Czy Bytom ma jeszcze szanse?

01.02.05, 13:08
Witam wszystkich serdecznie
ostatnio po kilku spacerach ulicami naszego miasta zaczelam sie zastanawiac
czy to miasto ma jeszcze szanse odżyc? czy cos sie zmieni na plus? czy to juz
totalna agonia? na www UM plany i projekty, narzekania ze ludzie
wyjezdzaja...no ale co tu robic jesli wladze mysla tylko o sobie, mieszkancow
maja gleboko w powazaniu i generalnie zadnych perspektyw poki co..wokol tylko
markety i parkingi..
Co sadzicie? czy pozostalo juz tylko uciekac z tego miasta?



    • welnaxxx Re: Czy Bytom ma jeszcze szanse? 02.02.05, 16:17
      Ja czekam. I tak sukcesem jest że to miasto jakoś zyje. Oczywiście władze nie
      potrafia zrobić nic żeby mu pomóc. Mam nadzieję że to juz ostatnia kadencja
      ludzi tego pokroju. Dobry gospodarz postawi Bytom na nogi. Trzeba tylko troche
      się na tym znać. No ale jak ktos jest nauczycielem a bierze się za rządzenie to
      tak to się potem kończy.
      • dori80 Re: Czy Bytom ma jeszcze szanse? 03.02.05, 14:17
        no tak, tez czekam, ale to juz trwa i trwa...inne miasta obok sie rozwijaja a
        Bytom co ? czy to miasto nie zasluguje na dobrego gospodarza ? Sama juz nie
        wiem...
        • yoanna Re: Czy Bytom ma jeszcze szanse? 03.02.05, 22:29
          dori80 napisała:

          > no tak, tez czekam, ale to juz trwa i trwa...inne miasta obok sie rozwijaja a
          > Bytom co ? czy to miasto nie zasluguje na dobrego gospodarza ? Sama juz nie
          > wiem...
          Mam nadzieję , że ostatnie Twoje pytanie to tylko retoryka?;))))
          Bo miasto jak i jego mieszkańcy zasługują na o wiele więcej niż im się ..wydziela.
          Jest źle, kiepsko , byle jak... co szczególnie razi w kontekście pozytywnych
          zmian u sąsiadów, o czym zresztą pisałaś.
          Nasi włodarze chyba powinni pójść po nauki... i pilniej podglądać tych co
          potrafią, tych co chcą i tych, którym się udaje.
          Jeśli jednak władza ograniczoną ma ostrość wejrzenia, a prywata i układy
          dominują wszelkie działania... to efekt jest...widać dobrze jaki.
          Co pozostaje ...?
          Czekać .. bo uciekać też trzeba mieć dokąd...
          Zresztą jesli wszyscy uciekniemy... to rozgrabią resztę.
          A szkoda tej reszty... pomimo wszystko.
          Na jakichś plakatach widziałam napis "Bytom jest piękny" ... trzeba w to
          uwierzyć ;))
          Podobno taka pozytywna afirmacja cuda czyni...
          może tym razem się uda? ;)
          Pozdrawiam.

          • dori80 Re: Czy Bytom ma jeszcze szanse? 04.02.05, 11:29
            Madre zarzadzanie miastem to ciezka praca, a z tego co widze bytomscy urzednicy
            pracy sie boja, wrecz od niej uciekaja. Kiedys bylam na rozmowie z pewnym panem
            radnym. Wiecie co mi powiedzial-niech pani satd ucieka, ja moja corke wyslalem
            do innego miasta i zabronilem wracac. Moje pytanie-czy tak zachowuje sie
            normalny radny?
            Faktycznie masz racje-nasi urzednicy patrza tylko na to skad by wziac kase dla
            siebie i jak tu najdluzej utrzymac sie na stolku. Mnie to przeraza bo Bytom
            staje sie miastem parkingow i marketow, ginie w oczach! od jakiegos czasu
            zaczelam sie zastanawiac nad wyprowadzka z Bytomia i tu tez masz racje-trzeba
            miec dokad i nie da sie z dnia na dzien..
Pełna wersja