Dodaj do ulubionych

Rodzić na Batorego w Bytomiu? - oto jest pytanie.

08.07.08, 11:18
Zwracam się z prośbą o opinie dot. oddziału 3 lub 5 na Batorego? Czy
któraś z kobiet rodziła tam?

Pzdr,
Monia
Obserwuj wątek
    • krasulas Re: Rodzić na Batorego w Bytomiu? - oto jest pyta 21.07.08, 14:47
      popytaj na prywatnym forum - tutaj niewiele się dowiesz. Aha-
      podeślę Ci też linka do śląskiego forum na emamie -
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=606
      Tu napewno Ci dziewczyny doradzą - prawie same matki tam piszą.
      Ja (bytomianka) rodziłam na Goduli - bałam się Batorego. Choć są
      dziewczyny zadowolone (prowadzący lekarze tam pracowali itp).
      pzdr
      A
      • eroero Re: Rodzić na Batorego w Bytomiu? - oto jest pyta 25.07.08, 23:35
        tak...niedawno urodziłam na Batorego na 5 (tam pracuje mój lekarz)
        - porodówka
        - wizualnie ok, jest prysznic dzięki któremu da się przeżyć, dwie
        sale dwuosobowe + sala do porodu do wanny (położne nie polecają nie
        wiedzieć czemu)
        - osoba towarzysząca może być przy porodzie
        - położna konkrena, sprawnie poprowadziła poród
        - niesety konieczne było duuuże nacięcie (już się zagoiło :)
        - oddział położniczy
        - masakra, siostry przeważnie obojętne, nie zapytasz - nie dowiesz
        się, w pokoju 6 osobowym mamy z dzidziusiami - 24 h na dobę, nie ma
        chwili odpoczynku, jak nie jeden dzidziuś płacze to drugi na pewno -
        dzieci przy mamach non stop...piękna idea, ale nie pozwala odetchnąć
        po porodzie.
        - dwa prysznice na cały oddział, brak papieru, chustek, ręczników
        jednorazowych itd.
        Chyba nie chciałabym drugi raz rodzić w tym szpitalu, mimo że,
        opieka lekarska uchodzi za bardzo dobrą.

        • krasulas Re: Rodzić na Batorego w Bytomiu? - oto jest pyta 27.07.08, 07:00
          łoj, nie fajnie...
          Dla porównania - prawie 5 lat temu warunki na Goduli były zupełnie
          inne. Aktualnie teraz są tam sale maks 3-osobowe z prysznicem na
          korytarzu. Poza tym są też 2-ki z własną łazienką! I to się własnie
          zmieniło w ciągu tego czasu. W salach duży przewijak, pielęgniarki
          ok (w miarę pomagają). Porodówka bardzo ok jak dla mnie - nie
          pamiętam ile - ale chyba 3 sale porodowe z łazienkami, wyglądem
          sprzyjające porodowi:-) Oczywiście ojciec mile widziany - mój mąż
          był (chyba z nadmiaru wrażeń) do końca mojego pobytu na porodówce
          (nawet w trakcie zszywania - jakoś nikt go nie wyrzucił). Po
          porodzie nie masz obowiązku pobytu całą noc z dzieckiem - jesteś
          zmęczona - pielęgniarki wezmą dzieciątko (żebyś się wyspała). Jedyne
          co - to krótki pobyt w szpitalu - najczęściej na 3 dobę wychodzisz.
          Wtedy też nie uzyskałam za bardzo pomocy przy nauce karmienia córki:-
          / Ale w sumie - natłok wrażeń, brak normalnego snu, to dobry
          argument do wyjścia...
          pzdr
          A
    • barretta zacznijcie rodzić w.... 09.09.08, 18:16
      DOMU !
      święty spokój nikt ci dupy nie zawraca tv łazienka kuchnia full wypas.
      każdy szpital ma jakieś problemy ale jedno wam powiem Gliwice szpital prywatny -
      czym chata bogata ...
      i nie ma problemów z dzieckiem bo to ono jest najważniejsze tam.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka