Dodaj do ulubionych

Koniec mitu Złocieńca..

24.03.06, 21:17
Przykro mi to powiedzieć ale ten Złocieniec to potworna dziura, pełna
pijanych agresywnych kloszardów, zawistnych i mściwych koterii, które
zazdrośnie strzegą swoich stołków i podgryzają się nawzajem, brud smród i
ubóstwo zwłaszcza umysłowe, wszystko to tonie w oparach spirytusu od góry na
dół... jednym słowem prowincja dosłownie i w przenośni.

Tylko osoby które stąd wyjechały i przyjeżdżają tu na wakacje, mogą zachować
sentyment dla tego miasteczka pełnego drobnych podłości..

Bankier jest dobrym przykładem Złocienianina .. Co dobre to stąd ucieka ..
Obserwuj wątek
      • nasciturus1 Re: Koniec mitu Złocieńca.. 25.03.06, 10:37
        Wiesz co.. ja nie znam Warszawy, nie mieszkam tam i z tego powodu nie będę się
        wypowiadał na jej temat.
        Natomiast znab bardzo dobrze Złocieniec i w tu leży ten chudy pies
        pogrzebany .....

        Tak na marginesie: tak jak oglądam sobie różne telewizje i czytam gazetki nasze
        powszednie, to z ich treści odniosłem wrażenie, że Warszawa to dwumilionowe
        miasto, w którym jest kilkanaście teatrów, kupę kin galerii, muzeów, szkół
        wyższych, niezliczona ilość zabytków związanych, z którymi wiążą się dzieje
        naszego kraju, opisywane w podręcznikach i książkach historycznych, odbywają
        się wystawy, koncerty,festiwale muzyczne i filmowe itd itp, wogóle przez cały
        rok dzieje się coś ciekawego, można sobie zawsze coś wybrać, no ale wiadomo...

        PRASIE NIE MOŻNA ZA BARDZO UFAĆ ......

        :))))))))))))))) he he
        • bagnik1 Re: Koniec mitu Złocieńca.. 25.03.06, 10:51
          A jak ładnie na widokówkach wygląda nasz Złocieniec:) Zawsze najlepiej jest tam, gdzie nas nie ma, ale ci co narzekają, to z reguły narzekają wszędzie.
          Co do Warszawy, to oczywiście z mojej strony była to złośliwość skierowna do Warszawiaków. Nie darzymy ich tutaj zbytnią sympatią:)
          • hel4 Re: Koniec mitu Złocieńca.. 25.03.06, 15:31
            Nie zgadzam się z "mitem" konca mego Złocienca. Jest takie jak my wszyscy.
            Jedni robią więcej, inni mniej, inni tworzą, dbają, upiększają i postępują tak
            jak gospodarze na swoim. Im chwała i podziękowanie. Oni ci pozytywni nie
            wystawiają piersi po medale ani po dyplomy - zasłużony dla ....... Miasta CZYM!.
            Przesledzmy te nadania. To że dana osoba przepracowała obojętnie na jakim
            stanowisku 30 lat to w Złociencu podstawa do nadania tytułu honorowego, albo
            zasłużonego obywatela. A co z tymi co z własnego mienia tworzyli GS-y, PSS-y ,
            bez żadnych nalegan ani oczekiwań. Nauczyciej jak listonosz czy krawiec za sweą
            pracę otrzymuje wynagrodzenie, premie , nagrody i tu jego działalnosc kończy
            się. DRUGIE PODEJSCIE - jak wygląda to przykład dn. 25.03.2006 godz. 11,30
            koło sklepu przy Sabacie ciężarowy samochó z dostawą napoii wjechał na chodnik,
            wprost pod drzewo, niszcząc i łamiąc płytki chodnikowe. Widziało to 3 radnych
            miejskich i strażnik miejski. Reakcji nie było. PROPONUJĄ NIEKTÓRZY ZGŁASZAĆ
            TAKIE FAKTY == komu==. A gdybu oni ci dostawcy zostali zobowiązani do naprawy
            Złocieniec byłby ładniejszy. Dbajmy wszyscy a będzie lepiej. Tej władzy JUŻ NIE
            WYBIERAJMY!.
    • gnk1 Re: Koniec mitu Złocieńca.. 25.03.06, 11:20
      Przy tego typu wypowiedziach, zawsze zadaje jedno pytanie:
      A co Ty zrobiłeś aby zmienić tą sytuację?
      Tylko proszę nie pisać, czegoś w rodzaju: ale nic i tak nie da się zrobić, i tak
      mnie zablokują, lub władze miasta są do kitu...
      • rzapa1 Re: Koniec mitu Złocieńca.. 25.03.06, 13:36
        Ja myślę całkiem inaczej. Złocieniec to piękne miasto. Powiem nawet że
        najpiękniejsze. Bywałem tu i tam i zawsze ciągnęło mnie z powrotem do
        Złocienieckich krajobrazów.
        To, że sytuacja w mieście jest jaka jest, to nic nowego i nie wnosisz tym
        zadnych rewelacji. A narzekać każdy potrafi. Zrób coś, a przynajmniej postaraj
        się. Dla chcącego nic trudnego.
        Dla przykładu ja postanowiłem startować w najbliższych wyborach do rady miasta.
        Jeśli się uda będę miał okazję zmienić coś niecoś, mam nadzieję że najlepsze.
        Także jak widać można coś przynajmniej robić w tym kierunku aby było lepiej.
        Nie tylko narzekać.

        P.S.
        Koniec mitu o Złocieńcu?? Przecież wszyscy forumowicze potwierdzą, że
        złocieniec to magiczne miasto. Więc jaki to koniec :)))
        • selion Re: Koniec mitu Złocieńca.. 25.03.06, 14:28
          rzapa prowadzi jedno bractwo rycerskie, ja należę do drugiego, organizujemy
          różme eventy, samodzielnie też coś robimy, na przykład ja organizuję konkurs
          wystawę:
          www.miastodlawszystkim.webpark.pl
          Jeśli chcesz w czymś wziąć udział to zrób plakat, albo napisz artykuł/wiersz.
          W Złocieńcu ostatnio byłam na wystawię widokówek, było super.
          Powiedz odkładnie czego byś chciał?
          I nie porównuj Złocieńca do stolicy Polski.
          W Złocieńcu są dwie drużyny rycerskie, galeria, zabytkowe budynki,
          stwprzyszenia kulturalno-społęczne, wystawy, kino (w Drawsku nie ma),
          spektakle... jak na kilkunastotysięczne miasto to i tak dużo, ale oczywiście
          zawsze może być lepiej.
            • krosino Re: Koniec mitu Złocieńca.. 25.03.06, 18:16
              A kiedy ten mit się zaczął? Jako Falkenburg w 1311r., a jako Złocieniec w 1945,
              więc jeszcze trochę potrwa.
              W dzisiejszych czasach naprawdę dużo zależy od zarządzania. Jako przykład weźmy
              miasta Wrocław i Szczecin. Porównywalne. Wrocław stał się miastem rozwojowym, z
              jakąś wizją - można by rzec europejską, a nasza wojewódzka stolica dziadzieje.
              Tam zarządzają ludzie do tego przygotowani, a u nas legenda Jurczyk. Wychodzi
              na to , że legendą nie da się zarządzac (żadnych zasług tejże legendzie nie
              ujmując).
              W wypadku naszego Złocieńca trzeba wybrac w październiku takie władze , które
              potrafią znaleźc receptę na nasze bolączki. Jest to możliwe, bo w Polsce są
              małe miasta, które zaczynały z takiego poziomu jak nasze, a dzisiaj prosperuja
              coraz lepiej. Tylko ktoś to musi umiec (i chciec)zrobic. Nasz wybór.
                • baba45 Re: Koniec mitu Złocieńca.. 25.03.06, 20:48
                  Ja z innej beczki: Selion, konkurs wydaje się ciekawy, ale nigdzie nie
                  spotkałam w Złocieńcu jakiejś informacji, zachęty do wziecia udziału. Czy
                  wiadomości o nim mozna uzyskać tylko na tej stronie internetowej?
                    • bagnik1 Re: Koniec mitu Złocieńca.. 25.03.06, 22:35
                      Więc powiem inaczej. Bądźmy patriotami nie tylko lokalnymi i szanujmy język polski. Tak wiec organizujcie imprezy, spotkania, festiwale, pokazy, ale nie eventy (a może iventy, albo iwenty?). Nie wiem jak innych ale mnie mierzi mnie ta angielszczyzna i serdecznie wystarczy mi, że od czasu do czasu musze sluchac w TV bredni Szaranowicza.
                        • zlocienianin Re: Troszke nie na temat :) 26.03.06, 00:02
                          Mieszkam w Złocieńcu od 30 lat i bardzo lubię to miasto. Szkoda tylko, że nie
                          miało ono szczęścia do władz. Widać to w centrum miasta. Gdyby nie kilku
                          prywatnych inwestorów, to nie wiem co by było wybudowane w środku miasta. Może
                          jak nastanie nowa władza, to się cokolwiek zmieni i nie będą marnotrawione
                          społeczne pieniądze.
                      • cynik9 Re: Koniec mitu Złocieńca.. 26.03.06, 00:01
                        bagnik1 napisał:

                        > Więc powiem inaczej. Bądźmy patriotami nie tylko lokalnymi i szanujmy język pol
                        > ski. Tak wiec organizujcie imprezy, spotkania, festiwale, pokazy, ale nie event
                        > y (a może iventy, albo iwenty?). Nie wiem jak innych ale mnie mierzi mnie ta an
                        > gielszczyzna i serdecznie wystarczy mi, że od czasu do czasu musze sluchac w TV
                        > bredni Szaranowicza.

                        co do eventow (?) i mitingow - zgoda. ale szanowac jezyk polski nie oznacza tez
                        wynajdowania na sile polskich odpowiednikow do nowych nazw angielskich,
                        pojawiajacych sie coraz w roznych dziedzinach. np. ciagle mnie smieszy stary
                        polski "zbior" ktoremu nakazuje sie teraz podszywac rowniez pod angielski
                        "file". :-D
                        • bagnik1 Re: Koniec mitu Złocieńca.. 26.03.06, 08:49
                          Chodzi mi o zamianę dobrze funkcjonujących słów polskich na angislkie. Event to dobry przykład. Jak dla mnie taka zmiana to po prostu dowód, że rozmówca jest słaby i próbuje dodać sobie w sztuczny sposób autorytetu - znam angielski, brzmi dobrze, jeżeli ktoś nie zna to pomyśli, że jestem bardzo mądry. Nie piszę tego by dokuczyć Selion, bo skoro jesteśmy takimi zwrotami bombardowani, to czasem trudno sie ustrzec przed ich użyciem. Celują w tym debilni komentatorzy sportowi z TVP, a wszelkie rekordy bije Szaranowicz, np. na igrzyskach dowiedzialem sie, że na lodowisko patrzył staf. Ech... w sumie to szkoda gadać.
                          • selion Re: Koniec mitu Złocieńca.. 26.03.06, 11:39
                            haha, jasne, że użycie słowa "evntów" jest łamaniem języka i na tym to polega,
                            to taki nasz mały "żart" z organizacji reklamy, może nie tak bardzo popularny,
                            jak na przykład dla komputerowców: lagi, ale jakby nie było w powszechnym
                            użyciu.
                            Kiedy używamy poprawnego słowa "impreza" to wszyskim się to kojarzy z
                            dyskoteką, a słowo zdarzenie ma za małą siłę przebicia, dlatego mówimy eventy,
                            bo każdy wie o co chodzi :)
                            Ach, co do angielskiego, mój angielski to dopiero jest parodia, przyznaję się
                            bez bicia ;)
                            • sircom2 Re: Koniec mitu Złocieńca.. 27.03.06, 07:35
                              I ja w tej kwestii mam coś do powiedzenia. Złocieniec według mnie ma + i – ,
                              najpierw o minusach czyli plusach dużych miast, nasciturus1 napisał „ Warszawa
                              to dwumilionowe
                              miasto, w którym jest kilkanaście teatrów, kupę kin galerii, muzeów……..” co z
                              tego kolego skoro tak naprawdę pracując cały dzień na mieszkanie może i stać
                              cię na to żeby skorzystać z dobroci molochów ale na korzystanie z tego
                              wszystkiego prozaicznie i po prostu NIE MA CZASU ! Powiem więcej, mieszkając
                              ostatnie kilka lat w dużym mieście, byłem mniej razy w kinie czy teatrze niż
                              wówczas jak mieszkałem w Złocieńcu. To jest jak przysłowiowe „Cudze
                              chwalicie…” albo „Wszędzie dobrze..” Ci którzy mieszkają w dużym mieście na
                              pewno tęsknią do naszego miasteczka ja obecnie wróciłem i cieszę się z tego. A
                              o plusach można poczytać w innych wątkach żeby nie napisać „topicach” bo nie
                              chce wdawać się w kolejną dyskusję chodź popieram w tej kwestii Pana bagnika .
                              Pozdrawiam Was
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka