jutka1 26.01.04, 22:27 Otwieram nowe Zebranie :)))) Moze byc o wszystkim, ze szczegolnym uwzglednieniem dyscypliny dodatkowej :)))))) good luck! Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
ani-ta dyscyplina dodatkowa ? 26.01.04, 22:32 ja bym chciala tylko tak dla scislosci... dyscyplina? a czy jutus ty wiesz, ze co dla jednych kara i pogwalceniem ich swobod i nietykalnosci jest... to dla innych pieszczota najwieksza sie jawi?:) ty sie juteczko nie zdziw jak ci od jutra wszyscy zaczna na glowe wchodzic... i domagac sie uzycia dyscypliny:PPPP oczywiscie... wszyscy poza mna!!! ja nigdy bym nie smiala;))) a.:) Odpowiedz Link
jutka1 Re: dyscyplina dodatkowa ? 26.01.04, 22:42 a totolotka nie pamieta??????? ;)))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link
ani-ta Re: dyscyplina dodatkowa ? 26.01.04, 22:54 to byla dyscyplina? banderole pamitam... sprawdzali... czy to byla dyscyplina?... qrde... ten olej to mi wlasnie TA KOMORKE w mozgu zjadl:((( a.:) Odpowiedz Link
jutka1 dyscyplina dodatkowa -- potencjalny skret :)))) 27.01.04, 15:21 zamiast totolotka mozna tez zalozyc ze dyscyplina ma cos wspolnego z paniami w czarnej skorze z nitami metalowymi i masce z czarnego lateksu... ale po co... juz na ktoryms watku stwierdzilismy ze wlasciwie nie, chociaz jakby co, zawsze scurvic mozna :)))))))) ja dzisiaj domowo. len (enzkreseczka), pranie, lektura, itp. zalegam na szezlongu i chyba se utne drzemke, z tych nerw oczywiscie, bo taki nerwowy dzien mam..... ;) zzzzzzzzzzzzzz (nie mylic z bzzzzzzzzzzz) ;)))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link
jutka1 Re: dyscyplina dodatkowa -- potencjalny skret - PS 27.01.04, 15:42 PS idem siem zdrzemnac. Nie budzic. bajfornau ZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZ Odpowiedz Link
ani-ta Re: dyscyplina dodatkowa -- potencjalny skret - P 27.01.04, 18:18 jutus;) toc ja wlasnie o tych paniach w skorach, szpilach nastkach, cwiekach z pejczykami i Bog wie czym jeszcze myslalam;))) chociaz nie... on nie wie... jak sie wziac i dowartosciowac? nalezy pojsc do frycka... spedzic 4 godziny na milej pogawedce... i wyjsc z plonaca glowa;)))) tak tez zrobilam;) z czego sie ciesze... pytanie czy jutro ktos z rodziny mnie pozna.... bo Jedynemu sie udalo... po glosie... i po dziecku :))))) zalegam na szezlongu... umeczona poprawianiem urody wielce... aaaaaa... jejej... jutka no posun sie troche!:) (_!_) ide na persa;) a.:)) P.S. i pomyslec ze za miesiac bede musiala znowu 4 godziny.... trzeba wymyslec jakis domowy sposob...! Odpowiedz Link
moore_ash Re: dyscyplina dodatkowa -- potencjalny skret - P 27.01.04, 18:47 nalezy pojsc do frycka... spedzic 4 godziny na milej pogawedce... i wyjsc z > plonaca glowa;) pytanie czy jutro ktos z rodziny mnie pozna.... bo Jedynemu sie udalo... po > glosie... i po dziecku :))))) a ja sie chcialem zapytac co zrobilas z dzieckiem na te cztery godziny co??? do kaloryfera lancuchem? bo mnie tu taki jeden znajomy doradzl, z ejak nei bede sobie dawal juz rady z dziecmi to rece pod nogi kanapy. akurat cztery... i pomyslec ze za miesiac bede musiala znowu 4 godziny.... trzeba wymyslec jakis domowy sposob...! no... ciezko jest lekko zyc:P ale o tym juz chyba kiedys byla mowa w watku CJ. popros Krana to Ci odszuka w archiwach bo ja sie do tego nie nadaje:) pozdr. tb p.s. poza tym po ostatniej wizycie na czacie to mi sie taki jeden obrazek sni tylko inne nicki przy nic sa i kurde nie moge sie wyspac:PPPP Odpowiedz Link
ani-ta Re: dyscyplina dodatkowa -- potencjalny skret - P 27.01.04, 19:27 dziecko po stwierdzeniu posiadania serca sztuk raz (zdrowego wbrew oczekiwaniom lekarzy:PPP) zostalo przebrane za wrozke z rozdzka, czapka, tiulem i wlosami na ta okazje wymodelowanymi na szczotke plus walki (nic to nie dalo... po kim ona ma takie sztywne druty???!!!)... i odstawione do placowki wychowawczo- opiekunczej w celu pomeczania troche pan przedszkolanek:)) panie od zajaczkow uwazam za swiete za zycia! one mowia, ze dziecko bylo idealnie grzeczne, pokorne i bawiace sie doskonale... hehehe... albo klamia mi w zywe oczy!:) jak juz dziecko bylo odstawione to ja ziuuuuuuuuuuuuuuuuu i... zmywarke reklamowac........ ziuuuuuuuuuuuuuuuuu i.... na bostwo sie robic... a jedynego na ubostwo:))) no bo uroda kosztuje! ale oplacalo sie... 7 lat odjete jak nic!:) Jedyny twierdzi, ze wiecej.... bo tylko dziecko mozna tak z kasy wycyckac;)) a teraz... ziuuuuuuuuuuu i na szezlong poki jutka w lodowce siedzi;)))))))) a.:)) Odpowiedz Link
moore_ash Re: ZEBRANIE KLUBU NR 58 -- dyscyplina dodatkowa 27.01.04, 18:52 to ja jestem chyba jakims wrednym zboczencem bo mi sie haslo "dyscyplina dodatkowa" skojarzylo z... "dyscyplina podatkowa" czymkolwiek jest to ostatnie :( pozdr. tb --- odkad Ciebie brak, trace dobry smak, blagam Pepe wroc!!:P Odpowiedz Link
