Dodaj do ulubionych

wyborcy w Zlociencu!

04.11.06, 16:30
Nie wyciagajac pochopnych wnioskow co do przyczyn znikniecia "nowego" forum z
eteru, chcialbym podkreslic - w imie bycia FAIR - ze jedynym kandydatem na
burmistrza z ktorym dotychczas mozliwa byla merytoryczna, dwukierunkowa
dyskusja, byl pan Pentelski. Pozostali kandydaci albo wogole sie nie
pofatygowali, albo nie byli w stanie odpowiedziec na zadawane pytania. Byc
moze forum jeszcze sie jakos pojawi i pozostali kandydaci wyrownaja
zaleglosci. Jezeli nie, moja preferencja, (mimo "dworowania" :-D) jest jasna
jak slonce.
Obserwuj wątek
    • monia.wer Re: wyborcy w Zlociencu! 04.11.06, 17:04
      Również mam takie wrażenie, że Pan Pentelski najkorzystniej wyszedł ze starcia z
      forumowiczami i to, że podjął takie wyzwanie, wyszło mu tylko na dobre. Dla
      innych kandydatów być może zabrakło czasu na zareprezentowanie się. A szkoda, bo
      wszystko rozwijało się w dobrym kierunku.
        • sarna82 Re: wyborcy w Zlociencu! 04.11.06, 20:36
          Będę głosować na obecnego burmistrza. Ze wszyskich kandydatów jest
          najlepszy.Niech kontynuuje to co już zaczął. Pan Pentelski piękne hasła
          wyborcze, pani Wojtaszek jedyny atut to kobieta ale to za mało, pan Czekański
          no cóż dosyć za bezcen nawyprzedawał jak był burmistrzem.
    • krosino Re: wyborcy w Zlociencu! 05.11.06, 18:01
      krosino a nie rycho dlatego, że logując się na złocieniechistoria pomyliłem
      ligin z hasłem i już nie zmieniałem.
      Żałuję, że tamto forum zniknęło, bo wymiana zdań zarówno z osobami o podobnym
      nastawieniu jak i z adwersarzami, pozwalała mi w pewnym stopniu korygowac
      program wyborczy. W tym sensie, że "za" utwierdzało w słuszności, a "przeciw"
      wyzwalało refleksję, czy na pewno moje zamiary są właściwe.
      Nie zdażyłem odnieśc sie do kilku kwestii poruszających grupę problemów. Zrobię
      to teraz i mam nadzieję, że "nie trafię kulą w płot" - bo temat brzmi dotyczy
      wyborów.

      Po pierwsze - wszyscy ci, którzy kandydują po raz wtóry gremialnie podkreślają
      doświadczenie. Napisałem na ten temat artykuł do "Pojezierza Drawskiego". Może
      M.Nagórski go wydrukuje, więc tylko kilka słów.
      Jeżeli tylko doświadczenie ma byc warunkiem dobrego sprawowania mandatu radnego,
      to raz wybrani powinni byc radnymi dożywotnio. Poza tym wielu powołuje się na
      doświadczenie w rzeczywistości bedące nic nie wnoszącą rutyną.

      Po drugie - pozyskiwanie funduszy euro. Jest to proces skomplikowany, a u nas
      (ani w powiecie) nie ma wyspecjalizowanej komórki sporządzającej wnioski do UE.
      Należy taką komórkę stworzyc w ramach reorganizacji urzędu - bez nowych etatów.
      Np. w zamian za pełnomocnika ds. inwestycji, który żadnych inwestycji nie
      rozwinął. Pracowników wysłac na kilkutygodniową praktykę do urzędu wojewódzkiego
      który jest pierwszym organem sprawdzającym (odzucającym - przyjmującym) wnioski,
      a na nowych stanowiskach zatrudnic na czas okreslony na kolejne dwa lata, a
      dalej rozpatrzec według uzyskiwanych efektów. Po takim czasie można się
      zorirntowac co do przydatności danych pracowników.

      Po trzecie - stworzyc przy urzędzie MiG biuro prawne. Jeden radca prawny na pół
      etatu jest niewystarczjący. W dzisiejszych czsach wszystko musi byc pod względem
      prawnym bez zarzutu.

      Po czwarte - zatrudnianie "swoich". Nie stworzę związków nepotycznych bo: żona
      pracuje, syn pracuje, córka w gimanazjum, a więcej rodziny tutaj nie mam. W
      mojej "wyborczej drużynie" wszyscy pracują, a ci którzy chca pracę zmienic nie
      są ukierunkowani na stanowiska samorządowe; emeryci pracy nie szukają.

      Po piąte - w urzędniczej gildii panuje przekonanie, że jak przyjdzie ktoś z poza
      urzędu to bedzie zwalniał, więc należy głosowac za zachowaniem status quo.
      Gównym werbalizatorem tej mysli na forum jest jeden z naszych dyskutantów bedący
      akustykiem w ZOK-u. Nie chce nic zmieniac, bo boi sie o pracę. To jeszcze raz
      nam pokazuje, że historia ma przebieg subiektywny a nie obiektywny.
      Nikt nie zwalnia urzędników. Stanowiska "polityczne" to wice-burmistrz, skarbnik
      (nie znam) i sekretarz gminy (którego bardzo cenię). I w gruncie rzeczy tylko
      te stanowiska mogą sie zmieniac. Ja osobistych animozji w stosunku do nikogo nie
      odczuwam. Z mojego doświadczenia życiowego wynika, ze zmian zawsze boją się ci
      "mało obowiązkowi".

      Ania vel Selion - gdybyśmy spotkali się na wystawie pana Leszczałowskiego w
      piatek o 18.00 w Straży, to przedstawię Ci schematycznie projekt tego klosza.

      Staramy się o wynajęcie dużej sali na spotkanie z wyborcami. Jeżeli nam się uda,
      to poinformuję Państwa o tym na forum. Dlaczego piszę jak się uda ? Bo
      wszystkimi salami nadającymi sie na takie spotkanie zawiadują nasi konkurenci.
      Mogą "nie znaleźc wolnych terminów".
      Roman Pentelski
      • selion Re: wyborcy w Zlociencu! 05.11.06, 18:19
        Bardzo chętnie oglądnę projekt, tak samo jak prezentację :)
        Forum zostało nieodwracalnie stracone, już pokazuję dlaczego.
        Przy opcji zablokowania forum w panelu administratora jest taki oto dopisek:

        "Wyłącz forum
        To uczyni forum niedostępnym dla użytkowników. Pozostań w tym czasie
        zalogowany, inaczej nie będziesz mógł się powtórnie zalogować!"

        Wątpię, że administrator siedzi zalogowany już trzeci dzień.
        Mozemy wierzyć, ze zrobił wersję zapasową forum, chociaż myślę, że wtedy dałby
        o tym znać.

        Forum, które stworzyłam ma wykluczyć niemiłe sytuacje,które działy wcześniej.
        Takie zamknięcie forum było okradaniem forumowiczów, z ich czasu, wiedzy i
        chęci.
        Nie pozowolę na to na obecnym forum, chcę żeby złocienianie kontynuowali swoje
        rozmowy, dyskusje itp.
        Wprowadzają one w życie różne projekty: artykuły o historii, podnoszenie
        kamienia, pokazy Pana jleszcze itp. Dlaczego mamy z tego rezygnować?

        Mam nadzieję, że wskrzesimy tradycję internetowych rozmów na
        www.zlocieniec.mojeforum.net
        Bo nie liczy się adres, tylko ludzie, którzy te forum tworzą.
        • cynik9 Re: wyborcy w Zlociencu! 05.11.06, 23:56
          selion napisała:

          > Forum zostało nieodwracalnie stracone, już pokazuję dlaczego.
          > Przy opcji zablokowania forum w panelu administratora jest taki oto dopisek:
          >
          > "Wyłącz forum
          > To uczyni forum niedostępnym dla użytkowników. Pozostań w tym czasie
          > zalogowany, inaczej nie będziesz mógł się powtórnie zalogować!"
          >
          > Wątpię, że administrator siedzi zalogowany już trzeci dzień.
          > Mozemy wierzyć, ze zrobił wersję zapasową forum, chociaż myślę, że wtedy dałby
          > o tym znać.

          Pozwole sobie na zupelnie inna opinie. Forum zostalo stracone, o ile zostalo
          stracone, dzieki wierze jego uczestnikow ze istnieje cos takiego jak "free
          lunch". Cos za nic. Gdyby forum skorzystalo z uslug komercyjnego prowidera,
          chocby za minimalna nominalna oplata, zostaloby bez problemu odtworzone z
          backupu, z utrata w najgorszym razie 1-2 dni. To wszystko.


          > Takie zamknięcie forum było okradaniem forumowiczów, z ich czasu, wiedzy i
          > chęci.

          Tu sie zgadzam. Dlatego tez jezeli forumowicze cenia swoj czas, wiedze i checi,
          jest to glowny argument aby wyciagnac jakies wnioski a nie powtarzac iluzji z
          innymi forami "gratis".
          Moze czas zrobic cos bardziej porzadnie i bardziej formalnie, zamiast wyskakiwac
          co dwa miesiace z innym forum o Zlociencu? Zapraszam do szerszego spojrzenia:
          dwagrosze.blogspot.com
          > Bo nie liczy się adres, tylko ludzie, którzy te forum tworzą.

          Ludzie przede wszystkim, oczywiscie! Ale adres sie liczy tez, jak najbardziej,
          chyba ze tez jest "gratis".
      • sarna82 Re: wyborcy w Zlociencu! 05.11.06, 21:26
        W odpowiedzi Krosino

        Po pierwsze myślę że doświadczenie ma też znaczenie i to niemałe, choć pewnie
        ma Pan trochę racji niektórych radnych należy zmienić bo nic nie wnieśli.

        Po drugie; jednak sporo funduszy europejskich trafiło do Złocieńca, pewnie
        mogłoby więcej; sprawami europejskimi zajmuje się Pana konkurentka pani
        Wojtaszyk nie wiem czy jakieś środki zdobyła dla Złocieńca ale pewnie nie
        jeżeli nie jest Pan zadowolony.Ze sprawozdań Burmistrza jasno wynika, że na
        inwestycje w ciągu 4 tal przeznaczono 19 milionów zł z czego 9 milionów
        pozyskano ze środków pozabudżetowych przedakcesyjnych z programów np typu
        Sapart czy akcesyjnych ZPORR . Wykonano wiele inwestycji: kanalizacja sanitarna
        Złocieniec Stawno Lubieszewo, świetlica Stawno, kanalizacja sanitara
        Kaszubska,pozyskane środki na Euroboisko 1 milion itd.Informacje te można
        znaleść w internecie lub na tablicach ogłoszeń w Urzędu Miasta

        Po trzecie uważam że jeden radca prawny a dobry i dyspozycyjny wystarczy nie w
        ilości a w jakości sztuka.

        Po czwarte: Zatrudnianie swoich. Złocieniec jest w programie "Przejrzysta
        Polska" z niezłymi wynikami, a istnieje z tego co wiem rozporządzenie, które
        zabrania zatrudniania rodziny.Osobiście nie znam przypadku aby w jednej
        jednostce była zatrudniona rodzina.

        Po piąte ten kto dobrze pracuje faktycznie nie musi się niczego bać.A że nowa
        miotła wymiata to fakt,niektórym by się przydało.Myślę,że bez wzgldu czy to
        bedzie stara miotła czy nowa trochę zamiecie.
        Pozdrawiam.




        • selion Re:post Krosino 06.11.06, 07:00
          Panie cyniku, pisze Pano rzeczach, o których nie ma pojęcia. Wystarczy spytać,
          a nie się domyślać :)
          forum:
          www.zlocieniec.mojeforum.net
          jest forum płatnym, między innymi dlatego nie ma na nim reklam.
          Czy forum gazety jest płatne?
          Jestem w stanie ponieść koszta po to, żeby ludzie mieli komfort w dyskusjach.
          • cynik9 Re:post Krosino 06.11.06, 11:59
            selion napisała:

            > Panie cyniku, pisze Pano rzeczach, o których nie ma pojęcia. Wystarczy spytać,
            > a nie się domyślać :)
            > forum:
            > www.zlocieniec.mojeforum.net
            > jest forum płatnym, między innymi dlatego nie ma na nim reklam.
            > Czy forum gazety jest płatne?

            Przepraszam, kpi Pan czy o droge pyta? Mam wrazenie ze Pana informacje
            dorownuja w scislosci tych o strazy miejskiej Gulianiego. Wystarczy wejsc tu:
            www.mojeforum.net/ aby spor rozstrzygnac.

            Forum gazety jest bezplatne, dlatego ma podobna wartosc do XXX.mojefora.pl,
            czyli zero. Czemu nie przecze. Roznica prawdopodobnie jest tylko ta ze jeden
            dzieciol nie moze wszystkiego wykasowac, chocby z uwagi na to ze w GW - jako
            czesci wiekszego portalu, ktos pewnie robi backup od czasu do czasu.

            > Jestem w stanie ponieść koszta po to, żeby ludzie mieli komfort w dyskusjach.

            good try, Guliani (:-D) Czyli po polsku tani populizm.


            • selion Re:post Krosino 06.11.06, 12:19
              Proszę Pana to Pan kpi nie znając absolutnie tematu.
              Proszę wejść, założyć forum i zobaczyć jakie opcje są do wykupienia,
              chociażby "likwidacja reklam".
              Nie będę dyskutować z kimś, kto nie popiera swojego zdania prawdą, ale
              domysłami i powierzchownością.
              Ciągle uważałam Pana za niemoralnie inteligentnego człowieka, którego
              uwielbiałam z ostatniego forum, a Pan to zmienia swoją fikcją "watrość zero".
              Nawet jeśli bym zostawiła podstawową wersję darmową, to znaczy, że taka wartość
              jest zerowa? A wartość mentalna?

              Dla Pana wszystko jest tanie i liczy się tylko wtedy, kiedy ktoś włoży w to
              kupę kasy?
              Przykro to czytać.
              To, że Pan jleszcze robi za darmo prezentacje, to też nic i tani populizm?
              Dlaczego Pan sie tak na mnie uwiąziął? Bo założyłam forum?
              A jakby Pan siebie określił w tym momencie? znam Pan tyle mądrych słów.
              • cynik9 Re:post Krosino 06.11.06, 14:03
                selion napisała:

                > Proszę Pana to Pan kpi nie znając absolutnie tematu.
                > Proszę wejść, założyć forum i zobaczyć jakie opcje są do wykupienia,
                > chociażby "likwidacja reklam".
                > Nie będę dyskutować z kimś, kto nie popiera swojego zdania prawdą, ale
                > domysłami i powierzchownością.
                > Ciągle uważałam Pana za niemoralnie inteligentnego człowieka, którego
                > uwielbiałam z ostatniego forum, a Pan to zmienia swoją fikcją "watrość zero".
                > Nawet jeśli bym zostawiła podstawową wersję darmową, to znaczy, że taka wartość
                >
                > jest zerowa? A wartość mentalna?
                >
                > Dla Pana wszystko jest tanie i liczy się tylko wtedy, kiedy ktoś włoży w to
                > kupę kasy?
                > Przykro to czytać.
                > To, że Pan jleszcze robi za darmo prezentacje, to też nic i tani populizm?
                > Dlaczego Pan sie tak na mnie uwiąziął? Bo założyłam forum?
                > A jakby Pan siebie określił w tym momencie? znam Pan tyle mądrych słów.

                -------------------------------------------
                Pisze ten post po napisaniu "przepraszam p.Selion, o ile". Dlatego nie
                polemizuje z powyzszym, chociaz bym mogl, aby niepotrzebnie nie zaogniac
                sytuacji. Powtorze rowniez wyrazy pelnego szacunku dla Pani, dziekujac
                jednoczesnie za mile slowo tu i owdzie.

                Radze jednak - juz na zimno i bez nerwow - przeczytac wlasny post powyzej, i sie
                uprzejmie zastanowic czy nie miesza on - niezbyt fortunnie - tego o czy mowie
                wlasnie w poscie "przepraszam p.Selion, o ile" . Mianowicie rozroznienia miedzy
                miedzy atakowaniem argumentow a atakowaniem osoby ktora za nimi stoi.



          • cynik9 przepraszam najmocniej p.Krosino!!!! 06.11.06, 12:30
            selion napisała:

            > Panie cyniku, pisze Pano rzeczach, o których nie ma pojęcia. Wystarczy spytać,
            > a nie się domyślać :)
            > forum:
            > www.zlocieniec.mojeforum.net
            > jest forum płatnym, między innymi dlatego nie ma na nim reklam.
            > Czy forum gazety jest płatne?
            > Jestem w stanie ponieść koszta po to, żeby ludzie mieli komfort w dyskusjach.


            PRZEPRASZAM NAJMOCNIEJ P.KROSINO/RYCHA DO KTOREGO PRZEZ NIEUWAGE ODNIOSLEM
            POPRZEDNIA WYPOWIEDZ!!!!!MEA CULPA!!!

            Wszystko jednak co powiedzialem podtrzymuje pod adresem autorki, p.Selion.
            Poniewaz po reakcji na moj post z linkiem do blogu zaczynam watpic czy autorka
            wogole umie czytac po polsku, zalaczam cztery pierwsze punkty regulaminu jej
            nowego bezplatnego forum:

            1. Serwis mojeforum.net jest serwisem bezpłatnym.
            2. Utworzenie własnego forum w serwisie mojeforum.net oraz korzystanie z niego
            jest bezpłatne.
            3. Serwis mojeforum.net zastrzega sobie prawo do emisji reklam i linków
            tekstowych na forach użytkowników. Administratorzy nie ponoszą odpowiedzialności
            za treść emitowanych reklam jednak dołożą wszelkich starań aby reklamy zgodne
            były z dobrymi obyczajami.
            4. Usługa wyłączenia reklam jest płatna i nieobowiązkowa.

            Nic nie ujmujac z jej dobrych checi o ktorych nie watpie, p. Selion wciaz wydaje
            sie wierzyc w bezinteresowne krasnoludki i bezplatne cos na nic.
            • selion Re: przepraszam najmocniej p.Krosino!!!! 06.11.06, 13:10
              Panie cyniku, proszę czytać dokładnie, po literce.

              "> 4. Usługa wyłączenia reklam jest płatna i nieobowiązkowa."

              Zapłaciłam za wyłączenie reklam, bo pierwsze co wyskawiwało jak się wchodziło
              na forum, to reklama belizny erotycznej. Po co ludzie mają oglądać kiczowate
              banery i pogarszać komfort pisania jakimiś majtkami z faluesem?

              Dlaczego Pan nie czyta moich postów, tylko krzyczy bezpodstawnie nie wiadomo o
              co?
              Ile razy mam pisać, że podstawka forum jest bezpłatna, a dodatkowe opcje czy
              wyłączenie reklam kosztuje?
              Za co Pan mnie tak nienawidzi, żeby sobie na mnie nerwy wyładowywać?
              Ja teraz siedzę w pracy i z nudów Panu odpisuję, ale i to już się robi
              nudniejsze niż ponowne czytanie cen.
              Proszę o trochę rozsądku.
              Ja tymczasem idę zjeść batonika :P
              • cynik9 Re: przepraszam tez p.Selion, o ile... 06.11.06, 13:46
                selion napisała:

                > Panie cyniku, proszę czytać dokładnie, po literce.
                >
                > "> 4. Usługa wyłączenia reklam jest płatna i nieobowiązkowa."
                >
                > Zapłaciłam za wyłączenie reklam, bo pierwsze co wyskawiwało jak się wchodziło
                > na forum, to reklama belizny erotycznej. Po co ludzie mają oglądać kiczowate
                > banery i pogarszać komfort pisania jakimiś majtkami z faluesem?
                >
                > Dlaczego Pan nie czyta moich postów, tylko krzyczy bezpodstawnie nie wiadomo o
                > co?
                > Ile razy mam pisać, że podstawka forum jest bezpłatna, a dodatkowe opcje czy
                > wyłączenie reklam kosztuje?
                > Za co Pan mnie tak nienawidzi, żeby sobie na mnie nerwy wyładowywać?
                > Ja teraz siedzę w pracy i z nudów Panu odpisuję, ale i to już się robi
                > nudniejsze niż ponowne czytanie cen.
                > Proszę o trochę rozsądku.
                > Ja tymczasem idę zjeść batonika :P

                Oj, przykro mi bardzo o ile powstalo w najmniejszym stopniu wrazenie o
                "nienawisci" czy "nerwach". Zapewniam ze jest to absolutnie niezgodne z prawda
                i mam dla Pani pelen szacunek, takze za inicjatywe tego forum. Jest to wazny
                punkt poniewaz religijnie staram sie przestrzegac zasady aby ani na chwile nie
                przekroczyc granicy miedzy atakowaniem pewnych argumentow, a atakowaniem osob
                ktore z nimi wystepuja. O ile ta granice gdzies przekroczylem to przepraszam.

                Nie zmienia to faktu ze uwazam kilka Pani argumentow za chybione, oraz uwazam
                wychodzenie z uwagami o blogu za NIE FAIR, poniewaz manifestuje to tylko fakt
                ze nie zadala sobie Pani nawet trudu przeczytania tresci (ktora wyklucza
                prywatny blog jako "alternatywe").

                Dyskusja o (bez)platnym forum staje sie powoli bezprzedmiotowa. Skoro
                wylaczenie jednych reklam za pare zlp czyni wg Pani z tego odpowiedzialna
                relacje klient-prowider to chetnie zostawiam Pania w tej wierze. Po lekturze
                regulaminu pozostaje przy swoim zdaniu. Jezeli plomienne zapewnienia ze strony
                operatorki ze "tym razem bedzie inaczej", bez - powtarzam - materialnej zmiany
                przyczyn - jeszcze raz sa w stanie zmobilizowac zaufanie publiki, niech i tak
                bedzie. W koncu kazdy moze otwierac tyle forow ile chce. Zycze powodzenia.

