nadaje (dla pracodawcy) i czy my chcemy tam pracować (dla pracownika).
Ale cóż, chyba się myliłam....
Napiszcie jakie były Wasze najdziwniejsze odmowy
Pozdrawiam ;)
    • Gość: rodeoo23 Re: Ciekawa odmowa............... IP: *.dtce.net / *.man.polbox.pl 16.10.03, 09:28
      dobry jest tez ten tekst: dziekujemy za poswiecony nam czas. zadzwonimy do pana.
      • gabiko Re: Ciekawa odmowa............... 16.10.03, 09:30
        hih ;)
        i jeszcze życzenia powodzenia w dalszym poszukiwaniu pracy ;)
        • Gość: rodeoo23 Re: Ciekawa odmowa............... IP: *.dtce.net / *.man.polbox.pl 16.10.03, 09:37
          nie, no tak nie mówią. potem tylko przysylaja list, ze znalezli
          odpowiedniejszego kandydata.
          • gabiko Re: Ciekawa odmowa............... 16.10.03, 09:57
            ja tak usłyszałam już pare razy: "ma Pani bardzo dobre kwalifikacje, na pewno
            jest Pani bardzo dobrym pracownikiem, ale .. i tu bla bla bla...., Życzymy
            Pani dalszuch sukcesów w poszukiwaniu pracy i wierzymy, że Pani poszukiwania
            zakończone zostaną sukcesem" i takie tam podobne bzdurki
            • annamaria0 Re: Ciekawa odmowa............... 16.10.03, 10:43
              O zbyt wysokich kwalifikacjach slysze praktycznie za kazdym razem. Tak naprawde
              takie sformulowanie oznacza, ze: 1. przyszly szef ma niskie kwalifikacje, wiec
              po co mu/jej podwladny lepiej wyksztalcony, 2. wysokie kwalifikacje to takze
              oczekiwanie godziwej zaplaty za prace, a teraz chodzi o to, zeby placic jak
              najmniej - jakosc to przeciez w warunkach malej stosunkowo konkurencji sprawa
              drugorzedna.
              • gabiko Re: Ciekawa odmowa............... 16.10.03, 11:03
                ciekawe kiedy nasi KOCHANI pracodawcy dojdą do wniosku, że dobre kwalifikacje
                oznaczają dobrego pracownika, który może sie jednak w firmie przydać, a co do
                pieniążków to przecież zawsze się można jakoś dogadać.....
              • Gość: uasiczka Re: Ciekawa odmowa............... IP: 212.244.209.* 20.10.03, 09:25
                o tak... to standard - ma pani za wysokie wykształcenie - na pewno będzie się
                pani w tej pracy nudzić
            • hellio Re: Ciekawa odmowa............... 29.10.03, 16:07
              A czy naprawdę wolałabyś usłyszeć: "Pani kwalifikacje są wątpliwe i moim
              zdaniem Pani nie rokuje... Wobec powyższego jestesmy przekonani, że nie
              znajdzie Pani żadnej pracy i mamy panią w nosie!". Ktoś, kto szuka 2
              pracowników - nie zatrudni 20; chce trzymać się zasad i nie nadwątlić Twojego
              poczucia własnej wartości. Komplementuje, pozdrawia i życzy sukcesów gdzie
              indziej. I też źle! Co Ty byś napisała, Gabiko? Jakieś inne bzdurki, horoskop,
              czy co? pozdr, H
    • forgotten_realms Re: Ciekawa odmowa............... 16.10.03, 09:39
      Była to dość długa rozmowa nt. najnowszych trendów w komunikacji społecznej,
      zmian wewnątrz społeczeństwa, aspiracji i dążeń. Później miałem przedstawić
      koncepcje zmian wizerunku firmy X
      Na koncu usłyszałem
      Pan się nie nadaje. Pan po prostu byłby znudzony proponowaną przez nas pracą. I
      nie ma co ukrywać, że gdyby przez pana stanowisko przechodziły rózne dokumenty,
      to po pewnym czasie korciłby pana, aby wprowadzać zmiany. Niestety my nie
      potrzebujemy takiego pracownika. My chcemy kogoś o mniejszych umiejętnościach.

      Nadmienie, że aż mnie korciło, by powiedzieć pani dyrektor co myślę o takiej
      rekrutacji. Wiedziałem, że firma poszukuje osoby dokładnie takiej jak ja,
      tylko, że ja nie moglem aplikować z powodów formalnych. Ogłoszenie było pisane
      pod jedną osobę. Jednym z wymogów było 5 letnie doświadczenie na stanowisku
      kierowniczym. Wymóg absurdalny, ale blokujący możliwość ubiegania się o pracę.
