Czy panstwo widza, co sie dzieje...

03.08.10, 11:27
w Warszawie? Nie sadzicie, ze czas na zomo i spycharki?
    • pierdoklecja_prutka Re: Czy panstwo widza, co sie dzieje... 03.08.10, 11:55
      Jak pisałam ostatnio, w Warszawie był Tour de Pologne, tramwaj wodny
      Wars i łódki na jeziorku Kamionkowskim. W odniesieniu do czego są Ci
      potrzebne te koparki i zomo?


      --
      wasza pierdo
    • maria421 Re: Czy panstwo widza, co sie dzieje... 03.08.10, 13:36
      Widze i mnie jasna cholera na oszolomow bierze.
      • pierdoklecja_prutka Re: Czy panstwo widza, co sie dzieje... 03.08.10, 14:01
        Jezusmario o co Wam chodzi ludzie?
        Których oszołomów?

        --
        wasza pierdo
    • ewa553 Re: Czy panstwo widza, co sie dzieje... 03.08.10, 14:11
      najciemniej pod latarnia, Dorotko:)))
      Ale w rzeczywistosci nie chce mi sie ani smiac, ani plakac, tylko
      wyc!
      • ertes Re: Czy panstwo widza, co sie dzieje... 03.08.10, 15:41
        A myslisz ze oszolomy spod Palacu wiedza ze sa oszolomami?
        • ewa553 Re: Czy panstwo widza, co sie dzieje... 03.08.10, 16:41
          a widziales (przez GW) ten filmik-wywiad z nimi? Makabra! Gadaja jak
          z oddzialu zamknietego psychiatryka...
    • ertes Re: Czy panstwo widza, co sie dzieje... 03.08.10, 15:40
      To co sie tam dzieje od 10 kwietnia to jest totalnie chore. Nie
      myslalem ze to az taki ciemnogrod. I to jak potezny ciemnogrod skoro ta
      mikroskopijna wiekszosc sie ich boi i nawet nie pisnie.
      O H Y D A!
      • jutka1 Re: Czy panstwo widza, co sie dzieje... 03.08.10, 15:40
        Zgadzam się z Tobą, Ertesie. Rzygać mi się chce.
    • swiatlo A może Havel miał rację? 03.08.10, 17:07
      A może jednak Havel miał rację w rozmowie z Michnikiem, kiedy
      przekonywał że społeczeństwu post-komunistycznemu jest potrzebna
      dekomunizacja? A Michnik się bronił że nie, pokażemy jacy jesteśmy
      otwarci, jak potrafimy przebaczyć. I jak się mylił!

      A może jeszcze więcej - może Polsce jednak było potrzebne polowanie
      na czarownice? Michnik wygładzał i udawał że jesteśmy tolerancyjni i
      wszystko jest szlachetne i dobre - a może jednak nie jest? Zamiatało
      się pod dywan, aż pod tym dywanem takie robactwo się rozrosło że
      nagle to masowo wychodzi i atakuje.
      Lata michnikowskiej tolerancji i udawania że jesteśmy społeczeństwem
      obywatelskim teraz się odbija już nawet nie zgagą, ale rakiem.
      Czy potrzeba nam Bukaresztu 1991 - czyli zmasowanego ataku na
      inteligencję i elity przez hordy prostaków z kijami i kamieniami?

      Może jednak potrzebne było oczyszczenie i procesy czarownic kiedy był
      na to czas, czyli w 1990? Może hołocie trzeba było jednak rzucić
      trochę mięsa na pożarcie wtedy kiedy był na to czas? Uznać istnienie
      hołoty i ją ujarzmić? A nie udawać że jej nie ma? Nie spychać
      milionów moherów na margines, ale ich wziąść na swoją stronę,
      przemówić do nich, ucywilizować?
      Nie wiem. Może się mylę.

      Można klnąć, złorzeczyć, ale to wygląda na raka. Udawano że choroby
      nie ma, a choroba stała się rakiem. Kaczyński jest największym
      zagrożeniem demokracji od czasu transformacji, ale czy jest on
      źródłem czy symptomem? Prędzej czy później zostanie skompromitowany i
      wyląduje na śmietniku, ale ile szkód i zniszczeń zdoła do tego czasu
      uczynić?

      I co? Czy Michnikowi dalej kwiaty z gęby wychodzą? Jacy to jesteśmy
      obywatelscy? I jak należy być szlachetnym i tolerancyjnym? Jacy
      jesteśmy europejscy i otwarci? Czy on dalej broni swojej polityki
      przebaczenia i grubej kreski?

      Tylko teraz jest za późno. Rak już urósł. Czarownic nie spalono, ale
      głód krwi nie wygasł. Więc teraz ten głód obraca się przeciwko
      elitom.
      • pierdoklecja_prutka Re: A może Havel miał rację? 03.08.10, 17:18
        Ach, o didaskalia spod Pałacu Wam chodzi. Trochę rozdmuchana jest ta
        sprawa ze względu na sezon ogórkowy.
        Przechodziliśmy tamtędy w niedzielę, i te "miliony moherów", "stada
        hołoty" to była garstka osób stojąca pod tym krzyżem w morzu
        zwykłych ludzi, którzy sobie przy niedzieli wylegli na trakt
        królewski, żarli lody, spacerowali dzieci, i cieszyli letnią
        niedzielą. Garstka raczej wzbudzała politowanie ludzkie, niektórzy
        sobie zdjęcia z nimi robili jako z przydrożną fauną. Z oddali to
        pewnie wyglada dla Was inaczej, ale sądzę że niepotrzebnie się
        gorączkujecie.

        No chyba, że tworzenie sobie tej kreacji stad moherów i napierwjącej
        hołoty na mikroskopijną większość jest Wam potrzebne do dobrostanu
        psychicznego z jakiegoś powodu.

        --
        wasza pierdo
        • jutka1 Re: A może Havel miał rację? 03.08.10, 17:38
          100Krocie, oglądałam w TV (na kilku kanałach, również prywatnych) sceny sprzed
          PP dzisiaj. I to nie było kilka osób, ale tłum rozhisteryzowanych i agresywnych
          ludzi. Straż miejska i policja nie dawały rady.
          Jestem zniesmaczona, że nie umiano sobie z tym dać rady. :-////
          • ertes Re: A może Havel miał rację? 03.08.10, 18:03
            Gdyby to bylo "pare osob" to tego krzyza juz dawno by tam nie bylo.
            Smieszne.


            Swiatlo, to nie jest nic innego jak zwykla ciemnota. Cos takiego jest w kazdym
            narodzie. Co przerazajace to ze u nas jest tego tak wiele.
            I co bardziej przerazajace ze wiekszosc sie boi odezwac a niektorzy udaja ze nic
            nie widza...
            • blues28 Re: A może Havel miał rację? 03.08.10, 18:26
              Tak, ja tez nie mysle, ze to było pare osob. Takich osob jest przerażająco
              duzo:((( Elektorat PiS wszak jest kilkumilionowy. I przyklaskuje haslom
              ultrakatolickiej, jedynie słusznej wizji „ojczyzny”, rozliczaniu, walce o krzyz
              krzyżem, rejtanowaniu i wiecznemu wpatrywaniu się w „swietlana przeszłość”, nie
              myśląc o teraźniejszości i przyszłości :((((
              Niechcący – bo nie mam zdrowia dla tego typu zenady - zobaczyłam fragment
              kolektywnej histerii, baby przywiązującej się do krzyza, innej zawodzącej „Boze
              cos Polske” i zemglilo mnie :((( Jako żywo staneli mi przed oczami „Chlopi”
              Reymonta, wyjaca Jagustynka i ucieklam, żeby nie widziec wywozenia Jagny na gnoju.
              Wstyd, żałość i tchórzostwo wladz :(((
            • pierdoklecja_prutka Re: A może Havel miał rację? 03.08.10, 18:26
              E tam.

              Widzę, że macie taką samą potrzebę by się bulwersować "obrońcami
              krzyża" jak oni żeby pod tym krzyżem sterczeć. Gdyby nikt uwagi nie
              zwracał, to by tam nie stali.

              --
              wasza pierdo
              • kan_z_oz Re: A może Havel miał rację? 04.08.10, 03:03
                Nie zwracac uwagi - dokladnie tak. Ten twor ludzkiej swiadomosci zyje
                na uwadze innych. Wszystko jedno pozytywnej czy negatywnej. Chca
                krzyz - zostawc...kij im w oko.
                Omijam histeryczne artykuly GW na ten temat, bo nijak czytac sie nie
                da, bez podwyzszania sobie samemu cisnienia.

                Palic czarownice? - Swiatlo, czarownice w przeszlosci to byl
                Kopernik, Galileusz itp...chcesz palic idea wolnosci, otwartosci? czy
                tez chodzilo Ci, ze 'czarownice' to ciemna masa tlumu? skonfudowana
                jestem...

                Wiekszosc panstw ma jakas polityke wzgledem sekt oraz postepowanie
                gdy zaczynaja sie takowe tworzyc. W Polsce istnieje sekta od lat i
                jakos malo z nia robiono, bo elity uwazaly chyba ja za obiekt do
                smiechu?. Kaczynski jest wiec tylko symptomem.
                Z tego powodu ogolnie kasuje sie sekty w zarodku. Z tego powodu
                trzyma sie tez kosciol z dala od panstwa - roznica miedzy religia a
                sekta to bardzo cienka linia...a jak obecnie rozdzielic gdy juz
                uroslo? i wymieszalo sie pieknie miedzy religia/sekciarstwem?

                Teraz to juz tylko oraganicznie mozna pozwloic peknac wrzodowi
                metoda, ze w ktoryms momencie moze dojsc do tfu-tfu
                konfrontacji...na pudrowanie czy tlumaczenie troche pozno.
                Wrzod ma sile i liczbe, i czeka by wytrysnac...z dala nalezy sie
                trzymac.

                Kan
                • maria421 Re: A może Havel miał rację? 04.08.10, 09:37
                  Kan, to nie moze byc tak- "chca krzyz, zostawic im, kij w oko", bo to nie jest
                  ich wlasny ogrodek tylko przestrzen publiczna, wiec na temat tego co moze stac w
                  tym miejscu powinien sie wypowiedziec administrator tego miejsca. Poza tym, ten
                  krzyz do nich nie nalezy- przyniesli go harcerze i harcerze zgodzili sie na
                  przeniesienie krzyza do kosciola sw. Anny za zgoda tegoz.

                  Czyli - trzy strony ktore maja cos do powiedzenia w tej kwestii sa zgodne co do
                  tego ze krzyz nalezy przeniesc w inne miejsce i wszystko byloby pieknie gdyby
                  nie szantaz grupki oszolomow ktora uzurpuje sobie ze "reprezentuje narod" .

                  Jezeli chodzi o sekty, to nie bierz moich slow o "sekcie sw.Lecha spod
                  Smolenska" na serio.
                  Ci "obroncy krzyza" nie stanowia zadnego odrebnego zwiazku.


