Projekt UE "mama wraca do pracy"

11.02.09, 23:19
Witam,

Wlasnie pracuje nad projektem, ktory ma wspierac osoby wracajace na rynek
pracy po urlopach macierzynskich i wychowawczych.

Chcemy aby byl super:) wiec juz teraz pytamy. Bedziemy baaardzo wdzieczni za
odpowiedz chocby na czesc pytan:-)

1. Czego potrzebujecie aby Wam to ULATWIC? Wszystkie odpowiedzi dozwolone;-)

2. Czy wracacie do DAWNEJ pracy czy szukacie NOWEJ/zakladacie wlasna dzialalnosc?

3. Czy bylybyscie zainteresowane BEZPLATNYM KURSEM, ktory pomoze Wam
efektywniej sie uczyc (m.in. czytac, zapamietywac), dzieki czemu latwiej
"nadgonicie" zaleglosci, szybciej zdobedziecie nowa wiedze, a co za tym idzie,
staniecie sie bardziej elastyczne jesli chodzi o prace i letwiej bedzie Wam
podnosic kwalifikacje zawodowe?

4. Czy poswiecilybyscie czas na 6-tygodniowy kurs (2 razy w tyg. po 2 godziny
zegarowe)?

5. Czy chcecie miec zajecia z kreatywnej autoprezentacji?

6. Czy chcecie miec zajecia z tworczego rozwiazywania problemow (przydatne w
wiekszosci zawodow i w zyciu osobistym)?

7. Czy chcecie nauczyc sie jak ustalac cele i planowac czas, zeby POGODZIC
zycie rodzinne z zawodowym?

8. Czego najbardziej sie OBAWIACIE?

9. Wasze uwagi/pytania/pomysly.

Pozdrawiam serdecznie,
Basia
    • Gość: mama Re: Projekt UE "mama wraca do pracy" IP: *.chello.pl 12.02.09, 10:54
      Moje osobiste uwagi:
      1. nie wracam do poprzedniego miejsca pracy, tam już ktoś pracuje,
      mam poza tym ochotę na coś nowego.
      2. bardzo przydałyby się kursy, różne, z nastawieniem na konkretne
      umiejętności, osobiście nie interesują mnie tak bardzo miękkie
      szkolenia. Z drugiej strony nie wiem dlaczego na rynku jest tak duża
      oferta miękkich szkoleń dofinansowanych z UE.
      3. marzyłaby mi się praca elastyczna czasowo, przy której możliwe
      byłoby wykonywanie części obowiązków z domu
      • basia_ue Re: Projekt UE "mama wraca do pracy" 12.02.09, 11:05
        Dziekuje za odpowiedz.

        Zmiana pracy wymaga elastycznosci, najczesciej zdobycia nowej wiedzy, motywacji
        do podejmowania nowych inicjatyw.
        Tego wszystkoiego mozna sie nauczyc poprzez miekkie szkolenia, wesprzec
        coachingiem...

        Co do twardych umiejetnosci, potrzebne sa specjalistyczne szkolenia.
        Jakie Cie interesuja?

        Elastyczny dzien pracy wiaze sie z duza umiejetnoscia planowania i organizacji
        czasu - to tez da sie doskonalic ale to znow kurs bardziej miekki.
        • a.nancy Re: Projekt UE "mama wraca do pracy" 12.02.09, 11:37
          > Zmiana pracy wymaga elastycznosci, najczesciej zdobycia nowej wiedzy, motywacji
          > do podejmowania nowych inicjatyw.
          > Tego wszystkoiego mozna sie nauczyc poprzez miekkie szkolenia, wesprzec
          > coachingiem...

          zgoda, ale nadal dziwi mnie tak silny nacisk na tego typu szkolenia. gdyby były
          tylko CZĘŚCIĄ projektu, to rozumiem, ale bardzo często jest to JEDYNA dostępna
          oferta szkoleń. ewentualnie wsparta modułem "jak założyć działalność
          gospodarczą" - rzecz niewątpliwie przydatna, ale NIE będąca bynajmniej
          uniwersalnym rozwiązaniem wszystkich problemów.
          wracając do umiejętności miękkich: jedne osoby je posiadają "z natury", innym
          nie pomogą wszystkie szkolenia świata... a bez twardych i tak nic się sensownego
          na rynku pracy nie zdziała.