      Dodam, że osoba zatrudniona na tym stanowisku nie miałby do czynienia z
      procesem decyzyjnym, czy też kierowaniem zespołem ludzi.
      • gabiko Re: Ciekawa odmowa............... 16.10.03, 09:54
        dobre ;)
        czego to ludzie nie wymyślą.....
        • Gość: mellie Re: Ciekawa odmowa............... IP: 195.117.239.* 16.10.03, 13:39
          no cóż...
          było tak - po dwóch spotkaniach w firmie rekrutacyjnej, mimo zachwytów na
          kwalifikacjami, przeszkodą do uzysaknia pracy okazala się okoliczność o której
          napisałam już w CV - czyli odbywanie aplikacji radcowskiej. Nie bardzo
          rozumiem, po co w takim razie były te rozmowy....
          • gabiko Re: Ciekawa odmowa............... 16.10.03, 13:50
            i to własnie mi się podoba w naszych firmach kochanych ..............
            • Gość: kuba Re: Ciekawa odmowa............... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.03, 16:58
              bardzo mi się to podoba, podobną sytuację miała moja żona, gdy starała się o
              pracę do nowo powstałego banku działającego na terenie hipermarketów, którego
              znakiem rozpoznawczym jest rażący czerwony kolor. Najpierw były testy na
              inteligęcję, potem rozmowa kwalifikacyjna, znowu testy i "proszę czekać na
              odpowiedź". Po miesiącu zaproszenie na rozmowę i gratulacje, że znalazła się
              pani w gronie najlepszych kandydatów. Teraz formalnością będzie tylko rozmowea
              z dyrektorem regionalnym firmy (następny miesięczny termin). Przychodzi czas
              rozmowy z dyrektorem. I co? i nic. Przykro nam, ale nie spełnia pani naszych
              oczekiwań, gdyż nie ma pani predyspozycji do pracy w Banku. Ciekawe
              stwierdzenie wobec osoby, która przeszła kilkustopniową kwalifikację do pracy,
              która była przeproweadzana przez specjalistów od psychologii i marketingu.
              Notabebe moja żona jest z wykrztałcenia bankowcem itp. A jakie kwalifikacje do
              przeprowadzania rekrutacji ma teki dyrektor do którego i tak za każdym razem
              należy ostatnie zdanie?
              • gabiko Re: Ciekawa odmowa............... 24.10.03, 19:35
                cóż.......... ciekawe, czy ci DYREKTORZY też musieli przechodzić wszystkie
                etapy rekrutacji.......
                pewnie nie, no bo po znajomości nie ma etapów.......
                a co do kwalifikacji, to on ma chyba jedną, która się nazywa - jestem
                dyrektorem i wszystko mi wolno -
                pozdrawiam
          • Gość: she Re: Ciekawa odmowa............... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.10.03, 15:23
            >no cóż...
            >było tak - po dwóch spotkaniach w firmie rekrutacyjnej, mimo zachwytów na
            >kwalifikacjami, przeszkodą do uzysaknia pracy okazala się okoliczność o której
            >napisałam już w CV - czyli odbywanie aplikacji radcowskiej. Nie bardzo
            >rozumiem, po co w takim razie były te rozmowy....


            hehehe,
            u mnie przeciwnie - z mojego cv jasno wynika, ze nie mam i nie robie aplikacji
            a powazna firma mnie zaprasza, toczy dluga dyskusje, sprawdza merytorycznie
            (poradzilam sobie oczywiscie) a na koniec oni mowia, ze ...no tak, ale u nich w
            firmie każdy prawnik MUSI miec aplikaje!!!
            Rece opadaja....

    • Gość: ona Re: Ciekawa odmowa............... IP: *.centrala.kbsa / *.kredytbank.pl 16.10.03, 13:56
      Ja kiedyś starałam się o pracę w Warszawie (jestem z Lublina) i jako
      uzasadnienie usłyszałam, że "nie poradzę sobie z brutalnością życia w
      Warszawie"!!! No pewnie, bo my tu na prowincji....tylko słoma z butów nam
      wystaje.