                • selion Re: przepraszam tez p.Selion, o ile... 06.11.06, 13:56
                  Niestety znów Pan nie czytał moich postów.
                  Nie da się zamknąć nowego forum bez zgody dwóch niezależnych adminów.
                  Tutaj nie wystarczy jedno kliknięcie.
                  I nigdzie nie mówiłam o "klient-prowider", ale zostawiam Pana w pańskiej
                  wierze, że pewnie gdzieś coś takiego napisałam.
                  Napisałam natomiast, że dla komfortu ludzi poniosłam pewne koszta z na przykład
                  usunięciem reklamy.
                  Pan zawzięcie się o to kłócił, że przecież forum jest bezpłatne, a teraz
                  zmienia Pan temat dyskusji.
                  Rozumiem, że Pan po prostu lubi dyskutować... i po to właśnie jest forum :P
                  Zmykam, koniec pracy.
                  Dziękuję za rozmowę prowadzącą do niczego, zawsze było miło zabić nudę :)
      • willi-s Re: wyborcy w Zlociencu! 06.11.06, 14:14
        Żałuję nieco, że "zlocieniechistoria" nie funkcjonuje, bo czytając różne poważne
        wypowiedzi miałem niejednokrotnie okazję uśmiać się serdecznie. Obecna wypowiedź
        kandydata Pentelskiego na tym forum skłoniła mnie jednak do opanowania wesołości
        i zabrania głosu - być może po raz ostatni.
        Od wielu lat obserwuję w Polsce postępujący brak poszanowania dla słowa.
        W życiu codziennym (np. na ulicy) objawia się on postępującym zubożeniem
        słownictwa, zaśmiecaniem języka niepotrzebnymi zwrotami obcojęzycznymi oraz
        zwulgaryzowaniem mowy potocznej (co przeradza się, moim zdaniem, w chamskie
        obyczaje).
        W życiu publicznym z kolei ma to wyraz w niechlujstwie w pisowni, obojętności
        wobec zasad ortografii i gramatyki języka polskiego oraz (nad-)używania słów w
        celu osiągnięcia osobistych korzyści, bez zastanowienia się nad ich prawdziwością.
        A przecież: na początku było "słowo" i od niego wszystko się zaczęło!
        Słowa są obrazem myśli i mogą być ziarnem, jednakże tylko wtedy kiedy zawierają
        prawdę! nie zaś kiedy są puste!
        Jak mam wierzyć ludziom, którzy zapewniają mnie, że będą dbać o moje interesy,
        ale nie dbają o formę w jakiej mi to komunikują?

        krosino napisał:

        "> krosino a nie rycho dlatego, że logując się na złocieniechistoria pomyliłem
        > ligin z hasłem i już nie zmieniałem.
        ...mam nadzieję, że "nie trafię kulą w płot" - bo temat brzmi dotyczy
        > wyborów."

        Trafił Pan kulą w płot - nie rozumię co oznacza końcowa część zdania.

        "Poza tym wielu powołuje się na doświadczenie w rzeczywistości bedące nic nie
        wnoszącą rutyną."

        "Wielu", Panie Kandydacie, to mogą być wszyscy lub nikt, "doświadczenie" zaś
        odróżnić można od "nic nie wnoszącej rutyny" tylko mając dowody na poparcie
        takiego zarzutu. Wątpię w to, że Pan je ma.

        "> Po drugie - pozyskiwanie funduszy euro. Jest to proces skomplikowany, a u nas
        > (ani w powiecie) nie ma wyspecjalizowanej komórki sporządzającej wnioski do
        UE. Należy taką komórkę stworzyc w ramach reorganizacji urzędu - bez nowych etatów."

        Co Pan wie, Panie Pentelski, na temat stopnia "skomplikowania...procesu
        pozyskiwania funduszy euro" (prawidłowa nazwa: fundusze strukturalne Unii
        Europejskiej)?

        "> Np. w zamian za pełnomocnika ds. inwestycji, który żadnych inwestycji nie
        > rozwinął. Pracowników wysłac na kilkutygodniową praktykę..."

        Pełnomocnik to jeden pracownik, a Pan chce "pracowników wysłać na
        kilkutygodniową praktykę...(!)" bez tworzenia nowych etatów. Myślę, że nie
        zastanawia się Pan nad swoimi słowami.

        " ...do urzędu wojewódzkiego który jest pierwszym organem sprawdzającym
        (odzucającym - przyjmującym) wnioski,"

        To zdanie utwierdziło mnie w przekonaniu, że nie ma Pan pojęcia ani o trybie
        wnioskowania ani rozpatrywania wniosków, bo to co Pan napisał całkowicie mija
        się z prawdą. Być może pomylił Pan Urząd Marszałkowski z Urzędem Wojewódzkim, w
        co jednak nie chce mi się wierzyć skoro jest Pan kandydatem na Burmistrza.

        "Po takim czasie można się zorirntowac..."

        Nie "zorirntowac" a "zorientować".

        "> Po trzecie - stworzyc przy urzędzie MiG biuro prawne. Jeden radca prawny na
        pół etatu jest niewystarczjący. W dzisiejszych czsach wszystko musi byc pod
        względem prawnym bez zarzutu."

        Biuro prawne, Panie Kandydacie? ile osób? ile nowych etatów? na czyj koszt? :-(
        A skąd domniemanie, że nie wszystko w "urzędzie MiG" jest bez zarzutu? Czy wie
        Pan coś o czym powinna dowiedzieć się prokuratura?

        "...a ci którzy chca pracę zmienic nie są ukierunkowani na stanowiska
        samorządowe; emeryci pracy nie szukają."

        O ile wiem, jest Pan sam "emerytem ukierunkowanym na stanowisko samorządowe". ;-)

        " Po piąte - w urzędniczej gildii panuje przekonanie, że jak przyjdzie ktoś z
        poza urzędu to bedzie zwalniał"

        Nie "z poza" a "spoza" - błąd ortograficzny.

        "Gównym werbalizatorem..."

        Nie "gównym" (a fe!) a "głównym".

        " Nikt nie zwalnia urzędników. Stanowiska "polityczne" to wice-burmistrz,
        skarbnik (nie znam) i sekretarz gminy (którego bardzo cenię). I w gruncie rzeczy
        tylko te stanowiska mogą sie zmieniac."

        A co ze stanowiskiem "pełnomocnika ds. inwestycji", którego likwidację Pan
        zapowiedział?

        "... wszystkimi salami nadającymi sie na takie spotkanie zawiadują nasi
        konkurenci..."

        To nieprawda.

