przeprowadzka- pytanie o zarobki,opieka, nauka

27.07.09, 12:39
Witam. Poważnie myślę o przeprowadzeniu się do Warszawy jednak nurtuje mnie
jeden problem- ile mniej więcej mogę zarobić w mojej branży. Jeżeli ktoś się
orientuje na temat zarobków bardzo proszę o pomoc:)
Mianowicie chodzi mi o zarobki np nauczyciela przedszkola, instruktora terapii
zajęciowej lub jakaś inna praca z dziećmi lub niepełnosprawnymi. Z góry bardzo
dziękuje
    • Gość: abc Re: przeprowadzka- pytanie o zarobki,opieka, nauk IP: 188.33.122.* 27.07.09, 14:53
      warszawa z biegiem czasu moze zaczac cie meczyc, poza tym jeli zamierzasz kupic
      tu mieszkanie to ok, ale wynajmowac od kogos caly czas to tylko strata twoich
      pieniedzy, licz sie z dlugim czasem dojazdu, z korkami,
      zarobki w przedszkolach i warunki pracy sa rozne, w prywtnych mozna dobrze
      zarobic, ale przy wynajmie mieszkania nie wiem czy bedzie ci sie to kalkulowalo.
      Musisz to sobie przemyslec.
      • aggggga Re: przeprowadzka- pytanie o zarobki,opieka, nauk 27.07.09, 14:57
        wiem, że muszę to dokładnie przemyśleć, ale jesteśmy we 2 więc może będzie
        łatwiej... z drugiej strony jakoś mało się słyszy o osobach, które uciekają z
        warszawy do małych mieścinek.... sama już nie wiem..... chcę po prostu lepszego
        życia....
        • puellapulchra Re: przeprowadzka- pytanie o zarobki,opieka, nauk 27.07.09, 15:35
          > wiem, że muszę to dokładnie przemyśleć, ale jesteśmy we 2 więc
          może będzie
          > łatwiej... z drugiej strony jakoś mało się słyszy o osobach, które
          uciekają z
          > warszawy do małych mieścinek.... sama już nie wiem..... chcę po
          prostu lepszego
          > życia....

          Z Warszawy ucieka się nie do małych mieścinek, tylko do np.
          Poznania, Krakowa, Wrocławia - tam są dużo tańsze mieszkania i
          lepsze pensje. Nie mówię o uciekających za granicę, bo tam to już w
          ogóle lepiej.
          Większość moich znajomych przyjezdnych mieszka w wynajętych z innymi
          ludźmi mieszkaniach - po 4-5 osób w 2-pokojowym itp. W taki sposób
          rzeczywiście idzie niedrogo się utrzymać, ale jak pomyślisz o
          dzieciach - tu zrobią się schody. Nie mówiąc o własnym mieszkaniu,
          ale żłobek, czy przedszkole - państwowe - dostać się to jakaś
          masakra - prywatne kosztuje tyle co pensja m. in. przedszkolanki.
          Są osoby z małych miejscowości, które mają własne mieszkania w
          stolicy - ich rodzice sprzedali kawał pola. Twoi mają pole na
          sprzedaż?
          Na stronie pracuj.pl są kalkulatory płacowe, na stronach typu
          gratka.pl poszukaj mieszkania w Warszawie - i przemyśl sprawę dobrze.
          Warszawa już dawno przestała być rajem dla przyjezdnych, uwierz.
Pełna wersja