      • gabiko Re: Ciekawa odmowa............... 16.10.03, 13:59
        czasem zastanawiam się, skąd się biorą tacy jasnowidzący rekrutujący .........
        o i nawet prawie mi się zrymowało ;)
    • agata_edziecko Re: Ciekawa odmowa............... 16.10.03, 14:21
      Aplikowałam kiedyś do firmy sprzedającej maszyny budowlane Catterpilar na
      stanowisko windykatora należności. Kilka dni po rozmowie kwalifikacyjnej z
      dyrektorem finansowym firmy, bardzo miłym zresztą, zadzwoniono do mnie, sam pan
      dyrektor zadzwonił. Powiedział, że byłam najlepszą kandydatką, ale on zdaje
      sobie sprawę, że jestem teraz bardzo zdeterminowana w poszukiwaniu pracy, ale
      za jakiś czas niska pensja (niższa, niż otrzymywałam w tamtym czasie i
      aktualnego pracodawcy) i długie dojazdy do pracy (do Łomianek z Gocławia)
      sprawią, że będę żałowała, iz się tam zatrudniłam. Także stanowisko uważał za
      zbyt niskie dla mnie.
      Ciekawe jest to, że ... facet miał rację. Kilka miesięcy później dostałam
      świetną pracę, też za niezbyt wysokie wynagrodzenie, ale zgodne z moja ścieżką
      zawodową (controlling) a po roku awansowałam na stanowisko gł. controllera.
      Wtedy byłam rzeczywiście zdesperowana, ale potem zrozumiałam, że rzeczywiście
      nie byłaby to dobra dla mnie praca, no i te koszmarne dojazdy autobusami 2
      godz. w jedna stronę.
      Tak więc czasem ONI lepiej wiedzą od nas. Tylko czasem...
      pozdrawiam
      agata
      • gabiko Re: Ciekawa odmowa............... 16.10.03, 22:48
        Dziękuje Ci Agato, za te ostatnie słowa.... Na razie to jasnowidzenie mnie
        troszkę denerwuje... Byc może, tak jak Ty, zmienię zdanie na lepsze.. <kiedyś>
        pozdrawiam
    • Gość: ckw Re: Ciekawa odmowa............... IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 16.10.03, 21:16
      Nie uwierzysz,ale gosc mi na rekrutacji "wywrozyl" ze
      bede sie nudzil,i ze w ogole sie zmarnuje. Miejsce
      akcji-Adecco, Poznan. Chcialem pracowac W Adecco (a nie
      byc w bazie Adecco). Gnojek (kurdupel, brazowe oczy)
      skomlal,ze ja u nich sie zmarnuje, ze bede sie nudzil, a
      w koncu wypalil ze u nich nie trzeba miec kwalifikacji
      zeby pracowac. Pokazywal palcem nawet kumpele z biura
      ,ktora wg niego "ma tylko srednie" a inna jest po
      polibudzie. To byl dla niego niezly dowcip...
      • gabiko Re: Ciekawa odmowa............... 16.10.03, 22:49
        hihi
        może założymy fanklub NUDZĄCYCH się w przyszłej, niedoszłej pracy? co Ty na to?
        • Gość: stankiee Re: Ciekawa odmowa............... IP: *.chomiczowka.waw.pl 17.10.03, 18:09
          A mnie pod koniec rozmowy spotkało coś innego:
          starałam się o pracę w dziale obsługi klienta. Jestem straszną gadułą. Mówię i
          mówię a on na koniec otwiera usta i rzecze: ale z pani byłby dobry sprzedawca.
          A ja głupia powiedziałam, że jednak wolę dział obsługi. I pewnie do dziś bym
          pracowała.
          • Gość: agulha Re: Ciekawa odmowa............... IP: *.aster.pl / 10.67.0.* 18.10.03, 18:03
            Hm, a mnie się mimo wszystko wydaje, że lepiej usłyszeć "ma Pani za wysokie
            kwalifikacje", "znaleźliśmy lepszego kandydata", niż a) nie mieć żadnych wieści
            lub żadnego uzasadnienia b) usłyszeć brutalnie sformułowaną prawdę ("Pani CV aż
            roi się od błędów ortograficznych", "jest Pani wulgarna", "zrobiła Pani na nas
            wszystkich złe wrażenie"). Bez przesady z tą prawdą. Jeśli ma zranić. Przecież
            i tak wybór pracownika w prywatnej firmie [co innego oficjalne konkursy]
            pozostaje w gestii właściciela lub kierownika. Może sobie przyjąć kogo chce!
            Nie ma obowiązku przyjąć najlepszego.