          > Co do twardych umiejetnosci, potrzebne sa specjalistyczne szkolenia.
          > Jakie Cie interesuja?

          podejrzewam, ze ile ludzi, tyle zainteresowań ;) gdybym miała tworzyć taki
          projekt, skopiłabym się na cyklu szkoleń ogólnych z jednej/dwóch dziedzin plus
          specjalizacja do wyboru plus kurs miękki dopasowany do wymagań w danej dziedzinie.
          • a.nancy Re: Projekt UE "mama wraca do pracy" 12.02.09, 11:39
            > skopiłabym się

            to dziwne słowo, to miało być: "skupiłabym się"
          • Gość: basia_ue Re: Projekt UE "mama wraca do pracy" IP: *.aster.pl 12.02.09, 11:52
            Dzieki za odpowiedz.

            Mysle, ze tyle jest szkolen miekkich, bo sa uniwersalne. Kazdemu, niezaleznie od
            specjalizacji czy zawodu moga sie przydac.

            Ze szkoleniami specjalistycznymi jest taki problem, ze skladajac wniosek musze
            wiedziec ile jakich bede realizowac. Niestety na tym etapie jeszcze nie wiadomo
            kto sie zglosi.

            Zaskakujace, ale i dla mnie jako trenera "miekkiego" (choc nie tylko),
            pocieszajace sa wyniki roznych badan, ze o sukcesie decuduja przede wszystkim
            umiejetnosci spoleczne. Twardych umiejetnosci latwiej sie nauczyc ale one same
            nie wystarczaja.
            W nie jednym miejscu przeczytalam, ze latwiej odniesc sukces zmotywowanemu,
            asertywnemu optymiscie niz specjalisci w jakiejsc dziedzinie, ktory ma spore
            problemy emocjonalne. To oczywiscie skrajnosci ale jednak...

            czekam nadal na Wasze "zapotrzebowania", w tym twarde:-)

            Pozdrawiam,
            Basia
            • bystra_26 miękkie bez twardych nic nie dają! 16.02.09, 13:43
              Gość portalu: basia_ue napisał(a):

              > Mysle, ze tyle jest szkolen miekkich, bo sa uniwersalne. Kazdemu,
              niezaleznie od
              > specjalizacji czy zawodu moga sie przydac.

              Skoro jest ich tyle, to dlaczego chcesz zaproponować kolejne w tym
              samym zakresie?

              > Ze szkoleniami specjalistycznymi jest taki problem, ze skladajac
              wniosek musze
              > wiedziec ile jakich bede realizowac. Niestety na tym etapie
              jeszcze nie wiadomo
              > kto sie zglosi.

              Czyli tak naprawdę chodzi ci o kasę z UE, a nie o prawdziwą pomoc
              kobietom, które po macierzyńskim/wychowawczym chcą wrócić do lepszej
              pracy!

              > Zaskakujace, ale i dla mnie jako trenera "miekkiego" (choc nie
              tylko),
              > pocieszajace sa wyniki roznych badan, ze o sukcesie decuduja
              przede wszystkim
              > umiejetnosci spoleczne. Twardych umiejetnosci latwiej sie nauczyc
              ale one same
              > nie wystarczaja.
              > W nie jednym miejscu przeczytalam, ze latwiej odniesc sukces
              zmotywowanemu,
              > asertywnemu optymiscie niz specjalisci w jakiejsc dziedzinie,
              ktory ma spore
              > problemy emocjonalne. To oczywiscie skrajnosci ale jednak...

              Ble, ble, ble.
              Jak ktoś ma do wyboru grafika www z 5-cioletnim stażem np.
              wybuchowego albo konfliktowego i matkę małego dziecka umiejącą
              tworzyć strony internetowe dla znajomych nieźle poukładaną, to kogo
              wybierze? Tego z kierunkowym wykształceniem i doświadczeniem na 95%!

              Jak masz super zdolności emocjonalne i maturę, to znajdziesz
              pracę... jako sprzedawca, a nie o taką większości kobiet chodzi.
              Chcemy mieć pracę na miarę naszego potencjału z taką pensją, że nam
              się opłaca wrócić do pracy, a nie że opiekunka zabiera całą naszą
              pensję.

              Pracodawca najpierw patrzy na to, CO UMIEMY, a nie jacy jesteśmy,
              tak w Polsce jeszcze długo będzie. Dlatego nie bój się zaprojektować
              szkoleń z finansów, funduszy europejskich, dziennikarstwa, szycia
              itd., bo się zjadą chętnę, których na podyplomówkę za 6000 PLN nie
              stać, a szukają alternatywnych miejsc poszerzenia swojej wiedzy i
              twardych umiejętności, które są kluczowe na rynku pracy. Jakbym na
              macierzyńsko-wychowawczym miała dostępny taki półroczny kurs nawet
              po 5*3h za niewielką odpłatą i nie dyskwalifikujący mnie za to, że
              mam gdzie indziej umowę na nieokreślony i mozliwość powrotu, to bym
              bez wahania na niego poszła.
      • a.nancy Re: Projekt UE "mama wraca do pracy" 12.02.09, 11:27
        Gość portalu: mama napisał(a):

        > Moje osobiste uwagi:
        > 1. nie wracam do poprzedniego miejsca pracy, tam już ktoś pracuje,
        > mam poza tym ochotę na coś nowego.
        > 2. bardzo przydałyby się kursy, różne, z nastawieniem na konkretne
        > umiejętności, osobiście nie interesują mnie tak bardzo miękkie
        > szkolenia. Z drugiej strony nie wiem dlaczego na rynku jest tak duża
        > oferta miękkich szkoleń dofinansowanych z UE.
        > 3. marzyłaby mi się praca elastyczna czasowo, przy której możliwe
        > byłoby wykonywanie części obowiązków z domu

