Dodaj do ulubionych

RTS SUSKI dystrybutor sprzetu kirby.co sadzicie

12.02.09, 17:30
mam isc na rozmowe kwalifikacyjna ale wydaje mi sie ze bede jezdzil od domu do
domu i sprzedawal jakies agd nie usmiecha mi sie to moze ktos pracowal tam i
moze nap jak i co?? prosze o pomoc
Obserwuj wątek
    • Gość: PAN XXX Re: RTS SUSKI dystrybutor sprzetu kirby.co sadzic IP: *.chello.pl 18.08.09, 22:23
      Ja takze mialem przyjemnosc pracowac kilka miesiecy u Dystrybutora Fabrycznego
      w biurze w zabkach / pradze.

      Ludzie omijajcie ta prace !!!!!

      Brak umow - polowa biura pracuje an czarno !!! bez umow !!!

      Praca - biuro podobno umawia gotowe spotkania a faktycznie polega na chodzeniu
      od domu do domu, od bloku do bloku i pukaniu ludziom po drzwiach czy by nie
      chcieli obejrzec urzadzenia a w zamian upierze sie im w prezencie dywan !!!
      Paranoja !!! Ludzie wykrzykuja od zlodzieji, od oszustow, mowia zeby znalezc
      sobie normalna prace!!

      Godz pracy - pracuje sie od godz 10 do 23 tak jak pisali przedmowcy, jezdzi sie
      firmowymi wanami, i czeka sie az ostatni skonczy prace.... nieraz wracalem o 1 w
      nocy !!!!

      Zarobki - ludzie tam chodza caly czas bez pieniedzy !! ludzac sie ze zarobia
      miliony zl tak jak im managerowie wciskaja kitow ...
      W biurze na pradze oszukuje sie ludzi na wyplaty !!! Byly osoby, ktore za 6 dni
      w tygodniu po 13 godz zarabialy 500 zl !!!

      Nowe osoby - sa proszone o podanie polecen do rodziny i znajomych !!! tylko po
      to zeby u nich sprzedac maszyne i utopic ich w raty ... ale mozna maszyne
      kupic taniej :D

      Szkolenia - ucza jak wciskac maszyne starym ludziom lub osoba podatnym na
      manipulacje.... a za 2 tyg szkolenie w razie rezygnacji trzeba oddac 800 zl ....

      Ludzie omijajcie KIRBY z daleka !!!! lepiej isc juz do pracy na budowie.... tam
      przynajmniej pracuje sie w normalnych godzinach i za dobre pieniadze !!!!
    • Gość: k Re: RTS SUSKI dystrybutor sprzetu kirby.co sadzic IP: *.as.kn.pl 08.10.09, 10:51
      Ja tam pracuję. Zarabiam 3-5 tysięcy miesięcznie. Praca jak przedstawiciel
      handlowy tylko w domach a nie firmach. Można spotkać ludzi wrednych, którzy
      zamiast kulturalnie odmówić wrzeszczą, ale jeśli to dotyka twojej godności, to
      ile ona jest warta, że takie bzdety sprawiają, że czujesz się poniżony. Fakt, że
      trzeba sie najpierw nauczyć takiego sprzedawania, ale chyba o to chodzi w
      zdobywaniu doświadczenia. Róbcie jak chcecie ale kirby to praca jak wiele innych
      i nie wiem po co robić z igły widły jak komuś się nie podoba. Zniechęcacie tylko
      ludzi do szukania możliwości, a firmie robicie na złość. Pozdrawiam i proszę o
      bardziej przemyślane opinie.
      • Gość: hans Re: RTS SUSKI dystrybutor sprzetu kirby.co sadzic IP: *.chello.pl 11.11.09, 01:07
        Pracowalem w biurze w warszawie... AKWIZYCJA, na rozmowie powiedziano mi ze
        praca polega na jezdzeniu do klientow zainteresowanych tym sprzetem przez
        umowione przez biuro spotkanie a okazalo sie chodzenie po blokach i pukanie do
        drzwi, latanie z jakas smieszna ankieta po parkingu pod marketami i pytaniem "co
        to jest na obrazku".... w ten sposob trzeba zrobic minimum 30 spotkan... po 3
        miesiacach jest do wyboru albo dzialalnosc gospodarcza albo praca na czarno... o
        dziwo czesc ludzi nie chcialo sie przyznac ale okazalo sie ze pracuja na czarno :O

        Nic tylko zglosic do PiPu...
            • Gość: OnnA problem IP: 212.244.160.* 09.08.10, 12:28
              witam serdecznie.

              Mam wielki problem, ponieważ rok temu zaczęłam pracę w Kirby w Poznaniu -
              dokładnie w Firmie KFD u pana Marka Juszczaka. Aby tam pracować musiałam kupić
              odkurzacz, jednak po paru dniach zrezygnowałam. Pan Marek napisał mi pismo, że
              deklaruje odbiór odkurzacza i że go spłaci. Czego do dziś nie zrobił... Płacił
              tylko przez rok. A miał zapłacić całość od razu. Teraz zostałam bez tego
              przeklętego odkurzacza i z ratami "na karku".

              Moje pytanie brzmi: co mam teraz w tej sytuacji zrobić? Ponieważ wielokrotnie
              rozmawiałam z Panem Markiem, ale on jest strasznie ordynarny i bezczelny. W
              sumie od dłuższego czasu nie odbiera telefonu.

