Kasia Sobczyk 1945-2010

28.07.10, 23:23
Piosenki z mojego dzieciństwa, jak Mały Książe, Trzynastego, O mnie się nie
martw, Nie bądź taki szybki Bill.
A program o niej nawet oglądałem niedawno na Polsacie. Ech, co to były za
czasy! Na wczasach w Ustce na wieczorku zapoznawczym pan K.O. puszczał
pocztówki dźwiękowe na adapterze, a na parkiecie pan kierownik podrywał młodą
panią referentkę.
A ja jako małolat w latach 60-tych to tylko podglądałem te wczasowe romanse.
Albo sam się rozglądałem za inną małolatą.
A następnego dnia pędziło się na plażę bo właśnie biała flaga była powieszona,
więc nie można było tracić okazji. A na plaży rodzice kupowali smażoną flądrę
którą się popijało landrynkową lemoniadą z butelki. Z takim drucianym
otwieraniem które się otwierało uderzeniem dłoni.
    • jutka1 Re: Kasia Sobczyk 1945-2010 28.07.10, 23:38
      Tylko 65 lat... Młoda...
      Tez mam mnóstwo wspomnień z dzieciństwa. [*]
      • ewa553 Re: Kasia Sobczyk 1945-2010 29.07.10, 08:08
        Kasia Sobczyk i jej przeboje - ktore bardzo, bardzo milo wspominam -
        to byla przede wszystkim moja mlodosc. Moje zakochania, randki i
        potancowki zwane rowniez prywatkami lub biglami. Smutno mi....
        • maria421 Re: Kasia Sobczyk 1945-2010 29.07.10, 09:17
          Kasia Sobczyk to byly czasy konca mojej podstwowki i poczatkow liceum. Pierwsze
          romantyczne westchnienia i romantyczne madrosci typu "Jezeli kochasz sercem
          patrz" wypisywane na roznych przedmiotach...
          Mloda jeszcze byla :(
          R.I.P.

          Tu dla wspomnien:
          www.youtube.com/watch?v=wcOdFWlhxxk
          • fedorczyk4 Re: Kasia Sobczyk 1945-2010 30.07.10, 18:53
            Nie moja bajka, ale szkoda, odchodzą ikony polskich lat 60 i 70 tych.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja