aurvandil1984 31.10.06, 07:27 Mam pytanie czy ktoś wie coś więcej na temat kamienicy na Wesołej która zawaliła się pare latemu??? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
analizathor Re: Kamienica na wesołej 01.11.06, 23:32 tak, zawalila sie z powodu szkod gorniczych, a dokladniej wstrzasow ;) milej nocki ;) Odpowiedz Link Zgłoś
zbutwiak Re: Kamienica na wesołej 03.11.06, 19:47 o jaką wiedzę chodzi? Bo mieszkam niedaleko i z okien widziałam jak mieszkanka tego domu upuściła torby, które niosła wracając z zakupów, i pobiegła w tamtą stronę, a potem wycie syren straży pożarnej i pogotowia. Nie zapomnę tego dnia. Generalnie przy ul. Witczaka w strone Bolko są szkody górnicze i kilka lat temu nastapiło przesunięcie materiału pod ziemią (skutek niekontrolowanego wydobycia węgla za czasów PRL), w związku z czym we wspomnianej okolicy rozebrano już większość budynków, w strasznym stanie są także garaże na Bolko. Oczywiście nikt nie ponosi odpowiedzialności za te szkody i nie ma pieniędzy na naprawę szkód. Proszę napisać co to znaczy "coś więcej" Odpowiedz Link Zgłoś
aurvandil1984 Re: Kamienica na wesołej 04.11.06, 20:43 bo mieszkam na wesołej i mysle czy sie tez nie zawali :/:/???? Odpowiedz Link Zgłoś
aurvandil1984 Re: Kamienica na wesołej 04.11.06, 20:46 a propo zawalenia byli zabici i ranni ???? Odpowiedz Link Zgłoś
zbutwiak Re: Kamienica na wesołej 06.11.06, 19:48 z tego co wiem nie bylo zabitych ale za to jeden synek złamał kręgosłup. Ta chałupa się zawaliła tak dziwnie, bo jedna połowa i zrobiła się jakby zjeżdżalnia. I on jakiegoś tam bajtla ratował, brata chyba i ujechał. Teraz wogóle u nas w dzielnica jest kontrola a ludzie alarmują jak tylko coś pęknie w ścianie. To nie ma obawy, nie zawali sie. (ale na 90%) Odpowiedz Link Zgłoś
emarx Re: Kamienica na wesołej 07.11.06, 13:42 Zaraz po tym wypadku nastapiła tradycyjna akcja kontroli stanu budynków. W jednej oficynie na Mickiewicza ludzie dostali parę minut na wyniesienie się z domu po tym, jak odkryto fatalny stan budynku (zaiste, odkrycie godne Kopernika...). Nie wiem co dzisiaj dzieje się z tym budynkiem ale widząc jak naprawiane są niektóre budynki ze "szkód górniczych", to zapewne remont polegał na zagipsowaniu i pomalowaniu pęknięć. Od pewnego czasu nic się w Bytomiu nie zawaliło więc jest chwilowy spokój ale jak coś znów sypnie to PINB będzie latał jak nakręcony z nakazami zabezpieczenia, ewakuacji lub rozbiórki. Jedyny pozytyw jaki widzę ostatnio, to budynki w których ustanowiono wspólnoty mieszkaniowe: powoli i z mozołem coś się w nich dzieje, na ogół zaczyna się od remontu dachu i drzwi wejściowych. Myślę, że reszta przyjdzie z biegiem czasu. PZdr, Marek Odpowiedz Link Zgłoś