pierdoklecja_prutka
16.06.10, 00:08
No, okej, okej, dużo już minęło lat od mojej afrykańskiej przygody,
od wcześniejszej eskapady też, czas na kolejną.
Lecę na Florydę. Na 10 dni. Za trzy tygodnie.
Aco. Moja bowiem codzienna egzystencja, którą zresztą lubię, jednak
mnie dojadła i się przejadła, bo gdzie kurwa są przygody gorących
południowych mórz, pełnych gigantycznych mątw, latających holędrów,
izraelskich blokad i nigeryjskich piratów? Gdzie?
Bilet mam, kasę na resztę muszę skołować. Ktokolwiek widział,
ktokolwiek wie, potrzebuje ktoś biżuterii, lub łotewer, to
zapraszam, się napraszam i przypominam.
Ale jaja.
Drinka se zrobiłam z żubrówki i tonicu i siedzę z wybałuszonymy
gałamy.
Hahaha
ha
ha
--
wasza pierdo