Propozycja dla nas wszystkich dwoch na P2

20.01.04, 00:19

.....zostala wyrazona przez jednego z dwoch "nas wszystkich" w nadziei ze
dolaczy wiecej naiwnych amatorow pociagania za sznureczki.

Jak to dziala ? tworzy sie jakies "my" (nie szkodzi ze poczatkowo fikcyjne,
zawsze znajda sie zdezorientowani ktorzy dolacza), i w imieniu "nas"
przedklada sie propozycje.


Jak to nazwal Stary Wiarus ? ... zdaje sie ze Op-Psy ?
    • szfedka Re: Propozycja dla nas wszystkich dwoch na P2 20.01.04, 00:46
      kobieto, dlaczego upierawsz sie zeby wniesc niezdrowa atmosfere na to forum?
      • alaskanka3 Re: Propozycja dla nas wszystkich dwoch na P2 20.01.04, 05:01
        szfedka napisała:

        > kobieto, dlaczego upierawsz sie zeby wniesc niezdrowa atmosfere na to forum?




        Swietny na zart - nie tylko jestem obrzucana blotem przez nieznanych mi
        chlystkow, ale jeszcze jestem zapytywana dlaczego 'upieram sie zeby wniesc
        atmosfere'. Kafka nie wymyslilby tego lepiej :-)).


        Bynajmniej sie przy niczym nie upieram, po prostu pokazuje co sie dzieje na
        Internecie.
        Bralam udzial w tworzeniu Galerii zdjec, na poczatku bylo tam kilka osob:
        Chris-Joe, ja (z galeria zdjec z podrozy australijskiej), Ertes ze zdjeciem
        osoby na pustym polu stojaca w odleglosci ok. 1 km., jakies zdjecie psie
        autorstwa postaci Lolo.

        Podczas tworzenia Galerii nastapilo ciekawe zdarzenie: Lolo rzucil sie na mnie
        bez powodu po mojej propozycji aby ci ktorzy zamiescili swoje zdjecia
        przeglosowali czy chca byc ogladani przez tych ktorzy nie zamieszczaja swoich:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14420&w=9492577
        Lolo zabral swoje zdjecie z Galerii, i dokladnie w tym samym momencie zostalo
        usiniete zdjecie z podpisem 'Ertes'.
        .....Ciekawy zbieg okolicznosci .... ?
        • alaskanka3 .......ciekawe wydarzenia 20.01.04, 10:09

          Przez dlugi czas poblazliwie ignorowalam Ertesowe proby obrazania mnie, a kiedy
          w koncu delikatnie zwrocilam na to uwage Ertesololo podnioslo krzyk pod niebiosa
          "ratunku, obrazaja mnie ! ukarac ja !! ....mamoooo ! ".

          ....czysta groteska..... :-)))


          Czy przypadkiem nie chodzi o cudowny zbieg okolicznosci z okresu zakladania
          Galerii ? ten z jednoczesnym zniknieciem fotografii Ertesa i Lola kory opisalam
          w poscie powyzej ?


          Poza tym - expert komputerowy nie potrafi (nie chce ?) wyjasnic Jutce co moze
          dziac sie z jej 'samostartujacym' modemem ?


          Ani slowka na temat Jutkowego modemu, albo cudownych zbiegow okolicznosci z
          jednoczesnym znikaniem fotek dwoch postaci rownolegle polujacych na mnie,
          natomiast slowotok na temat "babiny, tej pani z krzywymi nogami -pomylka, nogi
          mam bardzo zgrabne, ale nie do ogladania przez byle kogo :-))-, cos mi sie tu
          grubo nie zgadza w rachunkach.......


          Jestem druga osoba w ostatnich kilku tygodniach, ktora niezaleznie doszla do
          podobnego wniosku:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14420&w=9646171&a=9646171
          • jutka1 Do Alaskanki 20.01.04, 10:31
            Alaskanko,
            pare razy juz pisalam, ze ertes i lolo to dwie rozne osoby piszace z dwoch
            roznych kontynentow. nie wiem jaki cel maja Twoje wpisy o manipulacji,
            konspiracji i innych zmowach, chyba ze rzeczywiscie chcesz tu wchodzic li-
            tylko po to, zeby siac zamet i wzniecac klotnie. Zauwazylam (a czytam wszystko
            prawie), a wlasciwie odnosze wrazenie, ze drazysz i drazysz, zeby otrzymac
            nerwowa czy niemila reakcje, po czym triumfalnie piszesz: a nie mowilam!!

            zaczepki i niemile uwagi ad personam maja to do siebie ze wywoluja reakcje,
            chyba ze ma sie nerwy ze stali - czego wiekszosc ludzkosci nie posiada.

            pamietam sprawe fotek na galerii, i - cj jako wlasciciel potwierdzi - lolo byl
            wpuszczony tylko na chwile bo chcial pokazac zdjecie swego psa. Po czym
            zostal "wypuszczony" z galerii. czasem zbieg okolicznosci to tylko zbieg
            okolicznosci, i nie warto tracic energiii na wymyslanie teorii spiskowych.

            dead_skunk rowniez dopisal sobie teorie do czegos, co wedlug mnie zostalo
            wytlumaczone przez ertesa.

            Jutka
            • alaskanka3 @ Jutka 21.01.04, 06:59
              jutka1 napisała:

              > Alaskanko,
              > pare razy juz pisalam, ze ertes i lolo to dwie rozne osoby piszace z dwoch
              > roznych kontynentow.


              owszem pisalas, a na jakiej podstawie jesli mozna spytac ? czy znasz ich osobiscie ?

              Ja moge za chwile byc z Grenlandii, jak sie upre przesle stamtad aktualna
              prognoze pogody, lokalne ogloszenia parafialne i siebie pod lokalna palma czy
              tez w lokalnym igloo. Jest na P2 ktos kto zaleznie od waniliowego wiatru
              wiejacego z Gor Blekitnych jest z Calavasito lub Kalgoorlie :-)).


              > pamietam sprawe fotek na galerii, i - cj jako wlasciciel potwierdzi - lolo byl
              > wpuszczony tylko na chwile bo chcial pokazac zdjecie swego psa. Po czym
              > zostal "wypuszczony" z galerii. czasem zbieg okolicznosci to tylko zbieg
              > okolicznosci, i nie warto tracic energiii na wymyslanie teorii spiskowych.
              >

              Czasami zbieg okolicznosci to tylko zbieg okolicznosci, czasami nie. Jesli
              zdarza sie ciag zbiegow okolicznosci to trudno nie zauwazyc ich -przynajmniej
              mnie trudno- i zastanowic skad sie wziely, a tym bardziej jesli przydarzaja sie
              kilku osobom.


              > dead_skunk rowniez dopisal sobie teorie do czegos, co wedlug mnie zostalo
              > wytlumaczone przez ertesa.
              >

              Oczywiscie ze bedzie tlumaczone, nie spodziewam sie niczego innego :-))). Inna
              sprawa czy i dla kogo to tlumaczenie bedzie przekonujace, dla mnie akurat nie bylo.

              FYI: "jestem" na P2 z czystej ciekawosci swiata, dynamika P2 jest dla mnie
              ciekawa podobnie jak interesuje mnie czy Luiza widziala diabla tasmanskiego w
              naturze, albo czy Paryz pokazany na "Le Divorce" naprawde istnieje .
              • jutka1 Re: @ Jutka 21.01.04, 16:56
                alaskanka3 napisała:

                > owszem pisalas, a na jakiej podstawie jesli mozna spytac ? czy znasz ich
                osobiscie ?
                *******
                mysle ze nie zdradzam jakiejs strasznej tajemnicy
                ertesa owszem. nawet mam prywatny adres snail-mail i numer telefonu domowy i
                do pracy (z ktorego nota bene korzystalam, i rozpoznaje country code i
                kierunkowy, i zip codes, jako ze w stanie CA spedzilam dobrych pare lat)
                oraz znam osobe ktora zna lola

                Jutka
                • jutka1 Re: @ Jutka 21.01.04, 21:02
                  jutka1 napisała:

                  > alaskanka3 napisała:
                  >
                  > > owszem pisalas, a na jakiej podstawie jesli mozna spytac ? czy znasz ich
                  > osobiscie ?
                  > *******
                  > mysle ze nie zdradzam jakiejs strasznej tajemnicy
                  > ertesa owszem. nawet mam prywatny adres snail-mail i numer telefonu domowy i
                  > do pracy (z ktorego nota bene korzystalam, i rozpoznaje country code i
                  > kierunkowy, i zip codes, jako ze w stanie CA spedzilam dobrych pare lat)
                  > oraz znam osobe ktora zna lola
                  >
                  > Jutka
                  **********************
                  alaskanko Ty nie czytasz tego watku z wyboru czy przez zbieg okolicznosci?

                  bo wlasnie zobaczylam ze znowu gdziesz te sama mylna teorie wpisujesz

                  daj spokoj
                  • alaskanka3 Re: @ Jutka 22.01.04, 02:35
                    jutka1 napisała:

                    > jutka1 napisała:
                    >
                    > > alaskanka3 napisała:
                    > >
                    > > > owszem pisalas, a na jakiej podstawie jesli mozna spytac ? czy znasz
                    > ich
                    > > osobiscie ?
                    > > *******
                    > > mysle ze nie zdradzam jakiejs strasznej tajemnicy
                    > > ertesa owszem. nawet mam prywatny adres snail-mail i numer telefonu domowy
                    > i
                    > > do pracy (z ktorego nota bene korzystalam, i rozpoznaje country code i
                    > > kierunkowy, i zip codes, jako ze w stanie CA spedzilam dobrych pare lat)
                    > > oraz znam osobe ktora zna lola
                    > >
                    > > Jutka
                    > **********************
                    > alaskanko Ty nie czytasz tego watku z wyboru czy przez zbieg okolicznosci?
                    >


                    Alez Jutka, dlaczego od razu takie teorie konspiracyjne snujesz ? :-)))
                    Czytam, owszem, tyle ze mam inne zdanie na ten temat.
                    Moje pytanie brzmialo: czy znasz obydwie te osoby osobiscie ?
                    Twoja odpowiedz: masz nr telefonow i adresy jednej, rozmawialas z nia
                    telefonicznie, oraz znasz kogos kto kogos zna druga osobe, kaze mi przypuszczac
                    ze jestes Adminem P2.

                    Pozwol ze ja pozostane przy swojej hipotezie, ty przy swoim przekonaniu, bo w
                    obecnej sytuacji ani ja ciebie ani ty mnie nie przekonasz. Byc moze czas pokaze,
                    aczkolwiek jest to watpliwe bo takie sprawy rzadko sie wyjasniaja ponad wszelka
                    watpliwosc.
                    • jutka1 Re: @ Jutka 22.01.04, 08:45
                      nie rozumiem co ma znanie ludzi osobiscie do bycia adminem jakimkolwiek, ale
                      ja wiadomo Glab, wiec juz nie draze

                      oddalam sie w celach przedzawodowych
                  • alaskanka3 ........ z tej samej beczki 22.01.04, 06:29
                    Przed chwila obejrzalam w TV show Dr Phil'a. To taki pop-psycholog zapraszajacy
                    na swoj show ludzi z rozmaitymi problemami zyciowymi i dajacy im rady, show jest
                    syndicated czyli pokazywany przez stacje w calych Stanach.

                    Wsrod dzisiejszych gosci byl przypadek mlodej kobiety ktora przez 5 lat miala
                    romans wirtualny: byla pewna ze spotkala milosc swojego zycia, komunikowala sie
                    przez e-maile i telefonicznie, przeniosla sie w okolice miasta gdzie mieszkal
                    ukochany, z ktorym zreszta zareczyla sie
                    • szfedka Re: ........ z tej samej beczki 22.01.04, 08:06
                      no i dlatego ze jakas naiwna, glupia amerykanka dala sie robic w
                      przyslowiowego h... to musisz miec racje co do Lola i Ertesa.
                      Jag spotkalam 18 ludzi z netu w realu. Wlasnie z tego ( a raczej Prima i Bisa)
                      Zadna z nich nie okazala sie byc kims innym. Byli tymi za ktorych sie podawali
                      na necie.
                      Jasne, mozna podchodzic roznie do swiata, jak Ty: podejrzliwie o ile nie
                      powiedzialabym paranoidalnie
                      albo, jak ja: wierzac ze ludzie mowia prawde nawet narazajac sie przjechania
                      sie ... Ale dziewki mojej wiarze w ludzi sa osoby z wirtu ktore przeniosly sie
                      do mojego zycia realnego i znacza dla mnie bardzo duzo.
                      Szczegolnie jedna osoba, Jutka, nie wiem jak bym przezyla poprzedni rok gdyby
                      nie ona.
                      • alaskanka3 Re: ........ z tej samej beczki 23.01.04, 01:50
                        szfedka napisała:

                        > no i dlatego ze jakas naiwna, glupia amerykanka dala sie robic w
                        > przyslowiowego h... to musisz miec racje co do Lola i Ertesa.


                        o jezu.... poddaje sie.... :-)))

                        Wszystkie panie macie racje, jestem paranoidalna malpa, a ErtesoLolo powinno byc
                        mianowane na forumowego spowiednika:
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=2358636&a=2358678
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html;JSESSIONID_GW=AQRkjKO93GJ1tdTHQTgDU1RPAM583e7lGJtBPbufTfK2r1zGOXZk!743054706?f=44&w=10323736

                        Proponuje rowniez rozpoczac tradycje corocznego Noworocznego wysylania na podany
                        adres w US zdjec z podpisem i aktualnym adresem (mile widziany Pesel, jesli kto
                        ma, adres w US rozpoznaje sie po ZipCode) ).
    • pimpus-sadelko Re: Propozycja dla nas wszystkich dwoch na P2 22.01.04, 20:05























































































      mru,mru,
      wczoraj bolał mnie brzusio bo za dużo wypiłem mleczka :(
      i musiałem iść do pana doktora a on dał mi super ziółka, wiesz ciebie też
      pozdrawia ;-)


Pełna wersja