chris-joe Powrot na Peloponez 13.12.10, 20:18 Wczoraj w nocy po raz pierwszy bodaj od cwierc wieku bylem na Peloponezie. Z Brazem. Na skraju wsi odkrylismy chate (ktora niby znalem sprzed lat) akurat przysposobiona na krotki pobyt, tylko omiesc troche i uladzic. Nadto, w chatce tej odkrylismy ukryta pakamere sypialna, z ktorej z kolei prowadzil ukryty tunel na zewnatrz. Wylaz byl dobrych kilka metrow za chata i ukryty w jakichc zaroslach, tak ze w razie frontalnego napadu na chate mozna by bezpiecznie sie ewakuowac. (We snie lek nie dotyczyl ewentualnej homofobii peloponeskich wiesniakow jednak, a raczej huliganow zwyklych, albo i niezwyklych rzezimiechow na wypadek naglej wojny.) Zagospodarowawszy sie w chacie zaczalem sie namyslac, gdzie by teraz Braza zabrac- moze do Myken? do Nemei? I nagle wpadlem na genialny pomysl, by wybrac sie z nim do Nafplionu, do zamku na skalnej gorze nad zatoka!... Wielka ulge i radosc ta konstatacja mi przyniosla. Odpowiedz Link
pierdoklecja_prutka Jezusmario! 14.12.10, 11:04 Śniło mi się, że jestem piękna, młoda, mam czerwone zmieniające się w dzika róża szpilki i idę sobie na podryw machając torebką. A w Starej Pralni jest piękny ogród, z oczkiem wodnym z którego wyrastają niesamowite kwiaty. Jakieś takie blissowo odlotowe sny ostanio mam, że aż niepokój mnie bierze na to. Chris, gdzie jest ta chata? Ja kupię tę chatę? Bo właśnie rozważam gdzieby tu osiąść na starość... I ten tunel mnei szczególnie się podoba. Bo wiecie...wojna nigdy nie jest daleko, wojna zawsze jest bardzo blisko (cycat, a co?). -- wasza pierdo Odpowiedz Link
chris-joe Re: Jezusmario! 14.12.10, 20:03 Wlasnie nie wiem gdzie! Gdzies w polu widzenia lyskalo morze, jakas przystan rybacka... Czyli nie moge znac z jawy, bo przed laty bazowalem w peloponeskim interiorze. Dziwne, morza nigdy mi nie brakowalo w tamtych czasach- nim nie zamieszkalem w Vancouver i nie zapoznalem sie z brazylijskimi plazami... Odpowiedz Link