            • gabiko Re: Ciekawa odmowa............... 18.10.03, 22:41
              jasne, że tak. Ja wcale tego nie neguje, tylko chodziło mi o najciekawsze i
              najdziwniejsze uzasadnienie odmownej odpowiedzi wymyślane przez osoby
              rekrutujące.
              pozdrawiam
        • andrzej_w Re: Ciekawa odmowa............... 24.10.03, 08:02
          > może założymy fanklub NUDZĄCYCH się w przyszłej, niedoszłej pracy? co Ty na
          to?

          Taki fan klub już istnieje: "OVERQUALIFIED" ;)(
          www.cartoonstock.com/directory/o/overqualified.asp )

          Najlepszy tekst, jaki słyszałem to:
          "Prosimy nie dzwonić, skontaktujemy sie z Panem" - ale wydaje mi się że to był
          cytat ;)
          • gabiko Re: Ciekawa odmowa............... 24.10.03, 19:43
            >"Prosimy nie dzwonić, skontaktujemy sie z Panem" - ale wydaje mi się że to
            był
            > cytat ;)

            hehhehehe
            ciekawe skąd???
            a może oni mają takie specjalne książki z podanymi negatywnymi tekstami???

            dzięki za stronkę ;)))
            dobry jest tekst o używaniu połowy mózgu ;))))
    • basia553 Re: Ciekawa odmowa............... 18.10.03, 21:05
      moja 40-letnia kolezanke spotkalo jeszcze cos innego. firma miala juz jej
      podanie, cv, wiec wiedzieli wszystko. na rozmowie kwalifikacyjnej wszystko
      odbywalo sie normalnie, gdy nagle po ok, 20 minutach prowadzacy rozmowe
      powiedzial :tak dojrzala kobieta jest dla nas za droga!" rzecz dziala sie w
      niemczech.
      • gabiko Re: Ciekawa odmowa............... 18.10.03, 22:43
        hih ;)
        ciekawe po co więc była ta rozmowa .... ;)
        • Gość: filomenka Re: Ciekawa odmowa............... IP: 217.11.143.* 22.10.03, 13:07
          A ja, po sześciu (!!!) etapach rekrutacji, najpierw u headhuntera potem w
          firmie dowiedziałam się, że:
          jestem świetna, i właściwie to wszyscy moi potencjalni
          przełożeni/współpracownicy uważają, że to powinnam być ja, ale pan prezes
          woplałby czterdziestoletniego mężczyznę, więc no niestety...
          W toku kolejnych rozmów tamże nie poskompiono mi również stwierdzeń typu: "o,
          młoda mężatka, to pewnie w ciążę pani zaraz zajdzie..."
          • Gość: filomenka Re: Ciekawa odmowa............... IP: 217.11.143.* 24.10.03, 17:18
            O matko, poskąpiono, oczywiście... a nie poskompiono...
          • gabiko Re: Ciekawa odmowa............... 24.10.03, 19:57
            ale pan prezes
            > woplałby czterdziestoletniego mężczyznę, więc no niestety...


            hihi
            nie martw się swoją płcią ;))))
            kiedyś wysłałam CV, na drugi dzień zadzwoniono do mnie z tej firmy i na moje -
            halo?- pan w słychawce - ooooo Pani jest kobietą?????????????
            hihi ;)))
            sztuka czytania (nie tylko nadesłanych aplikacji) leży w tym naszym pięęęknym
            i rozojowym kraju.......
    • andrzej_w Re: Ciekawa odmowa............... 24.10.03, 08:19
      Typowy przypadek. Wymaga naprawdę dobrego przygotowania do rozmowy, i to pod
      kątem tego co "nie należy powiedzieć" a nie tego "czym się przed pracodawcą
      pochwalić". W sieci jest ciekawy tekst na ten temat:
      resume.monster.com/articles/overqualified/ a problem szerszy niż
      mogłoby to się z pozoru wydawać;) Jedną z rad jest unikanie w takich
      przypadkach rozmowy z osobami rekrutującymi, a próba dotarcia do przełożonych
      najwyższego szczebla. Jeżeli szef odrzuca taką kandydaturę w obawie o swoje
      stanowisko to praktycznie jesteś bez szans, a Twoja oferta zawsze będzie
      lądowała w „archiwum” ...
      • gabiko Re: Ciekawa odmowa............... 24.10.03, 19:53
        dzieki za link, bardzo to ciekawe ;)
        teraz przynajmniej juz wiem, dlaczego nie mam odpowiedzi na bardzo wiele
        wysłanych aplikacji przez sieć..........
      • Gość: wis Re: Ciekawa odmowa............... IP: *.chello.pl 26.10.03, 21:27
        Słyszałem o takim przypadku.
        Facet,zero inteligencji, dostał się do firmy poprzez znajomości.
        Miał za zadanie wybrać z nadesłanych ofert osobe na kierownicze stanowisko.
        Odbyło się to przy piwku w gronie znajomych z pracy.
        Interesowały go tylko kobiety a raczej ich zdjęcia bez zaglądania do CV.
        Tak podjoł strategiczną decyzje dla firmy.
    • Gość: Piotr Ciekawa odmowa............... IP: 217.153.26.* 24.10.03, 16:40
      Ja w odpowiedzi na list w sprawie pracy otrzymałem następujący tekst:
      "Sory ale nie teraz"
      :)Cóż za kultura i jaka znajomość języków...
      • gabiko Re: Ciekawa odmowa............... 24.10.03, 19:57
        ;))
    • Gość: Welcome to Poland Nie dałaś łapówki albo... siebie rekruterowi ! IP: 81.210.48.* 29.10.03, 15:32
      • olciak Re: śmieszno-zadziwiająca odmowa 13.11.03, 14:56
        aplikowałam na dosyć wysokie stanowisko z pensja dwukrotnie przewyższajacą moje
        ówczesne dochody, ale spełniałam wszelkie kryteria - od wykształcenia poprzez
        doświadczenie i różne "gratisy" które mogłam wniesc do firmy. Z grupy
        zaproszonej na test - 16 osob - rowniez byłam najlepsza. Po dwóch pomyslnych
        romowach z kierownictwem nizszego szczebla, zostalam zaproszona do samych
        stop ;-))) bosa. Bos ow jednak nie wypowiedizal podczas owej "rozmowy" ani
        slowa - rozpoczal ja dziendobrym i zakonczyl dowidzeniem ;-) natomiast m
        aglowal mnei jakis kolejny dyrektorek, tlkry jak sie okazalo mialby byc moim
        bezposrednim przelozonym. W koncu usłyszałma, że rzecyzwiście jestem najlepsza,
        ale że sa w kropce, bo... za młodo wyglądam! i potem usłyszałam jeszcze: "żeby
        była pani chociaż z 10 lat starsza, albo miała meża, a najlepiej gdyby była
        pani meżczyzną" po tych ostatnich slowach podnioslam się powieidzlama, że b.
        dziękuję za wszelkie komplementy i wyszłam z niekrytą satysfakcją patrząc na
        rozdziawioną japkę mego niedoszlego szefa... dla porządku doadam, ze byłam
        wowczas po ejdnych studiach i konczyłam drugie, a w ogloszeniu slowa nt. wieku
        powyzej ilus tam lat nie bylo...
        sledzilam potem zmiany w tej firmie - nie zatrudnili nikogo, a po 8-9
        mieisacach zsostali wchlonieci przez giganta - szefowie wszystkich szczebli z
        bosem na czele wylecieli :-) nie żebym była mściwa - moze to i lepiej, że nie
        distałam tamtej pracki???
        • Gość: mimi Re: śmieszno-zadziwiająca odmowa IP: *.asternet.pl / 212.14.1.* 15.11.03, 21:59
          POTRZEBOWANO OPIEKUNKI DLA OSÓB NIEPEŁNOSPRAWNYCH UMYSŁOWO.
          ŻADNYCH TAM TESTÓW, ŻADNYCH ŻĄDAŃ POŚWIADCZENIA KWALIFIKACJI.
          NA SPOTKANIU PANI PREZES FUNDACJI POINFORMOWAŁA ZGROMADZONE OSOBY,
          ŻE PRZYJMĄ TYLKO OSOBY DO 40 LAT...
          DLACZEGO?
          BO ZE STARĄ OSOBĄ NIEPEŁNOSPRAWNY SIĘ NIE ZAPRZYJAŹNI...
          PANI PREZES WYGLĄDAŁA NA "ZDROWĄ" PIĘĆDZIESIĄTKĘ...
    • Gość: Marta Re: Ciekawa odmowa............... IP: *.acn.waw.pl 29.11.03, 12:39
      Przepadłam w rozmowie kwalifikacyjnej bo .............. nie mam męża, który
      według pani z HR jest gwarancją stabilizacji życiowej.
Pełna wersja