Jak długo szuka sie pracy?

20.10.08, 17:22
WITAM
Jak długo można szukać pracy biurowej w Warszawie, przez osobe po
studiach ekonomicznych ze stazem (moze nie za dlugim) dobra
znajomoscia ang. Czy ja mam wogole jakies szanse? A moze lepiej
wyjechac?
Od 2 miesięcy szukam pracy w Warszawie na stanowisko pomocy
biurowej, pomocy ksiegowej, sekretarki, pracy biurowej. Byłam
dopiero na 7 rozmowach, pewnie dlatego ze moze moje cv sie nie
podoba, choc wydaje mi sie ze jest w miare ok jak na takie
stanowiska. Po rozmowie niestety nikt się juz nie odzywa. Może moja
twarz sie nie podoba, moze to jak odpowiadam na pytania, choc staram
sie z calych sil zeby wyszlo dobrze. Czego oni tak naprawde oczekuja
na tej rozmowie, bo ja juz nie wiem.
    • Gość: xxx Re: Jak długo szuka sie pracy? IP: *.chello.pl 21.10.08, 15:02
      takie posty nie napawaja mnie niestety optymizmem. Swoje poprzednie prace
      znalazłam bez większego wysiłku jednak teraz jestem na etapie zmian i moim
      najwiekszym problemem jest brak czasu na chodzenie na rozmowy ktore zwykle sa
      proponowane w godzinach mojej pracy. Myślałam o tym żeeby z obecnej pracy
      zrezygnowac i poswiecic wiecej czasu na szukanie kolejnej ale jak ma to tak
      wygladać to nie wiem czy moge sobie na to pozwolic...
      powodzenia
    • bystra_26 praca biurowa 21.10.08, 15:28
      Popyt znacząco przeważa podaż, więc pracodwacy zazwyczaj wybierają...
      najtańszego. Wiele firm wyrzuca Twoje cv do kosza, bo masz doświadczenie i
      pewnie będziesz więcej fifnasowo oczekiwać niż ktoś na studiach czy zaraz po
      studiach.
      Poza tym preferowane są osoby, które nie mają za dużych ambicji i 5 lat bez
      frustracji pobędą asystentką... i nie będą zagrożeniem dla swoich przełożonych.
      • Gość: xxx Re: praca biurowa IP: *.chello.pl 21.10.08, 15:32
        niestety masz rację! moim marzeniem bylaby praca w firmie w ktorej bylaby
        mozliwosc rozwoju, zaczynajac od asystentki ale z mysla o czyms innym. tylko ze
        takie oferty to zadkość. a propos oczekiwań finansowych jakie sa wasze
        oczekiwania na tego tupu stanowisku? slyszalam ze asystentka w miedzynarodowej
        firmie moze dostac ok 6k tyle z w praktyce bardziej popularne jest 1,5:(
        • Gość: bek ;-)radości Re: praca biurowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.08, 18:13
          Czasem nawet tu pracodawcy buszują,ale Ty piszesz niedbale i z
          błędami.Ja wiem,że pośpiech itd.,ale osoba poszukująca wymienionego
          stanowiska musi starannie pisać i mówić :-)
          ps.kiedy ochłoniesz ze złości :-P,że ktoś wytyka Ci błędy,mam
          nadzieję ,że skorzystasz z rady :-))
    • greguus Re: Jak długo szuka sie pracy? 23.10.08, 16:56
      Witam.
      Sam szukam pracy juz 3 miesiac... pierwsza prace znalazlem w przeciagu 2
      tygodni. Myslalem ze po 3 latach i doswiadczeniu kierowniczym bedzie latwo. A
      prawda jest taka, ze na niektore stanowiska zwlaszcza te mniej wymagajace mam
      zero odpowiedzi. Przyczyna jest notabene wlasnie doswiadczenie. Kuriozalny jest
      fakt, ze aplikujac na co prostsze stanowiska okrajam Cv, nie wymieniam nazwy
      stanowiska badz nie przesylam referencji ;/
      Jak w centrali ING proponuja mi ok 1300zl bez perspektyw rozwojowych to ja
      dziekuje... i pragne zaznaczyc, ze nie mam wymagan wygorowanych bo ok.
      2000-2500zl na reke mnie na poczatku usatysfakcjonuje.
      Prawda jest taka, ze w Warszawie pracy jest duzo... ale dla rozpoczynajacych
      kariere zawodowa
      • Gość: ewa Re: Jak długo szuka sie pracy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.08, 18:10
        Masz rację praca w Warszawie jest tylko dla młodych 20-30 latków,
        bez doświadczenia lub z doświadczeniem minimalnym. Natomiast osoby z
        wyższym wykształceniem w wieku ok.50 lat z doświadczeniem
        zawodowym, pracy nie dostaną, chyba że ....:) . Ja szukam już rok i
        cóż z tego. Pracodawcy nie odpowiadają na wysyłane przeze mnie cv..
        Też uważałam,że z moim doświadczeniem na odpowiedzialnych
        stanowiskach kierowniczych i samodzielnych nie powinno być problemu
        z pracą. A jednak rzeczywistość okazała się inna. Po 28 latach pracy
        jestem w takiej sytuacji, że nie mam ani pracy, ani emerytury - to
        jakiś koszmar. Wszystkie ogłoszenia to oferty pracy w MŁODYM
        zespole. RZĄD tylko OBIECYWAŁ, ze stworzy warunki pracy dla osób w
        wieku po 45 roku życia. Do tej pory nie ma nic.
        • Gość: nie ma ofert!! Re: Jak długo szuka sie pracy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.10.08, 18:16
          EWA, to wszystko prawda dla ludzi po 40 -NIE MA OFERT ! WSZYSCY TO
          MÓWIA I NIC SIE NIE ZMIENIA ...

          TYLKO NOWY NARYBEK MA SZANSE...
    • Gość: nika290 Re: Jak długo szuka sie pracy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.08, 19:39
      Długo, Ja nie mam jeszcze 40-lat, szukam już pracy od 5 miesięcy i NIC!!Wysłałam
      mnóstwo CV i cisza....Mam wyższe studia, doświadczenie kilkunastoletnie,
      angielski, dyspozycyjna i CO? i NIC???Niestety praca dla młodych osób, lub osób
      fizycznych....Opowieści,że jest praca to BAJKI !!!!! Smutne ale prawdziwe:(
      • Gość: bib Re: Jak długo szuka sie pracy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.08, 06:20
        przerzuciłam się z umysłowych wymagań na pracę fizyczną-teraz robie
        swoje osiem godzin calkiem przyjemnie i lekko biorę 2 tys
        netto,ktore w zupelnosci mnie zadowalają.na każdym kroku ,na każdej
        ulicy znajdzie się praca dla mnie,jedyny mankament to nieuczciwy
        pracodawca,bo tacy są wszedzie.tyłek mi się już nie spłaszcza od
        siedzenia,wzrok nie psuje i na dodatek jestem w lepszej formie .ot
        co. pozdrawiam :-)
    • Gość: Employer Re: Jak długo szuka sie p r a c o w i k a ? IP: *.acn.waw.pl 24.10.08, 11:00
      Skoro tak zaznaczasz wyraźnie, że w Warszawie, to pewnie jesteś z napływu, ale
      mniejsza o to. Pracy w Warszawie to się wcale nie szuka, bo takowa jest wszędzie
      i na każdym kroku. Długo natomiast szuka się pracownika. Kogoś, kto potrafi,
      chce i robi. Narzekających na wyimaginowane bezrobocie jest na pęczki, ale żeby
      znaleźć fachowca, to cienka sprawa, długo się szuka. Rynek jest zawalony masą
      tłumoków, świeżo po studiach (najczęściej byle jakich) uważających się za (o
      zgrozo!) fachowców i oczekujących dobrej pracy za dobre wynagrodzenie. Drugą,
      nie mniej liczną grupę stanowią lenie i patałachy, nie mające żadnych
      kwalifikacji, acz uzurpujących sobie prawo do tzw. godnej pracy i płacy ze
      szczególnym naciskiem na to drugie, jako że kasę brać to chca, ale pracować ani
      nie chcą, ani nie potrafią. Generalnie pełno jest leni, nierobów i obiboków. To
      właśnie oni zrodzili MIT panującego bezrobocia i braku szans dla młodych. W tym
      samym czasie inna grupa, przedsiębiorczych i sprytnych ludzi zdążyła już zrobić
      kariery, urządzić się i obkuć na 4 łapy. Natomiast nieroby i nieudaczniki
      niczego się nie dorobiły, niczego nie osiągnęły i nic w życiu nie osiągną. Są
      zerami. Cały czas tylko narzekają, wybrzydzają i prawią w kółko bajeczki, jak to
      oni "szukają pracy", ale nic nie mogą znaleźć.
      • anna_84wwa Re: Jak długo szuka sie p r a c o w i k a ? 24.10.08, 13:24
        Employer, nie zgadzam się z Toba do końca. Oczywiście jest multum osób które
        robią minimum a ocekują maksimum, ale jest też druga strona medalu -pracodawcy.
        W tym momencie szukam pracy już trzeci miesiąc, mam odpowiednie doświadczenie,
        języki i bogate doświadczenie ( i do tego nie jestem nierobem, wręcz
        przeciwnie:)) i sądzę że to właśnie jest przeszkodą w znalezieniu
        pracy.Pracodawcy widzą że coś sobą oferuję więc prawdopodobnie będę również wymagać.
        Na nielicznych rozmowach na które zostałam zaproszona zawsze uderzająca była
        bezczelność pracodawców przy negocjowaniu poziomu zarobków. W pełni rozumiem że
        firmy nastawione są na zysk, optymalizacja kosztów blablabla... Ale poziom płac
        jaki proponowano mi ( i również moim znajomym) w większości firm jest naprawdę
        żenujący, w Warszawie nie byłabym w stanie utrzymać się za takie kwoty przez dwa
        tygodnie.

        • Gość: kk Re: Jak długo szuka sie p r a c o w i k a ? IP: 195.8.216.* 24.10.08, 14:53
          odpowiednie doswiadczenie w wieku 24 lat??? zarcik?
          • Gość: fvb Re: Jak długo szuka sie p r a c o w i k a ? IP: 87.204.210.* 24.10.08, 15:42
            a dlaczego by nie? przeciez nie kazdy studiuje dzienni. moze
            studiowac przeciez zaocznie a miedzy czasie zdobywac doswiadczenie.
            jest to do realizacji.
          • anna_84wwa Re: Jak długo szuka sie p r a c o w i k a ? 27.10.08, 10:59
            Nie, nie Żarcik.
            Pracuję odkąd skończyłam 18 lat, a studiowałam zaocznie.
            Aż takie to zaskakujące?
            • Gość: kk Re: Jak długo szuka sie p r a c o w i k a ? IP: 195.8.216.* 10.11.08, 12:15
              aha, studia zaoczne to dla mnie wystarczajacy argument
Pełna wersja