        100% zgoda.
    • Gość: Aga Re: Projekt UE "mama wraca do pracy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.09, 19:21
      Nie podoba mi się ten pomysł - na rynku jest ogrom firm
      szkoleniowych/fundacji, które zdobywają dotacje z unii na takie
      właśnie projekty - szkolenia miękkie, autoprezentacja, budowanie
      ścieżki kariery.
      Po co więc kolejne? Wyłącznie dla wyciągnięcia kasy na projekt z UE?
      Zróbcie coś konkretnego, nie zgadzam sie, że umiętności "twarde" są
      łatwiejsze do zdobycia niż "miękkie". Przepraszam, ale to bzdura.
      Dajcie kobietom jakiś konkretny kurs: kadry i płace, HR, coś na czym
      można się oprzeć przy przekwalifikowaniu. Bardzo fajne sa moim
      zdaniem projekty różnych uczelni (prywatnych) z ofertami kursów
      zawodowych z dofinansowaniem UE, od 80 do 100% kosztów (np.
      pośrednik nieruchomości). To jest coś, a nie klepanie bez przerwy
      kursu z autoprezentacji i rozwiązywania problemów - nie obraź się,
      ale szumna nazwa projektu "mama wraca do pracy" i coś takiego to
      trochę za mało... A pomysł z kursem efektywnego uczenia się to mnie
      już dobił... Kto wymyślił ten projekt? Czy autor pomysł usiadł i
      zastanowił się przez chwilę, jaka będzie efektywność jego działań?
      Powiedzmy przyjdzie 30 kobiet, przeszkolą się w opisywanym zakresie
      i ile z nich zdobędzie pracę, dzięki "aktywnej autoprezentacji"
      i "szybkiemu uczeniu się"... Dajcie spokój...
      Kobieta wracająca do pracy potrzebuje konkretnych umiejętności,
      które może zaoferować pracodawcy: byłam na urlopie, ale zrobiłam
      kurs podstawowy księgowości, KIP, obsługuję programy takie i takie,
      chcę teraz zdobyć praktykę...
      • Gość: zoska Re: Projekt UE "mama wraca do pracy" IP: *.aster.pl 16.02.09, 10:01
        Moje podejscie bylo do niedawna podobne. Jednak mialam okazeje przekonac sie jak
        duzo potrafi dac szkolenie miekkie (w pracy i w zyciu osobistym). To byla
        komunikacja.
        Bylas na jakims szkoleniu tego typu? Przeszlas kiedys jakies miekkie szkolenie?
        Bylo organizowane w ramach dofinansowanego projektu?
        • monia420 Re: Projekt UE "mama wraca do pracy" 16.02.09, 10:17
          Bardzo ważne jest wyciągnięcie tych kobiet - planujących pracę - z domu. Pokazać
          im, ze jest świat oprócz dzieci, ze życie toczy się także gdzieś indziej niż dom
          i okolica. Samo wyjście, potrzeba zorganizowania domu, rozmowa z
          mężem/partnerem, ubranie się może być fajne i rozwijające. I sukcesem jest
          "odważenie" tych kobiet do podjęcia ryzyka, wyzwania itd... reszta przychodzi
          sama, ale musi się też znaleźć grupę wsparcia. To tak jak z odchudzaniem. Jak
          siedzi się w czterech ścianach, to nie ma motywacji, ale jak się powie komuś o
          swoim celu to jest trochę łatwiej. Tak mi się zdaje...
          Na szkolenia miękkie uważałabym, bo ciężko je zmierzyć, wiele firm je realizuje.
          Tak jak autorka wątku uważam, że miękkie powinno się znaleźć na kursie, ale
          twarde, ja nazwałabym je zawodowe powinny być podstawą projektu.
          • Gość: Aga Re: Projekt UE "mama wraca do pracy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.09, 18:35
            Zaliczyłam mnóstwo szkoleń miękkich i w dalszym ciągu uważam, że nie
            mogą one być podstawą dobrego projektu.
            Doczytałam się, że autorka postu jest trenerką szkoleń miękkich,
            więc widzę, że jednak pomysł będzie szedł w tym kierunku (z
            wiadomych względów).
            Powtórzę się: taki projekt to nic nowego pod słońcem. Oczywiście
            jako dodatek można coś takiego dać, ale podstawą powinny być
            szkolenia twarde.
            Dam przykład - mam koleżankę, która ma całą teczkę pełną dyplomów w
            zakresie szkoleń miękkich i co? Pracy szuka już z rok - co jej po
            budowaniu zespołu, rozwiązywaniu konfliktów itd skoro nie ma
            umiejętności konkretnych??
            • Gość: basia_ue Re: Projekt UE "mama wraca do pracy" IP: *.aster.pl 16.02.09, 20:35
              Jakie szkolenia twarde proponujecie?

              Acha - zarzadznie informacja (szybkie czytanie, pamiec itp) nie sa szkoleniami
              miekkimi

              Autoprezentacja, motywacja, komunikacja - tak.

              Zgadzam sie, ze nawet 100 szkolen miekkich nie wystarczy zeby dostac dobra prace
              w kaydej dzialce. Jednak przyklad kolezanki nie jest dla mnie argumentem, bo nie
              wiem w czym ona sie specjalizuje, nie wiem jakiej pracy szuka itp wiec nie
              wiadomo w czym problem lezy.

              Yaryadyenie informacja jest przydatne jesli ktos w pracy:
              czyta duzo maili,
              dokumentow,
              doksztalca sie,
              chodzi na konferencje, kursy
              ciagle musi uczyc sie czegos nowego
              chce byc na biezaco z nowosciami
              np mialam na kursie pania chirurga, ktora chciala przebrnac przez wszystkie
              czasopisma branzowe i nowe ksiazki)
              ma 1000 spraw na glowie
              i inne
              ale rzeczywiscie nie w kazdej pracy jest to potrzebne. Dlatego ten projekt nie
              bedyie dla kaydego. Dobrze jednak, zeby odpowiadal na potrzeby szerokiej grupy.
              Nie moze byc ona jednak zbyt szeroka - stad mamy "powracajace".

              Moze macie pomysl co jest potrzebne w kazdej pracy?
              Co moze byc jeszcze bardziej uniwersalne i przydac sie kazdemu?
              Czekam na Wasze pomysly i potrzeby.
              • Gość: gosc Re: Projekt UE "mama wraca do pracy" IP: *.chello.pl 17.02.09, 10:51
                nie wiem w jakim celu szuka Pani sugestii, porad na ten jakże ważny
                temat, skoro i tak nie chce Pani brać ich pod uwagę. nie słucha
                Pani, że każda jedna osoba sugeruje nabywanie konkretnych
                umiejętności z dziedzin specjalistycznych, ktoś już podawał
                przykłady, tak aby móc się przekwalifikować, a Pani i tak swoje,
                miekkie, miekke itp. prosze od razu powiedzieć, że ma Pani takie
                wytyczne i sprawdza czy beda chetni. i prosze nie pisać, ze te
                opinie beda brane pod uwage przy konstruowaniu projektu.
                • monia420 Re: Projekt UE "mama wraca do pracy" 17.02.09, 12:37
                  Drogi Gościu - ta dyskusja jest otwarta. Nawet jeśli ktoś nie bierze w tej
                  chwili pod uwagę propozycji prezentowanych, nie oznacza to że nie można go
                  przekonać. Zapraszamy więc drogiego Gościa do dyskusji:) Wytyczne wytycznymi, a
                  projekt jak wszystko, musi być ciekawy, chwytliwy itp... Myślę, że na forum nie
                  uda się zdobyć informacji dotyczącej konkretnego zapotrzebowania. Podstawą
                  wszelkiej działalności jest wiedzieć DLA KOGO i zrealizować potrzebę TEGO KOGOŚ.
                  Tak więc Basiu_eu: dla kogo konkretnie ten projekt i jaki cel ma osiągnąć? Dla
                  jednych przydatne będzie szkolenie z obsługi komputera, dla innych z obsługi
                  kasy fiskalnej. Mnie np, na kursach tego typu nikt przyzwoicie nie nauczył
                  tworzenia dobrego biznesplanu, kalkulowania wydatków, podstaw księgowości. Może
                  to pomysł? Ale nie wiadomo czy Twoi BO będą zainteresowani, bo jeżeli to są
                  kobiety, które mają kwalifikacje, wykształcenie i nie będą się borykać z
                  "typowymi" problemami kobiet wracających na rynek pracy to nie ma to sensu.
                  Bardziej przydatne mogą okazać się właśnie kursy szybkiego czytania, tworzenia
                  prezentacji czy sprzedaży/informacji poprzez korzyści. A może z innej beczki,
                  dla innej grupy - kursy doskonalące jazdę samochodem, a może bezwzrokowe
                  pisanie.. Jest masa możliwości... TRzeba znać potrzebę...
                  • agulha Re: Projekt UE "mama wraca do pracy" 17.02.09, 17:33
                    ...a może obsługa Office? Jesteście pewne, że wszystkie młode
                    kobiety znają choćby podstawy Worda i Excela?
                    Co do umiejętności twardych i miękkich: jestem specjalistą,
                    znakomicie sobie radzę z całą merytoryczną częścią mojej pracy, więc
                    dla mnie kijem jest "brak umiejętności miękkich" ("nadmierna
                    emocjonalność" i jeszcze parę innych niedookreślonych zarzutów). Ale
                    osoby ze znakomitymi umiejętnościami "miękkimi", ale bez wiedzy
                    merytorycznej, praktyki w tym zajęciu, biegłego angielskiego i
                    przyzwoitej obsługi programów komputerowych nikt nigdy by do tej
                    pracy nie zatrudnił.
                    • Gość: basia_ue Re: Projekt UE "mama wraca do pracy" IP: *.aster.pl 19.02.09, 10:37
                      Witam po przerwie.

                      Pomysly wszystkich biore pod uwage ale z pewnoscia wszystkich nie uda mi sie
                      wykorzystac. Nie mam nic narzuconego z gory, bo sama moge decydowac o ksztalcie
                      projektu (byle by pasowal UE).
                      Staram sie zrozumiec przyczyny wyboru, sposob myslenia itp.
                      Nie da sie stworzyc projektu "dla wszystkich" ale szukam czegos stosunkowo
                      uniwersalnego [stad tyle pisze o szkoleniach miekkich:) ]

                      Projekt ma byc skierowany do kobiet, ktore po urlopach macierzynskich i
                      wychowawczych powracaja (=planuja wrocic) na rynek pracy. Nie zawezamy bardziej
                      tej grupy (np. dla tych, ktore chca sie przekwalifikowac na ksiegowe) bo ciezko
                      bedzie znalezc odpowiednia liczbe chetnych.
                      Celem projektu jest ulatwienie Beneficjentom Ostatecznym odnalezienia sie w
                      takiej sytuacji na rynku pracy.
                      Wazne, zeby dac wedke, a nie rybe (=zalatwic od razu prace) bo to zabija
                      przedsiebiorczosc a powinnismy "uczyc" samodzielnosci. To sposob myslenia UE a
                      ja sie z tym zgadzam.

                      A co myslicie o testach predyspozycji zawodowych wspartych coachingiem?
                      Mozna tez zorganizowac "akcje-prezentacje" podczas ktorej kazdy bedzie mial
                      swoje "5min" na niebanalne zaprezentowanie swojej osoby przed grupa specjalistow
                      z HR. Oni poradziliby co poprawic, powiedzieli co bylo OK itp. Co Wy na to?
                      Bedzie tez angielski.
                      Kaska na nianie.
                      • monia420 Re: Projekt UE "mama wraca do pracy" 19.02.09, 12:12
                        Mi się podoba ta propozycja spotkania z osobami z HR. Doradcy zwodowi mogli
                        pomóc w napisaniu CV - choć, uwaga, takie coś można w UP sobie zorganizować. Te
                        pieniądze na nianie, to do ręki dziewczyny dostaną, czy będzie zorganizowana
                        opieka do dzieci w pobliżu miejsca szkoleń?
                        Na kurs językowy jest za mało czasu - chyba że podszlifowanie prezentacji o
                        sobie w tym języku, ale to zawęży grupę docelową, do osób, które znają język w
                        stopniu komunikatywnym, wymusi też testy kompetencyjne na wstępie. Jeśli tego
                        nie przewidzicie spotkacie się z ocenami, że poziom kursu za niski/za wysoki, że
                        powinno być więcej grup, więcej poziomów itp... A nawet wtedy okaże się, że ktoś
                        jakimś cudem przemknął się do grupy zaawansowanej i jest niezadowolony;)itd...
    • Gość: Dusia Re: Projekt UE "mama wraca do pracy" IP: *.chello.pl 19.02.09, 21:53
      Witam,
      Uważam, że to ciekawy projekt. Z mojego punktu widzenia
      najistotniejsze byłyby kursy dotyczące rozpoczynania dzialalności
      gospodarczej. Również te spotkania z HR mogłyby być ciekawe. Ja
      akurat mam dość konkretny zawód, i z pracą nie miałabym problemu.
      Jednak dla mnie problemem są długie godziny pracy, stąd zastanawiam
      się nad działalnością gosp.
      Pozdrawiam
Pełna wersja