basia553 Re: ZEBRANIE KLUBU NR 58 -- dyscyplina dodatkowa 27.01.04, 18:58 Jutka, zboczona jestes? Z nerwöw na szezlong a nie do Wietnamczyka ze o Wlochu nie wspomne??? Ja dzis z tych nerwöw (no bo ubieranie-rozbieranie-ubieranie itd) poszlam do Wlochy i zjadlam pyszne lasagne! I winko sobie w samo poludnie strzelilam! A co, zyje sie raz! Odpowiedz Link
jutka1 Re: Basiu, w sprawie nerwow :) 27.01.04, 19:05 basia553 napisała: > Jutka, zboczona jestes? Z nerwöw na szezlong a nie do Wietnamczyka ze o Wlochu nie wspomne??? ********** Ja uzywam tego powiedzonka do wszystkiego. Np. z tych nerwow nie poszlam dzis do pracy, i z tych nerwow nic nie robilam, itp itp. > I winko sobie w samo poludnie strzelilam! A co, zyje sie raz! ********** A poza tym musisz trenowac przed przyjazdem do Chrancji, zebys mogla byc dobra klientka restauracji i wtapiac sie w krajobraz jak nalezy :))))))) Ruda (juz po drzemce, ktora oczywiscie tez sobie strzelilam z tych nerwow ;)))))))))))) Odpowiedz Link
ani-ta na te wasze nerwy... 27.01.04, 19:33 i moje skolatane... <chociaz ja dzisiaj uslyszalam, ze po mnie to nerw(ow) nie widac... oj slepe te ludzie! strasznie:)))> wracajac do tematu... na te wasze nerwy (i moje tez)... sliwki w czekoladzie... sztuk duzo... nooo... pudelko sie mi kupilo... trza szybko zjesc poki jeszcze nie wszczeto dochodzenia gdzie sa "drobne" z czyichs porciuchow;)))) a dla tych (wiadomo... tej!) co to slodyczy ponoc nie jada... bo zeby... gust... pozycja nie pozwala.... gar kapusniaku taaaaaaaaaaakiego mocnego... z boczusiem wedzonym i wkladka miesna... raz!:) uwaga! nie uzywac zmywarki! bo sie jeszcze popsuje!:))))) a.:))) Odpowiedz Link
jutka1 Re: na te wasze nerwy... 27.01.04, 19:36 ani-ta napisała: > a dla tych (wiadomo... tej!) co to slodyczy ponoc nie jada... bo zeby... > gust... pozycja nie pozwala.... > gar kapusniaku taaaaaaaaaaakiego mocnego... z boczusiem wedzonym i wkladka > miesna... raz!:) ********* miam mniam miaaaaammmmmmmm z tych nerwow zezre, a nawet sie obezre!!! :))) uwielbiam!!!! a moja dole sliwek w czekoladzie Wam zostawiam, smacznego :) Odpowiedz Link
moore_ash Re: na te wasze nerwy... 27.01.04, 19:47 czy Ty nawet bezwiednie musisz wszystkie numerki kasowac?:) pozdr. tb:) Odpowiedz Link
jutka1 Re: na te wasze nerwy... 27.01.04, 19:53 moore_ash napisał: > czy Ty nawet bezwiednie musisz wszystkie numerki kasowac?:) ******* hihihihihihihihihi :) Odpowiedz Link
goga.74 Re: na te wasze nerwy... 27.01.04, 20:47 > > na te wasze nerwy (i moje tez)... sliwki w czekoladzie... sztuk duzo... nooo... > > pudelko sie mi kupilo... Anita, nie rob mi smaka! Ja UWIELBIAM sliwki w czekoladzie, ale jem je tylko w Polsce lub jak sobie zapas przywoze (ale zapas sie szybko rozchodzi bo zjadam, i, jak to ja glupia, rozdaje na prawo i lewo) Odpowiedz Link
basia553 wisz Anita, 27.01.04, 20:15 to nawet ja: kobieta pracujaca, bezdzietna wiem, ze dzieci wyzywaja sie w domu a u innych sa grzeczne. Moja bratanica przyjezdzala do mnie na kazde wakacje i jak ja u brata chwalilam pod niebiosy, to on, naprawde nie zartujac, pytal, czy möwimy o tej samej osobie! Inna sprawa, ze jak po latach poznala tu kogos, wyszla za maz i zamieszkala, to wyszlo z niej to co möj brat wiedzial, a ja sie tylko domyslac moglam. Na moje pytanie dlaczego????? odpowiedziala, ze na wakacjach mogla sie przestawiac, na codzien nie moze. Dobre, co? Odpowiedz Link
ani-ta Re: wisz Anita, 27.01.04, 20:52 wisz basiu:) ja to grzeczna w domu bylam:)) rodzicom klopotow nie sprawialam... baaa... o polowie wywiadowek to oni nie wiedzieli...:)))) o zadnej bojce z chlopakami... nawet jak reke zlamalam to sie sami domyslec musieli... bo ja dzielnie lezki polykalam... fakt!... musialabym se przyznac, ze bylam na wagarach... w przedszkolu;)))) generalnie to obcy mieli klopot ze mna... rodzice nie;))) ale... swego czasu pewna pani od zajaczkow (widac ze uczona! bo madre rzeczy gada:)) powiedziala mi, ze dziecko tam szaleje, gdzie swobodniej sie czuje;))) przywolujac watek klubowy o dyscyplinie do porzadku... mowie... dyscyplinie zdecydowane NIE! :)))) a.:) Odpowiedz Link
atomek56 Re: wisz Anita, 27.01.04, 20:55 ani-ta napisała: > wisz basiu:) > ja to grzeczna w domu bylam:)) > > rodzicom klopotow nie sprawialam... baaa... o polowie wywiadowek to oni nie > wiedzieli...:)))) o zadnej bojce z chlopakami... nawet jak reke zlamalam to sie stanowczo NIE!!!!!!!!!!:)))))))))))))))) > > sami domyslec musieli... bo ja dzielnie lezki polykalam... fakt!... musialabym > se przyznac, ze bylam na wagarach... w przedszkolu;)))) > generalnie to obcy mieli klopot ze mna... rodzice nie;))) > > ale... swego czasu pewna pani od zajaczkow (widac ze uczona! bo madre rzeczy > gada:)) powiedziala mi, ze dziecko tam szaleje, gdzie swobodniej sie czuje;))) > > > przywolujac watek klubowy o dyscyplinie do porzadku... > mowie... > dyscyplinie zdecydowane NIE! > :)))) > > a.:) Odpowiedz Link
atomek56 Re: wisz Anita, 27.01.04, 20:58 CZEMU WCISNALEM SIE W TEKSY ANITY :))))))))))) Odpowiedz Link
jutka1 Re: wisz Anita, --- atomek :) 27.01.04, 21:03 atomek56 napisał: > CZEMU WCISNALEM SIE W TEKSY ANITY :))))))))))) ********* najpierw sie w cos wciskasz a potem pytasz czemu???? ;))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link
atomek56 Re: wisz Anita, --- atomek :) 27.01.04, 21:08 jutka1 napisała: > atomek56 napisał: > > > CZEMU WCISNALEM SIE W TEKSY ANITY :))))))))))) > ********* > najpierw sie w cos wciskasz a potem pytasz czemu???? > ;))))))))))))))))))))))))))))))))))))) :)))))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link
ani-ta prosze sie we mnie nie wciskac!!!:))) 27.01.04, 21:16 sprobujmy po dobroci... popertraktujmy... moze mnie jakis argument przekona... a nie tak wciskac sie bez uprzedzenia! no gentelmenom nie uchodzi! a damie nie wypada! a.:)))) Odpowiedz Link
jutka1 Wieczor w rytmach latino :)))))))) 27.01.04, 21:15 Drodzy moi, BEZ DYSCYPLINY :))) zapodaje muzyke latynoska, mambo i salse i merengue, na radiu FIP aktualnie (szkoda, ze czesc forumowiczow/czatownikow nie moze sluchac :(((((((( wlasnie lecial Yuri Buenaventura "Paloma Taina", a teraz Maraca Maraca "S Tumbao".. mniodzik i az do tanca mi sie wszystko rwie!!!! Kto ze mna zatanczy merengue??? :))))) www.radiofrance.fr/chaines/fip/direct/ klik na ecouter le direct Odpowiedz Link
akawill Troche roztrzęsiony... 27.01.04, 22:05 ...drwal coś. Chyba tym dziwnym zachowaniem na forum. Tak jakby ludzie się chcieli lepiej wyrażać czycoś. Natenprzykład ani-ta robi takie cmooooooooook, że mlasknęło Klubem w posadach. Goga wrzeszczy nieeeeeeeeeeeee, musi obdzierają. Atomek i Don tak się uśmiechają że im chyba gębę na trwałe wykrzywi. Nie mówiąc już o Jutce, której jak już to oko mrugające tak zostanie przymrugnięte to będzie ino w mono (ma się te wyrażenia) widzieć. Kurcze balans aż się muszę z tego wszystkiego, na spokojnie już, bez nerw, napić. Odpowiedz Link
ani-ta Re: Troche roztrzęsiony... 27.01.04, 22:07 drwal becherovke lubi? jak lubi? to niech pije... ja tez lubie... to bedziem oba dwa pic!:)))) cmoooooooooooooooooooooooooooooooooooook <i juz nie zazdraszczaj!> a.:)) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Troche roztrzęsiony... 27.01.04, 22:10 akawill napisał: > Nie mówiąc już o Jutce, której jak już to oko mrugające tak zostanie > przymrugnięte to będzie ino w mono (ma się te wyrażenia) widzieć. > > Kurcze balans aż się muszę z tego wszystkiego, na spokojnie już, bez nerw, > napić. ************ Drwalu!!!!!!! cmoooooooooooookkkkkkkkkkk :)))))))) Ja po prostu powracam do normy!! ;))))))) wink wink wink wink :) No to ja siem z Tobom napijem! (what else is new?? :))))) Gul gul gul gul gul :) Odpowiedz Link
jutka1 snieg z deszczem... 28.01.04, 09:02 czy deszcz ze sniegiem, nie wiem czego wiecej... fenomen unikalny prawie tutaj... brrrrrr... zapalam w kominku, koncze kawe i oddalam sie do roboty. Termos z kawa zostawiam, jak rowniez zimne piwo dla tych, ktorzy w ten sposob kaca lecza :)))) bajfornau Odpowiedz Link
akawill u nas śnieg ze śniegiem... 28.01.04, 15:18 ...na drogach slalom, dzieci zadowolone do szkoły nie idą w sumie nic nadzwyczajnego...... kawa dzisiaj........gorąca Odpowiedz Link
atomek56 Jutko i co z netem w domu:)))))))))) 28.01.04, 16:26 zrobili co mieli zrobic , czy znow nie dotrzymali terminu :))))))))))))) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Jutko i co z netem w domu:)))))))))) 28.01.04, 16:35 atomek56 napisał: > zrobili co mieli zrobic , czy znow nie dotrzymali terminu :))))))))))))) ******* Nie wiem czy zrobili, bo spalam :))))) Ale net jest (kurdebalans odpukac!!!) :) Odpowiedz Link
atomek56 Re: Jutko i co z netem w domu:)))))))))) 28.01.04, 16:37 jutka1 napisała: > atomek56 napisał: > > > zrobili co mieli zrobic , czy znow nie dotrzymali terminu :))))))))))))) > ******* > Nie wiem czy zrobili, bo spalam :))))) > Ale net jest (kurdebalans odpukac!!!) > super , bedzie okazja znow pogadac :)))))) > :) Odpowiedz Link
sabba no wiecie co??? 28.01.04, 09:21 to ja tu juz w nadziei, ze bedzie dyscyplina, zaczne w koncu robic to co mi kaza i co musze, bede ukladna, pilna i madra a tu co? pic na wode, fotomontaz! znow zwyciezylo porobstwo i rozboj w bialy dzien. NO ale nie moge powiedziec ze sie zawiodlam, wrecz przeciwnie, dziekuje wam haha. A jak nie zdam egzaminow to zwale na klub!:)))) Odpowiedz Link
ani-ta Re: no wiecie co??? 28.01.04, 10:22 sabbciu:))) napiszemy ci usprawiedliwienie;)))) oddalam sie w celu poprawienia urody:PPP <jak to gdzies przeczytalam i zapamietalam, bo wielce prawdziwe... "narysuje sobie twarz":))))))> a.:) Odpowiedz Link
szfedka Re: no wiecie co??? 28.01.04, 10:24 ani-ta napisała: > sabbciu:))) > napiszemy ci usprawiedliwienie;)))) > > oddalam sie w celu poprawienia urody:PPP > <jak to gdzies przeczytalam i zapamietalam, bo wielce prawdziwe... "narysuje > > sobie twarz":))))))> > albo... zaloze maske ... Odpowiedz Link
ani-ta Re: no wiecie co??? 28.01.04, 14:11 masz racje szwedko! naloze maske... ... algowa... przyjemnie wychlodzi, oczysci, pozamyka pory... bede wygladala jeszcze lepiej:P boszzz... co ja bym bez CIEBIE zrobila???????!!!! a.:) Odpowiedz Link
basia553 Re: no wiecie co??? 28.01.04, 14:53 Anita, po co Ty chodzisz do fryzjera? Nie nosisz juz tego czarnego tapiru:))))? Odpowiedz Link
jutka1 Re: no wiecie co??? --- Sabbciu !!!!! -- Akawill 28.01.04, 21:57 sabba napisała: > to ja tu juz w nadziei, ze bedzie dyscyplina, zaczne w koncu robic to co mi kaza i co musze, bede ukladna, pilna i madra a tu co? pic na wode, fotomontaz! znow zwyciezylo porobstwo i rozboj w bialy dzien. NO ale nie moge powiedziec ze sie zawiodlam, wrecz przeciwnie, dziekuje wam haha. A jak nie zdam egzaminow to zwale na klub!:)))) ************* ja tutaj o wygranej na loterii myslalam jak dawalam tytul Zebraniu, a Ci o seksie. Jak zwykle. Albo bierom doslownie, kto to widzial!! Klub jest surrealistyczny!!!! a tak w ogole, donosze uprzejmie, Chrancyja zapadla na epidemie sniegu. stad tez nawet do paryzewa snieg z deszczem dotarl. (((((((((((((; ;))))))))))))) To specjalnie dla Akawilla: wink stereo ;)))) zaraz ide na czat.... bajfornau :) Odpowiedz Link
ani-ta widzisz jutka jaka masz dyscypline???!!! 29.01.04, 15:15 az sie ludziska do klubu wejsc boja!!!!:))))) przelamuje sie, wchodze cichaczem, wypijam szybka mala czarna na stojaco... i znikam:) podrzucam paczki z dziurka... toc karnawal!!!!!!!!:))))))))) a.:)) Odpowiedz Link
akawill Re: widzisz jutka jaka masz dyscypline???!!! 29.01.04, 15:26 ani-ta napisała: > podrzucam paczki z dziurka... toc karnawal!!!!!!!!:))))))))) Biedny Dziurek, zapaczkowali na karnawał :((( Odpowiedz Link
maja92 Re: widzisz jutka jaka masz dyscypline???!!! 29.01.04, 15:33 akawill napisał: > ani-ta napisała: > > > podrzucam paczki z dziurka... toc karnawal!!!!!!!!:))))))))) > > Biedny Dziurek, zapaczkowali na karnawał :((( > > ********************* :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Tak parsknelam smiechem, ze wszyscy sie zaczeli na mnie patrzec.... Szczescie, ze boss dzisiaj w domu i nie widzi. ;-) Odpowiedz Link
jutka1 Re: widzisz jutka jaka masz dyscypline???!!! 29.01.04, 15:41 Moja dyscyplina czy samodyscyplina jest asymptotyczna do zera (zna sie kurdebalans te algebre i wyrazy obce ;)))))) A jak sie kto boi wchodzic do Klubu to znaczy ze nie powinien se trudu zadawac - przeca Klub jako grudz (zetzprzecinkiemnagorze) matczyna: cieply, mily, miekki, wygodny... Klub was wesprze, Klub poradzi, i Klub nigdy Was nie zdradzi!!!!!!!! Tym cieplym, milym, miekkim i wygodnym akcentem... ;)))))) Bajfornau, Ruda Odpowiedz Link
ani-ta Re: dyscyplinarnie...wyrzucic!!!! 30.01.04, 12:31 qrde i wcielo! dyscyplinarnie wyrzucic: - pana od sprzatania, bo w czwartek mial byc i nie byl... co widac, slychac i czuc! - pana od ciepelka... co czuc! a raczej gesiowo-skorkowo odczuc mozna! - pania bibliotekarke wraz ze stazystka... bo mi tu stare gazety jakies podrzucaja w miejsce literatury dla bardzo inteligentnych... a za taka sie wziac jako glab nr2 chcialam! - pania gotujaca na przychodnym.... bo od wiekow jedzenia tu nie widzialam! i nie mowic mi zem slepa! bo widze, ze nie widze! ... generalnie! wywalic wszystko i wszystkich! szezlong zostawic... i zbudowac klub z prawdziwego zdarzenia... w ktorym czlek legnie, odpocznie, odmozdzy sie, doksztalci w przedmiotach zupelnie mu nie potrzebnych itp. itd. no! a teraz jako puczystka... ide SAMA do kata... bo i tak mnie tam zaraz jutka bedzie chciala wstawic!:)))))))))))) widzisz? dobrowolnie poszlam!!!! a.:)) Odpowiedz Link
jutka1 Re: dyscyplinarnie...wyrzucic!!!! 30.01.04, 15:00 Anito, Niektore z Waszych postulatow aktualnie podlegaja przemysleniu. Prosze wyjsc z kata! Ruda :) PS. Na miano puczystki to se cza zasluzyc!!!! ;)))))))))))))) Odpowiedz Link
ani-ta no qrde!!! 30.01.04, 21:55 nawet w malym klubiku czlek se zapuczowac nie moze!!! baa... z kata wyganiaja!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! das ist Skandal!!!!!!!!!!!!!!!! (jak mowil Klaudiusz z BB1) a.:) Odpowiedz Link
akawill Wieczór poetycki przy świecach 30.01.04, 20:31 Cza zorganizować tu jakieś życie kulturalne, bo coś grożą zmianami. Poza tem może już nie być wiele okazji, bo wiosna niedługo i forumowe koty i kocice zaczynają się marcowo zachowywać. A więc drwal organizuje wieczór poetycki przy świecach. Chyba jakieś Kranowe świeczki jeszcze tu są? Sabba wpadnie zara między półki i zapoda poezye. Deklamować może Jutka, bo ona ma prezencję i dykcję (proszę uwzględnić wazeliniarstwo przy ewentualnych decyzjach personalnych). Ale pod warunkiem, że jej chandra w połowie zwrotki za piegi nie złapie i na szezlong nie powali. Koło szezlonga bowiem jest wódka (proszę nie uwzględnić powstrzymywania dostępu do wódki przy ewentualnych decyzjach personalnych). Na szezlong jako na trybunę honorową proszę uczestników zebrania, a więc Murarz, Basia, Szfedka, Sabba, Anita, Goga, Maja i Atomek. I proszę się nie gździć! Jeszcze minutą milczenia oddamy hołd anitowej zmywarce, która nieuchronnie niebawem wyleci z któregoś piętra na bruk na zbity programator. Zamiast oklasków proponuję po kielichu, może być po każdej zwrotce. No to już zorganizowałem, a teraz zalegam na macie z żywicówką. Nadmieniam (ma się te wyrazy) że pierwszy lepszy wiersz o lesie wywoła mnie z żywicznego letargu. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Wieczór poetycki przy świecach 30.01.04, 21:43 akawill napisał: > Deklamować może Jutka, bo ona ma prezencję i dykcję (proszę uwzględnić > wazeliniarstwo przy ewentualnych decyzjach personalnych). Ale pod warunkiem, że jej chandra w połowie zwrotki za piegi nie złapie i na szezlong nie powali. ********** jaka chandra kurdebalans????? jest ddooooobbbbrrrrzzzeeeeeeeeee :) a poza tym wazelinuj wazelinuj Drwalu! Ino Ci na dobrze wyjdzie! ;))))))))))))) Ruda po imprezie, uffffff Odpowiedz Link
akawill Re: Wieczór poetycki przy świecach 30.01.04, 22:12 jutka1 napisała: > jaka chandra kurdebalans????? jest ddooooobbbbrrrrzzzeeeeeeeeee :) No to się cieszę!! :)) Bo deklamacja płynna będzie i wódki więcej dla zebranych ;)) Odpowiedz Link
ani-ta " w zielooooonym gaaaaaaaaaaajuuuuuuuu..... 30.01.04, 21:59 ... ptaaaaaaaaaaaszkiiiiiiii spiewaaaaaaajaaaaaaaa... ... ptaaaaaaaaaaaszkiiiiiiii spiewaaaaaaajaaaaaaaa... ... poooood jaaaaaaaaaaaaworeeeeeeeeeeeeeeemmmmm..." nio... to mi sie skojarzylo:))) zdecydowanie lepiej tancze niz spiewam:PPP a.:))) Odpowiedz Link
akawill Re: " w zielooooonym gaaaaaaaaaaajuuuuuuuu..... 30.01.04, 22:14 ani-ta napisała: > ... ptaaaaaaaaaaaszkiiiiiiii spiewaaaaaaajaaaaaaaa... > ... ptaaaaaaaaaaaszkiiiiiiii spiewaaaaaaajaaaaaaaa... > ... poooood jaaaaaaaaaaaaworeeeeeeeeeeeeeeemmmmm..." .....AaaaaaaAAAAAaaaa....aż się drwal rozmarzył....aaaAAaaaaa Odpowiedz Link
ani-ta Re: " w zielooooonym gaaaaaaaaaaajuuuuuuuu..... 30.01.04, 22:24 prawda ze ladnie spiewam???? bo jutka mowi, ze troche nietenteges:( a.:)) P.S. "zieeeeloooooooooonoooooooo miiiiiiiiiiii...." dalej nie pamietam:)))))))))) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Wieczór poetycki -piosenka o lesie dla Drwala 31.01.04, 11:34 akawill napisał: > Nadmieniam (ma się te wyrazy) że pierwszy lepszy wiersz o lesie wywoła mnie z żywicznego letargu. ********* No to po pierwszym czy drugim kielichu odchrzakuje i zawodze, na zyczenie Drwala, piesn o lesie: "Leeeesie ty na sz leeesieee bedziem ciebie wiernie strzec, wiernie strzec, mamy rozkaz cie utrzyyyyymaaac albo na dnie na dnie twoim leeeeeec albo naaaaa dnieeeee z honoooooreeeeem lec, z honorem lec!" Czy jakos tak, a moze mi sie las z morzem pomylil, ale kurdebalans bez roznicy, odspiewalam, wiec moge sie w nagrode napic, nie? Ruda ;)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link
ani-ta Re: Wieczór poetycki -piosenka o lesie dla Drwal 31.01.04, 11:43 o to sie nazywa, ze falszuje!!!:)))))))))))))) jutus trza drwala do czatowego lasu zaprowadzic... i <LAS(ka)> pokazac:))) stawiam kawe i slone paluszki... i oddalam sie w celu bez celu... a.:) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Wieczór poetycki -piosenka o lesie dla Drwal 31.01.04, 11:49 ani-ta napisała: > jutus trza drwala do czatowego lasu zaprowadzic... i <LAS(ka)> pokazac:)) ********** hehehe cos mi sie wydaje ze Drwal sie nie da manowce wyprowadzic ;)))))) on niesmialy, ploni sie, itp.... a moze tylko taka zaslone dymna pisze w Klubie, cobysmy z daleka sie trzymaly??........ wot, diliemma!!! ;))))))))))))) Odpowiedz Link
ani-ta Re: Wieczór poetycki -piosenka o lesie dla Drwal 31.01.04, 11:52 jakie manowce????? ot zaprowadzimy... pic damy... jesc damy... milo zagadamy... a potem... <LAS(ka)> pokazemy... toc KAZDY drwal o tym marzy!!!!!!!!!!!!!!!!:))))))))))))))))) przeca nikt nie kaze rabac od razu! tak bez przygotowania!!!!:)))))))))))) a.:)) Odpowiedz Link
ani-ta wrrrrrrrrrr 31.01.04, 11:54 tytul postu mial brzmiec "lesne rusalki"... od rusac!:) naturalnie;)))) a.:)) Odpowiedz Link
akawill Drogie Rusałki! 31.01.04, 23:37 Ta poezya miała być deklamowana a nie śpiewana. Ale jakożeście (proszę docenić słówko) wprowadziły element romantyczny, to ujdzie Wam płazem i z uznaniem. Tak, Rusałka Ruda ma rację, drwal jest nieśmiały i niebywały, przepraszam, nieobyty i się płoni, coś tak jak drewno płonie. A Ty Rusałko Chemiczna czyli istoto romantyczno-pozytywistyczna mnie tu las(ką) nie czaruj, bo nie wiem o co chodzi. Odpowiedz Link
ani-ta Re: Drogie Rusałki! 31.01.04, 23:51 pojdz na czat a zostanie ci objawione... <tylko akawillowa uprzec, ze sil witalnych nabierzesz... i panowac nad zmyslami przestaniesz... niech no w pogotowiu stoi!> ale nie dzis... bo mnie glowa boli:PPP a.:) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Drogie Rusałki! - Drwalu! :) 31.01.04, 23:57 Zanim zalegne, chcialam Ci dedykowac "W malinowych chrusniaku" w wykonaniu Grechuty....... nie mow nic Drwalowej bo mnie siekiera rozstrzaska, ale znowu mi sie sniles :)))))))))) tym razem w bardzo powaznej naukowej sytuacji, z notatkami, wzorami itp. Kurdebalans, nawet asymptoty tam byly :))))))))))))))))))))) Scisk, Ruda (eeeeee, nie wiem czy taka rusalka ale niech byndzie! ;))))) Odpowiedz Link
moore_ash murarz odkrywca 31.01.04, 18:46 odkrylem wczoraj zajecie, ktore sprawilo mi niesamowita przyjemnosc. i to nietypowo bo zajecie wykonalem (a raczej nie wykonalem, wyjasnie za chwile) wczoraj wieczor a przyjemnosc sprawilo mi dzisiaj rano (rano... ach jakiez wzgledne to pojecie) postanowilem czesciej stosowac ta metode, chociaz nie jest to postanowienie, ktorego dotrzymanie moge sobie zagwarantowac z roznych dziwnych powodow jak, dajmy na to, praca. poza tym przyjemnosc przyjemnoscia, ale strasznie mnie dzis glowa boli. musze sprobowac kiedys jeszcze raz i stwierdzic czy bol glowy to przez ta przyjemnosc czy nie. a ta przyjemnoscia bylo NIE NASTAWIANIE budzika... jejku jak ja dawno nie kladlem sie spac bez nastawiania budzika:) pozdr. tb Odpowiedz Link
ani-ta Re: murarz odkrywca 31.01.04, 20:36 murarz! ja tez jutro nie nastawie!!!!!!!! i biada temu, ktory mnie sprobuje przed 11 obudzic! ha! a.:) Odpowiedz Link
don2 Re: murarz odkrywca 31.01.04, 21:03 EEE uuuu na spiewaniu sie nie znata.spytajta znawcow. Odpowiedz Link
don2 Re: murarz odkrywca 31.01.04, 21:17 mi sie wogole malo co podoba ,taki to wybredny jestem.Nie to zebym na czymkolwiek sie znal.na niczym sie nie znam i dlatego taki asymptota (cytat) jezdem. Nie podobaja mi sie tez siostry Amorales i Ktostam,wystepujace w klubie Regeneracja w Warszawie ( bywa sie ) Z to bardzo podoba mnie siem Pani Razna uczaca za darmo kilku krokow tanca " Latino " w zupelnie innym klubie,tyz w stolicy -co to za taniec? Pamietam widzialem kiedys w TV Polonia faceta ,ktory opowiadal jak bedzie tanczyl na scenie . Zapowiadajac ze glownie bedzie tanczyl " dzaksonem " nie to bym sie znal na tancach,potrafie zarzucic noga w tangu i w techno tez odnosze sukcesy ale jakies takie samodzialowe te salony warszawy. Odpowiedz Link
jutka1 sloneczna niedziela :) 01.02.04, 12:45 od rana slonce, slonce, slonce. podobno ma byc dzis 14 C Odpowiedz Link
goga.74 Re: sloneczna niedziela :) 01.02.04, 16:17 > w ramach fetowania (zna sie te... ;))) slonecznej niedzieli otwieram butelke > szampana Piper-H. Brut, i wznosze toast za pomyslnosc wszelaka. Myslisz, ze moge sie napic jesli "zjadlam" przed chwila dwa paracetamole? Chyba nie :-( Odpowiedz Link
jutka1 Re: sloneczna niedziela :) 01.02.04, 16:24 goga.74 napisała: > Myslisz, ze moge sie napic jesli "zjadlam" przed chwila dwa paracetamole? > Chyba nie :-( ********** jasne ze mozesz!! Ja Ci to mowie, Jutka! :) a gacha prosze zabic za zarazanie Bogu ducha winnych! O! gul gul gul gul ;)))))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link
ani-ta Re: ZEBRANIE KLUBU NR 58 -- dyscyplina dodatkowa 02.02.04, 07:29 kto powiedzial, ze wlosy swiezo sciete musza sie dobrze ukladac? NIKT! no to kij im w oko! ide tak jak wygladam:P i nie wrzeszczec mi tu na moj widok! no! a.:)))))))))))))))))))))))))))))))))))))) P.S. fryzura a'la "pierun w mietle szczelil" (zna sie te ort.) zostaje wystawiona na swiatlo dzienne;))) Odpowiedz Link
wkrasnicki Re: ZEBRANIE KLUBU NR 58 -- dyscyplina dodatkowa 02.02.04, 08:05 ani-ta napisała: fryzura a'la "pierun w mietle szczelil" (zna sie te ort.) zostaje wystawiona na swiatlo dzienne;))) ### Anita, kto Ci to zrobil? Pytam, bo dzis sam ide kalarepe odchwascic. Na wszelki sluczaj mam czepek plywacki w pogotowiu. :-) Odpowiedz Link
ma_teusz Jaka jestes Mario :-)) 02.02.04, 10:14 W dniu Waszych imienin skladam Wam zyczenia zdrowia, pomyslnosci w zyciu osobistym i zawodowym oraz pogody ducha na codzien. Roze wstawiam do wazonu, wypijam filizanke klubowej kawy i znikam.... :-)) Odpowiedz Link
akawill Do diaska z tym Philem... 02.02.04, 15:37 ...z Punxsutawney (w Pensylwanii, zawsze mi się ta nazwa podobała) czyli naszym zwierzęcym wicherkiem. story.news.yahoo.com/news?tmpl=story&cid=514&e=4&u=/ap/20040202/ap_on_re_us/groundhog_day Znowu w tym roku zobaczył swój cień, co oznacza jeszcze sześć tygodni zimy. A ja nie przyjmuję do wiadomości i pójdę za dom wyciągnąć naszego Phila spod kamienia i pogadać z nim. Wezmę psa na wszelki wypadek. Odpowiedz Link
maja92 Re: Do diaska z tym Philem... 02.02.04, 15:49 Drwalu, Po trzech dniach srogiej zimy w Dublinie w tamtym tygodniu (+2'C i snieg na horyzoncie, ale nie we wlasnym ogrodku) pogoda wrocila do normy. Dzisiaj mamy zimowe +15. Kompletnie nie wiem o czym Ty mowisz. To znaczy, ze przez nastepne 6 tygodni bedzie zimowe +15? O cholercia!!!:))))))))))))) A ten Phil to kto/co? Na futerko da sie przerobic? Odpowiedz Link
akawill Re: Do diaska z tym Philem... 02.02.04, 16:01 maja92 napisała: > Drwalu, > > Po trzech dniach srogiej zimy w Dublinie w tamtym tygodniu (+2'C i snieg na > horyzoncie, ale nie we wlasnym ogrodku) pogoda wrocila do normy. Dzisiaj mamy > zimowe +15. > > Kompletnie nie wiem o czym Ty mowisz. To znaczy, ze przez nastepne 6 tygodni > bedzie zimowe +15? O cholercia!!!:))))))))))))) > A ten Phil to kto/co? Na futerko da sie przerobic? > Ma_you, ;)) Prognoza Phila dotyczy chyba tylko płn.-wsch. USA, a więc mnie jak najbardziej. Phil to groundhog czyli świszcz, krewny świstaka, trochę podobny do bobra. Sympatyczny, szkoda byłoby na futro. Polecam film Groundhog Day, który pokazuje co się dzieje w ten dzień w Punxsutawney i jest jednocześnie uroczą komedią. Odpowiedz Link
maja92 Re: Do diaska z tym Philem... 02.02.04, 16:14 Sympatyczny mowisz? To wtedy nie chce tego futerka - zgrzalabym sie tylko przy tej irlandzkiej zimie we futerku - i do pantofelkow nie pasuje :)))) Wysle najbardziej wlochata osobe w moim domu (Pan Maz - oczywista, ja jeszcze nie, a synowie za mlodzi)do wypozyczalni - jak o wlochatym stworzonku komedia to z mila checia bede ogladac.... Odpowiedz Link
jutka1 Re: Do diaska z tym Philem... 02.02.04, 15:50 Do diaska indeed!!! a tu stokrotki zakwitly..... znaczysia prawdziwne, nie forumowe ;) Odpowiedz Link
atomek56 Re: Do diaska z tym Philem... 02.02.04, 15:55 Jutko ty dzis nie bylas na obiedzie?:)))))))) Odpowiedz Link
jutka1 czujnosc rewolucyjna.... ;)))))))) 02.02.04, 16:03 atomek56 napisał: > Jutko ty dzis nie bylas na obiedzie?:)))))))) ********* atomka, za wykazanie sie rzadko spotykana czujnoscia rewolucyjna, nagradzam orderem usmiechu. :) nie bylam na obiedzie, tzn. nie wyszlam na obiad ino spozylam w biurze. takie zachowanie tez mi sie zdarza ;))) Odpowiedz Link
atomek56 Re: czujnosc rewolucyjna.... ;)))))))) 02.02.04, 16:15 jutka1 napisała: > atomek56 napisał: > > > Jutko ty dzis nie bylas na obiedzie?:)))))))) > ********* > atomka, za wykazanie sie rzadko spotykana czujnoscia rewolucyjna, nagradzam > orderem usmiechu. :) > cmok :))))))))))))))))))))))))))))))))))))) > nie bylam na obiedzie, tzn. nie wyszlam na obiad ino spozylam w biurze. takie > zachowanie tez mi sie zdarza ;))) Odpowiedz Link
jutka1 Re: znow wcisnalem sie w tekst:)))))))))))))))))) 03.02.04, 08:42 Atomku, niepoprawny jestes!! :))))))) Odpowiedz Link
basia553 Adje mezami! 02.02.04, 16:01 Nie wpadne dzis wieczorem, choc tak bym chciala! Ide do domu, do zepsutego compa i naprawionych kotöw. Pa, do jutra, nie rozrabiajcie zanadto. Pamietajcie o zachowaniu ciszy nocnej i zostawcie cos dobrego dla mnie na jutro!!!! Odpowiedz Link
jutka1 Re: Adje mezami! 02.02.04, 16:17 basia553 napisała: > Nie wpadne dzis wieczorem, choc tak bym chciala! Ide do domu, do zepsutego compa i naprawionych kotöw. Pa, do jutra, nie rozrabiajcie zanadto. Pamietajcie o zachowaniu ciszy nocnej i zostawcie cos dobrego dla mnie na jutro!!!! ********* Basiu, kupuj nowy komp, powiadam Ci!!! Ademe (na koncu e z przecinkiem ;)))) Odpowiedz Link
basia553 Re: ZEBRANIE KLUBU NR 58 -- dyscyplina dodatkowa 03.02.04, 10:15 Jutka, nowy comp mam juz na oku, dzis musze porozmawiac z umyslnym jak wyglada z jego dyspozycyjnoscia i umiejetnosciami na "nowej niwie", bo to amator-hobbysta. Jak mi kolega wyliczal wczoraj co wszystko möj nowy comp bedzie umial, to mnie glowa z wrazenia rozbolala i z tych nerwöw objadlam sie lodami. Milego dnia zycze wszystkim w klubie! Odpowiedz Link
wkrasnicki Re: ZEBRANIE KLUBU NR 58 -- dyscyplina dodatkowa 03.02.04, 11:10 basia553 napisała: Jak mi kolega wyliczal wczoraj co wszystko möj nowy comp bedzie umial, to mnie glowa z wrazenia rozbolala i z tych nerwöw objadlam sie lodami. Milego dnia zycze wszystkim w klubie! ### Oj Basiu, oby to tylko prawda byla, bo jesli nie, to ja z tych nerwow doleje do ludu duzo whisky i dopiero wtedy mnie glowa rozboli. :-) Odpowiedz Link
jutka1 Re: ZEBRANIE KLUBU NR 58 -- dyscyplina dodatkowa 03.02.04, 12:07 basia553 napisała: > Jak mi kolega wyliczal wczoraj co wszystko möj nowy comp > bedzie umial, to mnie glowa z wrazenia rozbolala i z tych nerwöw objadlam sie lodami. Milego dnia zycze wszystkim w klubie! ********* Basiu, Jedynie sluszna reakcja!! ;))) chociaz ja jako slono-i-miesozerca, z tych nerwow siegam po cos jw. A teraz z tych nerwow udaje sie na obiad.. PS. Masz koledze powiedziec, ze komp ma odbierac Radio F.I.P., kurdebalans!!!! :))))) Odpowiedz Link
basia553 Re: ZEBRANIE KLUBU NR 58 -- dyscyplina dodatkowa 03.02.04, 12:22 Oj Jutka, o niczym innym nie marze :)))) Od czasu do czasu zagladam na Twöj program i nöz mi sie w kapsie otwiera, jak sie möwilo na Slasku. Po prostu bombowy program, na ktöry juz sie ciesze! A Tobie Wkrasie radze na wszelki wypadek podlac juz teraz loda whiskom, bo kazda okazja jest na to chyba dobra: albo zalac robaka, albo zalac sie z radochy :))) Odpowiedz Link
wkrasnicki Re: ZEBRANIE KLUBU NR 58 -- dyscyplina dodatkowa 03.02.04, 12:54 basia553 napisała: A Tobie Wkrasie radze na wszelki wypadek podlac juz teraz loda whiskom, bo kazda okazja jest na to chyba dobra: albo zalac robaka, albo zalac sie z radochy :))) ### Generalnie zalewam w celu ratowania budzetu, wprawdzie Irlandii, no ale skoro naszego sie nie da ... :-) Odpowiedz Link
maja92 Re: ZEBRANIE KLUBU NR 58 -- dyscyplina dodatkowa 03.02.04, 13:02 wkrasnicki napisał: > basia553 napisała: > > A Tobie Wkrasie radze na wszelki wypadek podlac juz teraz loda whiskom, bo > kazda okazja jest na to chyba dobra: albo zalac robaka, albo zalac sie z radoch > y > :))) > ### > > Generalnie zalewam w celu ratowania budzetu, wprawdzie Irlandii, no ale skoro > naszego sie nie da ... :-) %%%%% A zalewaj, zalewaj... A co sie dzieje z budzetem Irlandii, bo niczego nie zauwazylam? Odpowiedz Link
wkrasnicki Re: ZEBRANIE KLUBU NR 58 -- dyscyplina dodatkowa 03.02.04, 13:09 maja92 napisała: A zalewaj, zalewaj... A co sie dzieje z budzetem Irlandii, bo niczego nie zauwazylam? ### Nooo. mam nadzieje, ze nic zlego nie chwalac sie mam w tym swoj udzial. ;-) Odpowiedz Link
maja92 Re: ZEBRANIE KLUBU NR 58 -- dyscyplina dodatkowa 03.02.04, 13:11 wkrasnicki napisał: > maja92 napisała: > > > A zalewaj, zalewaj... > A co sie dzieje z budzetem Irlandii, bo niczego nie zauwazylam? > ### > > Nooo. mam nadzieje, ze nic zlego nie chwalac sie mam w tym swoj udzial. ;-) %%%%% Oooooo umieram z ciekawosci!!!JAKI UDZIAL?????? Odpowiedz Link
wkrasnicki Re: ZEBRANIE KLUBU NR 58 -- dyscyplina dodatkowa 03.02.04, 16:16 maja92 napisała: Nooo. mam nadzieje, ze nic zlego nie chwalac sie mam w tym swoj udzial. ; -) %%%%% Oooooo umieram z ciekawosci!!!JAKI UDZIAL?????? ### Ojejku mam nadzieje, zes cala i zdrowa. Nie skojarzylem, ze jestes tu od niedawna. Chodzi o Jamesona, ktory podstepnie zostal wprowadzony do handlu w kraju i naraza na szwank moje nikczemne dochody. Eee tam chrzanie - warto. :-) Odpowiedz Link
maja92 Re: ZEBRANIE KLUBU NR 58 -- dyscyplina dodatkowa 03.02.04, 16:48 wkrasnicki napisał: Chodzi o Jamesona, ktory podstepnie > zostal wprowadzony do handlu w kraju i naraza na szwank moje nikczemne dochody. > Eee tam chrzanie - warto. :-) %%%%% Czyli wspierasz ekonomie Irlandii (dziekuje za pomoc - benefit dzieciecy podniesli o 5 Euro w tym roku), bo wyprodukowala i Polski, bo opodatkowala. Przeslac Ci kontrabande i podatek bedziesz mial dla siebie? (znaczy wspieral ekonomie Krasnickich):))))) Odpowiedz Link
wkrasnicki Re: ZEBRANIE KLUBU NR 58 -- dyscyplina dodatkowa 03.02.04, 17:02 maja92 napisała: Przeslac Ci kontrabande i podatek bedziesz mial dla siebie? (znaczy wspieral ekonomie Krasnickich):))))) ### Mam oszukac swoj biedny kraj? OCZYWISCIE! - przesylaj. Nie chodzi mi przeciez o jakies durne pieniadze, ale o ten dreszczyk emocji. Czekam na nabrzezu. ;-) Odpowiedz Link
ani-ta depresja, podcinanie zyl, wnioski ogolne 03.02.04, 13:46 jednodniowa depresja ma to do siebie, ze trwa jeden dzien i ani chwili dluzej. na dluzej czlowiek o usmieszkowym charakterze pozwolic sobie nie moze, bo musialby nie tylko twarz sobie zmienic ale i charakter caly. tak wiec depresja jest i mija. dnia nastepnego pojawia sie usmiech i chec zycia... i niestety glabiastosc wrodzona... wrodzona i nabyta... drugi dzien jest dniem przelomowym... jezeli czlek go przezyje... to zadna choroba, katastrofa czy zniewaga go juz nigdy nie ruszy. uprzejmie donosze, ze zyje;)))))) a podcinanie zyl to nie byl moj pomysl tylko scyzoryka!:) ja chcialam tylko soczek w kartoniku sobie otworzyc... scyzoryk mial wieksze ambicje... efekt... troche krwi na nadgarstku lewym (w przeciwienstwie do wielkiej brazowej blizny na prawym po watrobce i jej obrobce termicznej - zna sie to slownictwo fachowe!!!!)... duzo strachu, ze toto nie przestanie cieknac... dzisiejszy bol sciegna... bo ostrze tam wlasnie sie "troche" wbilo...:))))))))))) generalnie nie lubie sobie robic krzywdy... generalnie to kocham zycie i jestem wolna od mysli samobojczych... ale widac nikt nie potrafi mi takiej krzywdy zrobic jak ja sama sobie;))))) a. rekonwalescentka... Odpowiedz Link
jutka1 Re: depresja, podcinanie zyl, wnioski ogolne 03.02.04, 16:46 Anita! Przestan se zyly wyszarpywac bo to i tak nic nie da! toz Ciebie samej do kuchni wpuscic nie mozna - albo ci watrobka atakuje reke, albo scyzory sie czai, a sio z kuchni!!! ;)))))))))))))) Odpowiedz Link
ani-ta jutka! gratuluje!:) 03.02.04, 16:56 Bog mi swiadkiem, ze ci tego glaba w koncu odbiore;)))) jedyna zrozumialas... ze ja... to sie do ROBOTY nie nadaje!:) tylko i wylacznie... cele reprezentacyjne!:)))))))))) cmoooook a.:)) Odpowiedz Link