Agent nieruchomości, a kryzys?

19.03.09, 16:01
Witam serdecznie,
Przedstawię po krótce mój problem i poproszę Was o opinie na ten temat. Otóż
mieszkam w Warszawie i byłem na rozmowie w jednej z tutejszych agencji
nieruchomości. Zaproponowano mi pół etatu za 750zł brutto i 5 godzin pracy
dziennie, podczas których miałbym do dyspozycji bazę ich nieruchomości i przez
ten czas musiałbym poumawiać sobie spotkania z ludźmi na pokazywanie
nieruchomości. Do tej śmiesznej sumki dorabiałbym sobie oczywiście
prowizją(nie pamiętam dokładnie, chyba koło 20%). Dla najlepszych po jakimś
czasie byłaby możliwość pracy na prowizji 50%, ale tylko przy własnej
działalności gospodarczej. Jestem studentem, więc WDG mogę założyć na bardzo
fajnych warunkach.
Co o tym myślicie? Warto się pchać w tę branżę i w te warunki?
Baaaaaaardzo proszę o odpowiedzi! Dzięki.
Pozdrawiam
    • Gość: xx2 Re: Agent nieruchomości, a kryzys? IP: 212.87.2.* 19.03.09, 17:52
      Nie podzielam Twojego optymizmu. Ludzie robią wszystko, żeby wydymać agencje
      nieruchomości. I radzą znakomicie sobie z agentami "gruba ryba". Dziś trudno
      jest coś sprzedać, jest kryzys, ludzie marudliwi i czekający na dalsze spadki.
      Ale spróbować nie szkodzi. Zawsze to będzie nowe doświadczenie dla Ciebie.
Pełna wersja