              Gdzie mam szukać pomocy w tej sprawie?

              pozdrawiam.
              nmm@o2.pl
    • Gość: DPS Re: RTS SUSKI dystrybutor sprzetu kirby.co sadzic IP: *.icpnet.pl 02.12.10, 19:15
      Jak widzę można tu spotkać optymistów jak i pesymistów - jak wszędzie. Generalnie przepracowałem trochę czasu w tej korporacji - doszedłem nawet do szczebla DPS - wtajemniczeni będą wiedzieć o co kaman :) i przyznam że była to dla mnie nie zła szkoła życia. Tak naprawdę wszyscy macie rację 1. Trzeba zapierdzielać po domach 2 Kasa ciężka do zarobienia - ale kto słucha starych wyjadaczy to zarobi = pytanie czy potrafisz słuchać? Doszedłem tu nawet do poziomu 5-10 miesiąc ( przed opodatkowaniem na własnej działalności ) czasem więcej, ale zmęczyło mnie to zbiegiem czasu więc postanowiłem się przebranżowić :) aktualnie jestem właścicielem hurtowni instalacyjnej i radzę sonie całkiem nie źle. Kochani z perspektywy czasu mogę powiedzieć tak : jeśli nie masz innej opcji a do stracenia masz tylko czas, warto w to wejść choć by na 3 miesiące aby czegoś się od tych ludzi nauczyć. Na dzień dzisiejszy biorąc pod uwagę ich szkolenia + kilka książek handlowych = 70% skuteczność w aktualnej branży - a z taką wiedzą handlową i skutecznością znjadziesz pracę w tydzień - jeśli oczywiście ci nie wyjdzie w Kirbie :) Naprawdę polecam dla głodnych wiedzy po to aby podnieść swoje kwalifikacje.

      PEŁEN SZACUN DLA AKWIZYTORÓW - SAM ZATRUDNIAM 3 BYŁYCH ...
      • Gość: rty Re: RTS SUSKI dystrybutor sprzetu kirby.co sadzic IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.04.11, 12:41
        ja zaczełam prace w kirby i mi sie podoba tyle ze ja nie chodze po dpmach i nie sprzedaje odkurzaczy tylko umawiam na spotkania reszta mnie nie obchodzi za kazde umówione spotkanie mam 5 zł dziennie umawiam do 15 spotkan pracuje kiedy chcer tj najlepiej pracowac od 14 do 20 bo wtedy ludzie wracają z pracy i sa w domach a jak ktos chodzi sobie wczesniej to czesto na marne bo od rana nikt im drzwi nie otworzy chodzimy po bogatych osiedlach gdzie ludzie maja pieniądze czesto zamknietych dobra bajerka i człowiek jest twój dlaatego fakt ze nie kazdy nadaje sie do tej pracy trzeba miec gadane i umiec przekonac ludzi do siebie nawet jak cie wyrzuca to byc milym i zyczyc milego dnia czasem wystarczy tylko pochwalic pieska i juz wchodzi sie w bajere i oczywiscie trzeba sie prezentowac duze szanse mają ładne dziewczyny z doza optymizmu i nie opuszczajacym ich usmiechem na twarzy fakt jest to praca dla wyrachowanych kłamliwych suk:D
        • Gość: Były pracownik Re: RTS SUSKI dystrybutor sprzetu kirby.co sadzic IP: *.play-internet.pl 28.01.12, 23:32
          Powiem tak Praca w kirby jest ciężka latanie po domach i umawianie spotkan do póżnego wieczoru,oczywiście nie każde sprzedażowe ciężko coś sprzedać w takiej cenie najpierw musiałem siebie sprzedać a potem odkurzacz:).Ale Ciesze się że tam pracowałem bo nabyłem tam dużego doświadczenia, szkolenia miło posłuchać ,dobra motywacja szefa kiedyś nawet fajne nagrody były szefu 50zł potrafił na dzień dobry rozdać paru osobą na początek dnia ,wycieczki też były w zagranice od czasu do czasu ale tylko dla Naj,,,,,,,teraz to chyba tak niema. Był okres za mojej kadencji ze chciało sie aż isc do tej pracy fajne towarzycho i też było pare zazdrośników ,dobra sprzedaż kirbiego prowizja niezła jak na tamte czasy miałem niezłego farta bo nieżle zarobiłem. Udało mi się , nie każdy się nadawał trzeba było mieć silną psychikę na nie udane spotkania, mogłeś zrobić 50 spotkań siedząc na jednym 2 lub 3 godz i tak musiałes za darmo dywan wyprac czy sprzedałeś lub nie ,bo tak sie umawiałeś i sprzedać 3,4 lub więncej maszyn lub zero i w tedy nic nie zarobiłeś a byli tacy tylko ze szybko sie wypalali kasy nie było jak sie nie chciało zasuwać to za darmo siedzieli bo im dobrze było.Ale wszystko do czasu wiecznie nie mogło być super kryzys i najlepszego dopadł siła i chęci to jest przebicie męcząca robota jak cholera nogi w dupe wchodziły tylko szefu miał najlepiej kase trzepał i fury niezłe kupował.Jak masz czas i 19 lat, troche kasy zaoszczędzonej lub starzy ci dają to jest praca dla ciebie na chwile albo ci sie pofarci albo nie. Minus to że nie ma umowy tylko na czarnucha robisz lub sobie działalność założysz jak wolisz.Tera to nie wiem czy ta firma funkcjonuje pozmieniali siedziby ,Rynek sie zmienia tera cieżko coś opylić ludzie mniej ufni i nie chcą wpuszczać na chate Ale ogólnie dobrze wspominam prace w Kirby pozdro dla załogi.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka