Pociąg do Pyrzowic "przez" Bytom

28.03.04, 12:49
Pewnie słyszeliście o planach uruchomienia szybkiej kolei z Jaworzna do
Pyrzowic.

www.silesia-region.pl/doc/1080050545.jpg
Jeśli dobrze rozumiem przystanek Bytom znajdowałby sie gdzieś w okolicy ulicy
Siemianowickiej, przy granicy z Piekarami. Szkoda, że tak daleko od centrum...
    • tw53 Re: Pociąg do Pyrzowic "przez" Bytom 28.03.04, 23:41
      Taaak...Tylko, że ten tor który biegł w stronę kopalń Andaluzja,Julian a rónież Bobrownik od posterunku przy ul. Siemianowickiej ( posterunek ten nazywał się "Lompa")już został rozebrany- obie koplanie zrezygnowały z dostawy piasku podsadzkowego. Tory te przebiegały pod linią PKP Rojca- Brzeziny, ale wiadukt ten rozebrano, wiec nie mozna pod nią już przejechać. Nie wspomne już o odbijającej za nim linii w kierunku Bobrownik, gdzie torów nie ma już daaaawno. Od "Lompy" biegnie jeszcze tylko jeden tor do szybu Witczak kopalni Centrum :-( I tak zakończyła swoją egzystencję tzw. magistrala północna kolei piaskowych, do dziś zresztą największej sieci torów nie będących własnością PKP

      Pozdr.
      Mariusz
    • emarx Re: Pociąg do Pyrzowic "przez" Bytom 29.03.04, 10:55
      Projekt ten powinien nosić ładnie i nowocześnie brzmiącą nazwę "Airtrain" -
      głównie ze względu na charakter przewozów. Może dzięki temu połączeniu
      mieszkańcy Siemianowic otrzymywaliby systematycznie dostawy świeżego powietrza
      spod Świerklańca. Kolejny pomysł (od koncepcji robienia kółek po
      podkatowickich lasach) mający na celu bardziej promocję jego autorów niż
      zaspokojenie potrzeb komunikacyjnych społeczeństwa. Do obsługi Pyrzowic
      jeszcze przez długi czas wystarczą autobusy. Lepiej byłoby, gdyby władze
      skupiły się na rzeczywistych problemach: integracji biletów kolejowych i KZK,
      wprowadzenia zintegrowanego taktu, odtworzenia połączeń pasażerskich między
      Bytomiem i Gliwicami i paru jeszcze innych, ważnych sprawach.
      Pzdr,
      Marek

      PS. A co se będę żałował: Proponuję wybudowanie linii Transrapid łączącej
      Łagiewniki z Bobrkiem. Proszę o opisanie tego w gazetach. Szkic przewidywanej
      trasy dołączę później. Honorarium autorskie proszę przesłać gotówką (o ile się
      da to proszę w banknotach a nie bilonem).
      • mruwa9 Re: Pociąg do Pyrzowic "przez" Bytom 30.03.04, 20:07
        emarx napisał:

        > > PS. A co se będę żałował: Proponuję wybudowanie linii Transrapid łączącej
        > Łagiewniki z Bobrkiem. Proszę o opisanie tego w gazetach. Szkic
        przewidywanej
        >
        > trasy dołączę później. Honorarium autorskie proszę przesłać gotówką (o ile
        się
        > da to proszę w banknotach a nie bilonem).


        :-D
    • emarx Re: Pociąg do Pyrzowic "przez" Bytom 24.06.04, 14:46
      No to mamy kolejny pomysł: z ostatniego Życia Bytomskiego (nr 25 z 21.06.2004):

      Sposób na komunikację? Czy Bytom zostanie połączony z Gliwicami i lotniskiem w
      Pyrzowicach linią regiotramu? To nowoczesny pojazd, który może poruszać się
      zarówno po szynach kolejowych, jak i tramwajowych. Wstępny pomysł takiego
      przedsięwzięcia przedstawiono podczas konferencji w Bytomskim Przedsiębiorstwie
      Komunalnym. Na jego realizację potrzeba, bagatela, 60 milionów euro.
      Pomysł wziął się z patrzenia na mapę. Do lotniska w Pyrzowicach w miarę wygodnie
      można dojechać jedynie z Katowic trasą na Warszawę do Siewierza, w którym odbić
      trzeba w bok. Z innych miast nie jest to już takie łatwe. Tak samo jak nie jest
      prosto dostać się z Gliwic do Bytomia odkąd zlikwidowano połączenia kolejowe.
      Ale nie zlikwidowano torów! W miastach na zachodzie Europy pojawiły się ostatnio
      wozy, mogące poruszać się zarówno po torach tramwajowych jak i kolejowych i
      korzystać z dwojakich trakcji elektrycznych. Kolejowe lub tramwajowe, czynne
      albo nieużywane, lecz wciąż istniejące torowiska biegną z Gliwic przez Zabrze do
      Bytomia, a dalej do kopalni Julian w Piekarach Śląskich. Potem wystarczy ułożyć
      dwanaście i pół kilometra szyn, aby dostać się do linii kolejowej, która
      powiedzie nas w stronę Pyrzowic 300 metrów od portu lotniczego. I już można jeździć.
      Brzmi nieprawdopodobnie? Być może, zwłaszcza w mieście, gdzie zapowiadano już
      pstrągi w Bytomce, szybki tramwaj do Miechowic, plazmę na wysypisku i sto innych
      cudów. Ale jest o co walczyć. W tym roku przez lotnisko w Pyrzowicach przewinie
      się milion pasażerów. Trzeba ich jakoś przywieźć i odwieźć. Dlatego 8 czerwca w
      Bytomskim Przedsiębiorstwie Komunalnym odbyła się konferencja poświęcona
      projektowi budowy linii regiotramu. Wzięli w niej udział przedstawiciele władz
      wojewódzkich, portu lotniczego w Pyrzowicach, PKP, a także gmin, przez które
      miałaby przebiegać trasa: Gliwic, Zabrza, Bytomia, Piekar Śląskich, Świerklańca.
      Wstępny projekt opracował zespół naukowców z Politechniki Śląskiej pod
      kierunkiem profesora Sylwestra Markusika. Członkowie zespołu przeszli całą trasę
      pieszo i stwierdzili, że można ją przystosować dla potrzeb komunikacji regiotramem.
      Potrzeba tylko pieniędzy. Koszt adaptacji kilometra istniejącego torowiska
      kolejowego to pół miliona euro, kilometra dotychczasowych torów kolejowych 600
      tysięcy euro, zaś budowa kilometra nowych torów to wydatek 1,1 miliona euro. Z
      kolei jeden pojazd szynowy kosztuje dziś u producenta około 2 miliony euro. Nic,
      tylko szukać pieniędzy na trasę mającą liczyć 44 kilometry.- Jeżeli gminy będą
      zainteresowane tą ideą i stworzą konsorcjum samorządowe, to projekt jest możliwy
      do zrealizowania- mówi profesor Markusik.- Jego zaletą jest, iż może być
      realizowany w odcinkach, nie trzeba od razu uruchamiać całej inwestycji.
      Pierwszy odcinek Bytom-Gliwice mógłby zostać uruchomiony w roku 2007, a całość
      trasy do roku 2015.
      Przedstawiliśmy zamysł, teraz trzeba szukać partnerów w jego realizacji- mówi
      wiceprezes Bytomskiego Przedsiębiorstwa Komunalnego Andrzej Kopiński.- To
      pomysł regionalny, rozwiązuje problemy komunikacyjne kilku miast. Dlatego można
      dla niego pozyskać fundusze pomocowe Unii Europejskiej. Zdaniem prezesa
      Kopińskiego budowa linii regiotramu powinna się znaleźć w strategii województwa
      śląskiego. Dla realizacji inwestycji można utworzyć konsorcjum, w skład którego
      weszłyby na przykład zainteresowane gminy, właściciele torów oraz producenci
      pojazdów. Możliwy jest też udział firm komercyjnych.
      Tramwaj zasuwający po torach kolejowych. Coś takiego równie dobrze może się
      wydać konceptem dobrym na prima aprilis. Organizatorzy konferencji wierzą
      jednak, że w zjednoczonej Europie wszystko jest możliwe.
      (mh)

      Wygląda to, jakby na Wydz. Transportu Politechniki Śląskiej rozpoczął się jakiś
      wyścig międzyprofesorski: były już pomysły kółek po katowickich lasach (prof.
      Piecha), teraz prof. Markusik, nie wiem, czy w pomysł "piaskówką do Pyrzowic"
      (ten, od którego zaczął się ten wątek) nie był zamieszany prof. Sitarz.
      Obecny pomysł wydaje się szczególnie obiecujący ze względu na zainteresowanie
      nim ze strony BPK, które musi gdzieś ulokować krociowe zyski płynące z
      "Kwartału" (na budowę hali sportowej wystarczą same odsetki).
      Pzdr,
      Marek
Pełna wersja