        Podsumowując (i pomijając milczeniem pozostałe błędy):
        moim zdaniem jest Pan demagogiem. Mam wrażenie, że pisze Pan to, co uważa Pan za
        "chwytliwe", przemawiające do potencjalnych wyborców. Robi Pan to bez dbałości o
        formę, prawdę i interesy społeczne.
        Rację ma "cynik", który w jednym z punktów (kryteria wyboru kandydatów)na forum
        złocienieckim napisał, że nie należy wybierać do władz osób, które nie zajmują
        się niczym (mam nadzieję, że właściwie przytoczyłem jego sens). Skoro teraz,
        kiedy ma Pan czas, nie przykłada się Pan odpowiednio do swojej roli, to czego
        mógłbym oczekiwać od Pana jako Burmistrza?
            • baba45 Re: wyborcy w Zlociencu! 06.11.06, 15:23
              Mój drogi, zanim zaczniesz niegrzecznie i głupio odpowiadać, zajrzyj jednak do
              jakiegoś słowniczka. To, że jest w pierwszej osobie: idę, siedzę, robię itp.,
              wcale nie znaczy, że jest tak zawsze. Sprawdź może -zanim znowu się zaperzysz -
              czasowniki np. takie jak "umieć" i "rozumieć". One akurat w pierwszej osobie
              czasu teraźniejszego mają postać: umiEM i rozumiEM. Czasem jednak warto
              sprawdzić...
              • willi-s Re: wyborcy w Zlociencu! 06.11.06, 15:54
                babo-45 PRZEPRASZAM! oczywiście miałaś rację - sprawdziłem. Popełniłem błąd. Czy
                znalazłaś więcej błędów (ja znalazłem jeszcze jeden)? Ale... ja nie kandyduję i
                nie będę reprezentował społeczeństwa.
                A zaperzyłem się, bo bardziej chodziło mi o logiczne i merytoryczne błędy w
                wypowiedzi Kandydata Pentelskiego - Ty skomentowałaś jedynie moje "rozumię". Czy
                naprawdę sądzisz, że nie mam prawa oczekiwać od kogoś, kto, być może, będzie
                decydował o warunkach mojego życia, że będzie popełniał mniej błędów niż ja? Nie
                mogę wytknąć mu jego dyletanctwa, bo nie jestem ideałem? A nie jestem...
                Od kandydatów do rozporządzania zasobami społecznymi (a więc i moimi) oczekuję
                rozważnych wypowiedzi lub... milczenia. Dlatego też przedkładam milczenie nad
                demagogię.
                A Ciebie przepraszam jeszcze raz i dziękuję za zwrócenie uwagi - naprawdę dziękuję!
                • baba45 Re: wyborcy w Zlociencu! 06.11.06, 16:29
                  Cieszę się z Twojego postu, naprawdę! Bo to oznacza, że możemy ostro się na
                  jakiś temat ściąć, a potem normalnie ze sobą rozmawiać. Owszem, znalazłam
                  więcej błędów, ale... kto ich nie popełnia, szczególnie, gdy zaaferowany człek
                  pisze na tym szatańskim wymyśle - komputerze, który czasem chce udowodnić, że
                  to on rządzi. Na pociechę powiem, że i mnie się jakieś błędy trafiają ( choć
                  niby z ortografią i interpunkcją, że o czytaniu i pisaniu ze zrozumieniem nie
                  wspomnę, kłopotów raczej nie mam). Czasem zwyczajnie klapka nie zaskoczy,
                  czasem na jakimś przycisku dłużej przytrzymamy palec, a czasem po prostu
                  wysyłamy od razu tekst, choć wypadałoby go najpierw sprawdzić, bo to jednak
                  wystąpienie publiczne, czyż nie? Oczywiście wolałabym, żeby wszyscy jasno,
                  precyzyjnie i poprawną polszczyzną pisali swoje posty, ale...Co zaś do pana
                  Pentelskiego, masz prawo wymagać czegoś od kandydata na burmistrza, masz prawo
                  wyrażać swoje opinie i o tresci jego wypowiedzi, i o formie, ale akurat pan
                  Pentelski (moim zdaniem, rzecz jasna) w porównaniu z innymi wypowiada się i
                  dość dorzecznie (co nie znaczy, że wszystko mi się podoba), i zupełnie niezłą -
                  w porównaniu z innymi - polszczyzną. Do następnego, willi-s!
            • selion Re: wyborcy w Zlociencu! 06.11.06, 15:26
              A ja umię polski, niech tylko zję jakiegoś wyjadacza błędów.
              ... :D
              Rozumię na google jest 120tys. ale chiwla... ktury 95tys, terz 181tys...
              niektórzy ludzie lubią być wyjątkowi :)
              Jeśli Pan Pentelski mówi "wielu ludzi" ma na myśli liczbę, a nie konkretny
              przypadek, ale myślę,że każdy z nas zna takich przypadków... wiele :P
              Chyba nie na tym polega kampania,żeby wskazywać palcem "TO TEN".
              Wybacz willi-s, ale Twój post uważam za absurdalny.
              Tojak ludzie, którzy oglądają film, aby tylko zobaczyć, że w klamce odbija się
              kamerzysta.
        • cynik9 Re: wyborcy w Zlociencu! 06.11.06, 15:44
          Mysle ze w glownej linii willi-s ma duzo racji, choc byc moze roznimy sie co do
          stopnia tolerancji na retoryke kandydatow. Tu jednak wielkiego wyboru niestety
          nie ma.

          Natomiast podjal bym argument w jednym detalu - szerokim zarzutem o zasmiecaniu
          jezyka polskiego slowami obcymi. Przyznaje ze w wielu przypadkach jest to
          prawda, czesto sluzaca do komuflazu niedostatecznej znajomosci jezyka polskiego,
          do czego nizej podpisany sam sie przyznaje... W wielu innych jednak wypadkach
          sluzy za kamuflaz roznym jezykowym ortodoksom, usilujacym na sile dorabiac
          polski neologizm, byle tylko nie dopuscic do zadomowienia sie obcego slowa w
          swietej mowie Reja i Kochanowskiego. Tak wyglada to np w terminologii
          komputerowej :-(.
          • willi-s Re: wyborcy w Zlociencu! 06.11.06, 16:18
            cyniku, wiadomo, że skrajność nie służy ludzkości - najlepszy jest "złoty środek".
            Przeciwny jestem również językowym ortodoksom, bo język jest żywym, podlegającym
            przemianom i wpływom, tworem, ale... nie cenię "fuszerki". Jeśli w tzw. środkach
            masowego przekazu używa się narzędzia jakim jest mowa i zniekształca się je i
            jeżeli osoby publiczne, których praca w poważnym stopniu polega na komunikowaniu
            się, używają słów bez zastanowienia się nad ich sensem, to może to być dla mnie
            obojętne tylko tak długo dopóki nie wpływa na jakość mojego życia (i każdego
            innego).
              • selion Re: wyborcy w Zlociencu! 06.11.06, 16:52
                Język polski, który używamy codziennie i który używają Państwo,w tym cynik i
                willi (willi!)jest pełny obcojęzycznych zapożyczeń, które na stałe weszły w
                słownik: demagog (gr), publiczny (fr i eng),komunikacja (łac), dlaczego więc
                ktoś ma nie stosować słów, które dopiero w ten słownik wchodzą (przykładowo:
                ewent)?
                Nie mówiąc o tym, że teraz "poszłem", "tam pisze" też jest już formą poprawną
                (chociaż tego nigdy nie przeboleję).
                A to, ze ktoś nie dociśnie spacji, shifta, czy jeden palec naciśnie szybciej
                niż powinien? Zwykłe czepialstwo.
                Nie mówiąc,że Pan willi nagminnie zjada przecinki :P
                I tak w nieskończoność możemy sobie wytykać błędy.
              • willi-s Re: wyborcy w Zlociencu! 06.11.06, 16:56
                Przyznasz babo45 (chociaż nie wierzę w to, że tak się stanie), że w
                "punktowanych" przeze mnie nieścisłościach mam jednak rację:

                1.) żadnego sensu nie ma szkolenie fachowców od funduszy strukturalnych
                (parotygodniowe!) w miejscu "przyjmowania i odrzucania" wniosków (tym bardziej,
                że wskazane miejsce - Urząd Wojewódzki - nigdy tej funkcji nie pełniło!). To
                strata pieniędzy! Pomijam fakt, że taki pomysł nie jest możliwy do zrealizowania
                - chociażby ze względu na możliwość zarzucenia później stronniczości w
                rozpatrywaniu wniosków - to przepisy w tym względzie zmieniają sie tak często,
                że nic by to nie dało.

                2.) "w zamian za pełnomocnika..." "wysłac pracownikÓW...." "-Bez nowych etatów."
                -to nonsens.

                Tyle na poczatek, aby móc się z Toba spierać - o, przepraszam! dyskutować, bo
                zaimponowałaś mi i bawi mnie ta dyskusja. ;-)
                • cynik9 Re: wyborcy w Zlociencu! 06.11.06, 17:16
                  Ja bym jednak nie podnosil w jednym poscie i sprawy przecinkow, i merytorycznej
                  krytyki, bo oslabia to obie.

                  Jak "Giuliani Zlocienca" wykona kawal dobrej roboty, nikt mu nie bedzie
                  wypominal kropki nad "i" czy przecinka....
                • baba45 Re: wyborcy w Zlociencu! 06.11.06, 17:20
                  Właściwie nie wiem, co Ci odpowiedzieć. Mam za sobą wiele kursów, szkoleń itp.
                  prowadzonych niby przez profesjonalne i specjalnie do tego celu powołane
                  instytucje, ale - miedzy nami mówiąc - o kant d... można je potłuc, sprowadza
                  się to do "mania" kolejnego papiera. Może więc sugestia p. Pentelskiego, żeby
                  praktycznie przeszkolić urzędnikow w ramach (jak sądzę bezpłatnej) wymiany
                  doświadczeń między różnymi szczebelkami władz samorządowych nie jest taka zła?
                  Coś w rodzaju takiego wewnątrzinstytucjonalnego dokształtu. A w ogóle:
                  wybierajmy mądrze - nie po zdjęciu (no bo to w końcu nie wybory miss) i
                  informacji: wykształcenie wyższe magisterskie (kompleksy jakieś, nieługo trzeba
                  będzie fest polować, żeby jakiego niemagistra ułowić), żona, dziatki, wierzący
                  bądź nie. Chciałabym, żeby do władz miasta pchali się np. sprawni ekonomiści
                  itp. A ponieważ akurat p. Pentelski był mi całkiem nieznany, zasięgnęłam języka
                  i wśród cywili w Budowie, i wśrod wysokich (nie tylko wzrostem) oficerów, no i
                  dowiedziałam się, że to człowiek oceniany jako uczciwy, rzetelny i zawsze
                  perfekcyjnie przygotowany do tego, za co chce się wziąć. To już nieźle, nie?
                  • willi-s Re: wyborcy w Zlociencu! 06.11.06, 18:13
                    babo45, w zasadzie nie odpowiedziałaś mi, czyli... mam czego oczekiwałem.
                    Słyszałaś opinię: "...perfekcyjnie przygotowany do tego, za co chce się wziąć.",
                    a ja przecież właśnie wskazałem nieprzemyślane wypowiedzi :-). Wierzę natomiast
                    w rzetelność i uczciwość, bo... dlaczego miałbym nie wierzyć? Tyle tylko, że
                    kiedy na początku lat dziewięćdziesiątych rozpocząłem moją pierwszą działalność
                    gospodarczą, to z powodu braku odpowiednich fachowców zatrudniłem na stanowisko
                    dyrektora uczciwego i rzetelnego człowieka - chociaż nie fachowca. Uwierz mi,
                    nigdy przedtem i nigdy potem nie straciłem tylu pieniędzy jak w czasie jego
                    dwuletniej działalności.

                    cynik, masz zupełną rację co do "osłabienia", ale "poniosło mnie" - kiedyś Ci
                    wyjaśnię. W każdym razie, reakcja była bardzo spontaniczna i niepotrzebna :-@,
                    ale dzięki niej dowiedziałem się, że
                    1. nieprawidłowo odmieniam czasownik "rozumieć"
                    2. poznałem fajną babę(45) :-D
                  • cynik9 Re: wyborcy w Zlociencu! 06.11.06, 18:14
                    baba45 napisała:

                    > itp. A ponieważ akurat p. Pentelski był mi całkiem nieznany, zasięgnęłam języka
                    > i wśród cywili w Budowie, i wśrod wysokich (nie tylko wzrostem) oficerów, no i
                    > dowiedziałam się, że to człowiek oceniany jako uczciwy, rzetelny i zawsze
                    > perfekcyjnie przygotowany do tego, za co chce się wziąć. To już nieźle, nie?

                    Niezle? fantastycznie! O to wlasnie chodzi! Gdyby kazdy wykazal podobna
                    aktywnosc i dociekliwosc, mielibysmy inny kraj. Byc moze nasze proby "trzymania
                    stop kandydatow przy ogniu" i publicznej dyskusji ich programow na dawnym forum
                    wniosly pewien maly wklad w kierunku aktywizacji wyborcow i bardziej wnikliwej
                    oceny serwowanych przez kandydatow obietnic. Prawdziwa cnota krytyk sie nie boi
                    (podobno).
                    • cynik9 Re: wyborcy w Zlociencu! 06.11.06, 18:29
                      Willi-s: byc moze kazdy w Zlociencu zna doskonale innych kandydatow badz jest
                      zarzucony poczta z ich programami i deklaracjami za czym stoja. W takim razie
                      "dworuj" sobie z p.Pentelskiego do woli, bo merytorycznie mozna mu wiele rzeczy
                      wytknac. Ale o ile sytuacja taka nie ma miejsca, i to co o kandydacie wiesz
                      pochodzi z internetu, to jest wg mnie jest troche nie fair wytykac szczegolowo
                      zarzuty p.Pentelskiemu, bez rownoczesnego wskazania na to ze jest to jedyny
                      kandydat na serio. Jak bowiem na serio brac np. p.Wojtaszek ktora wogole nie
                      potrafi odpowiedziec na pytania, odpowiedzi na ktore z racji swojej pozycji
                      powinna znac na pamiec? Albo ten ostatni program, wygladajacy w miare
                      sensownie, za ktorym jednak nikt nie mial odwagi (czasu) zabrac glosu? Lepszy
                      wrobel w garsci, niz....jak to tam bylo. Co nie daje wroblowi immunitetu od
                      krytyki, ok - zgoda.
                    • monia.wer Re: wyborcy w Zlociencu! 06.11.06, 18:34
                      Niestety było tych odważnych tylko czworo, a miasto jest już upstrzone
                      plakatami. Ktoś już pisał na tym forum, że to istne wybory miss, bo decydującym
                      kryterium dla większości jest zdjęcie na słupie albo wystawie sklepowej
                      :-)Dyskusje na forum były dobrym pomysłem, niezależnie od tego, jak to się
                      skończyło.
                      • baba45 Re: wyborcy w Zlociencu! 06.11.06, 19:46
                        Willi-s, ja też się miotam, po prostu powiedziałam, że wśród festiwalu
                        pobożnych zyczeń i obiecanek-cacanek, które ślicznie brzmią, ale nie kryją w
                        sobie żadnej treści i z góry o nich wiadomo, że są tylko wyborczym ozdobnikiem,
                        głos p. Pentelskiego był najbardziej rozsądny, co wcale nie oznacza, że zgadzam
                        się ze wszystkim, co mówi. Chciałabym, aby przyszli rządzący Złocieńcem
                        również w moim imieniu traktowali mnie poważnie, nie obiecywali gruszek na
                        wierzbie, nie mówili, że jednym dadzą, a innym odbiorą, nie mając pojęcia o
                        najważniejszych istniejących aktach prawnych, przepisach itp. Dura lex sed
                        lex... A że twardo postanowiłam jednak brać udział w wyborach, patrzę,
                        rozglądam się, czytam uważnie wszystkie informacje. Bardzo często zgadzam się z
                        opiniami Cynika, również z ta wyżej, ale są i sprawy, w których mam zupełnie
                        inne zdanie.
                        Dziękuję za wyrazy sympatii. Wzajemna!
                      • cynik9 Re: wyborcy w Zlociencu! 06.11.06, 20:03
                        monia.wer napisała:

                        > Niestety było tych odważnych tylko czworo, a miasto jest już upstrzone
                        > plakatami. Ktoś już pisał na tym forum, że to istne wybory miss, bo decydującym
                        > kryterium dla większości jest zdjęcie na słupie albo wystawie sklepowej
                        > :-)Dyskusje na forum były dobrym pomysłem, niezależnie od tego, jak to się
                        > skończyło.

                        Widze ze (euro)parodia demokracji w postaci plakatow wyborczych zawierajacych
                        czesto jedynie - i to doslownie doslownie jedynie - wyretuszowane zdjecia
                        kandydatow, nawet bez jednego "bojowego" hasla, jesli jeszcze nie dotarla do
                        Zlocienca to jest w drodze...:-D

                        Obserwuje tez inne ciekawe zjawisko - jedyne materialy z jako taka drukowana
                        informacja o programie pochodza wylacznie od partii skrajnie prawicowych, tj.
                        nie przy wladzy. Zeby tylko ktos sie nie obudzil zbyt pozno...:-(
                          • cynik9 Re: wyborcy w Zlociencu! 07.11.06, 00:33
                            lewo, prawo, mala roznica....Partie wladzy, lacznie z chwilowo wyrotowanymi,
                            zatracaja witalnosc, porzucaja spory ideowe i element walki o wyborce.
                            Podzieliwszy wyborcza pizze w sposob w miare stabilny traktuja dostep do wladzy
                            i same wybory czysto instrumentalnie. Wystarczy porozwieszac fotografie
                            wypudrowanych deputowanych czy burmistrzow na slupach, plus przestraszyc troche
                            masy mala manipulacja w mediach aby nie glosowaly zbyt skrajnie (uwazaj, partia
                            X chce cie odeslac do domu :-D), i voila, nastepne 4 lata....
                            • krosino Re: wyborcy w Zlociencu! 07.11.06, 23:32
                              Po to, żeby dobrze wypełniac wnioski, trzeba znac oczekiwania tych, którzy je
                              zatwierdzają. Jeżeli wykonawcy nie bedą znali dobrze wymogów wyższego szczebla,
                              to nie będą mogli ich spełnic. Po to jest taka praktyka , żeby po powrocie na
                              swoje miejsce pracy wiedziec , czego się od nas oczekuje. Popełnia się wtedy
                              mniej błędów. Nie wiem, jaką szkołę zarządzania kończyłeś i iloma setkami ludzi
                              przyszło ci kierowac w praktyce, ale jednym ze sposobów (oczywiscie nie na
                              poziomie gońca) jest własnie taki rodzaj zaznajamiania z odpowiedzialną pracą.

                              Kwestia kosztów - lepiej na szkolenie pracowników wydac kilka tysięcy z zyskiwac
                              potem miliony euro, niż nic nie wydac i nic nie pozyskiwac.

                              Biuro prawne - podałem swoją ocenę sytuacji. Przy odpowiedniej obsłudze prawnej
                              nie ma potem włóczenia sie po sądach i zaskarżania przetargów.

                              Co do "literówki" - "nie sądź, żebyś nie był sądzony".

                              Rozumiem niechęc niektórych osób. W gruncie rzeczy wszyscy pozostali kandydaci
                              żyją z samorządu od wielu wielu lat. Ich pretorianie zawsze bedą nięchetni
                              jakimkolwiek zmianom, gdyż udeptali sobie już swój kawałek podłogi. I co ,
                              jeżeli - nie daj Boże - trzeba będzie się dwa kroki przesunąc?

                              Co do wypominania mi ciężko wysłużonej emerytury - to przypominam , że jestem
                              najmłodzym kandydatem na burmistrza.

                              Jeżeli chodzi o nazwy kwitków - to od tego są urzędnicy bedący niewątpliwie
                              wysokiej klasy specjalistami.


                              Serdecznie wszystkich zapraszam na spotkanie w dniu 10 listopada, na godzinę
                              17.30 do sali ZOK-u przy ul. Wolności 6. Poseł na Sejm RP Stanisław Wziątek
                              (były wojewoda) będzie naszym gościem. Przedstawimy kandydatów do Rady
                              Miejskiej, Rady Powiatu, sejmiku województwa zachodniopomorskiego i kandydata na
                              burmistrza.
                              Jeszcze raz zapraszam!
                              Roman Pentelski
                              • cynik9 szkoda... 08.11.06, 01:26
                                Nie omieszkalbym wykorzystac zaproszenia na spotkanie, gdybym mieszkal w
                                Zlociencu! Z checia tez bym odwiedzil spotkania innych komitetow, ale zdaje sie
                                ze dla pewnosci cynikow wola tam nie zapraszac...:-(

                                Wiec mozecie panstwo odetchnac spokojnie, nie bedzie i u was niewygodnych pytan
                                i niezrecznych sytuacji...:-D. Jak np. pytanie czy nowy burmistrz zamierza
                                zwolnic przewodniczaca komorki Informacji Europejskiej ktora wykazala wg. mnie
                                b.watpliwe kompetencje do sprawowania tej funkcji, nie mowiac juz o wyzszej...

                                Nie zasugeruje tez zlosliwie, aby przed wysylaniem personelu na praktyki EU do
                                Szczecina najpierw pozwalniac wszystkich tych ktorzy nie mowia przynajmniej
                                jednym jezykiem obcym w stopniu wystarczajacym by zadzwonic ze Zlocienca do
                                Brukseli. Moglyby z tego powstac z miejsca kolosalne oszczednosci dla gminy...:-D

                                w kazdym razie w pelni doceniam Pana udzial w dyskusji (bez "dworowania"),
                                chociaz w niektorych sprawach sie roznimy, i zycze sukcesu wyborczego.
                                • monia.wer Re: szkoda... 08.11.06, 18:00
                                  Biorąc pod uwagę to, że nie mieszka Pan w Złocieńcu, jestem mile zaskoczona Pana
                                  zaangażowaniem w tut. sprawy polityczne, społeczne et cetera.

                                  > Nie zasugeruje tez zlosliwie, aby przed wysylaniem personelu na praktyki EU do
                                  > Szczecina najpierw pozwalniac wszystkich tych ktorzy nie mowia przynajmniej
                                  > jednym jezykiem obcym w stopniu wystarczajacym by zadzwonic ze Zlocienca do
                                  > Brukseli.

                                  Chyba nie chciałby Pan zredukować UMiG do centrali telefonicznej
                                  Złocieniec-Bruksela :-)Z jednej strony wymaga się, aby urzędnik był solidnie
                                  wykwalifikowany, a z drugiej zaraz podnoszą się głosy, że to z pieniędzy
                                  podatników albo w czasie pracy, co najczęściej mija się z prawdą. Nie
                                  zapominajmy również, że to nie urząd a burmistrz jest organem i w gestii
                                  burmistrza jest taka a nie inna obsada stanowisk w urzędzie. Jeżeli urzędnikom
                                  brakuje znajomości języków obcych (nie wiem, bo nie miałam powodu, aby to
                                  sprawdzać), widocznie burmistrz uznał, że nie jest to niezbędne na ich
                                  stanowiskach. Być może następny burmistrz będzie wymagał, aby każda pani z
                                  okienka czytała w oryginale dyrektywy Unii Europejskiej :-)
                                  • cynik9 Re: szkoda... 08.11.06, 20:41
                                    monia.wer napisała:

                                    > Biorąc pod uwagę to, że nie mieszka Pan w Złocieńcu, jestem mile zaskoczona
                                    Pan a zaangażowaniem w tut. sprawy polityczne, społeczne et cetera.

                                    Zangazowaniem? za duzo powiedziane! Mam swoja baze nad jeziorkiem pod
                                    Czaplinkiem w ktorej staram sie bywac tak czesto jak tylko czas pozwoli, czyli
                                    niestety rzadko. :-( Jednak outsiderem nie jestem, uwazam sie raczej za
                                    weterana walk z urzednikami i miejscowymi kacykami. Jak wielu na tym forum, ten
                                    piekny rejon nie jest mi obojetny, chociaz widze rzeczy z innej perspektywy.


                                    > Chyba nie chciałby Pan zredukować UMiG do centrali telefonicznej
                                    > Złocieniec-Bruksela :-)Z jednej strony wymaga się, aby urzędnik był solidnie
                                    > wykwalifikowany, a z drugiej zaraz podnoszą się głosy, że to z pieniędzy
                                    > podatników albo w czasie pracy, co najczęściej mija się z prawdą. Nie
                                    > zapominajmy również, że to nie urząd a burmistrz jest organem i w gestii
                                    > burmistrza jest taka a nie inna obsada stanowisk w urzędzie. Jeżeli urzędnikom
                                    > brakuje znajomości języków obcych (nie wiem, bo nie miałam powodu, aby to
                                    > sprawdzać), widocznie burmistrz uznał, że nie jest to niezbędne na ich
                                    > stanowiskach. Być może następny burmistrz będzie wymagał, aby każda pani z
                                    > okienka czytała w oryginale dyrektywy Unii Europejskiej :-)

                                    centrali? oczywiscie ze nie! chodzi mi tylko by urzednik nie panikowal jak ktos
                                    do niego zadzwoni zza granicy, oraz aby mogl sie spytac swoich kolegow
                                    urzednikow w Brukseli jak jego lokalna sprawa stoi. Nie swieci garnki lepia,
                                    troche asertywnosci moze tylko pomoc, i nie potrzeba sie kryc za cala machina
                                    urzednicza Szczecin-Wwa-Bruksela. Poza tym uzywam trybu warunkowego - byc moze
                                    wszyscy maja dobre przygotowanie jezykowe i problemu nie ma. Ze szkoleniem
                                    urzednikow nie mam zadnego problemu - niech to kosztuje - ale niech i z tego cos
                                    bedzie. Bez odpowiednich kwalifikacji na polu komunikowania sie jest to jednak
                                    watpliwe. Za moich zamierzchlych czasow w Polsce bylo tak ze kazdy sie uczyl
                                    jakiegos jezyka ale w zadnym nic nie rozumial. :-(
                                    • monia.wer Re: szkoda... 08.11.06, 21:20
                                      > Za moich zamierzchlych czasow w Polsce bylo tak ze kazdy sie uczyljakiegos
                                      jezyka ale w zadnym nic nie rozumial. :-(

                                      To nie są chyba aż tak zamierzchłe czasy, bo wiele sie w tym względzie nie
                                      zmieniło :-)
                                      • krosino Re: szkoda... 09.11.06, 19:16
                                        Serdecznie dziękuję Państwu za dyskusję. Zarówno tym, którzy się ze mną
                                        zgadzali(chociażby tylko w niektórych dziedzinach :-)), jak i tym, którzy byli
                                        całkowicie przeciwni. Z obu nurtów dyskusji starałem się wyciągnąc wnioski.
                                        Jednym z nich jest taki, że jeżeli zostanę burmistrzem lub radnym powiatowym,
                                        będę obecny na forum po to, żeby w ten sposób poszerzyc zakres komunikacji z
                                        wyborcami. Byc może będzie to jeszcze jeden sposób przybliżania działań
                                        samorządu, a jednocześnie dobry sposób wsłuchiwania się w potrzeby społeczeństwa.
                                        To, że nie wszystkim moja osoba odpowiada jest oczywiste. Badania psychologiczne
                                        pokazują, że ze stu procent ludzi których znamy, dwadzieścia procent nas lubi,
                                        dwadzieścia nas nie lubi, a dla sześcdziesięciu procent jesteśmy najzupełniej
                                        obojętnie. Dotyczy to każdego.
                                        Ponadto zapamiętałem sobie słowa Marka Aureliusza z jego "Rozmyślań", które mnie
                                        uodporniły na pewne sytuacje. Cytuję: "Zamierzam się dzisiaj spotkac z ludźmi,
                                        którzy zbyt wiele mówią, z samolubami, egoistami i niewdzięcznikami. To mnie
                                        jednak nie zaskoczy i nie zdziwi, ponieważ nie umiem sobie wyobrazic świata bez
                                        takich ludzi".
                                        Minęło wiele stuleci i właściwie nic się nie zmieniło. Więc czym można w tym
                                        względzie byc zaskoczonym?
                                        Jeszcze raz bardzo dziekuję - bez względu na wynik wyborów.
                                        Roman Pentelski

                                        P.S. Głosujcie. Na kogokolwiek , ale głosujcie - wtedy wybór będzie lepszy. To,
                                        że forum "wyborcze" cieszyło się takim zainteresowaniem pokazuje, że jest dużo
                                        osób interesujących się naszą "małą Ojczyzną". Niech wszystko nie zależy od tej
                                        grupki osób , która przyjdzie do urn nieświadoma, ale ze ściągawkami w ręku.
                                        • selion Re: szkoda... 10.11.06, 09:31
                                          Polityka zawsze jest na językach, bo jest aktualna i często "nas nie dotyczy".
                                          Ludzie uważają, że politycy to ludzie nieosiągalni, byli są i będą, a przecież
                                          ten ich jeden głos nic nie zmieni. Polityka jest jak pogda, niezależna od nas i
                                          zawsze można na nią narzekać... a czy nie lepiej działać?


                                          ..::||Jawna kryptoreklama: zlocieniec.mojeforum.net/ ||::..

                                          ;)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka