szczupaker
30.06.09, 09:54
Nie znalazłem odpowiedniego forum na taki wątek, więc wrzucam tu.
Pracuję w budynku z zainstalowaną klimatyzacją sterowaną w każdym
pomieszczeniu. Problem polega na tym, że oprócz tego mamy też zwykłe okna,
które można sobie otworzyć. Problem polega na tym, że komuś zawsze jest źle i
najczęściej się kończy na wyłączeniu klimy i pootwieraniu okien. Oczywiście
rozwiązanie jest do bani, ponieważ wlewa się przez nie gorące powietrze,
słońce wali w monitory i słychać hałas z ulicy. Jak ktoś włączy klimę to zaraz
ktoś inny przybiega (siedzę obok tego panelu kontrolnego) z wrzaskiem że mu
wieje i że się przeziębi.
Jak wytłumaczyć ludziom, że jakby nie otwierali okien to klima by utrzymała
temperaturę komfortową dla wszystkich i nie byłoby problemów? Najchętniej bym
poodkręcał wszystkie klamki z okien, ale to odpada niestety :(