Dodaj do ulubionych

Kto na miejsce p. Włodarczyka??

17.11.05, 12:15
Wielu forumowiczów jak zauważyłem narzeka na obence władze Złocieńca. Już za
niespełna rok wybory samorzadowe. Kogo widzielibyście jako nowych włodarzy
Złocieńca? I kluczowych instytucji miasta. A może jednak któraś osoba z
obecnie rządzących zasłużyła sobie na kolejną kadencję?? Czekam na propozycję.
Obserwuj wątek
    • selion Re: Kto na miejsce p. Włodarczyka?? 18.11.05, 11:38
      Osobiście spotkałam Pana Włodarczyka i uważam, że jest to kompetentna osoba,
      bardzo mądra i konkretna (podkreśłam, że nie jestem jego rodziną, bo niektórzy
      mnie oskarżą, że skoro go chwalę to muszę być ;)).
      Mimo wszystko głosować nie będę, bo nie jestem ze Złocieńca ;)
        • love_boy Re: Kto na miejsce p. Włodarczyka?? 21.11.05, 08:54
          Dobra to zadam pytanie inaczej. Na kogo bedziecie głosować w wyborach
          samorządowych za rok? Wiem że to dość odległa przyszłość ale jakichś swoich
          kandydatów kazdy na pewno ma.Co sądzicie o pomyśle by burmistrzem zostł p.
          Jurski?? Jest to tylko przykład gdyż nawet nie wiem czy on bedzie kandydował.
          Czekam na wasze propozycje kandydatur jako wyborców i nie wyborców zresztą też:)
          POZDRAWIAM
          • sircom2 Re: Kto na miejsce p. Włodarczyka?? 21.11.05, 10:03
            A ja uważam że kandydat na naszego burmistrza powinien mieć cechy:
            -Wyższe wykształcenie z dziedziny ekonomii i zarządzania (poparte dyplomem
            menadżerskim)
            - Znać dobrze j. niemiecki (z powodu naszych bliskich kontaktów z sąsiadami z
            zachodu), dobrze też j. angielski (w razie wypadów do Brukseli ;)
            - Mieć doświadczenie w zarządzaniu dużą firmą
            - i mieć 30-45 lat
            - i ważna rzecz powinien urodzić się i mieszkać na stałe w Złocieńcu!

            Jeżeli takiego znajdę na liście to zagłosuje z czystym sumieniem, jeżeli nie to
            wybiore mniejsze zło :)
      • nowy51 Re: Kto na miejsce p. Włodarczyka?? 30.01.06, 09:07
        Burmistrzem powinna zostac osoba, która nie będzie liczyła na zyski, wysokie
        pensje, osoba , która ma inne -legalne źródło dochodu. Powinna zrzec się połowy
        uposażenia burmistrza i zarabiac nie więcej niż 3000 zł brutto. W takim małym
        mieście to i tak bardzo wysokie zarobki. Dodatkowo powinien to byc facet nie
        zwiazany z istniejacymi układami.Ostatnio poznałam Pana Andrzeja
        kaczorowskiego. Przez wiele lat był komendantem powietaowym w Drawsku
        Pomorskim.bardzo uporządkowany, bez nałogów i układów "towarzyskich". Nie
        mówię,że on ma zostać burmistrzem ale trzeba szukać osoby o podobnych
        parametrach.
    • pikpok0 Re: Kto na miejsce p. Włodarczyka?? 04.12.05, 11:27
      zlocienianin przeciez ja doskonale pasuje do twego opisu wiec glosujcie na mnie a ja zatrudnie zenka w bibliotece , zlocienianina w ZOKu no i reszte uzytkownikow naszego forum tam gdzie beda chcieli.
      Wladza zmienia ludzi pamietajcie o tym :)
    • pan_zorro Re: Kto na miejsce p. Włodarczyka?? 14.12.05, 00:03
      Ja bym widział najchętniej Marcina Makowiskiego.
      Chłopak jest młody i nie protestuje.
      Kiedys odnosil sukcesy w sporcie wiec trzeba wierzyc ze i tu odniesie sukces bo
      studiuje marketing i zarzadzanie. Juz widze te inwestycje. W podstawówce
      dostawał nagrody za nauke i oczywscie za osiągnięcia sprtowe. Myśle ze moze byc
      takim współczesnym Stanisławem Augustem POniatowskim - młody ale z pomysałami.
      Wiem że spotkam sie zaraz z liczną grupa krytków ale czy nasz POniatowki nie
      mial krytkow? A byl dobry. To nie jego wina że Polska sie rozbierała.
      Dajmy mu szanse!!!!!!!
      Daliscie szanse jakiemus palantowi co wysadził zamek, a Marcin go odbuduje w 3
      dni. Bo ma sentyment. A taki zamek przyciagnie turystów co hajs rzuca na hotele
      o ktore sie upominal SELION. Zaufajmy mu. Jest zdolny, przystojny i waży 75kg.
      Zaufajmy mu!

      Z
      • pp2000 Re: Kto na miejsce p. Włodarczyka?? 14.12.05, 00:49
        Popieram!!
        Znam pana M.M. i wiem że byłby odpowiednim człowiekiem na to stanowisko.
        Człowiek potrafi pójś na kompromis i znaleźc wyjście w sytuacji bez wyjścia.
        Poza tym ufam mu i pokładam wielkie nadzieje związane z nim i stanowiskiem
        burmistrza. Razem z nim odzyskamy HIP-HOP pozawijany w rolki. On ma dla ziomów
        szacunek dla frajerów pogardę. A poza tym jesyt podobny do Stanisłwaw Augusta i
        moze obiady czwartkowe by zorganizował. A poza tym dobrze miec swojego
        człowieka na "górze".
        • selion Re: Kto na miejsce p. Włodarczyka?? 14.12.05, 10:44
          ...
          ok, niektórzy jeszcze nie zauważyli tego czytając moje posty.. więc napiszę
          głośno:
          JESTEM KOBIETĄ, nie piszcie Selion stwierdził, Selion powiedział. :P
          Zamek możesz odbudować nawet w 1 dzień i co z tego? To już nie będzie ten sam
          zamek, a jeśli chchałbyś go odbudować starymi technikami i na podstawie starej
          archotektury to nie trwało by to 3 dni.
          Powiem Ci, zę Twoja czy tam Twojego kolegi kampania reklamowa jest conajmniej
          słaba, bo jest mało wiarygodna, skierowana do małej grupy docelowej i
          nastawiona na "JA". TO tak jakbym powiedziałą:
          Głosujcie na mnie, dam każdemu mieszkańcowi po 5 tys co miesiąc (potem dodam,
          że podatków), odbuduję zamek w dwie godziny (potem powiem, że dla mnie), a tak
          w ogóle to mam sentyment do tanich jaboli i wszystkim będę je sponsorować :P

          Co do burmistrza miasta wolę kogoś badziej doświadczonego i z odpowiednim
          wyższym wykształceniem, najlepiej osobę, która zna języki obce, która już TERAZ
          silnie działała by zmienić miasto na korzyść.

          Co już zrobił dla miasta M.M.?
          Spróbuj bardziej przekonywać forumowiczów :P
          • pan_zorro Re: Kto na miejsce p. Włodarczyka?? 14.12.05, 12:52
            Kto powiedział że to jest program wyborczy M.M?
            Ja nie widze żeby to było gdzieś napisane.
            Poza tym on nie bedzie kandydował bo szkda go dla takich ludzi jak Ty o Wielka
            Selion. Przykładów "doświadczonych" burmistrzów jest pełno, a co się takigo
            zajebistego wydarzyło w Złocieńcu? Rondo? Może hala, owszem - fajnie ze
            powstała bo mogłem sobie przynajmniej zagrac w turnieju na normalnym parkiecie,
            a nie obijac sie po ścianach jak to miało miejsce na naszej starej i zasłóżonej
            hali. W ogole dziewczyno/kobieto po co w Złociecnu "osoba, która zna języki
            obce"? Kto tu niby przyjeżdża i po co? Chyba żołnierzyki tylko postrzelac sobie
            na poligonie, super, ale ja pierdole wojsko i całe to gowno. I gdzie jest
            napisane, że MM nie zna żadnego jezyka? I skad wiesz że nasz obecny burmistrz
            zna jakieś? A juz na 100 nie zna włoskiego bo takie żołnierzyki tu np
            przyjezdzaja i korzystaja z usług naszych złocienianek ktore daja co maja i
            biora za to 1000lirów.

            Temat ten został poruszony (z mojej strony) po to żeby właśnie sprawdzic
            oczekiwania Wasze co do nowego najwyższego. I jak się domyśliłem nie bedą zbyt
            ambitne, a zwykłem powtarzanie teego samego bla bla co do każych wyborów:
            wykształcenie, j.obce, działąjaca juz wczesniej; szkoda że nie napisałaś że ma
            byc przystojny, dobrze napakowany i miec zajebisty samochód bo musi wygladac
            jak ktoś ważny.

            Wiec to Ty moja droga Selion zastanow sie czego oczekujesz a nie mnie tu
            besztasz. Pozdrowienia - nie denerwuj sie :)

            Z
            • selion Re: Kto na miejsce p. Włodarczyka?? 14.12.05, 13:33
              Panie zorro, widzę, że jesteś tylko kolejnym człowiekiem, ktory w każdym
              tekstcie wydzi osobiste ataki, pewnie dla Pana policja jest po to, żeby
              zabijać, straż po to żeby palić, a szpital żeby wmawiać choroby i wyłudzać kasę.

              " gdzie jest
              > napisane, że MM nie zna żadnego jezyka? I"
              Nigdzie, ani ja tego nie pisałam, ani nikt inny, tylko Pan sobie to urojił
              widocznie.
              Jeśli dla Pana w człowieku jest ważny tylko samochód i atrakcyjność, to proszę
              głosować na miss polonia a nie na burmistrza.

              Moje oczekiwania to doświadczenie i wyższe wykształcenie w tej dziedzinie a
              także wcześniejsza działalność na rzecz miasta.
              Może Pan by wybrał byle kogo z kim wcześniej Pan pił bełty na stanicy, albo ma
              dobry samochód i w przypadku kobiet wielki biust, ale dla mnie osobiście liczy
              się co innego :)
              I nie obrażam się, jakby Pan wyśłedził moje wcześniejsze posty, to by zauważył
              Pan, że ja poprostu uwielbiam się sprzeczać, a Pana jakże wspaniałe posty
              dostarczają mi ku temu pożywki.

              "Selion zastanow sie czego oczekujesz a nie mnie tu
              > besztasz. "
              Przecież ja właśnie mówię, czego nie oczekują, a czego oczekuję i proszę mi
              zacytować gdzie ja niby Pana besztam. Acha i możesz mi pisać Ania, bo Selion
              jest zbyt bezosobowe :P
              • rzapa1 Re: Kto na miejsce p. Włodarczyka?? 14.12.05, 13:52
                No faktycznie Zorro wymagania nie są zbyt wygórowane, ale to wszystko zależy od
                punktu z którego się patrzy. Dla nas ludzi mieszkających w Złocieńcu nie jest
                potrzebny ktoś o kim Ty piszesz. Potrzebujemy tylko człowieka, który spełni
                nasze niezbyt wygórowane wymagania. Ale jak się okazuje ze świecą tu szukać
                takiego. Tak więc może nie są one wygórowane dla mieszkańców dużych miast, a tu
                w Złocieńcu może być to poprzeczka za wysoko podniesiona.

                A ten ziom o którym piszesz niech siedzi tam gdzie siedzi i trenuje jazdę na
                rolkach, bo nie daj boże zostanie burmistrzem to nie będziesz miał z kim
                pośmigać na rolkach, posłuchać Hip Hopu i nawalić się jabolem.
                Polityka to nie miejsce dla "artystów-ziomów" którzy grypsują. Tu trzeba mieś
                kulturę osobistą, której brak "ziomom" (no może ja nie trafiłem na
                kulturalnego "zioma")
                Tu poprzeczka nie jest wysoko, ale jednak nie do przeskoczenia chyba dla
                twojego kandydata.
                Jeśli jednak zależy Ci aby został burmistrzem przekonaj nas. Zacznij od
                konkretów, nie cytowania Hip Hopu, do którego duuuuża część ludzi ma wstręt.
                • pan_zorro Re: Kto na miejsce p. Włodarczyka?? 14.12.05, 14:37
                  No wiec droga Aniu/Selion ja tez jestem tu glownie po to zeby sie poklocic bo
                  pogadac sobie z ludzmi na zywo, a tu jakies RZOPSKO czy RZOPA wyskakuje z
                  jakimis ziomalami i rolkami. Czlowieku skad to qrwa wziales?? I chyba nei
                  bardzo umiesz panie RZ rozumiec to co czytasz, ale to juz nie moj problem. To
                  nei sa moje wymagania czlowieku tylko takich jak TY. Krytykujesz qrwa a co
                  napiales sam?? Dupa. Nic. Bo Cie najwyrazniej nie stac na to zeby samemu cos
                  stworzyc. "Ziomale" zajebiste. A na dobru miasta zalezy mi bardziej niz tobie i
                  meni nie wqrwiaj. I zajebiste masz stereotypy o ludziach jezdzacych na rolkach:
                  musis sluchac hip hopu, pic wina, zapomniales dodawac ze pali marihuane, a moze
                  eni napisali tego tam gdzie przeczytales to. Wychodzisz z domu chociaz? Czy
                  siedzisz przed kompem non stop. Tylko ze skatebording itp nie wywodzi sie od
                  hip hopu. Chcesz konkretow ode mnie a sam nic nie podales.
                  POZDROWIENIA I SZACUNEKCZEK DLA SELION

                  Z
                  • rzapa1 Re: Kto na miejsce p. Włodarczyka?? 14.12.05, 14:59
                    "Razem z nim odzyskamy HIP-HOP pozawijany w rolki. On ma dla ziomów
                    szacunek dla frajerów pogardę."

                    Wybacz drogi Zorro że uogólniłem, i napisałem że to twój kandydat. Po prostu
                    myślałem ze Ty i pp2000 macie identyczne poglądy i skomasowałem was w jedno.
                    Mea Culpa.
                    Ale jeśli chodzi o skejtów i hh to oni sami zbudowali ten stereotyp w moich
                    oczach.
                    Do twojej wiadomości to doskonale umiem czytać i wychodzę z domu. Co pozwala mi
                    zauważać wiele różnych rzeczy, które mogę opisać, czasem zmienić.
                    Poza tym Zorro chyba jesteś zbyt mało inteligentny, oby odczytać to co ja
                    napisałem. Nie trzeba wielkich słów, nie trzeba pisać po raz wtóry tego co
                    pisali inni. Wystarczy, że napisałem iż to są nasze wymagania. Rozumiesz??
                    Jeśli nie to tłumaczę. W powyższych postach pisano jakie są wymagania. ja
                    pisząc ,że są one nasze podpisuję się pod nimi, czyli stwierdzam że mam takie
                    same.
                    No i co do słów używanych przez ciebie to widzę że nie reprezentujesz sobą zbyt
                    wysokiego poziomu rozwinięcia intelektualnego, ale cóż. Moja mała rada to
                    ogranicz się z wulgaryzmami.
                    A jeśli uważasz że ów M.M. jest dobrym kandydatem to nie chcę dożyć czasów
                    kiedy taki ktoś zostanie burmistrzem.
                      • rzapa1 Re: Kto na miejsce p. Włodarczyka?? 14.12.05, 15:16
                        Dyskusja zbacza z toru Zorro. Piszesz, że ja zmuszam cię do używania
                        wulgaryzmów. Śmieszy mnie to. Dajesz się ponosić emocjom, szczególnie nerwom.
                        Tu mówimy o polityce, a w niej nie mam miejsca na takie porywy.
                        Wiesz kiedyś przeczytałem taką sentencję, która może zaczniesz się kierować, a
                        i może kiedyś zaczną nasi politycy.
                        Może dodam, że to było by też moje wymaganie co do przyszłego burmistrza.
                        Powinien się do niego stosować. A brzmi to tak:

                        "Trzy razy pomyśl potem zrób,
                        A wyda czyn owoce.
                        Nie będzie tylko próbą prób,
                        Trzy razy pomyśl potem zrób."
                    • selion Re: Kto na miejsce p. Włodarczyka?? 14.12.05, 15:14
                      Ojz zorro, ty chyba za często masz metną głowę, żeby pamietać o zielonej
                      siostrze M, my bracia rolkowcy lubieć hip hop i tanie jabole LOL. ;)
                      Wybaczcie, ale mam dziś dobry humor.
                      Ok a tak na serio, podpisuję się pod Rzapką :) Stanowczo mniej wulgaryzmów.
                      Piszczie to tak, jakby stała wasza mama u was za plecami ;)
                      Ja Pana Włodarczyka lubię bo:
                      Nie obiecuje gruszek na wierzbie :D
                      Jest całkiem reprezentatywny
                      Myśli i to calkiem sensownie
                      Zachowuje się jak prawdziwa osoba publiczna (bez zbędnych afer)
                      Myśli o rozwoju miasta.
                      Jest bezpośredni
                      Ma doświadczenie

                      Rozwój miasta nie zależy tylko od burmistrza, to szereg wielu ludzi i czasem
                      nawet jedno słabe ogniwo może psuć wizerunek całego miasta.
                      Burmistrz to osoba, która najczęściej musi robić dobrą minę do złej gry, to
                      mistrz public relations :D
                      To ja tak sobie wymyśliłam na podstawie moich obserwacji, kto się nie zgadza
                      temu kij mu w oko, kto się zgadza temu chwała :P
                            • zlocienianin Re: Kto na miejsce p. Włodarczyka?? 13.01.06, 21:52
                              A możę jakaś piękana kobieta. Wyobraźcie sobie wybory miss. Która wygra
                              dostanie stanowisko i 10.000 zł pensji. Po co ma się znać na rządzeniu miastem?
                              Radni tylko podnoszą ręce i są "za" nie robiąc nic konkretnego. To Pani
                              burmistrz może być taka sama. Przepraszam wszystkich, których uraził mój tekst,
                              ale życie w Złocieńcu zmusiło mnie do tego i pokazało nieudolność władzy.
                              Ciekawe czym będą dzielić, jak nie będzie żadnych wpływów do budżetu?
                              • selion Re: Kto na miejsce p. Włodarczyka?? 14.01.06, 08:30
                                A może jakis super przystojny mężczyzna? Wysoki o męskich dłoniach i barkach,
                                czarne włosy i bystre brązowe oczy.. a nie sorry, to mój mąż. ;)
                                Tak serio to burmistrz nie musi być miss, czy misterem, choć jest dobrze, kiedy
                                jest osobą reprezentatywną. Schludną, elegancką, nienaganna postawa i maniery.
                                Wrafinowana gestykulacja, dobrze dobrane słowo, bo przecież "jak nas widzą, tak
                                nas piszą" a nie "piszą o nas kiedy jesteśmy dobrzy" ;D
                                A zresztą ktokolwiek, byleby było lepiej ;)
                                      • sarna82 Re: Kto na miejsce p. Włodarczyka?? 26.01.06, 22:56
                                        Właśnie był program w Gawexie kawa na ławę.Gościem był nasz burmistrz. on jeden
                                        w powiecie wykorzystał w 100% fundusze stypedialne dla młodzieży, wiedział jak
                                        to zrobić, pomógł uczniom, brawo, nie stracił ani złotówki, nie sztuka rządzić
                                        jak ma się kupę kasy jak Kalisz z poligonów ale rządzić z małą kasą to
                                        umiejętność nie lada Włodarczyk potrafi, brawo. Najlepszy kandydat na
                                        burmistrza w drugiej kadencji.
                                        • baba45 Re: Kto na miejsce p. Włodarczyka?? 27.01.06, 07:25
                                          Bycie dobrym burmistrzem nie polega na zagospodarowywaniu datków. ( A w
                                          przyznaniu stypendiów itp. nie ma żadnych szczególnych zasług burmistrza-całą
                                          robotę odwaliły szkoły, pan burmistrz ewentualnie podpisał kwit do kasy). W
                                          mieście nadal jest stagnacja, władze "władają"z dnia na dzień, nie robi się
                                          niczego dla jutra, dla rozwoju, dla stworzenia nowych stanowisk pracy, dla
                                          powstrzymania wyjazdów młodych wykształconych z miasta. No i ci sami swoi we
                                          wszystkich miejskich urzedach i instytucjach magistratowi podlegajacych...
                                          • selion Re: Kto na miejsce p. Włodarczyka?? 27.01.06, 10:17
                                            Niektórzy myślą, że jak się zmieni burmistrza, to na drugi dzień po obudzeniu
                                            PUF! i jesteśmy w Nibylandi. Burmistrz nie zmieni całego miasta, a jeśli nie
                                            dzieje się gorzej to już jest coś. Dla burmistrza najważniejsze jest ustalenie
                                            priorytetu problemów, a resztą zajmuje się sztab pracowników urzędowych. Dla
                                            mnie zawiodło parę osób z promocji gminy, może dlatego to widzę, że sama się
                                            tym zajmuję. Tego czego nie lubię w promocji zorganizowanej przez urząd miasta
                                            to to, że bierze się pieniadze i robi. Nikomu nie chce pochodzić się po
                                            sponsorach i popytać. Dzięki temu rozwija się promocję, bo reklama dla
                                            sponsora, to dobra rzecz, a zaoszczędzenie wydatków dla miasta jeszcze lepsza.
                                            Pewnie ktoś powie, że najważniejsze jest zorganizowanie miejsc pracy, ale jak
                                            przegladam oferty z urzdu pracy to jest ich sporo, a niektóre nie zmieniają się
                                            od bardzo dawna, ale są to oferty na miejsce nauczyciela, kierowcy z kategorią
                                            prawa jazdy na naczepy, krawcowe, szwaczki, mechanicy, instryktor jazdy konnej,
                                            technik drogowy, drukarz, dziennikarz, pielęgniarka, przedstawiciel handlowy,
                                            elektryk, a chętnych brak.
                                            Ludzie myślą, że wystarczy nic nie umieć, siedzieć w domu, a lekka praca za
                                            godziwe wynagrodzenie przyjdzie do nich sama. Ja jestem tego zdania, że jak
                                            chce się pracować, to się będzie pracowało. Podam prosty przykład z hurtownii:
                                            Przychodzi chłopak, pyta się czy jest praca (nie wyjmie nawet rąk z kieszeni),
                                            mówię, że jest, od 6 rano do 14:00 za brutto 1tys. zł jako magazynier i tutaj
                                            porfunęła pamiętna dla mnie odpowiedź: "to ja będę zapieprzał na 6 rano za
                                            1.tys.? w życiu!"
                                            Wracając do burmistrza, on sam nie rozwiaże wszystkich problemów, zwłaszca
                                            tych, których ludzie rozwiązać nie chcą. Ma jedynie mały wpływ na sprawy, które
                                            zależą tylko od urzędu (jak promocja i po części turystyka).
                                            Podam inny przykład, tego co burmistrz może, a ludzie nie chcą.
                                            Miał być między dwoma blokami budowany plac zabaw, żeby dzieci miały co z sobą
                                            robić, złożyć na niego mięli się mieszkańcy obu bloków, Nie zgodzili się, więc
                                            burmistrz zaproponował, że koszt pokryje urząd i też się nie zgodzili, bo
                                            będzie za głośno.
                                            Poznałam Włodarczyka osobiście, uważam, że jest to osoba elokwentna i
                                            kompetenta, a mi nic więcej na burmistrza nie trzeba.
                                            • love_boy Re: Kto na miejsce p. Włodarczyka?? 30.01.06, 10:18
                                              Marudzisz o tym placu zabaw już kolejny raz. To nie jest żaden problem. Ty
                                              myślisz że jak dzieciaki bedą miały plac zabaw to przestaną ćpać i kiżyć
                                              gorzałe po klatkach?? Jeżeli uważasz że birmistrz ma mało do powiedzenia to
                                              poczytaj ustawę o samorządach. Priorytetu problemów ustalać nie trzeba już
                                              dawno ustaliło go życie. Tylko niektórzy co są u "władzy" nie potrafią tego
                                              dostrzec. Poza tym obudź się bo żyjesz w śwecie "roweru błażeja" a swiat nie
                                              jest taki miętowy.A skąd bezrobotny ma wziąść 5tys. zł na kurs prawa jazdy C+E
                                              jak PUP zwraca pieniądze za jedną kategorię i to po oswiadczeniu ze zatrudni
                                              cię pracodawca. widać że dawno nie szukałaś pracy w takim małym mieście i obyś
                                              nigdy nie musiała.
                                              POZDRAWIAM
                                              • selion Re: Kto na miejsce p. Włodarczyka?? 30.01.06, 21:09
                                                Mając małe dziecko (dzieci na placach zabaw często spędzają czas do 10 roku
                                                życia) wolałbyś żeby szlajało się gdziekolwiek szukając rozrywki, czy żeby pod
                                                Twoim okiem bawiło się z innymi dziećmi na placu zabaw? Widziałam dzieci w
                                                wieku mniej więcej 8 lat z papierosem, w wieku okło 12 lat z piwem i około 14
                                                lat kupujące narkotyki.
                                                Plac zabaw nie rozwiązuje od razu problemu, ale jest jednym z kroków do tego.
                                                Sami z ludzi robicie niezdatnych do życia robaczków, którym trzeba do rączki
                                                włożyć propozycję pracy.
                                                Ja mieszkając prawie rok w Złocieńcu zarabiałm robiąc projekty dla innych
                                                miast, państw też zresztą, tak zarobiłam na naprawdę drogie oryginalne
                                                oprogramowanie.
                                                Dwóch dwunastoletnich chłopców dorabia na budowie, starcza im na wszystkie
                                                potrzeby.
                                                Sąsiadka z Drawska mieszka sama, sama znalazła sobie pracę, myje klatki
                                                schodowe i bierze pieniądze od mieszkańców, razem z zasiłkami ma miesięcznie
                                                około 800zł.
                                                Młody chłopak ze Złocieńca utrzymuje się ze sprzedaży własnoręcznie wykonanych,
                                                prostych rzeźb.
                                                Dlaczego przez wiele miesięcy powtarzają się te same ogłoszenia z zatrudnieniem
                                                choćby krawcowej, czy ślusarza?
                                                Dlaczego tak mało jest chętnych na kursy z PUP?
                                                Dlaczego jedni ludzie potrafią sobie znaleźć pracę, a inni nie? Ci "inni"
                                                zazwyczaj stoją wieczorami z piwem lub winem w ręku, bo na to opłaca się
                                                wydawać pieniądze, albo z wielką rozkoszą utrzymuję się za pieniądze rodziców.
                                                Nigdy nie spotkałam człowieka, który by nie znalazł pracy, kiedy naprawdę jej
                                                szuka i zrobi wiele, żeby ją dostać.
                                                A roweru błazeja nie oglądam, przez 3 lata nie miałam telewizora, mam dopiero
                                                od miesiąca, a i tak z jednym programem (tvn), nie przeszkadza mi to, wolę
                                                działać niż oglądać telewizję.
                                                • love_boy Re: Kto na miejsce p. Włodarczyka?? 31.01.06, 12:58
                                                  faktycznie w ofertach pracy można przebierać. Praca jest dla każdego. Po co ci
                                                  ludzie wyjeżdżają tyrać za granicę. Poprostu debile nieuki i głaby. Że też
                                                  sobie roboty nie mogą znaleźć niemożliwe. Największy problem to plac zabaw z
                                                  powodu jego braku nalezy wydłużyć żałobe narodową do czasu wybudowania
                                                  zjeżdżalni hustawek itd. Obudź się już dawno przyszedł na to czas. I co z tego
                                                  że dużo widzisz jak zapewne nawet nie reagujesz jak gówniarz kupuje to wino czy
                                                  fajki!!!!!
                                                  • selion Re: Kto na miejsce p. Włodarczyka?? 31.01.06, 13:52
                                                    Rozumiem,że wyczytaleś to ze swojej kryształowej kuli, sam sobie wnioskujesz na
                                                    podstawie własnych wymysłów. Skąd Ci przyszło do głowy, że nie reaguję?
                                                    Pracę można sobie znaleźć, ale to za jakie zarobki to już inna kwestia i masz
                                                    całą odpowiedź, dziwne, że sam do tego nie doszedłeś.
                                                  • love_boy Re: Kto na miejsce p. Włodarczyka?? 31.01.06, 15:14
                                                    Żyje już trochę czasu i jeszcze nie widziałem nigdy podkreślam nigdy zeby ktos
                                                    zareagował w sklepie jak kupuje się alkohol. Jak Ja reaguje to ludzie w sklepie
                                                    robia wielkie oczy a szczególnie sprzedawca. Ja kilkukrotnie zgłaszałem to na
                                                    policję podając nazwy sklepów adresy a nawet nazwiska włascicieli. Te sklepy do
                                                    tej pory sprzedają alkohol nieletnim. A ty co zrobiłaś? Ile razy zwróciłaś
                                                    uwage sprzedawcy?? Byłaś chcoiaż raz w osrdoku dla nieletnich narkomanów albo
                                                    alkoholików?? Po studiach zaproponowano mi zamiatanie ulic. Sorry ale to lekka
                                                    przesada nie po to się uczyłem zeby ganiac ze szczotą. Ale tamta prace
                                                    przyjąłem na miesiąc bo musiałem wtedy były inne przepisy i zostałby mi zabrany
                                                    statut bezrobotnego. Dlatego nie mów mi o szukaniu pracy. To nie Szczecin czy
                                                    Poznań że roznosisz CV i czekasz aż ktos oddzwoni tu sie szuka przez znajomych
                                                    po znajomości tylko i wyłącznie. Kwalifikacje nie mają znaczenia.
                                                  • mikserek1 Re: Kto na miejsce p. Włodarczyka?? 31.01.06, 15:39
                                                    brawo!!! mam absolutna rację! w złocieńcu liczy się tylko i wyłącznie prywata i
                                                    napchany portfel! nie ma mowy o wysokich kwalifikacjach bo stanowiska sa
                                                    obsadzane bandzwołami ze średnim wykształceniem (wiem coś o tym). nawet
                                                    niektóre zakłady pracy maja swoje cenniki- też o tym słyszałam: komu dać i ile!!
                                                    W tym miasteczku tylko ryby nie biorą:) aż strach pomyśleć ze nasza gmina
                                                    przyłączyła się do projektu "przejrzysta Polska"- śmiech na sali
                                                  • selion Re: Kto na miejsce p. Włodarczyka?? 01.02.06, 10:03
                                                    W Złocieńcu mieszkałam 9 ostatnich misięcy + 2 obecne w Drawsku, radzę sobie,
                                                    pracę nie jest znaleźć łatwo, ale jeśli ktoś ma chęci, umiejętności i upór to
                                                    zdobędzie ją, albo przynajmnie znajdzie sposób na zarabianie pieniędzy.
                                                    Absolutnie żaden z moich przyjaciół nie stanął przed problemem braku pieniędzy
                                                    z powodu braku pracy. Jeden sprowadza buty z Włoch, inny jest tłumaczem,
                                                    jeszcze inni zakładają własne sklepy, jest i masażysta.
                                                    W sklepie kiedy widzę sprzedawcę sprzedającego alkohol czy nawet papierosy
                                                    nieletnim zawsze zwracam uwagę, chyba jeszcze jestem pod wpływem reklamy "twój
                                                    sprzeciw ma znaczenie".
                                                    Mam przyjaciół z Monaru, przyjeżdżałam tam i widziałam co się dzieje.
                                                    Sama chcę być przykładem, nie palę, nie piję.
                                                    Nawet kiedy jest dziecko na ulicy z piwem to zawsze podchodzę z pytaniem "nie
                                                    za młody żeby pić?".
                                                    Zawsze reaguję, czy to w sprawie pijanych dzieciaków, czy w innych problemach
                                                    na które moje zdanie ma choćby najmniejszy wpływ.
                                                    Ja mam swoje zdanie (że jak się chce to wszystko można zdziałać), Pan swoje (że
                                                    nie ma jak zdobyć pracy i trzeba wyjechać z Polski) i może niech tak zostanie.
                                          • sarna82 Re: Kto na miejsce p. Włodarczyka?? 27.01.06, 15:27
                                            to rozejrzyj się po innych gminach i w starostwie ile kasy przepadło bo inni
                                            burmistrzowie zarządzili aby młodzi najpierw wydali swoją kasę na zakupy a tych
                                            pieniędzy nie mieli i koło zamknięte burmistrz złocieńca pomyślał innaczej i
                                            żadna złotówka nie przepadła.I kto lepiej dba o młodych z ubogich rodzin .
                                            odpowiedź jest prosta Włodarczyk.
                                            • sircom2 Re: Kto na miejsce p. Włodarczyka?? 03.02.06, 00:09
                                              Z tą pracą po znajomości to nie przesadzajcie, ciężko nie znać pracodawcy w
                                              małym miasteczku ale nie oznacza to zaraz jakiejś prywaty. Powiem wam (może to
                                              będzie dziwne i szokujące :) ) ale pracodawcy naprawde niechętnie zatrudniają
                                              znajomych oraz osoby z rodziny dlaczego ??? To proste:
                                              1) Ciężko kierować i zarządzać taką osobą.
                                              2) Często w podejmowaniu decyzji ma znaczenie wątek osobisty.
                                              3) Ciężko być bezstronny wobec takiej osoby.
                                              4) W razie nie sprawdzenia się pracownika zwolnienie go może doprowadzić do
                                              zerwania znajomości lub skłucenia rodziny
                                              itd...
                                              Ale nie każdy to rozumie i zanim sam nie stanie się pracodawcą dalej będzie
                                              pisać takie b.z.d.ury hej
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka