pierdoklecja_prutka
26.12.09, 14:23
No właśnie, gdybym miała takie miejsce zorganizować, gdziebyście się
Wszyscy mieli powiedzmy raz lub dwa razy do roku komasować - to
jakby to miało wyglądać?
No i gdzieby to miało być?
Tak aby każdy czuł imperatyw nieokiełznany, wręcz chuć straszną i
potrzebę aby tam podążyć i przebywać przez czas jakiś. Wbrew
obowiązkom, niemożnościom, trudom podróży i konkurencji innych osób,
miejsc lub zdarzeń.
--
wasza pierdo