                  • akawill Re: A może Havel miał rację? 04.08.10, 13:19
                    Oczywiście że coś trzeba z krzyżem zrobić, kwestia tylko jak i kiedy. Wydaje mi
                    się że siła fanatyzmu zaskoczyła wczoraj i że dobrze się stało że siły
                    porządkowe zostały wycofane. Teraz trzeba umiejętnie rozegrać sprawę,
                    rozminować fanatyzm i krzyż w dogodniejszych warunkach przenieść. Może
                    spróbować wyłonić reprezentanta oszołomów i na pokojach z nim rozmawiać? (Wiem,
                    wiem, powinien iść do kicia za zakłócanie porządku publicznego, po wcześniejszym
                    potraktowaniu gazem łzawiącym)
      • maria421 Re: A może Havel miał rację? 04.08.10, 09:26
        Swiatlo, nie bardzo rozumiem o co Ci wlasciwie chodzi, bo raz piszesz o tym ze
        zamiast grubej kreski potrzebna byla dekomunizacja, potem ze Kaczynski jest
        najwiekszym zagrozeniem dla demokracji.

        No ale przeciez to Kaczynscy lustrowali jak nikt przed nimi, walczyli z
        "ukladem" (cokolwiek sie pod tym kryje), likwidowali WSI i do ostatnich wyborow
        prezydenckich nazywali partie lewicowe komunistami.
        Moze trzeba bylo im w tym pomoc?

        Moim zdaniem ta heca z krzyzem nie ma nic wspolnego z niedokonana odgornie
        dekomunizacja.

        Kiedys Kaczynscy, Walesa, Tusk, Komorowski, Michnik walczyli o z tym samym
        wrogiem , walczyli o to samo.
        Teraz walcza miedzy soba. Smutne to jest.
    • ewa553 Re: Czy panstwo widza, co sie dzieje... 03.08.10, 20:15
      Mater Dei! Wlasnie pokazali w dzienniku ten rozhisteryzowany
      tlum...wstydze sie wyjsc na ulice!
      • maria421 Re: Czy panstwo widza, co sie dzieje... 03.08.10, 21:04
        Widzialam migawki w Teleexpressie, ten rozhisteryzowany tlum oceniam na nie
        wiecej niz sto osob w ktorych mogli sie znalezc zwykli ciekawscy.

        Podobno te oszolomy juz maja wlasna nazwe : "sekta sw. Lecha spod Smolenska" ;)
        Takim nawet trzech ksiezy nie da rady.



        • pierdoklecja_prutka Re: Czy panstwo widza, co sie dzieje... 04.08.10, 12:47
          Psiakrew, felietion Ingi Iwasiów przeczytałam i już zaczynam
          żałować, że jednak tej relacji z didaskaliów krzyżowych nie
          oglądałam. Ponoć się baby tam przed księżmi na kolana rzucały
          recytując egzorcyzmy, coby ich od grzechu odwieść - między innymi.
          Wygląda na to, że się "ciemny lud" zborsuczył, nawoływania z ambon
          żeby wiary i krzyża bronić do serca sobie wzion i stwierdził, że
          tego krzyża też trzeba bronić przed kościołem. A z tym się Panowie w
          Kieckach - nie liczyli, hahahaha! No cóż, kto sieje deszcz - zbiera
          burzę.

          networkedblogs.com/6vRRD--
          wasza pierdo
          • maria421 Re: Czy panstwo widza, co sie dzieje... 04.08.10, 13:42
            Dorota, glupio napisalas.
            • pierdoklecja_prutka Re: Czy panstwo widza, co sie dzieje... 04.08.10, 15:00
              Dziwne, że się żaden do tego krzyża jeszcze nie przybił. Pewnie na
              to nie wpadli...


              --
              wasza pierdo
              • kan_z_oz Zostawcie kzyza mjastu... 04.08.10, 15:53
                Hahahaha

                deser.pl/deser/1,83452,8211594,Dziwny_postulat___Zostawcie_kzyza_mjastu___SONDAZ_.html

                Kan
    • chris-joe Re: Czy panstwo widza, co sie dzieje... 04.08.10, 18:48
      Cala chryja z krzyzem obnaza (jakby jeszcze to nie bylo dla kogo nagie
      bezwstydnie) bezdenny poziom polskiej religijnosci, polskiego kk.
      Bo gowno prawda, ze to garsc oszolomow. Kazdy z nas zna i pamieta z Polski
      takich- w swoim bloku, po sasiedzku, w sklepie, w rodzinie, w pracy, wsrod
      znajomych lub znajomych znajomych. To sa masy nieprzebrane!

      To jest ten polski, prymitywny, stadny, plemienny, ekskluzywny katolicyzm, ktory
      nawykl do podzialu MY i ONI, gdzie ONI to nie tyle cos od normy odbiegajace,
      lecz z nami wspolzyjace; ale po prostu Wrogowie Smiertelni, ktorych zwalczac i
      tepic nalezy, bo jak nie to ONI nas zabija a dzieci nasze zezra.

      Masy oglupiale sa wszedzie, fakt. Ale tu jeszcze dochodzi wlasnie ten
      nieszczesny polski kk. Bo przeciez kazdy z tych oszolomow ma do wyboru w
      promieniu krotkiej trasy autobusem, lub jesli nie we wsi swojej, to za miedza, z
      pare kosciolkow z proboszczem, ktory to oglupienie wpaja, podsyca i propaguje.
      A kazdy z ksiezy oszolomow ma z kolei biskupa, ktory albo go popiera, a
      przynajmniej -jak przyjdzie co do czego- obroni. All the way to the Vatican,
      jesli zajdzie potrzeba.
      Zwroccie uwage, ze choc zdarzaja sie w polskim kk duchowni inteligentni, rozumni
      i wywazeni, to caly polski kk, tak mocny od wiekow szalenie, tam masowy i
      liczny- nie wydal jednak ni jednego wielkiego katolickiego mysliciela na wielka
      skale.
      Natomiast pierdzidupkow o mentalnosci feudala, obskuranckich ksenofobow wrogich
      wszelkiej katolickiej (i narodowej) nie-ortodoksji wypuszcza z tasmy co rok na
      peczki.

      To z tych cwiercinteligentych oszolomow przeciez bierze sie polski kler, a z
      tego kleru wlasnie te oszolomy...

      Kler od poczatku niepodleglosci funkcjonowal ciagle na anty (od naczelnych
      chierarchow po zakrystie) wobec- laickiego panstwa, Europy, zmianom spolecznym i
      obyczajowym.
      Do tradycyjnego Zyda, masona i lewaka, dorzucil bezbozna Europe, liberalow wraz
      z gejami i ruchami prokobiecymi. Burdy o krzyze w Sejmie, panstwowych urzedach
      i szkolach ciagna sie juz prawie od dekad!
      Dziwi wiec nagle zdziwienie kk, ze cizba odebrala slowa chierarchow i
      spowinowaconych z nimi politykow doslownie!

      Swolocz w swych burdach na warszawskiej ulicy nie wywrzeszcza niczego innego,
      niz to co w gladkich slowach od 20 przynajmniej lat pontyfikowali gromko
      chierarchowie.
      • swiatlo Re: Czy panstwo widza, co sie dzieje... 04.08.10, 19:54
        Załóżmy że się zgodzę z tym co mówisz. Mamy hołotę i ta hołota stanowi 48%
        całego polskiego społeczeństwa. I to jest przygniatający fakt, który zmienia
        całkowicie całe myślenie. Owszem, hołota zawsze jest na "MY-ONI", ale Ty robisz
        dokładnie to samo: "MY-elita, ONI-hołota".
        Hołota wierzga i rzuca jadem, Ty też wierzgasz i rzucasz jadem. Oni nie uznają
        że druga połowa narodu jest inna i też ma prawo do istnienia, Ty też nie
        uznajesz że druga połowa narodu jest inna i te babcie i dziady z krzyżami też
        chcą się czuć jak podmioty w społeczeństwie. Co zrobisz? Zamkniesz ich w
        gettach? Zamkniesz im japy? No to oni też chcą Tobie tą "japę" zamknąć.

        To jest kolosalny problem. Podzielisz Polskę? Wzdłuż Wisły? Polska Wschodnia -
        hołota i Polska Zachodnia - europejska elita?
        A co ze mną? Odcinam się od agresywnej baby wymachującej krzyżem przed nosem
        "żydowskich pedałów", ale też nie chcę aby Polska nagle się zrobiła taką
        uniwersalną Szwecją. Ze Szwecją mi mniej po drodze niż z zaściankiem Roztocza.

        Jak powiedziałem w poprzednim tekście - uważam że winą za obecny stan nie są
        baby z krzyżami, ale te liberalne zarozumiałe elity, że w momencie transformacji
        ostentacyjnie się odcięły od zwykłego ludu. Że nie potrafiły wprzęgnąć zwykłych
        kościelnych mas, nie potrafiły do nich przemówić, przekonać ich. I te babcie
        które w kościele znajdują całą swoją tożsamość zostały rzucone na pożarcie
        Rydzyka, Jankowskiego, Kaczyńskiego i innych chochsztaplerów.

        Ja uważam że Polska po transformacji powinna mieć okres oczyszczenia. Powinno
        się masom rzucić paru komunistów na pożarcie, powinno być parę procesów za
        zdradę stanu, powinno się zamnknąć do więzienia Grabskiego, Żandarowskiego,
        Olszowskiego, całe Forum Katowickie, Urbana, może nawet i Kiszczaka, wielu
        generałów i pułkowników bezpieki, lokalnych kacyków. Powinien być proces
        rozliczenia i parę pokazowych stosów. Michnik przekonywał Havela że to
        niemoralne, ale jednak Havel miał według mnie rację. O ile ten proces byłby w
        miarę kontrolowalny, to narodowi należało dać trochę krwi.
        A tak to się teraz ciągnie w nieskończoność. To poczucie krzywdy, dziejowej
        niesprawiedliwości, własnej przegranej. I to się odbija coraz mocniej.
        • swiatlo Re: Czy panstwo widza, co sie dzieje... 04.08.10, 20:17
          Dodam do tego że owszem mamy problem "my-oni", ten problem istnieje też w innych krajach. Demakraci-Republikanie jest dokładnie takim samym problemem w USA.
          Jednak w krajach rozwiniętych jest jeden wspólny mianownik - prawo.

          Nikt nie ma prawa do fizycznego oporu przed przedstawicielem porządku. Fizyczny opór wobec przedstawiciela porządku powinien być konsekwentnie karany. Ten krzyż powinien być zabrany przez jednego policjanta i tłum ma obowiązek się przed tym policjantem rozstąpić. Może sobie machać transparentami i śpiewać pieśni kościelne, to nie jest karalne, ale ten pojedyńczy policjant powinien móc samotnie zabrać ten krzyż. A jeśli ktoś stanie mu na drodze to musi wiedzieć że się fizycznie sprzeciwia przedstawicielowi prawa i ponosi surową konsekwencję.
          I to mnie drażni w tej całej sytuacji. Że ta babcia która tego policjanta nie dopuściła nie została zakuta w kajdany i zaprowadzona do kolegium i nie dostała porządnie po portfelu.
          Całą winę za sytuację zwalam nie na babcie, ale na to polskie bylejactwo - niby prawo, ale prawa nie ma. Kibol walnie kogoś w łeb i nic, ktoś się po pijaku poawanturuje i nic, uczniowie pobiją nauczyciela i nic, babcia walnie krzyżem w policjanta i nic, no takie polskie impotenckie nic. Potrafimy gadać i się pienić, a prawa jak nie było to dalej nie ma.
          • akawill Re: Czy panstwo widza, co sie dzieje... 04.08.10, 21:35
            swiatlo napisał:

            > I to mnie drażni w tej całej sytuacji. Że ta babcia która tego
            policjanta nie d
            > opuściła nie została zakuta w kajdany i zaprowadzona do kolegium i
            nie dostała
            > porządnie po portfelu.
            > Całą winę za sytuację zwalam nie na babcie, ale na to polskie
            bylejactwo - niby
            > prawo, ale prawa nie ma. Kibol walnie kogoś w łeb i nic, ktoś się
            po pijaku po
            > awanturuje i nic, uczniowie pobiją nauczyciela i nic, babcia
            walnie krzyżem w p
            > olicjanta i nic, no takie polskie impotenckie nic. Potrafimy gadać
            i się pienić
            > , a prawa jak nie było to dalej nie ma.
            >
            Podajesz kilka przykładów i zgadzam się z Tobą że z tym
            egzekwowaniem prawa jest kiepsko. Niemniej ta sytuacja "obrony
            krzyża" i demonstracji z pieśniami patriotycznymi jest trochę
            wyjątkowa (choć idiotyczna) i moim zdaniem wymaga pewnej większej
            wrażliwości władz/służb. Toż to to samo pokolenie co wydało Wałęsę,
            Popiełuszkę było świadkami różnych oporów, strajków itp. z
            patriotyczną i religijną pieśnią na ustach. No i przecież o co w
            tym wszystkim chodzi? O pokazanie kto rządzi czy o osiągnięcie
            pewnego konkretnego celu tzn. usunięcie/przeniesienie krzyża?

            I zgadzam się całkowicie z CJ. Jako katolik ciągle nie mogę się
            nadziwić katolicyzmowi polskiemu. Kościół ma tylko jedną prawdziwą
            misję: prowadzenie człowieka do Boga. Każdy ksiądz powinien się
            budzić rano pytając siebie co dziś zrobi w tym kierunku. Ja sobie
            czasem myślę że co po niektórzy to chcą mnie ciagnąć w przeciwnym
            kierunku.
        • chris-joe Re: Czy panstwo widza, co sie dzieje... 04.08.10, 22:59
          Wiesz, swiatlo, jak sie uczepisz nagle ci swiat wyjasniajacych metafor/antytez,
          to swiata realnego nie widzisz. Jak nie owce w wilczych skorach i odwrotnie, to
          Robespierre, albo Havel-Michnik, albo 'uposcic krwi na pozarcie'.
          Figury, ktore dla ciebie brzmia odkrywczo, za nimi jednak pustka.

          Opetani maja swoje koscioly, uliczne procesje, pielgrzymki, ochrone prawna przed
          zniewazeniem i co tam jeszcze- i wiecej nic od panstwa nie moga wymagac. Nie MY
          odbieramy im koscioly, lecz ONI procz kosciolow zycza sobie jeszcze przestrzeni
          publicznej. I tu -jak najbardziej sie z toba zgadzam- wydane zarzadzenie o
          usunieciu krzyza i skupiska bezprawnie okupujacych przestrzen publiczna powinno
          byc bezwzglednie wykonane.

          Lecz do tego nikt w PL sie nie posunie, bo w tym kraju byloby to politycznie
          zbyt ryzykowne, bo przeciez tluszcza macha krzyzem, a w naszym katolickim
          narodzie "podniesienie reki na krzyz", chocby byl on w lapach lobuzerii, byloby
          politycznym samobojstwem.
          I tak oto PL jest zakladnikiem krzyza, ktokolwiek by nim nie wymachiwal.
          Histeryczne, paranoiczne babsko spod palacu zawrzeszczalo polskie prawo. Kropka.

          Grzechem polskiej rewolucji 80/89 nie byl brak krwi, jak to imputujesz, lecz
          -jak mowi akawil- to, ze narodzila sie ona w zakrystii, pod kosciolem, z
          krzyzem, matka boska czestochowska, zniczami przy kwietnych krzyzach.
          Gdy walczono z komuna, to nie w obronie prawa, lecz w obronie krzyza.
          Michnik, Kuron, Geremek- to byli ludzie, ktorzy usilowali te walke sprowadzic do
          rewolucji o prawa czlowieka, niestety -jak widac- dla olbrzymiej czesci polskich
          mas byla to rewolucja religijna. Dlatego tez wlasnie tych ludzi tak
          systematycznie te masy dzis gnoja. Ich wina?
          • swiatlo Re: Czy panstwo widza, co sie dzieje... 04.08.10, 23:05
            48% procent ludzi w RP to są ci ludzie. I tak samo jak oni nie mają prawa
            wymachiwać Ci krzyżem przed nosem, tak samo Ty masz obowiązek się przesunąć aby
            im też zrobić miejsce w społeczeństwie.
            • swiatlo Re: Czy panstwo widza, co sie dzieje... 04.08.10, 23:08
              A z tą krwią to jest tak że jak Michnik nie zrobił sprawiedliwości w roku 1990 i
              chował upiory pod dywan, to teraz ta sprawiedliwość została spod dywanu
              zawłaszczona przez Macierewicza i Kaczyńskiego.
            • chris-joe Re: Czy panstwo widza, co sie dzieje... 04.08.10, 23:19
              A teraz prosze konkretnie mi wyjasnic, na czym ma polegac "zrobienie im miejsca
              w spoleczenstwie"? Oraz w jaki sposob im to miejsce odbieram?
              • swiatlo Re: Czy panstwo widza, co sie dzieje... 04.08.10, 23:43
                chris-joe napisał:

                > A teraz prosze konkretnie mi wyjasnic, na czym ma polegac "zrobienie im miejsca
                > w spoleczenstwie"? Oraz w jaki sposob im to miejsce odbieram?
                >

                Wyrażać się o nich z większym szacunkiem. Kościół, jakikolwiek ten kościół jest,
                to jest ich świat i innego nie mają.
                • chris-joe Re: Czy panstwo widza, co sie dzieje... 04.08.10, 23:54
                  O tak?:
                  "Mamy hołotę i ta hołota stanowi 48% całego polskiego społeczeństwa"
                  :)))))))
                  • ertes Re: Czy panstwo widza, co sie dzieje... 05.08.10, 00:03
                    No i powoli zaczyna sie braterskie okladanie po glowach...
                    Czyli Nihil Novi.

                    I co sie dziwic ludziom w Kraju, ze sie nie moga dogadac w sprawie kilku desek
                    zbitych na krzyz.
                  • swiatlo Re: Czy panstwo widza, co sie dzieje... 05.08.10, 00:13
                    chris-joe napisał:

                    > O tak?:
                    > "Mamy hołotę i ta hołota stanowi 48% całego polskiego społeczeństwa"
                    > :)))))))
                    >

                    Powinienem był to słowo "hołota" ująć w cudzysłowy. Pod tym pojęciem kryje się
                    większość naszych rodzin. Nawet bliskich. Nasze ciotki i babki urągają "żydom" i
                    "pedałom", nasze ciotki i babki padają plackiem przed dowolnym proboszczem.
                    Większość naszego własnego miasteczka to ta społeczność. Tak, użyłem słowa
                    "hołota", moim błędem jest że nie umieściłem tego w cudzysłowiu. To była metafora.
                    Tak samo jak Jutka w swoim czasie o mało mnie nie zbanowała bo jakiegoś
                    emotikona nie dałem, więc sarkazm był zbyt mało czytelny.
                    Chyba się znamy wystarczająco aby się rozumieć bez emotikonów i cudzysłowów.
                    Wycofuję się z rozmowy. Wchodzisz na osobisty sarkazm, więc rozmawiaj z kimś
                    innym...
                    • tortugo Re: Czy panstwo widza, co sie dzieje... 05.08.10, 00:52
                      Ja tu tak z doskoku wrzuce przedmiot miedzy was, cj i swiatlo. Gdyby
                      zrobiono pare pokazowek na poczatku, jak to sugeruje swiatlo,
                      interesujaca moglaby byc reakcja kosciola z punktu widzenia
                      milosierdzia chrzescianskiego (czyli wobec jego braku), bo to
                      przeciez byloby rownoznaczne z krucjata, a te idealy sam kk juz
                      dawno skompromitowal. Z drugiej strony, nie zdziwilbym sie gdyby sie
                      gorliwie przylaczyli do ideologii mordu na komuchach, dokladnie
                      wlasnie po to, zeby utrzymac idee "walki o chrzescianstwo" i nie
                      dopuscic zeby stala sie ona oczywiscie i publicznie walka o prawa
                      czlowieka. Za takich az chujow ich mam, w koncu przeciez to wszystko
                      polityka i walka o wladze.
                      A co do sytuacji obecnej, to przydalby sie tu Jack Nicholson zeby
                      poprowadzic procesje za tym krzyzem, taka w stylu Jokera. W sumie
                      ten sam koncept.
                      ~:O:=o
                      • swiatlo Re: Czy panstwo widza, co sie dzieje... 05.08.10, 01:20
                        Nie chodziło mi o mordy, ale o sprawiedliwy sąd nad inicjatorami forum
                        katowickiego którzy otwarcie w 1980 wołał o interwencję, o sprawiedliwy sąd nad
                        oficerami ubecji, nad lokalnymi kacykami którzy nadużywali władzy, itd. Żeby
                        człowiek któremu stała się krzywda za PRL mógł się w sposób cywilizowany
                        upomnieć o sprawiedliwość wobec jego oprawcy. A nie żeby jakiś kwiatousty
                        Michnik w jego imieniu tym oprawcom przebaczał za pomocą dekretu.
                        Tylko że Michnik z Mazowieckim szlachetnie to pod dywan pozamiatali. I teraz
                        przychodzą upiory jak Macierewicz i cały ten IPN. To ja wolę aby osąd nad
                        komunistami był zgodny z zasadami cywilizowanego demokratycznego kraju, a nie
                        przeprowadzany przez psychopatów którzy już z góry znają winę i wyrok.
                        • maria421 Re: Czy panstwo widza, co sie dzieje... 05.08.10, 10:02
                          Chris, musze za Swiatlem powiedziec ze jestes taki sam radykal jak "obroncy
                          krzyza", gotow nawet obarczyc wina kosciol o to, ze to "w zakrystii" sie
                          rewolucja solidarnosciowa narodzila.

                          Trzeba bylo wyreczyc kosciol i samemu plodzic rewolucje ,a nie teraz narzekac.

                          Te sceny spod Palacu sa dla mnie zenujace. To nie jest zadna "obrona krzyza" (bo
                          i przed czym? przed przeniesieniem do kosciola???), to jest szantaz i
                          warcholstwo!!! Mala grupka ludzi ktora dyktuje warunki ze akurat w tym miejscu
                          ma stanac pomnik bo jak nie to on beda tam nowe krzyze stawiac. Ja , katoliczka,
                          nie mam zadnego szacunku dla krzyza ktory sobie pan Wacek czy inny pan Franek
                          zbije i ustawi na chodniku przed Palacem na znak wlasnego pieniactwa i zaden pan
                          Wacek czy pan Franek nie bedzie mi za moja postawe wydawal swiadectwa mojej
                          polskosci czy mojej religijnosci.
                          Amen.
                          • chris-joe Re: Czy panstwo widza, co sie dzieje... 05.08.10, 11:08
                            Czytaj okiem, maryska, a nie czymstam, jak swiatlo. Gdzie obarczylem kk za
                            rewolucje w zakrystii?! Powiedzialem, ze tam sie narodzila. I tu sam takze
                            jestem winien, bo tam latalem, bo swego czasu w szczeniackim uniesieniu nawet
                            prokosielna bibule rozwozilem po miescie (jak slynny tekst Bratkowskiego).
                            Bo tam, do zakrystii, lecielismy niesieni 19.wiecznym nawykiem, my szczeniaki,
                            jak i wodzowie zrywu... To byl wlasnie tego zrywu grzech smiertelny.
                            • maria421 Re: Czy panstwo widza, co sie dzieje... 05.08.10, 12:24
                              Chris, czego Ty wlasciwie chcesz? Zeby bylo "po Twojemu", bo wtedy to bedzie
                              oznaczalo wolnosc? Jezeli tak, to jestes lustrzanym odbiciem "obroncow krzyza"
                              ktorzy tez chca zeby bylo "po ichniemu", bo jak nie to nie ma wolnosci.



                              • swiatlo Re: Czy panstwo widza, co sie dzieje... 05.08.10, 15:36
                                maria421 napisała:

                                > Chris, czego Ty wlasciwie chcesz? Zeby bylo "po Twojemu", bo wtedy
                                to bedzie
                                > oznaczalo wolnosc? Jezeli tak, to jestes lustrzanym odbiciem
                                "obroncow krzyza"
                                > ktorzy tez chca zeby bylo "po ichniemu", bo jak nie to nie ma
                                wolnosci.
                                >
                                Mario daj spokój. Nie dasz rady tej zarozumiałej bufonadzie. Poza tym
                                nie ma sensu dyskutować z kimś kto w każdym słowie umieszcza osobistą
                                ironię.
                                • chris-joe Re: Czy panstwo widza, co sie dzieje... 05.08.10, 21:22
                                  Za osobista ironie jak zechce, to wezme niewybredne ataki na Michnika, ktorego
                                  -co nie jest tajemnica- bardzo cenie.

                                  Nie mam najmniejszego pojecia, dlaczego sie Michnika uczepiono w kontekscie "nie
                                  scinania (badz scinania) glow". Michnik nigdy nie byl zadnym decydentem, w
                                  Sejmie zasiadal ledwo 2 lata (89/91) i tyla i los glow nigdy nie spoczywal w
                                  jego rekach. Byl i jest natomiast wybitnym publicysta, myslicielem politycznym
                                  i historycznym. I jako taki mial pelne prawo pisac i publikowac nt. swego
                                  pojednania z Jaruzelskim i Kiszczakiem. Kazdy zas obywatel PL ma pelne prawo
                                  zaskarzyc te osoby, jak i kazdego ubeka, do sadu.

                                  Proces Jaruzelskiego trwa nadal; Kiszczak dostal zas 4 lata, w
                                  ramach amnestii zamienione na 2 lata w zawieszeniu. Dodam, ze Michnik nie byl
                                  sedzia w zadnym z tych procesow.
                              • chris-joe Re: Czy panstwo widza, co sie dzieje... 05.08.10, 20:56
                                No widzisz maria, wymienilas ze dwa n/t dwa zdania i pozwolilo ci to stwierdzic,
                                ze jednak ci pod palacem maja racje :)
                                To trzeba bylo tak od razu! :)))
                                • maria421 Re: Czy panstwo widza, co sie dzieje... 05.08.10, 22:02
                                  chris-joe napisał:

                                  > No widzisz maria, wymienilas ze dwa n/t dwa zdania i pozwolilo ci to stwierdzic
                                  > ,
                                  > ze jednak ci pod palacem maja racje :)
                                  > To trzeba bylo tak od razu! :)))

                                  Chris, powiedz lepiej Ty od razu, ze kto nie mysli tak jak Ty mysli tak jak Ci
                                  pod palacem, tertium non datur.
                                  • chris-joe Re: Czy panstwo widza, co sie dzieje... 05.08.10, 22:30
                                    Kto nie mysli tak jak ja, mysli tak jak Ci
                                    pod palacem, tertium non datur.

                                    Lepiej? :))))
                                    • maria421 Re: Czy panstwo widza, co sie dzieje... 06.08.10, 09:22
                                      chris-joe napisał:

                                      > Kto nie mysli tak jak ja, mysli tak jak Ci
                                      > pod palacem, tertium non datur.
                                      >
                                      > Lepiej? :))))
                                      >

                                      Doskonale, zrob sobie z tego sygnaturke :-)
                            • swiatlo Re: Czy panstwo widza, co sie dzieje... 05.08.10, 15:31
                              chris-joe napisał:

                              > Czytaj okiem, maryska, a nie czymstam, jak swiatlo.

                              Ponieważ zupełnie nie trzymasz się reguł jakie między nami powinny
                              istnieć więc proszę cię abyś nigdy, ale to nigdy, mnie nie cytował,
                              mnie nie komentował ani abyś nigdy nie wyrażał swojej opinii na mój
                              temat. Wykorzystujesz wszystkie okazje aby publicznie dać upust
                              jakimś prywatnym uprzedzeniom, to jest bardzo niezdrowe, tak więc
                              daję sobie spokój z tym forum.
                              Miłego dnia.
                              • ertes No to Swiatlo 06.08.10, 00:11
                                zobaczymy czy jestes man of his word czy zrobisz natychmiastowa wolte jak
                                niejaka Kan niedawno.
                                Bardzom ciekaw.

                                > tak więc
                                > daję sobie spokój z tym forum.
                                • kan_z_oz Re: No to Swiatlo 06.08.10, 12:07
                                  Wolte? Jaka wolte? Jestem tutaj dla przyjemnosci wlasnej a nie
                                  umeczania sie...

                                  W kwestii krzyza malo mnie gryzie; jako osobie nie-religijnej oraz
                                  nie podpisujacej sie pod zadnymi innymi - krzyz na placu takim czy
                                  innym nie przeszkadza.
                                  Krzyz bedac jednakze symobelm religijnym ktos postanowil przeniesc
                                  spod palacu prezydenckiego - co uwazam jako rozsadna i uzasadniona
                                  decyzje oddzielenie panstwa od kosciola.
                                  Nikt go porabac na kawalki nie pragnal...czyli o zbeszczeczeniu mowy
                                  nie ma.
                                  Baba lezaca plackiem pod takowym jest dla mnie takim samym oszolomem,
                                  co ten w shoppingach wyciagajacy spluwe i strzelajacy ku uciesze z
                                  okrzykiem, ze to w imie Boga - a co drugi wlasnie na takowego sie
                                  powoluje. Nie wiem kogo 'baba' reprezentowala - opocz siebie samej???

                                  Nie do policjanta stojkowego czy sierzanta pospolitego nalezy
                                  podejmowanie decyzji, o usuwaniu 'baby' ktorej protest moze wywolac
                                  zamieszki. Od tego sa wladze. A co te robia w ww sprawie?

                                  Analizowanie wiec, ze to wina Minichnika, czy wladz sprzed 20?...dla
                                  mnie bez sensu. Skoncentrowac sie tylko nalezy, czy 'baba'
                                  reprezentuje jakis ogol, instytucje, organizacji itp - czy tylko
                                  wlasna menopauze...dla mnie sprawa jest prosta; jesli nie - krzyz won
                                  - tabliczka na miejsce, coby Ci ktorzy przychodzili i skladali jakis
                                  hold mogi dalej kultywowac, a Ci od krzyza do kosciola - coby tez
                                  mogli kultywowac cos tam.

                                  Kan
                        • akawill Re: Czy panstwo widza, co sie dzieje... 05.08.10, 13:39
                          swiatlo napisał:

                          > Nie chodziło mi o mordy, ale o sprawiedliwy sąd nad inicjatorami forum
                          > katowickiego którzy otwarcie w 1980 wołał o interwencję, o sprawiedliwy sąd nad
                          > oficerami ubecji, nad lokalnymi kacykami którzy nadużywali władzy, itd. Żeby
                          > człowiek któremu stała się krzywda za PRL mógł się w sposób cywilizowany
                          > upomnieć o sprawiedliwość wobec jego oprawcy. A nie żeby jakiś kwiatousty
                          > Michnik w jego imieniu tym oprawcom przebaczał za pomocą dekretu.
                          > Tylko że Michnik z Mazowieckim szlachetnie to pod dywan pozamiatali. I teraz
                          > przychodzą upiory jak Macierewicz i cały ten IPN. To ja wolę aby osąd nad
                          > komunistami był zgodny z zasadami cywilizowanego demokratycznego kraju, a nie
                          > przeprowadzany przez psychopatów którzy już z góry znają winę i wyrok.
                          >

                          Obecność psychopatów i oszołomów jest pochodną dojrzałości społeczeństwa. Albo
                          lepiej: nie sama ich obecność, bo ci wszędzie mogą się przytrafić, ale ich wpływ
                          na życie społeczne. Tu nie chodzi o to co zrobił albo czego nie zrobił
                          Mazowiecki, Michnik czy inny Buzek, ale o wspólną zmianę, o ciągłe wyrabianie
                          sobie wspólnej tożsamości. Piszesz o osądzie zgodnym z zasadami cywilizacyjnego
                          demokratycznego kraju. Tylko że on się dopiero rodzi. Więc masz problem jajka
                          i kury. Michnik pisał że Polska to my wszyscy, razem z oszołomami (Hasło na
                          dziś: Oszołomy są wśród nas! :)
                          • maria421 Oszolomy sa wsrod nas! :) 05.08.10, 18:53
                            Bardzo mi sie podoba to haslo, oszolomy tez ludzie i nalezy im sie nasza
                            tolerancja:)
    • pierdoklecja_prutka Impra pod Pałacem. Zapraszamy! 05.08.10, 18:16

      w646.wrzuta.pl/film/8tKCMMbu1ye/impreza_pod_palacem_prezydenckim
      --
      wasza pierdo
      • pierdoklecja_prutka Elvis żyje...pod Pałacem 05.08.10, 18:20
        www.youtube.com/watch?v=T47g3eHFhUk

        --
        wasza pierdo
      • chris-joe Re: Impra pod Pałacem. Zapraszamy! 05.08.10, 20:50
        Zna kto slowa tej piosynki? Rzucta sie!
        • roseanne Re: Impra pod Pałacem. Zapraszamy! 06.08.10, 00:16
          tu
          www.emuzyka.pl/piosenki/Biesiadne,Jak-dlugo-na-Wawelu,93518.html
          • chris-joe Re: Impra pod Pałacem. Zapraszamy! 06.08.10, 00:49
            Nieee no, ladnie, az sie samemu wierzgac chce :)
    • luiza-w-ogrodzie Panstwo nie widza co sie tam dzieje n/t 06.08.10, 05:28

    • maria421 Re: Czy panstwo widza, co sie dzieje... 06.08.10, 20:15
      Czy panstwo widza co sie dzieje w Sejmie?

      Kaczynski najwyrazniej nie rozumie znaczenia slowa demokracja.

      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,8223933,Prezes_PiS__Komorowski_wybrany_na_prezydenta_przez.html
Pełna wersja